Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): Gość -
Książki, zależy jakie czytasz. To lewatywa, najczęściej, szkoda zycia, na czytanie.
Też kiedyś sporo czytałem, ale z wiekiem zmienia sie opcja.
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): MirekeM -
gość Książki, zależy jakie czytasz. To lewatywa, najczęściej, szkoda zycia, na czytanie.
Też kiedyś sporo czytałem, ale z wiekiem zmienia sie opcja.
No ok, ale chyba nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź - krytykujesz książki w każdej postaci? Czy tylko papierowe - do czytania?
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): Gość -
gość Książki, zależy jakie czytasz. To lewatywa, najczęściej, szkoda zycia, na czytanie.
Szkoda życia na czytanie?!! Jaki może być lepszy sposób na odpoczynek, relaks po męczącym dniu niż lektura?
Co do audiobooków, to są fajne w sytuacji, gdy robimy coś, co nie wymaga od nas koncentracji, ale mnie słuchanie ich nigdy nie wychodzi, bo w przypadku, gdy się zamyślę czy stracę wątek, łatwiej cofnąć się o 1 stronę niż cofnąć nagranie w audiobooku.
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): Gość -
Uwielbiam audiobooki - mam hobby zajmujace oczy i rece: haft. ale uszy sa 'wolne' wiec slucham audiobookow w czasie wyszywania. W ten sposob moge i wyszywac i zapoznawac sie z trescia ksiazki ktora mnie ciekawi.
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): Gość -
A ja mysle, ze to fajny pomysl! Robie dokladnie tak samo. Szkoda tracic czas przy domowych czynnosciach jak mozna czegos posluchac. Dodatkowo czytam, ale nie papierowe ksiazki a ebooki. Z zasady nie czytam ksiazek 2 razy, bo jest za duzo interesujacych pozycji. Dlatego zmeczyly mnie juz stosy ksiazek w domu, ktorych nie mam gdzie upchnac!
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): Gość -
świetna sprawa, słucham jak nie mogę się uśpić. Mają tą przewagę nad papierowymi, że często są świetnie przeczytane, a ja nie zawsze potrafię tak skoncentrować się nad książką żeby wszystko z niej wyciągnąć.Nie jestem wzrokowcem niestety. Polecam Służące Kathryn Stocket czytane przez Seniuk, Guzik i jeszcze jedną aktorkę, której po głosie nie potrafię rozpoznać.
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): Gość -
MirekeMgość Książki, zależy jakie czytasz. To lewatywa, najczęściej, szkoda zycia, na czytanie.
Też kiedyś sporo czytałem, ale z wiekiem zmienia sie opcja.No ok, ale chyba nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź - krytykujesz książki w każdej postaci? Czy tylko papierowe - do czytania?
W każdej postaci, widocznie już swoje wyczytałem. A audio, słuchane wszędzie gdzie się da?
Chyba, że mus. Po 50 zegarek idzie szybciej, z każdym rokiem.
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): Cassini -
Audiobooki bardzo polubiłem. Trudno troszkę porównać z książką, bo to trochę inna rozrywka. Na mobilegate.pl znalazłem sporą bazę audiobooków i teraz w taki sposób umilam sobie dzień. Zresztą, od kiedy audiobooki mają profesjonalny podkład muzyczny i świetnych narratorów to jest to o wiele lepsze niżfilm
Re: audiobooki - są ok czy nie?
Napisał(a): czarna05 -
też lubię :) słucham jak ćwiczę, a dziecku puszczam, kiedy nie mam czasu czytać ;) wolę to niż jakby miał wiecznie bajki w tv oglądać. Własnie to dla niego ściągnełam: http://www.mobilegate.pl/products/product/4166/
audiobooki - są ok czy nie?
Zgłoś do usunięcia | Link
Jak w temacie. Co o nich sądzicie?
Ja powiem po swoich doświadczeniach - z powodu ogólnego zabiegania i zaganiania dopóki nie odkryłem audiobooków, to udawało mi się przeczytać nie za wiele. Nie potrafię dokładnie powiedzieć ile, ale zapewne wstyd się przyznać :-) Natomiast czytając/słuchając audiobooki, wykorzystując dotąd "marnowany" czas (jazda autem, sprzątanie, gotowanie, zmywanie, zakupy itd.) daję radę jakimś 3-4 książkom miesięcznie.
Pytanie jest takie, co tak naprawdę sądzicie o tej formie "czytania"? Wg mnie niczym ona nie ujmuje formie tradycyjnej, ale jakie jest Wasze zdanie? Chciałbym zasięgnąć opinii kogoś znacznie bardziej oczytanego, niż ja (czyli pewnie większości z Was :-)