Re: Czy Kościół ma prawo piętnować polityków?
Napisał(a): Gość -
Kosciol nie powinien sie wtracac do spraw politycznych. Niech sie zajma sprawami wiary, a nie wyborami, ustawami itp.
Juz niedlugo to moze dojsc do tego, że ksieza staworza wlasna partie i beda kandydowac - a hasla wyborcze beda wyglaszane z ambon w niedziele.
Re: Czy Kościół ma prawo piętnować polityków?
Napisał(a): Gość -
Wymuszanie na posłach klerykalnych zachowań świadczy o kompletnym bankructwie ewangelizacji, katechizacji Kościoła.
To wierni w swoim sumieniu powinni zachowywać się zgodnie z kościelnymi naukami. Kler owieczkom nie wierzy, więc pośrednio przyznaje się do kompletnego bankructwa. Z tego wynika, że religia w szkołach i powszechne kapelaństwo to tylko pogoń za umiłowanym przez kler pieniądzem.
Re: Czy Kościół ma prawo piętnować polityków?
Napisał(a): Gość -
Mackb Wymuszanie na posłach klerykalnych zachowań świadczy o kompletnym bankructwie ewangelizacji, katechizacji Kościoła.
To wierni w swoim sumieniu powinni zachowywać się zgodnie z kościelnymi naukami. Kler owieczkom nie wierzy, więc pośrednio przyznaje się do kompletnego bankructwa. Z tego wynika, że religia w szkołach i powszechne kapelaństwo to tylko pogoń za umiłowanym przez kler pieniądzem.
Zgadzam się. Przedstawiciele Kościoła coraz bardziej ingerują w sprawy, które nie powinny ich tak żywo obchodzić. Ale pogoń za pieniądzem napędza zainteresowanie polityką.
Re: Czy Kościół ma prawo piętnować polityków?
Napisał(a): Gość -
Kościół i każdy z nas potrzebuje nawrócenia -tak napisał o.Krzysztof Popławski,prowincjał dominikanów,w Tygodniku Powszechnym.Krytyka może być jak błogosławieństwo-nareszcie jakiś głos rozsądku z tej strony.Spotkałam księdza, który twierdzi,że feministka to to samo co lesbijka!To co wpaja naszym dzieciom taki ksiądz, przważnie facet po sześćdziesiątce, który nie korzysta z internetu-bo jest zadufany w sobie i wszystkie rozumy pozjadał, nie czyta gazet ani ksiązek.A pokażcie mi młodych, myślących ,inteligentnych "na stanowiskach" w tej branży?No chyba ,że w PLEBANII .Ale oni Plebanii też nie oglądają, bo zdaniem niektórych internet i tv to "narzędzia szatana"Kiedyś zapytałam jednego proboszcza,czy Kościól nie mógłby iść troszkę z duchem czasu w niektórych sprawach- okropnie zostałam zrugana.Jest przecież tyle spraw na świecie bardziej zasługujących na potępienie niż miłość przedślubna i "zawsze dziewica"- to tak dla przykładu podaję.Tylko Bóg , zdaje się może kogokolwiek piętnować, ale nawet On przecież wszystkich kocha i wszystki wybacza, więc odpowiedz na to pytanie jest oczywista.Jedyna rola Kościoła to POUCZAĆ I WYBACZAĆ.A jak tę rolę spełnia?
Re: Czy Kościół ma prawo piętnować polityków?
Napisał(a): Gość -
W państwie kościelnym ,,Tak ,,
W państwie Demokratycznym ,,Nie...
Re: Czy Kościół ma prawo piętnować polityków?
Napisał(a): Gość -
A co mówi Papież Benedykt XVI ...
Kościół musi zabierać głos w kwestiach politycznych
piątek, 29 października 2010 10:54
Broniąc życia nie powinniśmy się lękać sprzeciwów i niepopularności, ale odrzucać wszelkie kompromisy i dwuznaczności, które upodobniłyby nas do tego świata - mówił Benedykt XVI.
Kościół uczy człowieka jego godności dziecka Bożego i powołania do jedności ze wszystkimi ludźmi. Czyni to wypełniając swoją misję wnoszenia w społeczeństwo ewangelicznego zaczynu. O misji Kościoła przypomniał Benedykt XVI podczas audiencji, na której przyjął brazylijskich biskupów.
Papież podkreślił również, że na świeckich wiernych spoczywa obowiązek zabiegania o sprawiedliwy porządek społeczny. Duchowni mają natomiast oczyszczać racje rozumowe i budzić siły moralne konieczne do budowania sprawiedliwego, braterskiego społeczeństwa.
- Gdy wymagają tego fundamentalne prawa człowieka czy zbawienie dusz, na pasterzach Kościoła ciąży obowiązek wydania osądu moralnego nawet w kwestiach politycznych – mówił biskupom papież. Zaznaczył, że „wydając go, winni brać pod uwagę bezwzględną wartość zakazów moralnych stwierdzających niedopuszczalność wyboru działania złego z samej istoty czy sprzecznego z godnością osoby”. - Takiego wyboru nie można usprawiedliwiać tym, że dobry jest cel, intencja, skutek czy okoliczność. Dlatego byłaby całkiem fałszywa i złudna obrona politycznych, gospodarczych czy społecznych praw człowieka, nie obejmująca energicznej obrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci – dodał Ojciec Święty.
Papież zaznaczył, że ideał demokracji jest prawdziwy tylko wtedy, gdy chroni godność ludzką. - Dlatego, drodzy bracia w biskupstwie, broniąc życia nie powinniśmy się lękać sprzeciwów i niepopularności, ale odrzucać wszelkie kompromisy i dwuznaczności, które upodobniłyby nas do tego świata - mówił Benedykt XVI.
Ojciec Święty wskazał również na potrzebę prowadzenia katechezy społecznej, która ma pomóc świeckim w konsekwentnym zaangażowaniu chrześcijańskim i społeczno-politycznym. Jak zaznaczył, bez pomocy religii rozum może paść ofiarą dwuznaczności i manipulacji ideologicznych, nie biorąc w pełni pod uwagę godności człowieka. - Jedynie respektując i promując transcendentną naturę osoby ludzkiej można budować społeczeństwo – dodał Benedykt XVI. Papież poparł apele biskupów brazylijskich na rzecz wychowania religijnego, a zwłaszcza nauki religii w szkole publicznej. Opowiedział się też za obecnością symboli religijnych w życiu publicznym.
żar/Wiara.pl
Czy Kościół ma prawo piętnować polityków?
Napisał(a): Gość -
Zgłoś do usunięcia | Link
Przeczytałem artykuł o Kurii tarnowskiej, która rozesłała do parafii z tamtejszego regionu, informacje na temat szczegółów głosowania posłów odnośnie in vitro. Na dodatek chcą, aby przy kolejnych wyborach, księża wygłosili z ambon nazwiska polityków i ich stanowiska w tej kwestii. Znamy preferencje polityczne Kościoła i wiemy do jakiego celu ma prowadzić takie działanie. Czy Kościół powinien dzielić ludzi na gorszych i lepszych? Czy przynależność do Kościoła świadczy o tym jakim jesteś człowiekiem i wskazywać na kogo głosować?
Czy Kościół ma prawo piętnować posłów za ich poglądy?
Czy Hierarchowie kościelni powinni mieszać się w politykę?
Czy kwestie religijne mają dla Was znaczenie przy wyborze kandydata podczas wyborów