Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
prosta sprawa prosze porozmawiac o tej sytuacji z proboszczem lub napisac do curri taki ksiadz obraza caly kosciol nie powinno mu sie na to pozwalac a poreszta jaki z niego ksiadz?
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
Musisz przyjąć Księdza godnie i nie narzekać ! Jesteś katoliczką, a katolicy mają obowiązek dbać o godne utrzymanie duszpasterzy ! Tak napisano w Kodeksie Prawa Kanonicznego i w V Przykazaniu Kościelnym ! Amen !
- X. Prałat Jean-Marie Le Pen, Paris
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): parasolka -
gość prosta sprawa prosze porozmawiac o tej sytuacji z proboszczem lub napisac do curri taki ksiadz obraza caly kosciol nie powinno mu sie na to pozwalac a poreszta jaki z niego ksiadz?
Kuria wie - rodzina jednej z pań, która nie może odzyskać swoich pieniędzy, już kurię poinformowała.
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
Przecież kuria kasę dostaje od księży, to jak może mieć coś przeciw ?? :))
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
Boże, do czego to katolictwo doprowadziło w Polsce. Ludzie zastanawiają się jak potraktować katabasa, który fika mimo że jest całkowicie zależny od tych ludzi. Odmóżdżenie większe niż u jehowitów.
AA
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
parasolkagość prosta sprawa prosze porozmawiac o tej sytuacji z proboszczem lub napisac do curri taki ksiadz obraza caly kosciol nie powinno mu sie na to pozwalac a poreszta jaki z niego ksiadz?Kuria wie - rodzina jednej z pań, która nie może odzyskać swoich pieniędzy, już kurię poinformowała.
Przepraszam przeoczyłem to. Więc już masz odpowiedź na jedno z pytań.
Kuria wiedziała, wie, była informowana i jeszcze pewnie nie raz ktoś to zrobi.
Dlaczego więc piszesz, że niewpuszczenie księdza nie wchodzi w grę bo jesteś katoliczką?
Bo boisz się że jak nie wpuścisz tego chama i oszusta to on to odnotuje i będziesz miała w przyszlości problemy np. z ochrzczeniem dziecka przez kościół , który pomimo skarg swoich wiernych nie robi nic , żeby chronić ludzi przed chamem i oszustem (czyli de facto popiera jego a nie wiernych)
Odpowiedz sobie teraz na pytanie po co Ci taki kościół?
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
gośćparasolkagość prosta sprawa prosze porozmawiac o tej sytuacji z proboszczem lub napisac do curri taki ksiadz obraza caly kosciol nie powinno mu sie na to pozwalac a poreszta jaki z niego ksiadz?Kuria wie - rodzina jednej z pań, która nie może odzyskać swoich pieniędzy, już kurię poinformowała.
Przepraszam przeoczyłem to. Więc już masz odpowiedź na jedno z pytań.
Kuria wiedziała, wie, była informowana i jeszcze pewnie nie raz ktoś to zrobi.
Dlaczego więc piszesz, że niewpuszczenie księdza nie wchodzi w grę bo jesteś katoliczką?
Bo boisz się że jak nie wpuścisz tego chama i oszusta to on to odnotuje i będziesz miała w przyszlości problemy np. z ochrzczeniem dziecka przez kościół , który pomimo skarg swoich wiernych nie robi nic , żeby chronić ludzi przed chamem i oszustem (czyli de facto popiera jego a nie wiernych)
Odpowiedz sobie teraz na pytanie po co Ci taki kościół?
Nie wpuszczaj go. Nie obawiaj się zamykania drzwi przed złym człowiekiem, który sutannę wkłada jak kostium. Na drzwiach umieść: Na kolędę wpuszczam każdego innego księdza niż....imię i nazwisko wikarego, ponieważ on nie służy dobremu imieniu KK. Twój podpis.
Gdy miałam dziecko i usypiałam Je o 19, a ksiądz dzwonił o 21, jasno i otwarcie mówiłam, że zapraszam do godz. !8.
Chrzest św. i komunię dziecka otrzymałam.
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
gośćgośćparasolkagość prosta sprawa prosze porozmawiac o tej sytuacji z proboszczem lub napisac do curri taki ksiadz obraza caly kosciol nie powinno mu sie na to pozwalac a poreszta jaki z niego ksiadz?Kuria wie - rodzina jednej z pań, która nie może odzyskać swoich pieniędzy, już kurię poinformowała.
Przepraszam przeoczyłem to. Więc już masz odpowiedź na jedno z pytań.
Kuria wiedziała, wie, była informowana i jeszcze pewnie nie raz ktoś to zrobi.
Dlaczego więc piszesz, że niewpuszczenie księdza nie wchodzi w grę bo jesteś katoliczką?
Bo boisz się że jak nie wpuścisz tego chama i oszusta to on to odnotuje i będziesz miała w przyszlości problemy np. z ochrzczeniem dziecka przez kościół , który pomimo skarg swoich wiernych nie robi nic , żeby chronić ludzi przed chamem i oszustem (czyli de facto popiera jego a nie wiernych)
Odpowiedz sobie teraz na pytanie po co Ci taki kościół?Nie wpuszczaj go. Nie obawiaj się zamykania drzwi przed złym człowiekiem, który sutannę wkłada jak kostium. Na drzwiach umieść: Na kolędę wpuszczam każdego innego księdza niż....imię i nazwisko wikarego, ponieważ on nie służy dobremu imieniu KK. Twój podpis.
Gdy miałam dziecko i usypiałam Je o 19, a ksiądz dzwonił o 21, jasno i otwarcie mówiłam, że zapraszam do godz. !8.
Chrzest św. i komunię dziecka otrzymałam.
Tego wikarego "złego człowieka, który sutannę wkłada jak kostium" to byś nie wpuściła "ponieważ on nie służy dobremu imieniu KK" ale proboszcza, biskupa, który pozwala mu w ogóle służyc czy raczej ograbiać, oszukiwać wiernych to chętnie byś przyjęła jeszcze na kolana padła i w rękę ucałowała i jego ekscelencjo utytułowała i podziękowała jak "Bozym kościółem" kieruje ku chwale i dostatkowi kieszeni ich ekscelencji, eminencji, świętobliwości itp. itd.
i twoje dziecko nie mogło by żyć bez udzielonego przez nich chrztu ,komunii itd z resztą udzielonych przez nich z daru i dobroci ich serca a opłaconych z co łaska twoich pieniędzy
I w ogóle to nie mogłabyś zasnąć bez tego bo twoi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie robili to samo to jak Ty mogłabyś zrobić inaczej i zrezygnować z monopolu KK na dostęp do Pana Boga
Re: Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Napisał(a): Gość -
Przecież kościół katolicki to to samo co sam Pan Bóg.
Wcześniej z inicjatywy jego świetobliwych urzędasów mordowano z krzyżem w ręku i na ubraniu, w imię Chrystusa niewinnych ludzi tylko dlatego, że myśleli inaczej niż oni.
A tych którzy odważyli sie sami czytać słowo Pana Boga czyli Biblię torturowali, smażyli na rożnie bądź palili na stosach.
A teraz nagle Bóg miłości i sprawiedliwości zapomniał o tym wszystkim i dalej dba o swoich sług za pomocą jedynego prawdziwego kościoła katolickiego czyli powszechnego
no przecież nie ma innego i jakiekolwiek zbrodnie by on popełniał dalej będzie jedyny i prawdziwy i nadal będzie dawał życie w luksusie, przepychu jego najznamienitszym świętobliwościom, eminencjom, ekscelencjom itp. a wiernym spokój duszy za zapłacone przez nich posługi.
Tak im dopomóż Bóg i św. Maryja
Wilk syty i owca cała po cóz coś zmieniać
Chciwy ksiądz - wpuścić go na kolędę?
Zgłoś do usunięcia | Link
Mam dylemat. W mojej parafii od niespełna roku jest wikary, który nieustannie podkreśla to, jaki jest biedny, wprasza się na obiady (a przy tym narzeka, że danie nie takie, jakie lubi), a przede wszystkim pożycza duże kwoty pieniędzy od starszych pań, które ufają mu tylko dlatego, że nosi sutannę - i tych pieniędzy nie oddaje. Nie chodzi tu o dziesiątki złotych, nawet nie o setki, ale o tysiące. Fama głosi, że za takie rzeczy został karnie przeniesiony do nas z innej parafii. Do tego bardzo źle wypowiada się o proboszczu, w ogóle czasami zachowuje się wyjątkowo chamsko. Krótko mówiąc - moim zdaniem ten wikary nie jest tylko złym księdzem, ale też złym człowiekiem i nie mam ochoty gościć go u siebie na kolędzie (a prawdopodobnie to on w tym roku będzie odwiedzał ten rejon, w którym mieszkam). Ale jestem katoliczką, więc nie wpuszczenie księdza raczej nie wchodzi w rachubę. Może po prostu powinnam go przyjąć, ale nie dać mu żadnej koperty? Albo dać pustą? Co byście zrobili na moim miejscu?