Reklama

Czemu nie szanujemy artystów za ich życia? (15)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 1029

Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): aira123 -

Wczoraj cały świat obiegła informacja o śmierci Whitney Houston. Jak to zwykle bywa, nagle okazało się, że Whitney słuchają wszyscy i że to właśnie na jej muzyce się wychowali.

A kiedy ostatnio ktokolwiek włączył sobie jej piosenkę na swoim ipodzie? Czy nie było przypadkiem tak, że nikt o niej nie pamiętał i jedyne informacje na jej temat, to plotki o jej uzależnieniu?

Tak samo było z Freddim Mercurym, tak samo było z Michaelem, Amy Winehouse i z wieloma innymi. I tak niestety będzie zawsze.

Dlaczego szacunek do gwiazdy objawia się dopiero po jej śmierci?

INTERIA.PL

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

Oni wszyscy zmarnowali kredyt talentu i moralności, to co dostali od losu a może od Boga. Za co mam ich podziwiać że wybrali hedonizm i głupotę?

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): keloimi -

Sama podziwiałam głos Houston bo rzadko można było usłyszeć coś tak wspaniałego ale życie jej raczej nie zasługiwało na szczególne uznanie ..... przykro mi nie widzę powodu specjalnie użalać się nad osobami którzy przecież świadomie i dobrowolnie wybrali używki .
Raczej nóż mi się kieszeni otwiera jak słyszę o takich "chorych " ,bo jeśli nawet to na własne życzenie :((
Tak ,że jak wielu innych przed Nią i pewnie równie wielu po Niej Piosenkarka wybrała swój los i za taki wybór mojego szacunku nie będzie miała .

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

Odpowiedz jest prosta nie rozumiemy Artystów,nie wysilamy się nawet na to by ICH zrozumieć.Wszystko to co inne to u nas Be!!! O czym tu wiec mówić...

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

Media jak zwykle przesadzaja. WH od momentu kiedy wyszla za maz za gangstera przestala istniec w swiecie rozrywki, a kilka lat temu w rozmowie z reporterka sama sie przyznala ze bierze kokeine kilkanascie razy dziennie popijajac whyski. I tak sie dziwie ze tak dlugo zyla.

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

artysta znany jest tylko ze swojej muzyki, reszta wiadomosci, to tylko plotki...znali ja tylko jej bliscy i tylko oni mogli jej naprawde zalowac, tylko oni z nia byli i jest to normalne... ludzie zawsze maja tylko swoich bliskich...z reszta swiata, to tylko reszta swiata

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

O jakim szacunku po ich śmierci myślisz? O tym ujadaniu wściekłych psów na forum zaraz po ujawnieniu info o śmierci jakiegoś artysty? Bez opamiętania obrzucają błotem osoby, które już się nie obronią. Rodzinom i fanom zmarłych nie pozwolą w spokoju przeżywać żałoby po stracie bliskich sobie osób. Brak dobrego wychowania i zdolności do empatii zastępują pospolitym chamstwem, plując jadem wokoło. Jeśli tego będziemy uczyć nasze dzieci to biada nam na starość, a nikt nie żyje wiecznie.....

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

To chyba nie jest taka czarno-biała sytuacja. Rzeczywiście, po śmierci znanego wykonawcy ogromna liczba ludzi rzuca się na jego płyty (czy to w internecie czy w realu) i do youtuba, by sobie pooglądać teledyski. I wypisują na forach, jak to go zawsze kochali, jak jego muzyka zmieniła ich życie itp. itd. Ale jest też druga grupa ludzi - jeżeli dany artysta nie umiera z przyczyn naturalnych i w podeszłym wieku, od razu mieszają go z błotem, deprecjonują twórczość.

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

Brown złamał jej życie! Facet który nie sięgał jej NICZYM do pięt! taka prawda. Wciągnął w narkotyki a potem, to jak słyszymy, uwolnić się niezwykle trudno. Padalec nie facet, jeszcze bił takie cudo jak Ona !

Re: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?

Napisał(a): Gość -

aira123 Wczoraj cały świat obiegła informacja o śmierci Whitney Houston. Jak to zwykle bywa, nagle okazało się, że Whitney słuchają wszyscy i że to właśnie na jej muzyce się wychowali.

A kiedy ostatnio ktokolwiek włączył sobie jej piosenkę na swoim ipodzie? Czy nie było przypadkiem tak, że nikt o niej nie pamiętał i jedyne informacje na jej temat, to plotki o jej uzależnieniu?

Tak samo było z Freddim Mercurym, tak samo było z Michaelem, Amy Winehouse i z wieloma innymi. I tak niestety będzie zawsze.

Dlaczego szacunek do gwiazdy objawia się dopiero po jej śmierci?

Chopin też kiedyś zmarł..Jego muzyka jest nieśmiertelna.Każdy artysta ma swoje przysłowiowe .."pięć minut "..a potem zostają po nim "perełki" lub nie.To co pozostaje,to dla koneserów,znawców,ACTA itd..Świat pędzi do przodu i niechybnie do końca jak Whitney Houston

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Czemu nie szanujemy artystów za ich życia?