Re: Czy ilość egzaminów powinna być ograniczona?
Napisał(a): Gość -
Fajnie zeby moze na egzaminie potrafili jeszcze nauczyć jak odpowiednio zareagowac na taka sytuacje http://www.youtube.com/watch?v=JastBN5ltrw&feature=youtu.be
Re: Czy ilość egzaminów powinna być ograniczona?
Napisał(a): bandziorry -
egzamin ma sprawdzić czy sie nauczył. czemu ma przestać się uczyć a potem sprawdzać czy się w końcu nauczyło?
-----
DS3 http://www.citroen.pl/citroen-ds3/
Re: Czy ilość egzaminów powinna być ograniczona?
Napisał(a): Gość -
No fajnie uczył się ale skoro podchodzi po n-ty raz to chyba nic nie umie i się nie nauczy tacy ludzie są większym zagrożeniem niż ktoś kto przekracza prędkośc o 15 km/h czy nawet 30 Tacy kierowcy zdają prawko gdzieś w małych miastach i nie potrafią wjechać do centrum większych a jak wjadą to są wypadki więc po co robić na siłe to prawko aby kogoś zabić ?????
Re: Czy ilość egzaminów powinna być ograniczona?
Napisał(a): moniab -
Ja uważam że nie powinno się ograniczać ilości podejść do egzaminu. Bo niby na jakiej podstawie? To trochę dyskryminujące, bo niestety warunki nauki w szkołach jazdy nigdy nie są takie same - wystarczy trafić na jakiegoś buraka który zamiast uczyć tylko się wydziera i już trudniej opanować technikę jazdy :) Poza tym kurs prawa jazdy to nie to samo co egzamin - tam jest stres, obca (i nie zawsze przyjazna!) osoba, etc.
Czy ilość egzaminów powinna być ograniczona?
Zgłoś do usunięcia | Link
Znam kilka przypadków osób, które podchodziły do egzaminu na prawo jazdy po 8 albo nawet 10 razy, niektórzy zdali, inni próbują dalej.
Ci którym udało się w końcu zdać, dalej nie potrafią jeździć pewnie i nie czuję się z nimi za kierownicą bezpiecznie.
Uważam, że powinno być jakieś ograniczenie w ilości egzaminów.
Jeżeli ktoś nie zda te 8 razy, to nie powinien już więcej mieć możliwości zdania egzaminu.
Egzaminy są banalnie proste, i jeżeli ktoś nie potrafi takiego zadania wykonać, to nigdy nie będzie potrafił dobrze jeździć i zawsze będzie stwarzać zagrożenie na drodze.