1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń52 tys.
  • Odpowiedzi512
  • Ocen na +461
1 tys. ppt ?

Brak wolnej woli a katolicyzm (513)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): cyklpo -

Judas
cyklpo
pintapalec
cyklpo pintapalec to dobre pytanie nikt nie może zmusić do wiary bo to tak na prawdę nie ma nic wspólnego z wiarą w Boga narzucanie wiary to dzieło człowieka a tak zwani kapłani służą tak naprawdę samym sobie a nie Bogu!!
No tak ale przecież to sam bóg ich powołał na to stanowisko ,czyżby bóg nie wiedział kogo powołuje na swojego pośrednika do nauczania o nim ?? Nie widzisz tutaj bezsensu w tej religijnej mitologii ?? Niby wszechmogący a nie wie kogo powołuje ??
ci kapłani powołali się sami i udają sług Boga a tak naprawdę ich bogiem jest mamona i obfitość dóbr materialnych to jest ich powołanie ich powołały kasa i władza nad naiwnymi ludźmi a nie Bóg :P ok ja uciekam jak masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało chętnie odpowiem chociaż wiem że i tak nie przekonam cię do wiary w Boga nie do religii tylko do wiary w Boga! można wierzyć w Boga ale nie należeć do żadnej religii!!
Oczywiście, każdego możesz przekonywać do wiary w dowolnie wybranego Boga, ale domyślam się że Ty wybrałeś akurat tego biedaka hebrajskiego Jahwe jak swoje bóstwo, choć inni Bogowie są o wiele lepsi.
a skąd wiesz że Jahwe to biedak i że inni bogowie są lepsi?!
INTERIA.PL

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): boog94 -

~opoka założenie jest błędne , gdyż wolna wola człowieka jest przeze mnie codziennie obserwowana . A po drugie do piekła Bóg nikogo nie pakuję , ci co tam idą wiedzą że opuszczają Boga i oddalają się od nieba .
a piekło to nie jest późniejszy wymysł religi?
w biblii jest mowa o diable, ale o piekle chyba nic nie ma...

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~Kiki -

Wiara to wybór, miłość to wybóŕ. Każdy dorosły człowiek powinien rozwiązywać swoje problemy dokonując wyborów, kierując się tylko i wyłącznie ROZUMEM, chyba że jest jeszcze ciągle dzieckiem kierującym się EMOCJAMI. Czlowiek ma naturę DWOISTĄ. Zawsze będzie niedoskonały mimo dążenia do doskonałości. Księża są też niedoskonali jak każdy człowiek. Mamy PRAGNĄĆ KOCHAĆ BOGA CZYLI DOSKONAŁOŚĆ I JEŚLI PODEJMIEMY TAKĄ DECYZJĘ TO WIADOMO ŻE NIE RAZ NIE WYJDZIE NAM TO. Musimy zaakceptować swoją niedoskonałość a jednocześnie starać się postępować zgodnie z naukami KOŚCIOŁA. PRAGNĄĆ, UPADAĆ I PODNOSIĆ SIĘ PO UPADKACH KOCHAJĄĆ BOGA, TO NASZA POWINNOŚĆ. SWOJĄ NAUKĘ O BÓGU MAMY PRZEZ CAŁE ŻYCIE ROZSZERZAĆ. Księża są personelem Kościoła.

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~znawca -

Jestem naukowcem. Gwarantuję ci, że istnieje Bóg, kosmici, wolna wola, duchy, podróże w jednej chwili, przechodzenie przez ściany, unoszenie się nad ciałem duszy, piekło, niebo i wiele rzeczy, o których nie masz pojęcia.

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~Rikshasz -

Te badania dowodzą co najwyżej że proces podejmowania decyzji jest głębszy niżeli nasza świadomość. Jak wczytać się w proces tych badań i wyniki to równie dobrze można to interpretować na dowód na istnienie Boga. ... Tak mało wiemy o budowie mózgu, że taka interpretacja jest śmieszna i zaprzecza naukowości takich wniosków z tych badań. O tóż ja mogę te same wyniki zinterpterować wprost jako dowód na istnienie duszy .... albo jeszcze inaczej ... te wyniki to żadna nowość otóż wiara chrześcijańska od zawsze mówi że człowiek to coś więcej niż ciało, coś więcej niż mózg czy to co potrafimy zmierzyć, dotknąć, że jest coś co nigdy jedynie rozumem nie jesteśmy wstanie objąć i pojąć. Psycholodzy pewnie mówiliby o biologii mózgu i procesach podświadomości wpływających na procesy uświadomione. Nic nowego .... badania ciekawe ale nie stanowią żadnego przewrotu.... żadnej rewolucji..
gość Są to badania takie, jak:

Eksperyment Haynesa

Eksperyment Benjamina Libeta

Eksperyment Kornhubera

Proszę się z nimi zapoznać, a następnie wykazać mi, że piszę bzdury.

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~leszek -

cyklpo to nie jest brak wolnej woli to po prostu efekt indoktrynacji jakiej poddawani są katolicy i inni podczas chrztu niemowląt krk najpierw chrzci niemowlęta a potem dopiero się ich naucza a by uwierzyli a powinno być odwrotnie najpierw powinna być nauka prowadząca do poznania Boga i do wiary a potem chrzest !!
O tym wie może 1% katolików, bo tyle czytało NT. Reszta wie co tyle co ksiądz łaskawie powie w kościele, czyli blisko nic.

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~Diodor -

Rozum ludzki nigdy nie będzie w stanie dowieść ani zaprzeczyć istnienia Boga. Bo rozum stworzenia nigdy nie dorówna rozumowi Stwórcy. Ponadto Stwórca i stworzenia, każde są z innego świata. To tylko marnowanie i strata czasu.

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~BÓG -

------------BÓG NA DRUGIE IMIĘ MA PRAGNIENIE ------------------BÓG TWORZY WE WSZECHŚWIECIE RÓWNOWAGĘ --------------------------BÓG BUJA SIĘ NA KRZEŚLE BUJANYM I UŚMIECHA SIĘ DO CIEBIE ---------------------I PAMIĘTAJ ------JAK BÓG CIĘ OPUŚCI TO NIC I NIKT CI NIE POMOŻE ---------------BÓG OBDARZYŁ CIEBIE MOŻLIWOŚCIĄ ISTNIENIA MYŚLENIA BYŚ MÓGŁ ROZMYŚLAĆ NAD JEGO WIELKOŚCIĄ ----------------PRAWDA NAJPRAWDZIWSZA -----------

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~Paweł -

Po pierwsze: wskaż to 'wiarygodne źródło'

Po drugie: sam fakt zadanie tego pytanie świadczy o tym, że NIE WIERZYSZ w brak wolnej woli

Po trzecie: gdybyś jednak twierdził, że zadanie tego pytania było zdeterminowane, itd ..., to ja (jak i wszyscy inni nie podzielający poglądu o braku wolnej woli) gratuluję SILNEJ WIARY; zatem uwierzywszy w to coś, stałeś się człowiekiem wierzącym, czyli takim, który siłą woli przyjął za prawdę coś co zostało mu powiedziane. No i teraz sam możesz sobie odpowiedzieć jak łączysz swoją wiarę, z brakiem wolnej woli.

Re: Brak wolnej woli a katolicyzm

Napisał(a): ~dochtór -

gość Są to badania takie, jak:

Eksperyment Haynesa

Eksperyment Benjamina Libeta

Eksperyment Kornhubera

Proszę się z nimi zapoznać, a następnie wykazać mi, że piszę bzdury.
Już piszę, że to bzdury...

Ad. EH - "Okazało się, że rejestrowana za pomocą fMRI aktywność neuronów związanych z decyzją była widoczna nawet siedem sekund przed świadomym wyborem pomiędzy przyciskami." Błąd badawczy polega na uznaniu danej paczki neuronów, bądz jakiegokolwiek innego obszaru mózgu za ten, który odpowiada za "decyzje człowieka' - w pewnym uproszczeniu tak jest; tak samo, gdyby Pan powiedział, że żarówka odpowiada za produkcję prądu... Innymi słowy - nie znając CAŁOŚCI zasad działania mózgu, nie możemy przypisać mu z całą pewnością działań z perspektywy jego części - klasyczny błąd pars pro toto....

Ad. BL - W całej rozciągłości potwierdzają moje słowa te oto kontrdoświadczenia - "Para badaczy przeprowadziła też kolejny eksperyment. Ochotnicy znowu mieli wciskać guzik, tym razem pozwolono im wybrać, którą ręką to zrobią. Ponieważ za ruch prawej dłoni odpowiada lewa półkula, a za ruch lewej prawa, Nowozelandczycy rozumowali, że jeśli istnieje jakieś przeddecydowanie, powinno ono mieć miejsce w półkuli przeciwnej do wytypowanej ręki. Takich związków jednak nie zauważono.
Inni specjaliści uznają jednak, że eksperymentów Libeta oraz Millera i Treveny nie można porównywać, gdyż w studium z lat 80. ochotników nie proszono o decydowanie, lecz o wykonanie ruchu, a to oznacza różne schematy badawcze."

Kornhuber zauważył tzw. działanie przeddecyzyjne, co zostało teoretycznie przewidziane przez niejakiego I. Kanta, który nazwał je "roboczo" trancendentalną jednością apercepcji...

Do walki z Bogiem polecam jego antynomie - szczególnie genealogiczna jest temu poświęcona...

Pzdr

« Wróć do tematów
Do góry strony: Brak wolnej woli a katolicyzm