Re: Czego nie mówić, gdy zatrzyma nas drogówka
Napisał(a): samuraj -
Uważam, że to oszukiwanie samego siebie. Skoro piłeś, nie powinieneś jechać. Piłeś-nie jedź, jedziesz-nie pij. Za jazdę po alkoholu, powinni zabierać prawo jazdy. Ciesz się że tylko 500 zł, bo ja bym ci prawo jazdy zabrał
Re: Czego nie mówić, gdy zatrzyma nas drogówka
Napisał(a): Gość -
ja dostałem 100zł za jazdę rowerem bez świateł... Niby słusznie bo mój błąd ale ciężko wymigać sie od kary. Teksty typu "w tym roku mam studniówkę i zbieram kase" nie działają
Re: Czego nie mówić, gdy zatrzyma nas drogówka
Napisał(a): Gość -
Polecam dobry sposób, tylko że dla kobiet.
http://www.autopolki.pl/nowosci/506-babskie-sposoby-na-pouczenie.html
Facetom nic z tego rozwiązania ale pomysł super:D
Re: Czego nie mówić, gdy zatrzyma nas drogówka
Napisał(a): bandziorry -
"a z wesela wracam..."
-----
DS3 http://www.citroen.pl/citroen-ds3/
Re: Czego nie mówić, gdy zatrzyma nas drogówka
Napisał(a): Krys1011 -
Mój kolega kierowca ciągle im mówi, że jest ze wsi i ma problemy z nauką :). Często skutkuje.
Czego nie mówić, gdy zatrzyma nas drogówka
Zgłoś do usunięcia | Link
Ostatnio złapała mnie drogówka... jechałem z Zakopca, spieszyłem się do domu, niestety nie jestem szczęśliwym posiadaczem CB radia. Niestety dzień wcześniej, w sumie wieczór... trochę wypiłem, więc miałem pewne obawy co do stanu moich promili. Chciałem jakoś wybrnąć tekstem - " Chłopcy, nie mogę dmuchać w alkomat bo mam astmę i mogę umrzeć!, a jechałem szybko, by nadążyć za innymi!". Niestety to nei przeszło...
Mieliście może podobnie głupie wymówki ? Mnie ta przyjemność kosztowała 13pkt i 500pln...