Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
bez znajomości nic sie nie zdziała, taka moja opinia
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Bezrobocie w Łodzi będzie jeszcze będzie się rozwijać, a to z powodu bardzo szerokiej prywatyzacji. Były kiedyś tak zwane "roboty publiczne", ale Głowy miasta wolały sprywatyzować i oddać w ręce nieudolnych prywaciarzy. Efekt jest taki, że parki są wysypiskiem śmieci, ulice pełne odpadów, przystanki tramwajowe czy autobusowe - szkoda mówić. Są również niszczejące nieruchomości, które po remoncie mogłyby służyć społeczeństwu. Ale po co? Bezdomni przecież mogą nadal wegetować po dworcach, parkach i ulicach, tym bardziej, że idzie wiosna! A przecież bezrobotni chętnie wyremontowaliby takie opuszczone domy, tylko aby Urząd zapewnił im surowiec i materiały do przeprowadzenia remontu. Wystarczyłoby puścić tylko hasło: "Trzy lokale mieszkalne dla bezrobotnych i bezdomnych z każdego wyremontowanego budynku z zasobów gminy!" Urząd Miasta nie będzie jednak "psuł" sobie "układów" z prywaciarzami. I tak kręcimy się w matni głupoty, zaślepienia i chciwości zysku.
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Rzeczywisty stan bezrobotnych w Łodzi jest o wiele większy, niż przedstawiają to Urzędy Pracy. Osoby bezrobotne, bez prawa do zasiłku, by uzyskać dotację z MOPS-u, zmuszane są do WYREJESTROWANIA SIĘ z PUP by pobierać zasiłek z MOPS-u. Ile jest takich osób? Z kontaktów wiem, że bardzo dużo. Ale lepiej jest ukryć faktyczny stan bezrobotnych niż podawać rzeczywisty. Miasto zawsze dbało o "dobry wizerunek", a że jest sfałszowany... nikt z "góry" nie będzie tego dochodził, nawet się nie zainteresuje.
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Dlaczego Urząd Łodzi nie chce podejmować debat na temat SKUTECZNYM działaniom przeciw bezrobociu? Jest na prawdę wiele możliwości! Czy rzeczywiście polityka Miasta polega na ukrywaniu rzeczywistości? Czy rządzący Łodzią, patrzący jedynie na własne korzyści, nie liczą się z możliwością ogólno wojewódzkiego buntu bezrobotnych i pozbawionych świadczeń oraz bezdomnych? Nie chcę być wizjonerem, ale najbliższa przyszłość nie wskazuje na poprawę. Wzrost cen podstawowych art. spożywczych, brak środków na utrzymanie - to najgroźniejsze podstawy do ogólno krajowego buntu. A gdzie Prawo Konstytucyjne i Międzynarodowa Karta Praw Człowieka?
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Gość Dlaczego Urząd Łodzi nie chce podejmować debat na temat SKUTECZNYM działaniom przeciw bezrobociu? Jest na prawdę wiele możliwości! Czy rzeczywiście polityka Miasta polega na ukrywaniu rzeczywistości? Czy rządzący Łodzią, patrzący jedynie na własne korzyści, nie liczą się z możliwością ogólno wojewódzkiego buntu bezrobotnych i pozbawionych świadczeń oraz bezdomnych? Nie chcę być wizjonerem, ale najbliższa przyszłość nie wskazuje na poprawę. Wzrost cen podstawowych art. spożywczych, brak środków na utrzymanie - to najgroźniejsze podstawy do ogólno krajowego buntu. A gdzie Prawo Konstytucyjne i Międzynarodowa Karta Praw Człowieka?
Bo"nasi" wybrańcy wolą się cieszyć jak wyjeżdżamy na saksy i pracujemy jako łamistrajki u obcych cwaniaków.Lepiej pozbyć się problemu jak zrobić coś co pozwoliło by tworzyć miejsca pracy dla nas we własnym kraju.Może trzeba odwrócić przysłowiowego kota ogonem i zamiast dawać ulgi obcym inwestorom pozwolić naszym wykształconym za nasze pieniądze magistrom i inżynierom realizować swoje pomysły i pilnować ich aby szanowali ludzi , którzy w tych pomyasłach będą pracować.
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Ja jakis czas pracowalem w roznych firmach w lodzi. Nie mozna liczyc nawet na stale zatrudnienie, szukalem normalnej firmy gdzie bedzie mozna dostac stala posade za jakies godne pieniadze, ale nawet z tym jest problem. Łodz jest beznadziejnym miejscem, nie ma tutaj szans na normalne zycie. Tez mam skonczone studia i problem jest taki, ze duzo firm stawia bardzo wysokie wymagania, ktorych raczej nikt nie spelni oferujac niewiele. Oferuja nieraz prace po przez biura pracy tymczasowej, gdzie nie mozna liczyc nawet na stala prace. Pracuje obecnie w warszawie, ale musze dojezdzac. Predzej sie potne niz wroce pracowac do lodzi.
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Tak Martynko, mialem taki sam problem jak ty, nie wypadlas na pewno zle, po prostu w wielu firmach panuje totalna olewka, czasami kiedy ja przechodzilem rozmowe, czesto mialem stawiane takie wymagania, gdzie watpie czy kto kolwiek by dostal prace. Jesli masz szanse poszukaj w innym miescie, tutaj w lodzi nie ma co liczyc na normalne zatrudnienie. Ja pracuje w warszawie, ale musze dojezdzac. W lodzi jak do tej pory jest tylko jedna firma gdzie rekrutacja do pracy przebiega normanie, reszta firm to praktycznie totalne dno. Ja w Warszawei mialem zupelnie inne podejscie niz w lodzi. Zobacz w Warszawie jesli masz sile dojezdzac. Pozdrawiam.
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Jak Was czytam to dochodze do wniosku, że sa tu sami nieudacznicy. Pracy nie ma????? Lenistwo bierze górę. Roboty jest od groma ja poszukuję ludzi do zakładania okien. Nie ma chętnych 12 złotych na godzinę to za mało??( na rękę)To zdychać z głodu i marudzić jak to jest źle. Nieroby
Re: CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Gość Jak Was czytam to dochodze do wniosku, że sa tu sami nieudacznicy. Pracy nie ma????? Lenistwo bierze górę. Roboty jest od groma ja poszukuję ludzi do zakładania okien. Nie ma chętnych 12 złotych na godzinę to za mało??( na rękę)To zdychać z głodu i marudzić jak to jest źle. Nieroby
OOOOOOOOOOOOO! Wyjątek się znalazł! Ciekawe, czy zatrudniasz legalnie i normalnie płacisz ZUS. A jaka umowa o pracę? W budowlance jest bałagan największy.
CO SĄDZICIE O BEZROBOCIU W ŁODZI
Napisał(a): Gość -
Zgłoś do usunięcia | Link
Od niedawna szukam pracy w województwie łodzkim, zaproszono mnie na kilka rozmów kwalfikacyjnych ale po nich nic ''głębszeo'' nie wynikło. Być może nie wypadłam na nich najlepiej co jest strasznie dołujące lub pracodawcy w ogłoszeniach podają błędne wymagania by ludzie wysyłali jak najwięcej cv a ci zaś mogli przebierać, wybierać.
Czy wy również macie problemy związane z tematem? Bo nie mówie tu o bezrobociu jakie panuje w całym naszym kraju... Czy tylko znajomości dają realne szanse na pracę??