54
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń433
  • Odpowiedzi49
  • Ocen na +2
54 ppt ?

Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja (50)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~calia -

Mi jest ciężko nawet oficjalnie ogłosić, że jesteśmy w związku (jego siostra jest narzeczoną mojego brata i jakoś dziwnie się z tym wszystkim czuję, dwa, nie lubię sztucznych koligacji z "teściami" - byłam w jednym związku i dla mnie przymuszanie się do zapoznawania z nimi było bezsensowne, choć straszni nie byli). On szybko chciał to zrobić i nie dziwię mu się, skoro oni wiedzą, że często wychodzimy gdzieś razem, już jakiś czas temu zaczęły się pytania. W końcu trzeba będzie to zrobić, ale ja się z tym ociągam...
Jedyne co, to wie o nim moja przyjaciółka i spławiłam kolegę, który czuł do mnie miętę, mówiąc mu, że jestem zajęta. Nie myślę o innych mężczyznach, wbrew temu, co komuś mogłoby się wydawać. Dla mnie jest tylko on.
Dwa, on chce się bardzo często widywać, ja niekoniecznie. Mi wystarcza gdzieś 3x w tygodniu (a widujemy się nieraz na kilkanaście godz), on chce to zacieśniać, zacieśniać, czego konsekwencją jest...

Trzy, on nawet o mieszkaniu razem przebąkuje, oczywiście w przyszłości, ale czuć, że niekoniecznie w dalekiej. A ja? Planuję wyprowadzkę za pół roku i nic mnie tak nie cieszy jak perspektywa mieszkania SAMEJ. Mina mu zrzedła, jak dowiedział się o moim poglądzie w tej kwestii

O tym, że małżeństw nie lubię, a dzieci mieć nie chcę ze względu na swoje poglądy nie wspomnę. Ale akurat w tej kwestii nie znam jego zdania.

Ja mu tłukłam do głowy od początku, jaka jestem i żeby wiedział, że ja też nie mam prawa go zmuszać, żeby szedł na kompromisy. A on, że wszystko da się zrobic. Uparty bardzo.

A ja będę musiała iść na pierwszy, czyli ujawnić się z tym związkiem...i te koligacje są dla mnie tak irytujące... Uważam, że związek jest dla nas samych i tak jest najlepiej.
INTERIA.PL

Re: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~calia -

Jego rodzice są typami są dość tradycjonalnymi. Mojego brata w kółko zapraszali, interesowali się ich sprawami. Teraz tam u nich mieszka.
Ja dla siebie chcę relacji, która będzie spokojna i nie będę musiała jeździć na "musowe" obiadki.

Re: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~gość -

Nie mam pojęcia co żeś wbiła sobie do głowy, ale związek dwojga ludzi wygląda właśnie tak jak twój chłopak próbuje ci uświadomić. Nie unikniesz jego rodziców tak jak on nie uniknie twoich a taka izolacja ( ja chcę, ale nie koniecznie tak dosłownie ) skończy się dla ciebie źle.

Zamiast się cieszyć, że facet planuje przyszłość u twego boku o co w tych czasach niezwykle trudno, wybrzydzasz. Jak możesz chcieć się kryć ze związkiem, tym bardziej, że przecież go kochasz?

Na jego miejscu dałabym sobie z tobą spokój. Po co w ogóle się z kimś wiążesz skoro przeszkadza ci, że widzisz tą osobę częściej niż chciałaś w dodatku nie chcesz z nią mieszkać ani zakłada rodziny.

Znasz wierszyk ''Zosia samosia?''
Idealnie mi do niego pasujesz.

Re: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~calia -

~gość Nie mam pojęcia co żeś wbiła sobie do głowy, ale związek dwojga ludzi wygląda właśnie tak jak twój chłopak próbuje ci uświadomić. Nie unikniesz jego rodziców tak jak on nie uniknie twoich a taka izolacja ( ja chcę, ale nie koniecznie tak dosłownie ) skończy się dla ciebie źle.

Zamiast się cieszyć, że facet planuje przyszłość u twego boku o co w tych czasach niezwykle trudno, wybrzydzasz. Jak możesz chcieć się kryć ze związkiem, tym bardziej, że przecież go kochasz?

Na jego miejscu dałabym sobie z tobą spokój. Po co w ogóle się z kimś wiążesz skoro przeszkadza ci, że widzisz tą osobę częściej niż chciałaś w dodatku nie chcesz z nią mieszkać ani zakłada rodziny.

Znasz wierszyk ''Zosia samosia?''
Idealnie mi do niego pasujesz.
Z tą izolacją to ja sobie zdaję sprawę, że to nie wypali i będę musiała sobie z tym poradzić. Ale nawet jeśli to oficjalnie ogłosimy, to nie chciałabym musieć robić tak się z nimi integrować jak mój brat. Tylko w stopniu koniecznym.
Co do widywania się, to nie jest tak, że mi to przeszkadza, ale po prostu ja chcę mieć swoją przestrzeń i stąd widywanie się 5-6 razy w tygodniu tak jak on by chciał jest dla mnie, przynajmniej na ten moment, trochę za dużo. Ja potrzebuję odpocząć, zatęsknić.

Tak, powinnam sie cieszyć, że on myśli o mnie poważnie, a ja tymczasem kombinuję, co tu zrobić, żeby to było na moich warunkach.
Ale co do zakładania rodziny, to nie każdy musi tego chcieć, on też nie wiem, czy chce dzieci, ale moje zdanie na ten temat zna od dawna. Obstawiam, że jako 25 letni mężczyzna, nie myśli o tym na razie specjalnie.

Ja go nie chcę unieszczęśliwiać, ani z nim zrywać, wiem, że będę musiała iść na konieczne kompromisy, ale nigdy swojego życia nie wyobrażałam sobie w schemacie mąż, dzieci.

Re: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~calia -

madox66 Ale bełkot,wyjaśnij spokojnie mu wszystko i nie kombinuj jak koń pod górę.
Przecież wyjaśniłam. Jemu z wiadomych względów nie podoba się ani izolacja, ani tym bardziej to, że marzy mi się mieszkanie samej i w tym momencie nie widzę siebie mieszkającej z kimś. On chce to ciągle zacieśniać i zacieśniać, spotykać się cały czas, a ja potrzebuję mieć swoją przestrzeń. Z tymi trochę rzadszymi spotkaniami się godzi, ale mówi, że bardzo tęskni. Ja też tęsknię, ale też mam swoje sprawy i swoje życie. I tak mamy codzienny, ciągły kontakt, smsujemy czasem całe dnie i dzwonimy do siebie.

Re: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~calia -

WednesdayTEN
~calia Mi jest ciężko nawet oficjalnie ogłosić, że jesteśmy w związku (...)
Wstydzisz się go? :O
Nie, jak już napisałam, denerwują mnie te koligacje rodzinne i konieczność" integrowania" się z rodziną. To, że znam jego rodziców i wiem, jacy są, jakoś mnie odrzuca od tego wszystkiego.
Jakoś nie mam problemu, żeby przyszedł po mnie pod uczelnię np. Więc nie, nie wstydzę się go.

Re: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~calia -

madox66 Czyli kolo jest zaborczy a ty chcesz trochę luzu...no to będziecie mieli problem jeśli nikt nie odpuści.
No właściwie to on odpuścił, powiedział, że nie może być tak, że ja się do czegoś zmuszam. Ale na mnie świadomość, że on tak tęskni etc, też za dobrze nie wpływa.

Re: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja

Napisał(a): ~calia -

A BTW jego siostra (narzeczona mojego brata) już nieraz dopytywała o nas, podobnie rodzice. Oni są dość wścibscy... Dowiedzieli się parę razy,, że gdzieś wyszliśmy razem ( a on i tak im kłamał nieraz, co mi się nie podobało, potem już tak nie pytali bo swoje wiedzieli) i dopowiedzieli sobie resztę. Nawet moja mama im powiedziała, żeby dali nam spokój i się nie wtrącali. Jego siostra to mnie zaczęła przede mną nawet ostrzegać... (nie znając żadnych szczegółów, on im nic nie mówi) że go oleję i tyle, nawet nie wiecie, jak mi się przykro zrobiło.
JA jej ogólnie nie lubię za bardzo i nawet nie chcę, żeby mój brat się z nią żenił, ale to jego życie...
« Wróć do tematów
Do góry strony: Chłopak ma inne poglądy na związek niż ja