238
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń15 tys.
  • Odpowiedzi70
  • Ocen na +61
238 ppt ?

Chorych na raka przybywa? (71)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): robertpuree -

Według raportu dotyczącego dostępu pacjentów onkologicznych do terapii lekowych wynika, iż w ubiegłym roku liczba chorych na raka wzrosła do 180,3 tysięcy osób i ta liczba niestety będzie pięła się ku górze. Dla porównania w 2014 roku liczba chorych wynosiła 159,2 tysięcy osób. Choroby nowotworowe w ostatnim czasie niestety są plaga, zastanawia fakt, co jest ich przyczyną. Blisko dekadę temu liczba takich osob była zdecydowanie niższa – wynosiła około 90 tys.
Od rozpoczęcia nowego millenium łącznie na raka zmarło blisko 1,5 mln osób. Te dane są zatrważające, biorąc pod uwagę że ta liczba to odpowiednik całej ludności zamieszkujących np. Łódź i Kraków razem wziętych.
Jakie czynniki wpływają na takie statystyki? Genetyka czy też żywność, a może coś innego?
INTERIA.PL

Re: Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): ~karolstr -

zbigniew1933 Efekty zdrowego polskiego smogu z polskiego zdrowego węgla...no cóż jak dobre zmiany tp i w tym wypadku że tak powiem.
Czy ja wiem, czy to smog ma jakieś znaczenie?
Prawdą jest, że zdrowe płuca nie potrzebuja masek itp. bo same sie od smogu obronią. Po to maja te włoski.
Generalnie to ja uwazam, ze chyba tu żywnosć ma znaczenie. Kiedyś, o chlebie ze smalcem ludzie żyli i po sto lat. Teraz tylko mendelejew we wszystkim.
Tyle.

Re: Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): zbigniew1933 -

~karolstr
zbigniew1933 Efekty zdrowego polskiego smogu z polskiego zdrowego węgla...no cóż jak dobre zmiany tp i w tym wypadku że tak powiem.
Czy ja wiem, czy to smog ma jakieś znaczenie?
Prawdą jest, że zdrowe płuca nie potrzebuja masek itp. bo same sie od smogu obronią. Po to maja te włoski.
Generalnie to ja uwazam, ze chyba tu żywnosć ma znaczenie. Kiedyś, o chlebie ze smalcem ludzie żyli i po sto lat. Teraz tylko mendelejew we wszystkim.
Tyle.
Włochate płuca powiadasz?

Re: Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): ~zupaogonowa -

zbigniew1933
~karolstr
zbigniew1933 Efekty zdrowego polskiego smogu z polskiego zdrowego węgla...no cóż jak dobre zmiany tp i w tym wypadku że tak powiem.
Czy ja wiem, czy to smog ma jakieś znaczenie?
Prawdą jest, że zdrowe płuca nie potrzebuja masek itp. bo same sie od smogu obronią. Po to maja te włoski.
Generalnie to ja uwazam, ze chyba tu żywnosć ma znaczenie. Kiedyś, o chlebie ze smalcem ludzie żyli i po sto lat. Teraz tylko mendelejew we wszystkim.
Tyle.
Włochate płuca powiadasz?
tzw, sierść płucna.

Re: Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): Lilith1 -

Tak, przybywa diagnoz i najczęściej zgonów. Nowotwory są chorobą cywilizacyjną, zmorą ludzkości. Powody? Jest ich wiele... wieloletnie badania nad lekiem przeciw rakowi właściwie niewielki zrobiły postęp. Chemia, chemia i jeszcze raz chemia wyniszczająca i tak już rozbity organizm. Wpływ zatrutego środowiska, stres, nafaszerowana chemia żywność, niezdrowy (siedzący) tryb życia, genetyka i kilka innych powodów wznieciło prawdziwą nowotworowa pożogę. Większość zgonów, śmierci w sumie nagłych (pół roku i do piachu, albo szybciej) spowodowane jest nowotworami. Nie leczonymi w odpowiedni sposób i we właściwym czasie, nie wykryte na czas, niekończące się oczekiwanie na wizytę u onkologa i finał jeden-pod trawnik.

Komu może zależeć na takiej sytuacji? Bo na pewno nie tylko farmaceutycznym molochom czerpiących z tej okazji (i nie tylko z tej) niewyobrażalne dla przeciętnego śmiertelnika zyski.

Depopulacja na tysiąc sposobów.

Re: Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): Justyna260 -

Wiem coś na ten temat. Kilka lat temu miałam czerniaka. To straszne paskudztwo. Jeśli choroba wykryta jest we wczesnym stadium, leczenie jest stosunkowo proste: wycina się znamię z dużym marginesem i jednocześnie usuwa się węzeł wartowniczy. Jeśli komórki rakowe już rozeszły si po organizmie, to praktycznie nie ma ratunku, bo czerniak jest odporny na chemio- i radioterapię. Najgorsze jest to, że wielu ludzi ma podejrzane znamiona, ale ich nie bada, albo bagatelizuje sprawę. Razem ze mną była operowana pewna pani, która miała czerniaka na nodze i codziennie na niego patrzyła! Co do mnie, to na razie mam spokój, ale żyję z bombą zegarową.
Badajcie się, kochani, bo warto! Mnie to uratowało życie.

Re: Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): jonobokto -

Mnie się wydaje że te choroby nowotworowe to żniwo Czarnobyla.Wiele chorób nowotworowych jest przekazywana pokoleniowo na wskutek napromieniowania.Oglądałem jakiś film i tak mi się to kojarzy ale czy to prawda?Trzeba by było porozmawiać z ekspertami.

Re: Chorych na raka przybywa?

Napisał(a): Justyna260 -

jonobokto Mnie się wydaje że te choroby nowotworowe to żniwo Czarnobyla.Wiele chorób nowotworowych jest przekazywana pokoleniowo na wskutek napromieniowania.Oglądałem jakiś film i tak mi się to kojarzy ale czy to prawda?Trzeba by było porozmawiać z ekspertami.
Bez przesady. To było chyba w 1985 r. W moim przypadku winą był stres, w wyniku którego doszło do obniżenia odporności. Komórki rakowe nosi w sobie każdy, tylko czekają na stosowny moment żeby się uaktywnić.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Chorych na raka przybywa?