1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń61 tys.
  • Odpowiedzi463
  • Ocen na +68
1 tys. ppt ?

zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić (464)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): XXXXXXXXXXXXXXX -

~gość Strasznie prosto myślisz. Takie myślenie nie sprawdza się w życiu. Nie w taki sposób, żeby było wszystkim dobrze. Dorośli ludzie nie mają tylko praw. Mają też obowiązki i ponoszą konsekwencje swoich decyzji (dzieci). Bo ufam, że dzieci są świadomą decyzja, a nie wpadką gowniarzy, którzy nazywają się dorosłymi. Z racji tego, że dzieci są niedojrzale, potrzebują opieki dorosłych. Najlepiej obojga,jesli to możliwe. Uciekanie od konsekwencji swoich decyzji to gównarzeria. Wiesz, dlaczego ty możesz mieć tylko prawa? Dlatego że zdecydowana większość normalnych, dojrzałych ludzi ma poczucie obowiązku i je na siebie przejmuje.
Mylisz się. Wszystkie swoje obowiązki wziąłem na własne barki.

Rozwód i decyzja o porzuceniu rodziny (żony i dzieci bo o tym mówisz) nie zwalnia z żadnych konsekwencji i nigdzie tego nie powiedziałem.

Jest to jedne myślenie które się sprawdza i powiem ci że według mnie każde inne z rzeczywistością musi przegrać bo wygrać nie ma po prostu żadnego prawa.

Dzieci niestety nie zawsze są decyzją nie wspominając już nawet o tym czy świadomą. Zdarza się tak że dzieci są juz wtedy gdy do świadomych decyzji nie jesteśmy jeszcze w ogóle zdolni jednak nawet to prawa do tego byśmy o własnym życiu decydowali nas nie pozbawia. Wciąż dorastamy. Jeden dzień a czasem jedna chwila wystarczy żebyśmy przetasowali wszystkie swoje pojęcia o życiu i o relacjach z ludźmi nawet tymi najbliższymi. Każdego dnia i w każdej dosłownie sekundzie mamy jedno niezbywalne prawo. Prawo do tego by żyć tak jak chcemy.

Ps. Też jestem normalny! ;)))
Uzyłaś słowa NORMALNYCH w takim kontekście jakbyś chciała powiedzieć że ja jestem kompletnie ześwirowany czubek ;)))

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): robi1977 -

Raffa Bądź pewien ze przed śmiercią nie pożałuje tego ze nie "popychałam" się w trójkę by sprawić sobie chwile rozkoszy . Szanuje swoją godność a mój związek ma się opierać na silnym partnerstwie .Martwilabym się raczej o Twój ....rozpad gwarantowany ,to tylko kwestia czasu .
Popieram w 100 % mnie była żona kręciła przez 15 lat wszystko rozpadło się z innego powodu.Moje to moje łapy precz .Wołają chłopaka a ona dodatkowo chce zobaczyć jak jest z mulatem.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~Mak -

Niestety, takie czasy nastały, że małżeństwa nie są stabilne. Ja powiem Ci, jak zachowała się moja kuzynka, kiedy jej mąż ją zdradził. Jak tylko się dowiedziała - wystawiła jego i jego rzeczy z domu, zabrałą wszystkie klucze od domu, garażu, samochodu. Powiedziała mu tak: "Ja Ci niczego nie będę broniła, ale też z takim draniem mieszkać nie będę.". Wcale się z nim nie kłóciła, dzieci może widzieć kiedy tylko chce. Założyła mu sprawę rozwodową i o alimenty i bardzo dobrze na tym wyszła. Od trzech lat układa sobie życie z nowym facetem. Zawsze powtarza, że w życiu trzeba być twrdym. Ja, jak moja żona mnie bodnęła po rogach - zrobiłem podobnie, tylko sąd przyznał jej dzieci i u nas jest bardziej sprawa zagmatwana. Życie nie kończy się, jak jedno od drugiego odejdzie.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~kk2 -

Zdrada nie bierze się z dnia na dzień. Rozpad związku trwa zawsze jakiś czas, zaczyna się od drobnych rzeczy których nie chcemy widzieć ty też pewnie nie chciałaś. Ale nie wierzę że niczego przez skórę nie czułaś. Zdrada czasem wiąże się z większym dbaniem o siebie, pilnowaniem telefonu, ukradkowymi rozmowami, częstrzymi rozmowami ze znajomymi czy znajomą, uciekaniem od dotyku, wspólnego spania, wcześniejszym wychodzeniem z pracy, zostawaniem pilnym wieczorami w pracy. Człowiek zdradzający zaczyna unosić się jak na skrzydłach, ma iskierki w oczach jak odbiera telefon czasem jest podekscytowany, myśli jak wyrwać się z domu najlepiej sam. Po prostu nie ucięłaś tego jak się zaczynało ale niestety życie toczy się dalej. Musisz stanąć na nogi i iść dalej. Wycisnac z tego jak najwięcej dla siebie, nie odpuszczać. Niczego już nie cofniesz bo nawet jak kiedyś wybaczysz to nigdy nie zapomnisz. Nie ty pierwsza i nie ostatnia jesteś w takiej sytuacji i prędzej czy później staniesz na nogi pamiętaj tylko żebyś nie dała się puścić z torbami i przy okazji nie została jeszcze bez grosza jak się otrząśniesz.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~joo -

Raffa Jeżeli twoja partnerka robi to dobrowolnie i sprawia jej to taką przyjemność jak tobie to dla mnie jesteście chorzy obydwoje. Takie moje zdanie na ten temat i tyle
Bez powodu nie poszedł z inną . Więc zastanów się z kim jest coś nie tak zanim zaczniesz kogoś obrażać. A czasy niewolnictwa dawno już mineły więc nie ma takich rzeczy jak tylko twoje.

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~JPL -

To, że Tobie taki związek odpowiada nie oznacza, że musi odpowiadać innym, prawda?
Wiesz, że Ty też zostałeś w jakiś sposób wychowany i jak najbardziej w wielu momentach swojego życia zachowujesz się zgodnie z tym wychowaniem? Po to się właśnie ludzi wychowuje, żeby dobrze im się żyło w społeczeństwie, w którym przyszło im żyć i żeby nie czuli się wyobcowani. Żyjąc w sposób, który odbiega od tego, co przyjęte za dobre, musisz być przygotowany na to, że spotka się to z krytyką. Tak jest wszędzie.
Ja wolę nazywać związkiem dwoje ludzi związanych ze sobą do tego stopnia, że nie szukają niczego i nikogo poza. Jeśli jest przeciwnie, to już nie związek, a jakaś relacja, którą się akceptuje. Doszłam do tego sama, po wielu doświadczeniach, więc to moje. Nic lepszego, poza tym, co już wymyślono i uznano za najlepsze dla obu stron, mnie nie satysfakcjonuje i w niczym innym nie czuję się dobrze.
Z dzieciństwa pamiętam, że normą były rodziny 3-pokoleniowe, teraz to rzadkość, a wiele czasu nie minęło. Co się działo po weselach w relacji do Twoich przekonań przemilczę..., ale wtedy już więcej rozumiałem.
Teraz żyję wedle własnych przekonań zbudowanych na tych wyniesionych z domu, ale urealniliśmy ich zestaw z żoną, aby spełniały nasze oczekiwania i nie krzywdziły otoczenia.
Od nikogo nie oczekujemy akceptacji naszego systemu wartości jak i go nikomu nie narzucamy. To tylko tyle, co jest bądź nie jest "NORMĄ"
Natomiast sednem całej sytuacji jest to, że Ty pokrzywdzona przez życie i nieumiejącą się odnaleźć w nowej sytuacji OCENIASZ, czy wręcz OCZERNIASZ innego człowieka, co raczej powinno się kłócić z Twoim systemem etycznym...
On czerpie radość ze związku w którym funkcjonuje, natomiast Twój świat leży w GRUZACH !! Trudno Cię tu potraktować jako autorytet w budowaniu szczęśliwego związku, bo PRZECZYSZ temu przykładem swego życia!

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~heh -

XXXXXXXXXXXXXXX
~heh O serio? Czyli mówisz, że muszę się naćpać by być pewnym, że nie chcę mieć z tym nic wspólnego....
Wierz lub nie ale jest COŚ w tym o co właśnie pytasz ;)
Ja na ten przykład wiem jak to jest być naćpanym (nie wszystko co oferują możliwości mi odpowiada) i przyznam że miewam czasami ochotę na pewien specyfik ;) To tylko chęci niestety a może wręcz stety zawsze mam jakieś inne ciekawsze zajęcia i ochota pozostaje póki co tylko ochotą ;))
a może mam kogoś zarąbać żeby wiedzieć czy chcę więcej?

Re: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić

Napisał(a): ~Aj Oj -

No to wszystko zgodnie ze starą odwieczną regułą. Od czego są najlepsze przyjaciółki, czy też przyjaciele patrząc w drugą stronę. Zawsze finał jest ten sam. Ja miałem paru znajomych, którzy też mieli wielkich przyjaciół, zastępowali ich - we wszystkim pod ich nieobecność.
« Wróć do tematów
Do góry strony: zdrada męża z moją przyjaciółką, jak sobie z tym poradzić