Co druga mała firma bez szans na kredyt (15)

Temat dotyczy artykułu: Co druga mała firma bez szans na kredyt

Polska jest europejskim liderem pod względem liczby firm wykluczonych z sektora bankowego z powodu złej historii kredytowej - wynika z danych Eurostatu. Można szacować, że z tego powodu co drugi polski przedsiębiorca nie ma szans na kredyt w banku.

Komentarze (15)

Dodaj komentarz

Napisał(a): misio333 -

DLA KOGO JEST PRZEZNACZONA DOKUMENTACJA RBDO?
Zgodnie z art 36 ust. 2 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, każdy przedsiębiorca lub jednostka organizacyjna przetwarzająca dane osobowe (np. dane pracowników, osób stowarzyszonych, Klientów lub uczniów) ma obowiązek opracowania dokumentacji systemu zarządzania bezpieczeństwem danych osobowych. Obowiązek wdrożenia dokumentacji spoczywa bezpośrednio na właścicielach firm lub dyrekcji jednostki organizacyjnej (np. w szkole administratorem danych jest Dyrektor Szkoły, w szpitalu Dyrektor Szpitala, w spółdzielniach Zarząd).
 
KARY ZA BRAK DOKUMENTACJI
Brak dokumentacji i naruszenie przepisów ustawy może wiązać się z nałożeniem grzywny w wysokości od 10.000 do 50.000 zł za każde uchybienie za niewykonanie decyzji lub nawet karą pozbawienia wolności do lat 2 (zgodnie z artykułem 49 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych).
 
WIĘCEJ KONTROLI W ZAKRESIE PRZETWARZANA DANYCH OD 2013
Od 2013 na mocy porozumienia z dnia 14 grudnia 2012 roku pomiędzy GIODO a Państwową Inspekcją Pracy - prawidłowość przetwarzania danych osobowych, będą sprawdzać także Inspektorzy PIP - wykonujący blisko 90.000 kontroli rocznie.
 
Dokumentacja RBDO spełnia wymogi ustawy o ochronie danych osobowych oraz rozporządzenia do art. 39a do niniejszej ustawy. 

Aby spełnić wymagania można nabyć dokumentację profesjonalną np. http://rbdo.pl/sklep/promocje/ 
Odpowiedź (0)

Napisał(a): was -

Niestety Polacy jesteście DURNYM NARODEM, nie ma tak głupiego w Europie a pewnie i na świecie. Od 34 lat nieustannie niszczycie własny kraj !!!!! Wstyd, hańba, zdrada. Cały świat się śmieje i w czoło puka, tak też było w latach 80-tych, klepali Styropiany po plecach, dolce dawali i śmiali się po cichu do rozpuku i teraz mamy co mamy ... ech szkoda gadać , Polski nie da sie już uratować
Odpowiedź (0)

Napisał(a): zbigniew -

w naszej kulturze znane jest słowo nacionalizacja i trybunały ludowe ,więc może nie wszystko jest stracone
Odpowiedź (0)

Napisał(a): job -

sami piszecie,widzicie ,jak to jest u nas ,w kraju,a czy alarmujecie?,krytykujecie,upominacie sie?
Odpowiedź (0)
Odpowiedź (0)

Napisał(a): 2 2=4 -

Pozbawiona zysków, należnych zagranicznym właścicielom, gospodarka zostaje tylko z dochodem z pracy - czyli płacami. Innymi słowy, już kapitalistyczna, ale z obcym kapitałem i lokalną pracą, Polska staje się krajem, który niejako żyć musi z "gołej" pensji. Możliwości zakumulowania własnego kapitału wyłącznie w oparciu o zarobki pracownicze są nikłe, tak że szansa na wyrwanie się z tej sytuacji, gdzie praca jest własna, a kapitał nie, są równie małe. To jest szczególny przypadek, który, sięgając do starej retoryki, można by określić mianem "robotniczego" kapitalizmu, bez szansy na inną, "nierobotniczą" przyszłość. W robotniczym kapitalizmie - a nie komunizmie - siła robocza staje się odpowiednikiem migrantów, którzy udają się za chlebem za granicę. W tym przypadku jednak jest to migracja za chlebem we własnym kraju, gdyż jego fabryki i banki są zagraniczne. Nie są więc gośćmi w obcym kraju, ale - paradoksalnie - u samych siebie. Jest oczywiście jedna wielka różnica między tymi dwoma rodzajami migracji zawodowej. Przy tej zewnętrznej, gdy jedzie się do zamożnego kraju - jak np. Niemcy - oferowane są wysokie płace. Przy tej wewnętrznej migracji trzeba zadowolić się niższymi, polskimi płacami, i to być może nawet na zawsze. Transformacja ustrojowa ruszyła szybko, tyle że równie szybko doszło do katastrofy, najpierw w formie gwałtownej recesji, a potem wyprzedaży majątku na rzecz obcych inwestorów. Przejmowanie fabryk czy banków przez zagranicznych właścicieli jest dzisiaj w świecie normą, ale nie jest normą przejmowanie całej gospodarki jakiegoś kraju. Jeszcze bardziej odległe od norm jest przyzwolenie, żeby gospodarka danego kraju została przechwycona za półdarmo. Tak się niestety stało w Polsce, gdzie zamiast uratować to, co zostało z komunizmu, dla przyszłych pokoleń - zmarnowano ten spadek. W zamian za skromne prowizje, właściwie napiwki, decydenci upłynnili kapitał za ułamek jego wartości. (sic!).
Odpowiedź (0)

Napisał(a): cxz -

BRAWO. Styropiany od 24 lat niszczą polskie, małe firmy a WY POLACY ŚPICIE. Nie ma płatnych Bolków i jesteście jak dzieci
Odpowiedź (0)

Napisał(a): Radek -

Okupacja Polski przez Tuska i jego gang przynosi wiadome efekty.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): sda -

czyli 51% firm jest wolnych od zagrożenia polegającego na przejęciu ich przez lichwiarsko-czosnkowe instytucje...
Odpowiedź (0)

Napisał(a): B...icz -

bo w bankach tzw. analitycy to są gówniarze nie mający zielonego pojęcia o prowadzeniu biznesu - i patrzą tylko przez pryzmat swoich wskaźników i cyferek , a boją sie d..py umoczyć dając zgodę na kredyt - proste
Odpowiedzi (1)
Dodaj komentarz