Reklama

144
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń7 tys.
  • Odpowiedzi70
  • Ocen na +0
144 ppt ?

brak szacunku męża po roku małżeństwa (71)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): adeu -

kobietka123 Na pewno lepiej po roku niż po kilku latach. Ale ciężko jest, bardzo ciężko to zakończyć...
Nie chce mieć takiego mężczyzny, to jest pewne, ani w przyszłości ojca dla moich dzieci...
No ale jak mam to skończyć? Skoro mówię mu, ze to nie ma sensu, żeby się wyprowadził, bo tak dalej nie może być. To on się ubiera i idzie pracować do ogrodu przyjdzie wieczorem i idzie spać. Jak mu powiem, że przecież miał się pakować to odpowiada: ZAMKNIJ SIĘ i idzie spać...
Z tego co wiem,te sprawy załatwia się w sadzie.Może on myśli,ze Ty zwyczajnie po ślubie stałaś się jego własnością...?
Tak na próbę ewentualnie powiedz mu,ze złożyłaś pozew do sądu.Ciekawe jak zareaguje...?

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): Daani -

adeu
kobietka123 Na pewno lepiej po roku niż po kilku latach. Ale ciężko jest, bardzo ciężko to zakończyć...
Nie chce mieć takiego mężczyzny, to jest pewne, ani w przyszłości ojca dla moich dzieci...
No ale jak mam to skończyć? Skoro mówię mu, ze to nie ma sensu, żeby się wyprowadził, bo tak dalej nie może być. To on się ubiera i idzie pracować do ogrodu przyjdzie wieczorem i idzie spać. Jak mu powiem, że przecież miał się pakować to odpowiada: ZAMKNIJ SIĘ i idzie spać...
Z tego co wiem,te sprawy załatwia się w sadzie.Może on myśli,ze Ty zwyczajnie po ślubie stałaś się jego własnością...?
Tak na próbę ewentualnie powiedz mu,ze złożyłaś pozew do sądu.Ciekawe jak zareaguje...?
Nie, nie na próbę. To błąd w postepowaniu. Jak wyjdzie takie małe "kłamstwo" to w ogóle nie ma o czym już mówić.Opierając sie na Twoich słowach, to Wasz związek nie ma żadnego sensu. Dla dzieci? Masz je? Jak nie - to lepiej przerwac to jak najszybciej i nawet nie próbuj czegokolwiek naprawiać, bo to bezskuteczne. I łatwiej po roku niż po pięciu, mając jeszcze na uwadze ewentualne dzieci. Teraz przynajmniej mogę domyślec się, że rodzice w miarę Tobie pomogą, a po iluś tam latach, możesz juz tylko na siebie liczyć. A jak masz już - to dla dobra dziecka (dzieci) jednoznacznie skieruj sprawę do Sądu. Przynajmniej zapewnisz dzieciom spokojniejszą przyszłośc a nie poczatki piekła już tutaj na Ziemii. Obraz Waszego związku z każdym Twoim kolejnym zdaniem wyglada jeszcze bardziej koszmarniej.

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): wiosna72 -

kobietka123 Ale on się nie zmienił po ślubie, mieszkaliśmy razem już dwa lata przed ślubem. Od ponad roku czyli również przed ślubem zaczęło tak być, może nie aż tak jak w tej chwili, ale zmieniał się. I moim celem nie było, żeby go zmienić, bo nie chciałam wcześniej, ale w tej chwili, to nie prawa bytu. Jak się można czuć, gdy przy rodzinie, znajomych a przede wszystkim przy jego rodzicach odnosi się do mnie gorzej niż do kolegi, którego nie lubi? Wiem, zawsze leży wina po obu stronach, ale ja nie umiałabym się tak zachować jak on. Szanuje ludzi przede wszystkim starszych a z jego strony szacunku nie ma. Nawet raz mnie uderzył... Tak, oczywiście, że jego stanowisku byłoby takie: TO JEJ WINA, tak ja zawsze. Każdy jest winny tylko nie on.
No no slub zmienia facetów i w tym wypadku na gorsze.Jesli mieszkasz u siebie to jesteś w dobrej sytuacji przecież możesz poprosic meza żeby sie zachowywał przyzwoicie ,a jak nie to niech sie wyprowadzi .Sama przedewszystkim musisz wiedziec co chcesz jeśli po roku dochodzi do rekoczynów i na to pozwalasz to kochana póżniej będzie tylko już gorzej przemyśl to na spokojnie i podejmnij dobre decyzje

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): adeu -

Daani
adeu
kobietka123 Na pewno lepiej po roku niż po kilku latach. Ale ciężko jest, bardzo ciężko to zakończyć...
Nie chce mieć takiego mężczyzny, to jest pewne, ani w przyszłości ojca dla moich dzieci...
No ale jak mam to skończyć? Skoro mówię mu, ze to nie ma sensu, żeby się wyprowadził, bo tak dalej nie może być. To on się ubiera i idzie pracować do ogrodu przyjdzie wieczorem i idzie spać. Jak mu powiem, że przecież miał się pakować to odpowiada: ZAMKNIJ SIĘ i idzie spać...
Z tego co wiem,te sprawy załatwia się w sadzie.Może on myśli,ze Ty zwyczajnie po ślubie stałaś się jego własnością...?
Tak na próbę ewentualnie powiedz mu,ze złożyłaś pozew do sądu.Ciekawe jak zareaguje...?
miałam na myśli mówiąc o próbie jego reakcję i ewentualnie ROZMOWĘ.Zawsze warto spróbować jeszcze raz dać komuś szansę.To może być zwłoka jednio,albo kilkudniowa tylko,ale zawsze to coś....

Nie, nie na próbę. To błąd w postepowaniu. Jak wyjdzie takie małe "kłamstwo" to w ogóle nie ma o czym już mówić.Opierając sie na Twoich słowach, to Wasz związek nie ma żadnego sensu. Dla dzieci? Masz je? Jak nie - to lepiej przerwac to jak najszybciej i nawet nie próbuj czegokolwiek naprawiać, bo to bezskuteczne. I łatwiej po roku niż po pięciu, mając jeszcze na uwadze ewentualne dzieci. Teraz przynajmniej mogę domyślec się, że rodzice w miarę Tobie pomogą, a po iluś tam latach, możesz juz tylko na siebie liczyć. A jak masz już - to dla dobra dziecka (dzieci) jednoznacznie skieruj sprawę do Sądu. Przynajmniej zapewnisz dzieciom spokojniejszą przyszłośc a nie poczatki piekła już tutaj na Ziemii. Obraz Waszego związku z każdym Twoim kolejnym zdaniem wyglada jeszcze bardziej koszmarniej.

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): kobietka123 -

Nie mamy dzieci.
Tak rodzice na pewno mi pomogą, sami już nie mogą znieść jego obecności w domu... Nie sądziłam, że kiedyś znienawidzą mojego męża...
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, za pomoc...
Bałam się, że z powodu desperacji mogłabym zrobić jakąś głupotę...
Teraz jestem pewna, że chce odejść od niego i odejdę.
Jeszcze raz dziękuję !

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): kobietka123 -

wiosna72
kobietka123 Ale on się nie zmienił po ślubie, mieszkaliśmy razem już dwa lata przed ślubem. Od ponad roku czyli również przed ślubem zaczęło tak być, może nie aż tak jak w tej chwili, ale zmieniał się. I moim celem nie było, żeby go zmienić, bo nie chciałam wcześniej, ale w tej chwili, to nie prawa bytu. Jak się można czuć, gdy przy rodzinie, znajomych a przede wszystkim przy jego rodzicach odnosi się do mnie gorzej niż do kolegi, którego nie lubi? Wiem, zawsze leży wina po obu stronach, ale ja nie umiałabym się tak zachować jak on. Szanuje ludzi przede wszystkim starszych a z jego strony szacunku nie ma. Nawet raz mnie uderzył... Tak, oczywiście, że jego stanowisku byłoby takie: TO JEJ WINA, tak ja zawsze. Każdy jest winny tylko nie on.
No no slub zmienia facetów i w tym wypadku na gorsze.Jesli mieszkasz u siebie to jesteś w dobrej sytuacji przecież możesz poprosic meza żeby sie zachowywał przyzwoicie ,a jak nie to niech sie wyprowadzi .Sama przedewszystkim musisz wiedziec co chcesz jeśli po roku dochodzi do rekoczynów i na to pozwalasz to kochana póżniej będzie tylko już gorzej przemyśl to na spokojnie i podejmnij dobre decyzje
Jak mówię, że ma się zachowywać przyzwoicie to odpowiada, że wszystko go denerwuje w tym domu i już nie wytrzymuje, a jak powiem to się wyprowadź, to cisza. Może gdyby miał inną sytuację u siebie w domu rodzinnym to może by już odszedł a tak to nie ma gdzie i siedzi u nas...

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): kobietka123 -

Kiedyś właśnie jak mnie uderzył spakowałam go, spał wtedy w gościnnym pokoju i nawet nie wiedział, że walizki ma spakowane. Rano obudziłam się o 6 i zaczęłam wypakowywać. Teraz wiem, że to był mój największy błąd...Ale nie miałam wtedy na tyle siły, żeby zostać sama...

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): wiosna72 -

kobietka123
wiosna72
kobietka123 Ale on się nie zmienił po ślubie, mieszkaliśmy razem już dwa lata przed ślubem. Od ponad roku czyli również przed ślubem zaczęło tak być, może nie aż tak jak w tej chwili, ale zmieniał się. I moim celem nie było, żeby go zmienić, bo nie chciałam wcześniej, ale w tej chwili, to nie prawa bytu. Jak się można czuć, gdy przy rodzinie, znajomych a przede wszystkim przy jego rodzicach odnosi się do mnie gorzej niż do kolegi, którego nie lubi? Wiem, zawsze leży wina po obu stronach, ale ja nie umiałabym się tak zachować jak on. Szanuje ludzi przede wszystkim starszych a z jego strony szacunku nie ma. Nawet raz mnie uderzył... Tak, oczywiście, że jego stanowisku byłoby takie: TO JEJ WINA, tak ja zawsze. Każdy jest winny tylko nie on.
No no slub zmienia facetów i w tym wypadku na gorsze.Jesli mieszkasz u siebie to jesteś w dobrej sytuacji przecież możesz poprosic meza żeby sie zachowywał przyzwoicie ,a jak nie to niech sie wyprowadzi .Sama przedewszystkim musisz wiedziec co chcesz jeśli po roku dochodzi do rekoczynów i na to pozwalasz to kochana póżniej będzie tylko już gorzej przemyśl to na spokojnie i podejmnij dobre decyzje
Jak mówię, że ma się zachowywać przyzwoicie to odpowiada, że wszystko go denerwuje w tym domu i już nie wytrzymuje, a jak powiem to się wyprowadź, to cisza. Może gdyby miał inną sytuację u siebie w domu rodzinnym to może by już odszedł a tak to nie ma gdzie i siedzi u nas...
Jego sytuacja w domu to nie twó problem niech idzie gdzie chce.Ciesz się że nie ma dzieci ,bo naprawdę było by gorzej,Chyba że twój dom to hotel ?-tylko za hotel się płaci.Ja wolała bym samotność niż bycie w takim związku,no ale każdy ma swoje

Re: brak szacunku męża po roku małżeństwa

Napisał(a): kobietka123 -

Tylko uwierzcie mi na prawdę ciężko jest wystawić rzeczy za drzwi osobie, którą się kocha...Mimo tych wszystkich przykrości co mnie przez niego spotkały. To nie jest takie proste, spakować, wyrzucić i wymazać z pamięci... Boję się, że potem nie poradzę sobie z tym. Wiem, że kiedyś zrozumiem, że to było najlepsze wyjście z tej daremnej sytuacji, ale ciężko jest zrobić ten pierwszy krok. Potem rozwód.. Mnie to wszystko przerasta...
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • brak szacunku w maestwie
  • brak szacunku ze strony meza
  • brak szacunku po lubie
  • brak szacunku w malzenstwie
  • brak szacunku
  • brak szacunku w zwiazku
  • brak szacunku w domu
  • maz nie ma szacunku do moich rodzicow
  • brak szacunku w zwizku maeskim
  • szacunek do ma
  • brak szacunku do ma
  • brak szacunku w małżeństwie
  • szacunek dla meza
  • brak szacunku ze strony męża
  • brak szacunku od meza
  • brak szacunku do męża
  • szacunek do męża
  • szacunek u meza
  • brak szacunku u meza
  • brak szacunlu od meza
  • nie mam szacunku do meza
  • brak szacunku od męża
Do góry strony: brak szacunku męża po roku małżeństwa