56
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń482
  • Odpowiedzi51
  • Ocen na +2
56 ppt ?

Bóg jest jeden. Dowody Biblijne. (52)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): TanitaMI -

gugu77

Teraz zakręciłeś temat jak faworek.
Bo piszesz o biblii.
Jak jeszcze napiszesz, że hinduizm opiera się na tym zbiorku legend i bajeczek,
obalę się ze śmiechu na wznak.
Hinduiści mają własne zbiorki legend i bajeczek.
A tak w ogóle, dyskusja jest jałowa.
Bo żadnego boga, pojedynczego, trójpostaciowego, czy innych, po prostu nie ma.
Nie istnieje bowiem żaden sprawdzalny dowód na istnienie takiego bytu.
Bardzo trafnie napisane:)
"Wiara czyni czuba" polecam,szczególnie tym wierzącym:)

https://www.y(...)0D06E7C
INTERIA.PL

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): TanitaMI -

aloha
WednesdayTEN
aloha (....) Osobiście doświadczyłem Go wielokrotnie w różnych okolicznościach (...)
W jaki sposób go doświadczyłeś? o_0
Zadajesz bardzo osobiste pytanie i wszystkiego nie da się powiedzieć nawet w realu.

Znam w jakimś stopniu własną osobowość i pobudliwy charakter, jednak to jak zareagowałem w trudnych okolicznościach nie pasuje do mnie. Wnioskuję iż było to działanie, ingerencja, pomoc z zewnątrz. Moja ostateczna reakcja była pozytywna, stąd uważam że była to Boża sprawa.

Byłem trzykrotnie w zagrożeniu w ruchu samochodowym, jednak w niepojęty dla mnie sposób wybrnąłem z tego.
Brednie wypisujesz i tyle.Nawet w biblii pisze,że życiem ludzkim rządzi przypadek.
Z jakiego to niby powodu ciebie miałby ochronić bóg, a nie ochronił trojga dzieciaków jadących z ojcem samochodem,który miał "czołówkę" i cała trójka zginęła !!
Przemawia przez ciebie potworna pycha,że jesteś kimś lepszym o innych.
Człowiek w życiu niejednokrotnie ociera się o śmierć i to zarówno ten wierzący i niewierzący,ale podejście do tych zdarzeń ludzie mają zasadniczo różne.
Oczywiście możesz sobie myśleć,że jesteś wybrańcem i pod szczególną ochroną,ale to wcale nie dowodzi,że tak jest.:)

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): TanitaMI -

Tytuł tego wątku jest z gruntu niewłaściwy,bo coś co jest oparte tylko na biblii,nie może być żadnym dowodem.Dowody mogą być naukowe,a reszta to zwykłe tezy nie mające żadnego logicznego potwierdzenia.Autor tego wątku jest tak zapatrzony w biblię że każde słowo w niej zapisane,traktuje jako prawdę objawioną,której nic nie jest w stanie obalić.Z takimi osoba najtrudniej się rozmawia,bo logika myślenia jest im absolutnie obca.Każdą niedorzeczność zapisaną w biblii,będą bronić do upadłego,twierdząc że u boga wszystko jest możliwe i w ten sposób zamykać dalsze pole do dyskusji.

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): ~Pani Dąb -

WednesdayTEN
aloha (...) Znam w jakimś stopniu własną osobowość i pobudliwy charakter, jednak to jak zareagowałem w trudnych okolicznościach nie pasuje do mnie. Wnioskuję iż było to działanie, ingerencja, pomoc z zewnątrz. Moja ostateczna reakcja była pozytywna, stąd uważam że była to Boża sprawa.

Byłem trzykrotnie w zagrożeniu w ruchu samochodowym, jednak w niepojęty dla mnie sposób wybrnąłem z tego.
Czyżbyś zamiast powiedzieć: "o, k****, ja p*******!" to powiedziałeś "o kurcze pióro, niech to motyla noga!" - czy może inaczej? :P

Teleportowałeś się z tego zagrożenia czy jak? No i skąd wiesz czy to była boża sprawka? Może diabelska? :>
Tak , mogła być interwencja Boga ale w obecnym czasie jest bardziej prawdopodobne że była to interwencja nie diabelska tylko Szatana - tak jest poprawnie.

To ,żeby Bóg < dopomógł> człowiekowi to musi on spełniać pewne kryteria a przede wszystkim musi być STWORZENIEM BOGA a takich ludzi jest bardzo mało. Pani Dąb

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): ~Pani Dąb -

TanitaMI
aloha
WednesdayTEN
aloha (....) Osobiście doświadczyłem Go wielokrotnie w różnych okolicznościach (...)
W jaki sposób go doświadczyłeś? o_0
Zadajesz bardzo osobiste pytanie i wszystkiego nie da się powiedzieć nawet w realu.

Znam w jakimś stopniu własną osobowość i pobudliwy charakter, jednak to jak zareagowałem w trudnych okolicznościach nie pasuje do mnie. Wnioskuję iż było to działanie, ingerencja, pomoc z zewnątrz. Moja ostateczna reakcja była pozytywna, stąd uważam że była to Boża sprawa.

Byłem trzykrotnie w zagrożeniu w ruchu samochodowym, jednak w niepojęty dla mnie sposób wybrnąłem z tego.
Brednie wypisujesz i tyle.Nawet w biblii pisze,że życiem ludzkim rządzi przypadek.
Z jakiego to niby powodu ciebie miałby ochronić bóg, a nie ochronił trojga dzieciaków jadących z ojcem samochodem,który miał "czołówkę" i cała trójka zginęła !!
Przemawia przez ciebie potworna pycha,że jesteś kimś lepszym o innych.
Człowiek w życiu niejednokrotnie ociera się o śmierć i to zarówno ten wierzący i niewierzący,ale podejście do tych zdarzeń ludzie mają zasadniczo różne.
Oczywiście możesz sobie myśleć,że jesteś wybrańcem i pod szczególną ochroną,ale to wcale nie dowodzi,że tak jest.:)
Na pomoc Boga trzeba sobie zasłużyć .

Pytasz ,dlaczego Bóg nie ochronił trojga dzieciaków jadących z ojcem którzy zginęli w wypadku samochodowym ?

Dlatego ,że rodzice nie dbają aby ich potomstwo było stworzeniami Boga, nie naucza ich o Bogu , dlatego że rodzice żyją według swoich egoistycznych zasad , bo rodzice żyją wbrew wymogom Boga .
Z wszystkich związków partnerskich , konkubentów ,wolnych związków, ze sztucznych zapłodnień ZAWSZE RODZĄ się stworzenia Szatana a nie Boga.

Rodzice powodują już na samym początku narodzin dziecka ,że dziecko to będzie pozbawione opieki Boga bo rodzi się jako stworzenie Szatana.

Zatem dzieci te nie mogły mieć pomocy Boga.

W wypadku NIGDY NIE ZGINIE STWORZENIE BOGA.

SZATAN pomaga WYRYWKOWO , NIE ZAWSZE .

Bóg NIGDY nic nie ukrywał przed człowiekiem .

To człowiek fałszuje nauki Boga i wierzy oszustom.

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): TanitaMI -

~Pani Dąb
TanitaMI
aloha
Byłem trzykrotnie w zagrożeniu w ruchu samochodowym, jednak w niepojęty dla mnie sposób wybrnąłem z tego.
Brednie wypisujesz i tyle.Nawet w biblii pisze,że życiem ludzkim rządzi przypadek.
Z jakiego to niby powodu ciebie miałby ochronić bóg, a nie ochronił trojga dzieciaków jadących z ojcem samochodem,który miał "czołówkę" i cała trójka zginęła !!
Przemawia przez ciebie potworna pycha,że jesteś kimś lepszym o innych.
Człowiek w życiu niejednokrotnie ociera się o śmierć i to zarówno ten wierzący i niewierzący,ale podejście do tych zdarzeń ludzie mają zasadniczo różne.
Oczywiście możesz sobie myśleć,że jesteś wybrańcem i pod szczególną ochroną,ale to wcale nie dowodzi,że tak jest.:)
Na pomoc Boga trzeba sobie zasłużyć .

Pytasz ,dlaczego Bóg nie ochronił trojga dzieciaków jadących z ojcem którzy zginęli w wypadku samochodowym ?

Dlatego ,że rodzice nie dbają aby ich potomstwo było stworzeniami Boga, nie naucza ich o Bogu , dlatego że rodzice żyją według swoich egoistycznych zasad , bo rodzice żyją wbrew wymogom Boga .
Z wszystkich związków partnerskich , konkubentów ,wolnych związków, ze sztucznych zapłodnień ZAWSZE RODZĄ się stworzenia Szatana a nie Boga.

Rodzice powodują już na samym początku narodzin dziecka ,że dziecko to będzie pozbawione opieki Boga bo rodzi się jako stworzenie Szatana.

Zatem dzieci te nie mogły mieć pomocy Boga.

W wypadku NIGDY NIE ZGINIE STWORZENIE BOGA.

SZATAN pomaga WYRYWKOWO , NIE ZAWSZE .

Bóg NIGDY nic nie ukrywał przed człowiekiem .

To człowiek fałszuje nauki Boga i wierzy oszustom.
Nie życzę sobie,by osoby niezrównoważone psychicznie,odpowiadały na moje wpisy.

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): WednesdayTEN -

~Pani Dąb (...) Bóg nie ochronił trojga dzieciaków jadących z ojcem którzy zginęli w wypadku samochodowym (...) Z wszystkich związków partnerskich, konkubentów, wolnych związków, ze sztucznych zapłodnień ZAWSZE RODZĄ się stworzenia Szatana a nie Boga (...)
Czy jakby te dzieci jechały jeszcze z matką, czyli w zestawie ojciec + matka + dzieci = nic by się nie stało? o_0

A jeśli dzieci te były poczęte in vivo w związku małżeńskim takim jak bóg (tfu, tfu!) przykazał? Wówczas wszak byłyby stworzeniami boskimi - czy może nie były? Olaboga, a jeśli przyszły na świat przez cesarskie cięcie? :O

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): karelen -

~Pani Dąb

Na pomoc Boga trzeba sobie zasłużyć .

Pytasz ,dlaczego Bóg nie ochronił trojga dzieciaków jadących z ojcem którzy zginęli w wypadku samochodowym ?

Dlatego ,że rodzice nie dbają aby ich potomstwo było stworzeniami Boga, nie naucza ich o Bogu , dlatego że rodzice żyją według swoich egoistycznych zasad , bo rodzice żyją wbrew wymogom Boga .
Z wszystkich związków partnerskich , konkubentów ,wolnych związków, ze sztucznych zapłodnień ZAWSZE RODZĄ się stworzenia Szatana a nie Boga.

Rodzice powodują już na samym początku narodzin dziecka ,że dziecko to będzie pozbawione opieki Boga bo rodzi się jako stworzenie Szatana.

Zatem dzieci te nie mogły mieć pomocy Boga.

W wypadku NIGDY NIE ZGINIE STWORZENIE BOGA.

SZATAN pomaga WYRYWKOWO , NIE ZAWSZE .

Bóg NIGDY nic nie ukrywał przed człowiekiem .

To człowiek fałszuje nauki Boga i wierzy oszustom.
-------------------------------------------------------
Pani Dąb. Już nie raz pokazała Pani, na jakie brednie stać. Kobieto, ale tym razem przeskoczyłaś samą siebie. Oto pani słowa: ,,Na pomoc Boga trzeba sobie zasłużyć''.
A ja pytam, gdzie w Biblii jest napisane, że Bóg oczekuje od nas , jakichś zasług? Prawdopodobnie nie wiesz, że Bóg oczekuje od nas posłuszeństwa, przestrzegania Jego przykazań i wiary w jego zbawczą moc. Jakoś nie widzę żadnego związku z zasługami.
Następnie piszesz: ,,Dlatego ,że rodzice nie dbają aby ich potomstwo było stworzeniami Boga, nie naucza ich o Bogu , dlatego że rodzice żyją według swoich egoistycznych zasad , bo rodzice żyją wbrew wymogom Boga''
Więc teraz proszę zdecydować się co jest potrzebne - zasługi czy wymogi Boże. Bo w tym jednym zdaniu stosujesz wartości przeczące sobie nawzajem. Gdzie też jest w Biblii napisane, że człowiek nie jest stworzeniem Bożym i ich potomstwo także - no, chyba, że u ciebie tak jest, to już chyba jakiś ewenement na skalę światową. Więc twoim zdaniem to Bóg uśmiercił te dzieci tylko dlatego, że nie były pouczane przez rodziców i to jest właśnie wina tych dzieci, więc zostały skazane na śmierć, a rodzice będą żyć i dalej harcować w swoim egoizmie i samolubstwie - czy o to ci chodziło?
Kolejne twoje bzdury: ,,Z wszystkich związków partnerskich , konkubentów ,wolnych związków, ze sztucznych zapłodnień ZAWSZE RODZĄ się stworzenia Szatana a nie Boga.
Rodzice powodują już na samym początku narodzin dziecka ,że dziecko to będzie pozbawione opieki Boga bo rodzi się jako stworzenie Szatana.''

Zapewne o tym też nie wiesz, że szatan niczego nie stworzył. Dzieci nie rodzą się stworzeniami szatana, gdyż są wspaniałym darem od Boga i szatan nic do tego nie ma. Żadne dziecko nie rodzi się z woli szatana - nie ma takiej możliwości. Wolę szatana spełniają tylko ludzie dorośli, którzy zostaną zwiedzeni nauką szatańską, sprzeniewierzając się Bogu. Dzieci w ogóle to nie dotyczy, gdyż mają zbyt mało świadomości, by umieć odróżnić, co jest złem, a co dobrem. Dzieci nie rozumieją też, co znaczy służyć szatanowi, a co znaczy wypełniać wolę Boga. następne twoje zdanie również nie do przyjęcia, oto one: ,,SZATAN pomaga WYRYWKOWO , NIE ZAWSZE .'' Nic głupszego nie mogłaś napisać. Szatan w ogóle nie pomaga, co najwyżej szkodzi. To, co z jego strony może wydawać nam się pomocą, jest zwodnicze i podstępne, by wprowadzić ludzi w błąd - i to jest cel szatana.
Na ostatnie twoje zdania można przymknąć oko, bo Bóg nikogo nie okłamuje i jest przeciwny wszelkiej obłudzie, kłamstwu i fałszom czynione przez ludzi na zlecenie szatana, a nie Boga. Podsumowując Pani wpis, dochodzę do wniosku, że masz poważne kłopoty umysłowe. Proponuję wizytę u specjalisty i pobieranie stosownych leków.

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): karelen -

Junani
karelen
Pani Dąb. Już nie raz pokazała Pani, na jakie brednie stać. Kobieto, ale tym razem przeskoczyłaś samą siebie. Oto pani słowa: ,,Na pomoc Boga trzeba sobie zasłużyć''.
A ja pytam, gdzie w Biblii jest napisane, że Bóg oczekuje od nas , jakichś zasług?
wiesz, cały ten wasz bóg służy tylko do tego, żeby jedni mogli się poczuć lepszymi przed drugimi.
---------------------------
A na jakiej podstawie wysuwasz takie twierdzenie? Czy jesteś pewna, że lepszość człowieka polega na wiedzy, a niewiedza to ktoś gorszy? Zobacz tylko jaką wiedzę mają kapłani KK, politycy, przywódcy różnych ruchów religijnych i politycznych - czy na 100% jesteś w stanie powiedzieć, że są lepsi od ciebie, a ty jesteś gorsza, bo się czymś tam nie zajmujesz? Przecież tamci wszyscy nie przestrzegają przykazań Bożych, gdzieś mają zasady moralne i etyczne, nie wierzą w jednego Boga, tylko w trójcę i uważałabyś ich za lepszych? A pod kątem lepszości, Jezus tak zrozumiale powiedział: ,,Kto chce być większy (lepszy) pośród was, to niech sługą waszym będzie.'' My nie uważamy się za lepszych czy mądrzejszych - my chlubimy się tym, że poznaliśmy Boga i Jezusa Chrystusa oraz Jego spisane Słowo, i że mamy ten przywilej, by opowiadać o tym innym ludziom. I żadnej lepszości w tym nie ma - jest tylko wiedza, która każdy człowiek powinien posiadać. I ty też możesz tą wiedzę zdobyć - wystarczy, że będziesz chciała. Czy chcesz tego? czy może brzydzisz się wiedzą? :))

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): karelen -

Junani
karelen
Junani
karelen
Pani Dąb. Już nie raz pokazała Pani, na jakie brednie stać. Kobieto, ale tym razem przeskoczyłaś samą siebie. Oto pani słowa: ,,Na pomoc Boga trzeba sobie zasłużyć''.
A ja pytam, gdzie w Biblii jest napisane, że Bóg oczekuje od nas , jakichś zasług?
wiesz, cały ten wasz bóg służy tylko do tego, żeby jedni mogli się poczuć lepszymi przed drugimi.
---------------------------
A na jakiej podstawie wysuwasz takie twierdzenie? Czy jesteś pewna, że lepszość człowieka polega na wiedzy, a niewiedza to ktoś gorszy? Zobacz tylko jaką wiedzę mają kapłani KK, politycy, przywódcy różnych ruchów religijnych i politycznych - czy na 100% jesteś w stanie powiedzieć, że są lepsi od ciebie, a ty jesteś gorsza, bo się czymś tam nie zajmujesz? Przecież tamci wszyscy nie przestrzegają przykazań Bożych, gdzieś mają zasady moralne i etyczne, nie wierzą w jednego Boga, tylko w trójcę i uważałabyś ich za lepszych? A pod kątem lepszości, Jezus tak zrozumiale powiedział: ,,Kto chce być większy (lepszy) pośród was, to niech sługą waszym będzie.'' My nie uważamy się za lepszych czy mądrzejszych - my chlubimy się tym, że poznaliśmy Boga i Jezusa Chrystusa oraz Jego spisane Słowo, i że mamy ten przywilej, by opowiadać o tym innym ludziom. I żadnej lepszości w tym nie ma - jest tylko wiedza, która każdy człowiek powinien posiadać. I ty też możesz tą wiedzę zdobyć - wystarczy, że będziesz chciała. Czy chcesz tego? czy może brzydzisz się wiedzą? :))
wiedzą?? :)))
a co wspólnego wiara ma z wiedzą?? :))
twierdzenie swoje wysunęłam na podstawie obserwacji, choćby tego co dzieje się w tym wątku. nie uważam się ani za lepszą, ani za gorszą w związku z brakiem wiary. jednak osoby wierzące prześcigają się w tym kto jest lepszym wyznawcą, wierzy w prawdziwszego boga. nawet ty. uważasz, że lepiej niż inni odczytujesz słowo boże...

nie odpowiedziałam na twojego poprzedniego posta, ponieważ nie chce mi się za każdym razem tłumaczyć, że źle mnie zrozumiałeś. odnoszę wrażenie, że nie starasz się zrozumieć tego co piszę, tylko od razu coś zakładasz.

-------------------------------------
,,uważasz, że lepiej niż inni odczytujesz słowo boże...'' - a jeśli nawet i tak by było, to co w tym złego? Wiedza i wiara zawsze powinny iść w parze. W końcu lepsze to, niż nic - nie wiedzieć i nie wierzyć. A ty rób sobie, co chcesz - to twoja sprawa. Dla mnie wiele zagadnień z Biblii jest jasne i zrozumiałe, a jeśli czegoś nie wiem, to tak długo staram się drążyć i zgłębiać, aż przyjdzie zrozumienie. Przecież to nie jest żadne przestępstwo czytać Biblię i starać się Ją zrozumieć. Między innymi daje się zrozumieć, że Bóg jest jeden, że nie ma żadnej trójcy, że nie ma żadnych innych bogów, oprócz Jego jedynego. Gdyby nie Biblia, to nadal tkwiłbym w mroku średniowiecza i wierzył we wszystko, tylko nie w Boga Prawdziwego. :)

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): karelen -

Junani
karelen
,,uważasz, że lepiej niż inni odczytujesz słowo boże...'' - a jeśli nawet i tak by było, to co w tym złego? Wiedza i wiara zawsze powinny iść w parze. W końcu lepsze to, niż nic - nie wiedzieć i nie wierzyć. A ty rób sobie, co chcesz - to twoja sprawa. Dla mnie wiele zagadnień z Biblii jest jasne i zrozumiałe, a jeśli czegoś nie wiem, to tak długo staram się drążyć i zgłębiać, aż przyjdzie zrozumienie. Przecież to nie jest żadne przestępstwo czytać Biblię i starać się Ją zrozumieć. Między innymi daje się zrozumieć, że Bóg jest jeden, że nie ma żadnej trójcy, że nie ma żadnych innych bogów, oprócz Jego jedynego. Gdyby nie Biblia, to nadal tkwiłbym w mroku średniowiecza i wierzył we wszystko, tylko nie w Boga Prawdziwego. :)
:)))
dla mnie wiedza jest przeciwieństwem wiary ;)
kiedyś pewien człowiek powiedział mi, że lepiej wierzyć w boga niż nie wierzyć, bo... jeśli nie ma boga to co to za różnica, nic się nie straci. a jeśli jednak okazałoby się, że jest, to można tylko zyskać.... razi mnie takie podejście. razi mnie kościół. twoja biblia również przez kościół została napisana :/
----------------------------
No to postaraj się zdecydować: czy jest to moja biblia, czy jest to biblia KK? Bo jak mnie jest wiadomo, to Biblia jest Słowem Bożym, pozostawionym przez Jezusa. Na pewno nie jest biblią napisaną przez KK, a tym bardziej przeze mnie. Biblię spisywali ludzie, owszem, ale byli pod dozorem Ducha Bożego - i o tym właśnie pisze ap. Paweł w 2 Tym. 3:16,17. Spisywanie Biblii zostało ukończone niedługo po śmierci Jezusa, ok. 96 roku n.e.. A w tym czasie aż do pierwszej dekady IV w n.e., KK w ogóle nie istniał. Więc KK nie mógł tej Biblii napisać. Jedyne, co zrobił KK, to tylko to, że podchwycił Biblię, pozmieniał Jej niektóre treści na własne potrzeby doktrynalne, usuwając - między innymi - 2-gie przykazanie z dekalogu, gdyż nie pasowało do dogmatu o czczeniu figur, obrazów, rzeźb, posągów, krzyży, kanonizowania ludzi i wyniesienia ich na ołtarze itd, itd. Tak więc Biblia, jaką się teraz posługuję, nie jest moją biblią, ani KK. Jest to Słowo Jezusa, pozostawione na ziemi, przez Niego. Ale ty wcale nie musisz się z tym zgadzać, skoro nie jesteś osoba wierzącą w jakiejkolwiek religii.

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): TanitaMI -

Musze Cię oświecić Karelenie,bo jesteś tu krótko,więc nie wiesz.
Pani Dębowa(to od piwa Dębowe) :))nie uznaje biblii wiec argumenty typu "gdzie pisze tak w biblii "należy wrzucić do kosza.Ogólnie pani Dębowa uważa się za córkę boga,więc już samo to dyskwalifikuje ją jako osobę w pełni poczytalną.
Pewnie z wściekłością będzie mnie straszyć,ale ja debilów-(inaczej nie da się nazwać takich osobników)-którzy piszą,że dzieci poczęte z in vitro,albo z wolnych związków, nie zasługują na ochronę-olewam z góry na dół.Jeśli są chorzy,to zasługują na litość,jeśli są zdrowi-na pogardę.

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): TanitaMI -

Junani
karelen
,,uważasz, że lepiej niż inni odczytujesz słowo boże...'' - a jeśli nawet i tak by było, to co w tym złego? Wiedza i wiara zawsze powinny iść w parze. W końcu lepsze to, niż nic - nie wiedzieć i nie wierzyć. A ty rób sobie, co chcesz - to twoja sprawa. Dla mnie wiele zagadnień z Biblii jest jasne i zrozumiałe, a jeśli czegoś nie wiem, to tak długo staram się drążyć i zgłębiać, aż przyjdzie zrozumienie. Przecież to nie jest żadne przestępstwo czytać Biblię i starać się Ją zrozumieć. Między innymi daje się zrozumieć, że Bóg jest jeden, że nie ma żadnej trójcy, że nie ma żadnych innych bogów, oprócz Jego jedynego. Gdyby nie Biblia, to nadal tkwiłbym w mroku średniowiecza i wierzył we wszystko, tylko nie w Boga Prawdziwego. :)
:)))
dla mnie wiedza jest przeciwieństwem wiary ;)
kiedyś pewien człowiek powiedział mi, że lepiej wierzyć w boga niż nie wierzyć, bo... jeśli nie ma boga to co to za różnica, nic się nie straci. a jeśli jednak okazałoby się, że jest, to można tylko zyskać.... razi mnie takie podejście. razi mnie kościół. twoja biblia również przez kościół została napisana :/
Ludzie wierzą bo spodziewają się określonej nagrody:) taki jest człowiek...nic bezinteresownie:) Lepiej wierzyć,bo a nóż-widelec okaże się,że po śmierci coś zyskamy.
Katolicy niebo,świadkowie bezkresne życie na pięknej planecie...
Pieprzenie o miłości do boga to pusty frazes...Choćbyś wypruła sobie wnętrzności,nie jesteś w stanie pokochać nieistniejący albo niewidzialny byt!
By kogoś pokochać,trzeba go poznać,trzeba z nim rozmawiać,poznać jego osobowość,zalety,serce,stosunek do nas samych,musimy mieć wspólny język,wspólne zainteresowania.Wtedy(choć nie zawsze) może zrodzić się miłość.
Kochamy z pewnością osoby nam bliskie...własne dzieci,rodziców,braci,siostry...ale jak ktoś chrzani że kocha byt którego nigdy nie widział,nie słyszał,który głuchy jest na prośby,który nigdy nikomu się nie ukazał),to uważam,że taki osobnik ma coś nie w porządku z głową,albo zwyczajnie kłamie!
Fascynaci biblią zaraz zaczną krzyczeć,że przez biblię poznaje się boga.
Jak mają na myśli ST to już kompletnie nie kumam,jak można kochać takiego tyrana,mordercę,sadystę i zazdrośnika,a tak przedstawia boga-biblia.

Re: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.

Napisał(a): TanitaMI -

Karelen napisał:
"Tak więc Biblia, jaką się teraz posługuję, nie jest moją biblią, ani KK. Jest to Słowo Jezusa, pozostawione na ziemi, przez Niego."

Skąd ci to przyszło do głowy!? Jak ktoś,kto w ogóle Jezusa nie znał,nie widział i nie słyszał,mógł pisać co on powiedział i co robił?!
Oczywiście istniał jakiś przekaz ustny i na podstawie owego przekazu ktoś postanowił coś napisać,ale był owy przekaz mocno skażony przez wyobraźnię ludzką.
I jest na to dowód ! Dowodem są dziesiatki Ewangelii które różniły się w tak drastyczny sposób,że biskup Ireneusz gdzieś ok.roku 200 n.e.postanowił wybrać z tych dziesiątek tylko 4 a resztę polecił zniszczyć ! cóż takiego było "niezdrowego" w tych Ewangeliach,że miały nie ujrzeć światła dziennego? Ale i to nie świadczy,że w pozostałych 4,są spisane słowa Jezusa...
Znasz zabawę z głuchy telefon? Siedzi obok siebie kilka osób i przekazuje sobie na ucho jakieś zdanie lub słowo.Gdy tak szeptają do siebie często okazuje się,że słyszą nie to co powiedziała pierwsza osoba !
Żeby mieć pewność,że słowa zapisane w biblii są słowami samego Jezusa,musiał by on wszystko spisywać,albo mieć stenotypistkę,ewentualnie dyktafon.Potem trzeba by te treści jakoś zabezpieczyć np w sejfie,bo przepisywanie ich w nieskończoność rodzi obawy matactwa.Potem te treści powinna odczytać komisja i nie po kryjomu.
Wtedy istniało by jakieś prawdopodobieństwo,że treści pochodzą bezpośrednio od Jezusa.
Twoje podejście do tego tematu jest zwyczajnie naiwne.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Bóg jest jeden. Dowody Biblijne.