Reklama

Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu? (58)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 2070

Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): Lucjan87 -

Korzystając z tego forum, chciałbym poruszyć ten jakże ważny temat. Wielu ludzi, zwłaszcza młodych bardzo pragnie bycia chrzestnym lub chrzestną. Ale ilu z nich przynajmniej poważnie zastanowiło się nad przyszłymi obowiązkami wynikającymi z tej decyzji? Przecież rodzice chrzestni są zobowiązani pomóc rodzicom dziecka wychowywać je w wierze katolickiej. A jeżeli oni sami nie dają żadnego świadectwa wiary? Ba, niektórzy tylko po to idą do bierzmowania, co już jest świętokradztwem. Ale nawet jak ktoś jest praktykującym katolikiem, a nie interesuje się całkowicie życiem religijnym chrześniaków, to wtedy grzeszy. Dlatego każdemu przyszłemu rodzicowi chrzestnemu radzę zastanowić się nad tym problemem i we własnym sumieniu odpowiedzieć na pytania: ,,Jak pomogę wychować chrześniaka w wierze? Jakie będą ku temu przeszkody? A może ze względu na te przeszkody nie nadaję się na rodzica chrzestnego? Może są inne osoby, które znam, czy też nie, które znacznie lepiej się w tej roli spiszą?''

INTERIA.PL

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): Magnusia -

Katolikami zostajemy z przymusu , a nie ze świadomego wyboru i często sakramenty święte , to tylko tradycyjny obrządek który wypada wypełnić z uwagi na uroczystą formę .
Chrzestnym jest się w kościele, bo taki jest wymóg i bez chrzestnych dziecię niestety nie zostanie ochrzczone .To rodzice decydują o rozwoju duchowym dziecka i rodzice nauczają lub nie wiary w Boga.Miło jest natomiast gdy chrzestni pamiętają o dziecku przy różnych okazjach i okolicznościach.
Załóżmy ,że dziecko jest ochrzczone w kościele , po pewnym czasie rodzice zmieniają wiarę , czy jako chrzestna masz prawo bez zgody rodziców siłą zabierać dziecko do kościoła ??
Wpajać wiarę inną od wiary ojców ???

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): cihy -

[cytat kogo=Magnusia]Katolikami zostajemy z przymusu ,

z przymusu ,czy wbrew woli. Zastanów się co piszesz.

"a nie ze świadomego wyboru"

Podobnie jak nie wybieramy swojego imienia, przedszkola, szkoly postawowej, godzin snu, menu i wielu wielu innych

"i często sakramenty święte , to tylko tradycyjny obrządek który wypada wypełnić z uwagi na uroczystą formę ."

Często tak się ludziom wydaje a to nie to samo.

"[..]Załóżmy ,że dziecko jest ochrzczone w kościele , po pewnym czasie rodzice zmieniają wiarę , czy jako chrzestna masz prawo bez zgody rodziców siłą zabierać dziecko do kościoła ??
Wpajać wiarę inną od wiary ojców ???"

A to wyraźnie jest objaśnione w częsci dotyczącej obowiązków rodziców chrzestnych.

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): Magnusia -

cihy][cytat kogo=Magnusia Katolikami zostajemy z przymusu ,

z przymusu ,czy wbrew woli. Zastanów się co piszesz.

"a nie ze świadomego wyboru"

Podobnie jak nie wybieramy swojego imienia, przedszkola, szkoly postawowej, godzin snu, menu i wielu wielu innych

"i często sakramenty święte , to tylko tradycyjny obrządek który wypada wypełnić z uwagi na uroczystą formę ."

Często tak się ludziom wydaje a to nie to samo.

"[..]Załóżmy ,że dziecko jest ochrzczone w kościele , po pewnym czasie rodzice zmieniają wiarę , czy jako chrzestna masz prawo bez zgody rodziców siłą zabierać dziecko do kościoła ??
Wpajać wiarę inną od wiary ojców ???"

A to wyraźnie jest objaśnione w częsci dotyczącej obowiązków rodziców chrzestnych.

Zostałam katoliczką z przymusu, ponieważ jako niemowlę nie miałam możliwości wyrażenia swojej woli tak ,jak i w całym swoim dzieciństwie.
Dlatego dzisiaj mamy tylu katolików niepraktykujących lub byłych katolików , a obecnie ateistów.

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): SzybkiBadacz -

Funkcja chrzestnych to jeden z ciekawszych wymysłów KrK. Dzięki wprowadzeniu tej funkcji KrK zdejmuje z siebie jakąkolwiek odpowiedzialność za los dziecka, w przypadku śmierci jego rodziców.
KrK niby przyjmuje dziecko do "wspólnoty katolickiej", ale nie czuje się w żaden sposób odpowiedzialny za to dziecko. Sama formuła chrztu jest taka, że to rodzice proszą KrK o chrzest.
Więc skoro proszą, to KrK łaskawie się zgadza :D Takie to cwane łajdaki. Żeby ich szlag trafił. Amen.

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): Gość -

SzybkiBadacz Funkcja chrzestnych to jeden z ciekawszych wymysłów KrK. Dzięki wprowadzeniu tej funkcji KrK zdejmuje z siebie jakąkolwiek odpowiedzialność za los dziecka, w przypadku śmierci jego rodziców.
KrK niby przyjmuje dziecko do "wspólnoty katolickiej", ale nie czuje się w żaden sposób odpowiedzialny za to dziecko. Sama formuła chrztu jest taka, że to rodzice proszą KrK o chrzest.
Więc skoro proszą, to KrK łaskawie się zgadza :D Takie to cwane łajdaki. Żeby ich szlag trafił. Amen.

Jeżeli tak robią,to już wiedz,że diabeł się nimi interesuje.
Jednak gdyby ktoś coś chciał kupić z wydawnictwa katolickiego,to trzeba umieć obracać Polską złotówką,dopuki nie ma zielonego orła.

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): Gość -


Jednak gdyby ktoś coś chciał kupić z wydawnictwa katolickiego,to trzeba umieć obracać Polską złotówką,dopuki nie ma zielonego orła.[/cytat]dopóki

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): Gość -

Magnusia]

cihy [cytat kogo=Magnusia Katolikami zostajemy z przymusu ,

z przymusu ,czy wbrew woli. Zastanów się co piszesz.

"a nie ze świadomego wyboru"

Podobnie jak nie wybieramy swojego imienia, przedszkola, szkoly postawowej, godzin snu, menu i wielu wielu innych

"i często sakramenty święte , to tylko tradycyjny obrządek który wypada wypełnić z uwagi na uroczystą formę ."

Często tak się ludziom wydaje a to nie to samo.

"Załóżmy ,że dziecko jest ochrzczone w kościele , po pewnym czasie rodzice zmieniają wiarę , czy jako chrzestna masz prawo bez zgody rodziców siłą zabierać dziecko do kościoła ??
Wpajać wiarę inną od wiary ojców ???"

A to wyraźnie jest objaśnione w częsci dotyczącej obowiązków rodziców chrzestnych.

Zostałam katoliczką z przymusu, ponieważ jako niemowlę nie miałam możliwości wyrażenia swojej woli tak ,jak i w całym swoim dzieciństwie.
Dlatego dzisiaj mamy tylu katolików niepraktykujących lub byłych katolików , a obecnie ateistów.

Slusznie

Re: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?

Napisał(a): stilskin -

Magnusia]

cihy [cytat kogo=Magnusia Katolikami zostajemy z przymusu ,

z przymusu ,czy wbrew woli. Zastanów się co piszesz.

"a nie ze świadomego wyboru"

Podobnie jak nie wybieramy swojego imienia, przedszkola, szkoly postawowej, godzin snu, menu i wielu wielu innych

"i często sakramenty święte , to tylko tradycyjny obrządek który wypada wypełnić z uwagi na uroczystą formę ."

Często tak się ludziom wydaje a to nie to samo.

"[..]Załóżmy ,że dziecko jest ochrzczone w kościele , po pewnym czasie rodzice zmieniają wiarę , czy jako chrzestna masz prawo bez zgody rodziców siłą zabierać dziecko do kościoła ??
Wpajać wiarę inną od wiary ojców ???"

A to wyraźnie jest objaśnione w częsci dotyczącej obowiązków rodziców chrzestnych.

Zostałam katoliczką z przymusu, ponieważ jako niemowlę nie miałam możliwości wyrażenia swojej woli tak ,jak i w całym swoim dzieciństwie.
Dlatego dzisiaj mamy tylu katolików niepraktykujących lub byłych katolików , a obecnie ateistów.

Czy na pewno zostałaś katoliczką z przymusu? Czy aby trochę nie przesadzasz?

Nie jestem entuzjastą katolicyzmu ale to chyba przesada takie twierdzenie!! Czy rodzice Cię zmuszali? Zapewne było to spontaniczne tak samo jak chodzenie na spacer, rodzice wzięli za rączkę i poszli do parku czy do np. lekarza.
Zmuszanie byłoby wtedy gdybyś świadomie nie chciała a rodzice wywierali by presje i zmuszali. Nie sądze by tak było bo dziecko w tym wieku nie rozumie co to jest katolicyzm i przyjmuje to co mówią rodzice!
Zapewne nie pamiętasz jak byłaś chrzczona więc nie mogłaś być zmuszana!!

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Bycie chrzestnym/chrzestną - w jakim celu?