164
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń957
  • Odpowiedzi113
  • Ocen na +164
164 ppt ?

3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO. (114)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): BezNicka -

Ateiści ? Pospolici złodzieje ☺ , nawet liczbę dziesięć ukradli 😂😂😂 .
I z edukacją do dupy . Jehowi owe 10 przerobili na dwa . Niby w zgodzie z Nowym Testamentem . wg słów Jezusa .... Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną . I abyście się wzajemnie miłowali .
INTERIA.PL

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): pintapalec -

kiker]
pintapalec [cytat kogo=RF1
Co nikt nie chce z Tobą gadać- masz depresję...

Od kiedy to przykazania ateistów ? Ty je zatwierdzasz!?Ty je piszesz!? A co masz na Islam i Judaizm - to samo?! Zacznij pisać na wszelkie Religię to może ktoś Ci uwierzy?! Dzisiaj masz dyżur- czy robisz za Zbigniewa dniówkę, czy "innych"...

Spotkałem się, mieszkałem z ateistami w jednym domu przez 2 lata, więc Twoje dywagacje to raczej choroba psychiczna...Zacznij pisać z temacie to ktoś Ciebie odbierze poważnie... Jeżeli nie piszesz w temacie to wszystkim którzy przeczytają Twoje wpisy uważają Ciebie za monotematycznego fanatyka który wierzy w boga bo wie więcej na tematy religii niż nie jeden katolik... ")

I właśnie cała ta watykańska zakłamana klika klesza na tym bazuje. Na ciemnocie i głupocie zabobonnych oszołomów parafialnych. nieczytających biblii .I nie porównujących ich zachowań z biblią.
Nie przez przypadek , przez setki lat klechy zabraniali pospólstwu czytania biblii i tłumaczenia na języki narodowe.. Krótko mówiąc wielu duchownym katolickim towarzyszy ta sama obawa, która niegdyś kazała kardynałom napisać następujący list do nowo wybranego papieża Juliusza III (1550- 1555 r):::: "Ze wszystkich rad,jakie możemy udzielić Waszej Świątobliwości ,uważaliśmy wreszcie poniższą za najważniejszą: : : Czytanie Ewangelii powinno być , na ile to możliwe ,jak najmniej dozwolone ,szczególnie w nowoczesnych językach i w krajach, które podlegają Twej władzy.. Tak długo, jak naród zadowala się małym,Twoim interesom będzie się powodzić, lecz z chwilą gdy naród zapragnie czytać więcej , zaczną Twoje interesy cierpieć ....Zaprawdę, gdy kto naukę Biblii pilnie bada i porówna z , co się dzieje w naszych kościołach,znajdzie wkrótce sprzeczności i ujrzy ,że nasza nauka częściej jest z nią w wielkiej sprzeczności....Jest to przeto konieczne aby Pismo Święte od oczu narodu zostało usunięte, jednakze z wielką ostrożnością ażeby nie wywołać wrzawy...( Tekst ten zachowany jest w Bibliotece Narodowej w Paryżu ).

A po przeczytaniu tej niby świętej żydowskiej biblii, nie porównają ze starszymi o tysiące lat mitologiami religijnymi starożytnych cywilizacji..

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): RF1 -

pintapalec [


Widzisz ja w przeciwieństwie do zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych ( nie myl z normalnymi katolikami) nie używam i nie stosuje zakłamanego katolickiego dekalogu.
Tylko stosuję swój ateistyczny ludzki dekalog.
10 przykazań ateisty
1. Nie czyń drugiemu niczego, czego nie chciałbyś , by inni czynili tobie.
2. We wszystkich przypadkach staraj się unikać krzywdzenia innych;
3. Podchodź do swoich bliźnich i wszystkich żywych istot, do całego świata z wyrozumiałością, uczciwie, i z szacunkiem;
4. Zawsze dostrzegaj zło i żądaj sprawiedliwości, ale zawsze bądź gotów wybaczyć zły czyn, gdy ktoś przyznał się i szczerze go żałuje;
5. Niech w życiu zawsze towarzyszy ci radość i zachwyt, czerp przyjemność ze swojego życia i pozwól innym na to samo;
6. Sprawdzaj wszystko. Zawsze bądź gotów konfrontować swoje przekonania z rzeczywistością i zmieniać je, nawet te które są ci najdroższe, jeżeli fakty temu przeczą;
7. Nie dyskryminuj nikogo na podstawie płci, rasy, kultury, preferencji seksualnych religii ani gatunku;
8. nigdy nie próbuj zamknąć ust innym i nie unikaj inaczej myślących, szanuj prawo innych do niezgadzania się z tobą;
9. Nie wierz w nic ślepo, naucz się myśleć samodzielnie i oceniać dowody;
10. Nie indoktrynuj własnych dzieci. Naucz je myśleć samodzielnie, naucz je oceniać dowody i naucz je nie zgadzać się z tobą gdy nie masz racji.
Jak to szło? "Widzisz ja w przeciwieństwie do zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych ( nie myl z normalnymi katolikami) nie używam i nie stosuje zakłamanego katolickiego dekalogu.
Tylko stosuję swój ateistyczny ludzki dekalog." A potem dajesz 10, całkowicie przeciwnych temu, co napisałeś linijkę wyżej, zasad, którymi rzekomo się kierujesz...Abstrahując już nawet od tego, że tych zasad jest 10, czyli tyle samo, co przykazań ("...ale w kominie coś czasem załka..." :-) ), to takie łączenia tego, co ci "w duszy gra" (takie ciemnogrodzkie powiedzenie zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych), z tym, co określasz jako "swój ateistyczny ludzki dekalog" (...czasem coś świśnie, czasem coś gwiźnie..." ), a co, według mnie, jest tylko zbiorem, dość marnych zresztą, usprawiedliwień przed zdecydowanym sprzeciwianiem się złu, zalatuje, znowu według mnie, daleko posuniętymi stanami lękowymi ("...coś się pojawi w samej bieliźnie..."), żeby nie powiedzieć...hipokryzją?

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): BezNicka -

RF1
pintapalec [


Widzisz ja w przeciwieństwie do zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych ( nie myl z normalnymi katolikami) nie używam i nie stosuje zakłamanego katolickiego dekalogu.
Tylko stosuję swój ateistyczny ludzki dekalog.
10 przykazań ateisty
1. Nie czyń drugiemu niczego, czego nie chciałbyś , by inni czynili tobie.
2. We wszystkich przypadkach staraj się unikać krzywdzenia innych;
3. Podchodź do swoich bliźnich i wszystkich żywych istot, do całego świata z wyrozumiałością, uczciwie, i z szacunkiem;
4. Zawsze dostrzegaj zło i żądaj sprawiedliwości, ale zawsze bądź gotów wybaczyć zły czyn, gdy ktoś przyznał się i szczerze go żałuje;
5. Niech w życiu zawsze towarzyszy ci radość i zachwyt, czerp przyjemność ze swojego życia i pozwól innym na to samo;
6. Sprawdzaj wszystko. Zawsze bądź gotów konfrontować swoje przekonania z rzeczywistością i zmieniać je, nawet te które są ci najdroższe, jeżeli fakty temu przeczą;
7. Nie dyskryminuj nikogo na podstawie płci, rasy, kultury, preferencji seksualnych religii ani gatunku;
8. nigdy nie próbuj zamknąć ust innym i nie unikaj inaczej myślących, szanuj prawo innych do niezgadzania się z tobą;
9. Nie wierz w nic ślepo, naucz się myśleć samodzielnie i oceniać dowody;
10. Nie indoktrynuj własnych dzieci. Naucz je myśleć samodzielnie, naucz je oceniać dowody i naucz je nie zgadzać się z tobą gdy nie masz racji.
Jak to szło? "Widzisz ja w przeciwieństwie do zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych ( nie myl z normalnymi katolikami) nie używam i nie stosuje zakłamanego katolickiego dekalogu.
Tylko stosuję swój ateistyczny ludzki dekalog." A potem dajesz 10, całkowicie przeciwnych temu, co napisałeś linijkę wyżej, zasad, którymi rzekomo się kierujesz...Abstrahując już nawet od tego, że tych zasad jest 10, czyli tyle samo, co przykazań ("...ale w kominie coś czasem załka..." :-) ), to takie łączenia tego, co ci "w duszy gra" (takie ciemnogrodzkie powiedzenie zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych), z tym, co określasz jako "swój ateistyczny ludzki dekalog" (...czasem coś świśnie, czasem coś gwiźnie..." ), a co, według mnie, jest tylko zbiorem, dość marnych zresztą, usprawiedliwień przed zdecydowanym sprzeciwianiem się złu, zalatuje, znowu według mnie, daleko posuniętymi stanami lękowymi ("...coś się pojawi w samej bieliźnie..."), żeby nie powiedzieć...hipokryzją?
....
Jak to RAZ mówił ?
Z połową mózgu zawiązaną za plecami , lewakowi michę obiję ?
😘 buziak !

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): kiker -

pintapalec
kiker
pintapalec
wielokropek a nie mowilam : ]
W swieta koscielne pitola podwojnie.
Ależ te święte ojce nie tylko w święta kościelne tak pitolili i pitolą ,Tak pitolą też i w święta państwowe. Już wszędzie się wciskają i mącą.
Moim zadaniem powinieneś odwiedzić Meczet...Nigdy tam nie byłeś...
A ty byłeś ? I co modliłeś się po arabsku do tego boga Judeo chrześcijańsko islamskiego??
Wysłuchał cię?? Przecież to jest jeden i ten sam żydowski bóg..
Jak widać to nikt z Tobą nie chce gadać bo jesteś monotematyczny. Nie, nie byłem,bo nie mam takiej potrzeby- lubię swoją szyję i rozum który posiadam i który ma szersze spojrzenia, niż ktoś ograniczony do ataku tylko na jedną religię...

Nie chcę się spierać na Bogów , gdyż wierzę w 4 hipotezy powstania życia na ziemi- między innymi jest wiara w boga...

Dobra, ale to nie na temat- napisz coś do tematu ,żeby chociaż ktoś , kto w coś wierzy, czy nie wierzy -zrobi coś dobrego dla kraju- dla społeczeństwa/obywateli...Potrafisz?

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): RF1 -

BezNicka Ateiści ? Pospolici złodzieje ☺ , nawet liczbę dziesięć ukradli 😂😂😂 .
I z edukacją do dupy . Jehowi owe 10 przerobili na dwa . Niby w zgodzie z Nowym Testamentem . wg słów Jezusa .... Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną . I abyście się wzajemnie miłowali .
To tak, jak z muzyką- niektórzy wola "Walc Minutowy" Chopina, inni "Dla Elizy" Beethovena- bo łatwiej...
https://youtu(...)cVdL7do
https://youtu(...)HrZi3IQ

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): RF1 -

piotruchg
RF1
piotruchg Kto z nas czytał? Dzięki RF! :)
Powinni w szkole kazać się na pamięć uczyć. Witaj, Piotruchu. Razem z "Kto Ty jesteś? Polak mały".
Dzisiaj właśnie uświadomiłem sobie, że nauczenie naszych Dziatek Konstytucji na pamięć byłoby katorgą ;)
Oj, na pewno :-))) Ale "Preambułę" do tej Majowej, to obowiązkowo, na blachę- i nie ma, że boli :-)))

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): pintapalec -

RF1
pintapalec [


Widzisz ja w przeciwieństwie do zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych ( nie myl z normalnymi katolikami) nie używam i nie stosuje zakłamanego katolickiego dekalogu.
Tylko stosuję swój ateistyczny ludzki dekalog.
10 przykazań ateisty
1. Nie czyń drugiemu niczego, czego nie chciałbyś , by inni czynili tobie.
2. We wszystkich przypadkach staraj się unikać krzywdzenia innych;
3. Podchodź do swoich bliźnich i wszystkich żywych istot, do całego świata z wyrozumiałością, uczciwie, i z szacunkiem;
4. Zawsze dostrzegaj zło i żądaj sprawiedliwości, ale zawsze bądź gotów wybaczyć zły czyn, gdy ktoś przyznał się i szczerze go żałuje;
5. Niech w życiu zawsze towarzyszy ci radość i zachwyt, czerp przyjemność ze swojego życia i pozwól innym na to samo;
6. Sprawdzaj wszystko. Zawsze bądź gotów konfrontować swoje przekonania z rzeczywistością i zmieniać je, nawet te które są ci najdroższe, jeżeli fakty temu przeczą;
7. Nie dyskryminuj nikogo na podstawie płci, rasy, kultury, preferencji seksualnych religii ani gatunku;
8. nigdy nie próbuj zamknąć ust innym i nie unikaj inaczej myślących, szanuj prawo innych do niezgadzania się z tobą;
9. Nie wierz w nic ślepo, naucz się myśleć samodzielnie i oceniać dowody;
10. Nie indoktrynuj własnych dzieci. Naucz je myśleć samodzielnie, naucz je oceniać dowody i naucz je nie zgadzać się z tobą gdy nie masz racji.
Jak to szło? "Widzisz ja w przeciwieństwie do zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych ( nie myl z normalnymi katolikami) nie używam i nie stosuje zakłamanego katolickiego dekalogu.
Tylko stosuję swój ateistyczny ludzki dekalog." A potem dajesz 10, całkowicie przeciwnych temu, co napisałeś linijkę wyżej, zasad, którymi rzekomo się kierujesz...Abstrahując już nawet od tego, że tych zasad jest 10, czyli tyle samo, co przykazań ("...ale w kominie coś czasem załka..." :-) ), to takie łączenia tego, co ci "w duszy gra" (takie ciemnogrodzkie powiedzenie zakłamanych i mściwych oszołomów parafialnych), z tym, co określasz jako "swój ateistyczny ludzki dekalog" (...czasem coś świśnie, czasem coś gwiźnie..." ), a co, według mnie, jest tylko zbiorem, dość marnych zresztą, usprawiedliwień przed zdecydowanym sprzeciwianiem się złu, zalatuje, znowu według mnie, daleko posuniętymi stanami lękowymi ("...coś się pojawi w samej bieliźnie..."), żeby nie powiedzieć...hipokryzją?
Poczytaj sobie mitologie starożytne i ich karne kodeksy i porównaj je z żydowskim kodeksem religijnym ,tzw. dekalogiem..Ta cała tzw żydowska . biblia ,to jest po prostu perfidny plagiat spisany przez żydowskich szamanów religijnych z sumeryjskich mitów religijnych.Wystarczyło im tylko zmienić nazwy miejsc i imiona osób w nich występujących..I podrzucili do rzymskim gojom ,którzy przyjęli to przy pomocy cesarzy rzymskich jako religię państwową

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): kiker -

RF1
kiker "Konstytucję uchwalamy i tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy, dopóki by Naród w czasie prawem przepisanym, wyraźną wolą swoją nie uznał potrzeby odmienienia w niej jakiego artykułu. Do której to konstytucji dalsze ustawy sejmu teraźniejszego we wszystkim stosować się mają."

Piękne słowa moim zdaniem oraz wykładnia jak dalej postępować...

Witaj RF-1... :)

Cóż jak widać, wystarczy Konstytucję poprawiać co jakiś czas, żeby ciągle była na czasie i pomagała obywatelom jako -Suwerenowi...

Prawo zmieniono, do wybrania Partii politycznej nie potrzeba progu wyborczego ,natomiast dla Referendum jako "broń" na Władzę wszelką- potrzebne jest powyżej 50% Suwerena,ale dzięki dzisiejszej Konstytucji, to jedynie wynik opiniotwórczy -żeby nic nie robić dalej.

Dobrze to wyjaśnia Kukiz, pod koniec wywiadu...

Klucz do sprawiedliwości i wolności: "Dopóki by Naród w czasie prawem przepisanym, wyraźną wolą swoją nie uznał potrzeby odmienienia w niej jakiegoś artykułu"- reszta to komentarze. Witaj, Kiker. Rzeczywiście, piękne słowa. Amerykanie, bazując na swojej, nawet starszej, niż nasza, konstytucji, stworzyli światowe imperium- i, żeby iść z duchem czasu, wystarczało im tylko od czasu do czasu wprowadzać poprawki. My, w tej chwili, mając zaledwie 20 letnią konstytucję, nie możemy nawet wprowadzić poprawek, mimo tego, że "duch czasu" już daleko zdążył wyprzedzić jej zapisy. Powstaje zatem uzasadnione pytanie- czy ta konstytucja z 1997 roku NIE ZOSTAŁA CELOWO SFORMUŁOWANA W TEN SPOSÓB, BY POLSKA NIE MOGŁA BYĆ PAŃSTWEM SILNYM? Pytanie, niestety, retoryczne...
Według tej konstytucji "obowiązującej" nie wypowiedział się ponad 50 % w referendum tylko poniżej i dzięki tej Konstytucji teoretycznie jest opiniotwórcza, lecz niestety działa została uznana przez Rząd i Trybunał Konstytucyjny...Trybunał Konstytucyjny powołał Jaruzelski...

Na to wychodzi że Konstytucja z 1997 roku nie daje możliwości , że Państwo sanie się silny , gdy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego orzekają ,że prywatne pieniądze obywateli z OFE zostają odebrane obywatelom celem przelania tych pieniędzy do ZUS. ZUS jest państwowy. Pytanie dlaczego nie ma prywatnego ZUS? Nikt na to nie pozwoli!

Przypominają mi się "książeczki mieszkaniowe" i oszczędności jak obywatele zostali ograbieni dzięki "skreśleniu 4 zer "- Dewaluacja złotego. Podatek "Belki", sprzedaż majątku narodowego lub niektórym uwłaszczenia się na nim... Nie wspomnę o dzikiej reprywatyzacji...

Ostatnio ograbili obywateli przez różne firmy - wystarczy oglądać programy "Państwo w Państwie" , Sprawa dla Obywatela", Studio Polska", Bez Retuszu, Warto Rozmawiać", Magazyn Ekspresu Reporterów" itp...
Na pewno dzisiejsza Konstytucja nie Chroni Polski i obywateli Polski w taki sposób, żeby się szybciej się rozwijała oraz być Silnym Państwem. Dzisiaj Atakuję nas Nie wybrany prezydent Francjo wtóruje EU...Nie wspomnę o Nowoczesnej Totalitarnej...

Zapewne masz inne zdanie, więc czekam na odpowiedz? :)

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): RF1 -

pintapalec]
kiker
pintapalec [cytat kogo=RF1
Co nikt nie chce z Tobą gadać- masz depresję...

Od kiedy to przykazania ateistów ? Ty je zatwierdzasz!?Ty je piszesz!? A co masz na Islam i Judaizm - to samo?! Zacznij pisać na wszelkie Religię to może ktoś Ci uwierzy?! Dzisiaj masz dyżur- czy robisz za Zbigniewa dniówkę, czy "innych"...

Spotkałem się, mieszkałem z ateistami w jednym domu przez 2 lata, więc Twoje dywagacje to raczej choroba psychiczna...Zacznij pisać z temacie to ktoś Ciebie odbierze poważnie... Jeżeli nie piszesz w temacie to wszystkim którzy przeczytają Twoje wpisy uważają Ciebie za monotematycznego fanatyka który wierzy w boga bo wie więcej na tematy religii niż nie jeden katolik... ")

I właśnie cała ta watykańska zakłamana klika klesza na tym bazuje. Na ciemnocie i głupocie zabobonnych oszołomów parafialnych. nieczytających biblii .I nie porównujących ich zachowań z biblią.
Nie przez przypadek , przez setki lat klechy zabraniali pospólstwu czytania biblii i tłumaczenia na języki narodowe.. Krótko mówiąc wielu duchownym katolickim towarzyszy ta sama obawa, która niegdyś kazała kardynałom napisać następujący list do nowo wybranego papieża Juliusza III (1550- 1555 r):::: "Ze wszystkich rad,jakie możemy udzielić Waszej Świątobliwości ,uważaliśmy wreszcie poniższą za najważniejszą: : : Czytanie Ewangelii powinno być , na ile to możliwe ,jak najmniej dozwolone ,szczególnie w nowoczesnych językach i w krajach, które podlegają Twej władzy.. Tak długo, jak naród zadowala się małym,Twoim interesom będzie się powodzić, lecz z chwilą gdy naród zapragnie czytać więcej , zaczną Twoje interesy cierpieć ....Zaprawdę, gdy kto naukę Biblii pilnie bada i porówna z , co się dzieje w naszych kościołach,znajdzie wkrótce sprzeczności i ujrzy ,że nasza nauka częściej jest z nią w wielkiej sprzeczności....Jest to przeto konieczne aby Pismo Święte od oczu narodu zostało usunięte, jednakze z wielką ostrożnością ażeby nie wywołać wrzawy...( Tekst ten zachowany jest w Bibliotece Narodowej w Paryżu ).

A po przeczytaniu tej niby świętej żydowskiej biblii, nie porównają ze starszymi o tysiące lat mitologiami religijnymi starożytnych cywilizacji..
Bardzo ładny, pouczający fragment- pouczający o tym, co pisałem już wcześniej, że ówczesne elity, dla których kościół, z braku ponadnarodowych instytucji świeckich, był sposobem na szybkie zrobienie kariery i majątku, były równie skundlone, jak dzisiejsze elity europejskie. Wystarczy, że zamienisz "Biblia" na "CETA", a "waszą świątobliwość" na "szanowny panie komisarzu unijny", i będziesz miał jak najbardziej aktualny tekst. Ale podejrzewam, że w takiej wersji nie będzie ci pasował, i wątpię, żebyś zechciał go zamieszczać- wiesz, ta cała "postępowa" elita nieczytających postanowień unijnych, oświeconych "młodych, wykształconych, z wielkich miast", na samouwielbieniu i arogancji których bazuje brukselska zakłamana klika urzędnicza, mogłaby nie zrozumieć żartu, szczególnie, gdybyś obok siebie zamieścił oryginał i tekst po proponowanych przeze mnie przeróbkach. I wtedy miałbyś kolejny powód do podjęcia "racjonalnej" decyzji o byciu ateistą- obawę przed wykluczeniem z towarzystwa "modnych i nowoczesnych", z brodami "na drwala" i w podartych maszynowo "oryginalnych" dżinsach.

Re: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.

Napisał(a): kiker -

pintapalec]
kiker
pintapalec [cytat kogo=RF1
Co nikt nie chce z Tobą gadać- masz depresję...

Od kiedy to przykazania ateistów ? Ty je zatwierdzasz!?Ty je piszesz!? A co masz na Islam i Judaizm - to samo?! Zacznij pisać na wszelkie Religię to może ktoś Ci uwierzy?! Dzisiaj masz dyżur- czy robisz za Zbigniewa dniówkę, czy "innych"...

Spotkałem się, mieszkałem z ateistami w jednym domu przez 2 lata, więc Twoje dywagacje to raczej choroba psychiczna...Zacznij pisać z temacie to ktoś Ciebie odbierze poważnie... Jeżeli nie piszesz w temacie to wszystkim którzy przeczytają Twoje wpisy uważają Ciebie za monotematycznego fanatyka który wierzy w boga bo wie więcej na tematy religii niż nie jeden katolik... ")

I właśnie cała ta watykańska zakłamana klika klesza na tym bazuje. Na ciemnocie i głupocie zabobonnych oszołomów parafialnych. nieczytających biblii .I nie porównujących ich zachowań z biblią.
Nie przez przypadek , przez setki lat klechy zabraniali pospólstwu czytania biblii i tłumaczenia na języki narodowe.. Krótko mówiąc wielu duchownym katolickim towarzyszy ta sama obawa, która niegdyś kazała kardynałom napisać następujący list do nowo wybranego papieża Juliusza III (1550- 1555 r):::: "Ze wszystkich rad,jakie możemy udzielić Waszej Świątobliwości ,uważaliśmy wreszcie poniższą za najważniejszą: : : Czytanie Ewangelii powinno być , na ile to możliwe ,jak najmniej dozwolone ,szczególnie w nowoczesnych językach i w krajach, które podlegają Twej władzy.. Tak długo, jak naród zadowala się małym,Twoim interesom będzie się powodzić, lecz z chwilą gdy naród zapragnie czytać więcej , zaczną Twoje interesy cierpieć ....Zaprawdę, gdy kto naukę Biblii pilnie bada i porówna z , co się dzieje w naszych kościołach,znajdzie wkrótce sprzeczności i ujrzy ,że nasza nauka częściej jest z nią w wielkiej sprzeczności....Jest to przeto konieczne aby Pismo Święte od oczu narodu zostało usunięte, jednakze z wielką ostrożnością ażeby nie wywołać wrzawy...( Tekst ten zachowany jest w Bibliotece Narodowej w Paryżu ).

A po przeczytaniu tej niby świętej żydowskiej biblii, nie porównają ze starszymi o tysiące lat mitologiami religijnymi starożytnych cywilizacji..
Jesteś inteligentny wiesz nadzwyczaj więcej od katolików- skoro to jedyny temat na którym się znasz dlaczego nie pokarzesz katolikom , że zakłamana klika klesza innych religii- na tym bazuje... Na ciemnocie i głupocie zabobonnych oszołomów. nieczytających dla danej Religi ksiąg- nie masz jaj - tchórz Cię "oblepia"...Czy słyszysz swemu "Panu" - reszty się domyślimy?
« Wróć do tematów
Do góry strony: 3 MAJA, CZYLI O SERCU, KTÓRE NIGDY BIĆ NIE PRZESTAŁO.