21
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń54
  • Odpowiedzi8
  • Ocen na +48
21 ppt ?

- nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia... (9)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

- nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia...

Napisał(a): ~poznaniak -

POwsko KODziarsko Nowoczesna totalnie zbuntowana dziczo plugawa - nie dacie rady! Wy lewicowo liberalna gadzino w osobach gawiedzi, byłych i obecnych polityków oraz dziennikarzy - odsłoniliście swoje amoralne oblicze - to wstyd, skandal i hańba robić sobie żarty, złorzeczyć człowiekowi i cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia. Pamiętajcie, że kto pod kimś dołki kopie, ten sam w nie wpada!
INTERIA.PL

Re: - nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia...

Napisał(a): Air842 -

~gość Skąd tacy idioci jak ty sie biorą???
Znowu Ty ..przeprowadz sie do mnie bedziesz mial mnie blizej i dla mojej terapii posluzysz mi jako worek treningowy .Moj cios polityczny jak i sliowy jest umiarkowany .!))))))

Re: - nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia...

Napisał(a): ~gość -

Air842
~gość Skąd tacy idioci jak ty sie biorą???
Znowu Ty ..przeprowadz sie do mnie bedziesz mial mnie blizej i dla mojej terapii posluzysz mi jako worek treningowy .Moj cios polityczny jak i sliowy jest umiarkowany .!))))))
To było do autora, nie do ciebie. na ciebie nikt nie zwraca uwagi, chociaz najbardziej starasz się być zauważalna.

Re: - nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia...

Napisał(a): Air842 -

~gość
Air842
~gość Skąd tacy idioci jak ty sie biorą???
Znowu Ty ..przeprowadz sie do mnie bedziesz mial mnie blizej i dla mojej terapii posluzysz mi jako worek treningowy .Moj cios polityczny jak i sliowy jest umiarkowany .!))))))
To było do autora, nie do ciebie. na ciebie nikt nie zwraca uwagi, chociaz najbardziej starasz się być zauważalna.
To sie pomylilam ... moja starania nie sa ,az tak wielkie jak myslisz ,,,,.a moze zaloguj sie i i daj stopke ,,,nie rozmawiam z madrzejszymi od siebie :)

Re: - nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia...

Napisał(a): jax55 -

Politycy, dziennikarze, internauci wymyślili sobie aby polskie określenie złości, agresji, nienawiści i zwykłego chamstwa określać obcojęzycznym słowem hejt. Bezmózgowie zakreśla coraz większy krąg i np; założyciel tematu ma pretensję do innych za ich niewłaściwe zachowanie a sam czyni dokładnie to samo. Rozumowanie godne przysłowiowego Kalego.

Re: - nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia...

Napisał(a): rafal333 -

Air842 Wpadles w histerie .. Kto sie smieje z nieszczesscia ... Ludzie smieja sie z nieudolnosci rzadowych Jak rzadza tak jezdza
Ci niby kierowcy BOR myślą,że wszystko im wolno ich kompletnie nic nie obowiązuje i jeżdżą jak chcą . Najwyższa pora aby ktoś przytarł im nosa. Kodeks i prawo obowiązują wszystkich.
« Wróć do tematów
Do góry strony: - nie hejtuję w przypadku czyjegoś nieszczęścia...