Reklama

Co lepsze: lektor, dubbing, napisy? (114)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 426

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

Zdecydowanie napisy,bo mozna jezyk podszlifowac :-) I zmusic chociaz przez chwile mozg do myslenia. Obejrzec film w oryginalnej wersji .... Wszedzie znajda sie plusy i minusy,ale ja jako,ze jestem mloda zdecydowanie wybieram napisy !

INTERIA.PL

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

Gość Dobrze ale co mają zrobić osoby starsze i nie zbyt wykształcone ? Nie znają języków obcych nie mogą już tak szybko czytać ? Ja jestem za lektorem albo dubbingiem .

Myślę, że oglądając film z napisami można się nauczyć języka w każdym wieku. Jeśli problemem jest tylko mała prędkość czytania to tym bardziej napisy pomogą. Poza tym, w tym kraju żyją nie tylko osoby starsze i nie zbyt wykształcone.
Najzdrowsze rozwiązanie to puszczanie filmu w kilku wersjach, z napisami, potem z lektorem. Oczywiście nie jeden za drugim. Każdy wybierze coś dla siebie.

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

Zdecydowanie dubbig, pozniej lektor - napisy, nie dziekuje, jak mam czytac, to ksiazke a nie film. Dobry dubbing w malym przelozeniu na polskie realia jest najlepszy (np. shrek), lektor strasznie zaglusza dzwieki z filmu, ale i tak wole juz film z lektorem niz z napisami, bo przynajmniej moge sie skupic na obrazie, grze aktorow, scenografii itd a nie na tekscie. Poza tym dzieci, osoby starsze, deyslektycy, osoby ze slabszym wzrokiem (np. ja) mecza sie ogladajac filmy z napisami, albo w ogole nie moga za nimi nadazyc, traca watek itd. Dlatego dubbing, blagamy o solidny, dobrze zagrany dubbung! :)

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

Oczywiście,że filmy z napisami. Po pierwsze osłuchanie z językiem obcym, po drugie szlifowanie czytania ze zrozumieniem.
Mam na myśli szeroki przekrój wiekowy naszego odpornego na wiedzę narodu. Uczyć się to nie wstyd słowianie - w każdym wieku.Pozdrawiam

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

Ja uważam, że lepsze są filmy z dubbingiem. polscy aktorzy podkładając głos wczuwają się w rolę i zwracają uwagę na przecinki :) Jeżeli jednak tego nie ma wolę napisy często teksty są źle tłumaczone ale to jest zupełnie lepsze od lektora który "czyta bo musi" i nie ma żadnych odczuć nie mówiąc już o znakach interpunkcyjnych.

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

Pozwólcie, że wyrażę własną opinię. Zaznaczam, że szanuję opinie innych. Nie mniej jednak moje zdanie jest następujące.

Jeśli Polska jest zbyt biedna, żeby zrobić z filmu cyrk (dubbing), to dla mnie jest to istotny powód, żeby taka pozostała. Czy ktoś sobie wyobraża terminatora wymawiającego I'll be back w formie dubbingu, przez głos, który grał np. jednego z siedmiu krasnoludków? Ludzie, na Miłość Boską, dubbing zabija 70% klimatu filmu, każdy zanany aktor kojarzony jest z konkretnym niepowtarzalnym głosem. Kompletnie nie rozumiem, że coś takiego gdziekolwiek jest akceptowane. Film w takiej wersji jest sztuczny i śmieszny. "Dawno temu na dzikim zachodzie" z dubbingiem??? Ja sobie tego wyobrazić nie mogę. Jeśli ktoś ogląda film tylko dla fabuły to proponuję przerzucić się na książki, gwarantuję znacznie lepsze przeżycia. Dobra fabuła jest niezbędna, ale dopiero w połączeniu z multimediami powstaje coś co nazywa się filmem. Podkładanie głosu za topowych aktorów w moich oczach jest co najmniej irracjonalne.

Uważam, że każdy człowiek, który ceni sobie dobry film i chłonie go wszystkimi zmysłami będzie miał podobne zdanie.

Ale jeśli nie dubbing to co?

Najlepszym kompromisem wydają mi się napisy. Fakt, że często nie można się przez to skupić na wszystkich szczegółach prezentowanych w danej chwili na ekranie, ale strata jakiej doznaje się z tego tytułu, w porównaniu z dubbingiem jest znikoma.

Jak najbardziej dopuszczam lektora. Cały czas ten sam głos. W tle słychać oryginalne głosy. A zatem nie jest wymierzony cios naturalność filmu. Osobiście nie przepadam jednak za lektorem z jednego powodu, tłumaczenie często jest nieprecyzyjne. Wiem to, bo większość angielskich dialogów rozumiem i często widzę rozbieżności, a nawet brak tłumaczenia pewnych kwestii. Nie wiem dlaczego tak jest.

Dubbing, a raczej jego akceptacja jest dla mnie czymś niezrozumiałym. Wiem, że wielu ludziom to nie przeszkadza. Mojej bratowej, która mieszka w Niemczech nie przeszkadza taka forma. Ale już jej mąż, czyli mój brat, ma podobne zdanie jak ja.

Mam nadzieję, że nie doczekam się w Polsce takiego rozwiązania. A jeśli to nastąpi - pewne stacje stracą oglądalność. A już na pewno nie wydałbym grosza, żeby pójść do kina na film z dubbingiem.

Moja ocena nie tyczy się oczywiście filmów animowanych. W ich przypadku dobry dubbing jest świetnym rozwiązaniem. Dlaczego? Wydaję mi się to oczywiste ;).

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

JA UWAŻAM ŻE NAJLEPSZY JEST LEKTOR. TACY LEKTORZY JAK LUCJAN SZOŁAJSKI, TOMASZ KNAPIK SĄ FENOMENALNI. ZRESZTĄ INNI TEŻ ŁUKOMSKI BRZOSTYŃSKI I INNI - Z WYJĄTKIEM LEKTORÓW NA STACJI "POLONIA 1". A CO DO NAPISÓW TO UWAŻAM TO ZA TOTALNE NIEPOROZUMIENIE. OCZY SĄ PO TO BY PATRZEĆ(na obraz) USZY NATOMIAST PO TO BY SŁUCHAĆ. A NIE ŻE OCZAMI OGLĄDAM I SŁUCHAM. A ŻE KTOŚ MÓWI ZE ON W TEN SPOSÓB UCZY SIĘ JEZYKA? NO BEZ PRZESADY. NA FILM TO JA IDĘ DLA ROZRYWKI A NIE NA NAUKĘ - NIE TEN CZAS NIE TA PORA. POZA TYM JAK KTOŚ SIĘ NIBY UCZY TZN JUŻ TEN JEZYK ZNA NA TYLE BY ROZUMIEĆ WIĘC PO CO MU WTEDY JAKIEKOLWIEK TŁUMACZENIE . I JESZCZE JEDNO. JAK CZYTAM TE NAPISY POD OBRAZEM TO NIE RAZ TRACĘ FAJNE ALE KRÓTKIE SCENY. A PO TO IDĘ DO KINA BY OGLĄDAĆ A NIE PRZEGAPIAĆ UJĘCIA. NIE PISZCIE ŻE TRZEBA CZYTAĆ SZYBKO. BO TAK UMIĘ TYLKO JA IDĘ SIE ZRELAKSOWAĆ DO KINA A NIE GONIC. PO PROSU PATRZĘ SOBIE OCZAMI NA EKRAN A Z GŁOSNIKÓW(PO TO TAM SĄ) LECI TEKST.

Re: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?

Napisał(a): Gość -

Jeśli dubbing - to tylko po Czesku. Szczególnie do filmów japońskich z samurajami w akcji. Nie ma lepszej komedii niż mówiący po Czesku samuraje.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Co lepsze: lektor, dubbing, napisy?