480
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń32 tys.
  • Odpowiedzi118
  • Ocen na +130
480 ppt ?

Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią (119)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): gość -

Miałem kiedyś kilka kur. Karmione ziarnem i resztkami z kuchni. Jajka miały inny smak od kupnych. Najbardziej mnie zdziwiło, że miały inny czas gotowania. Albo smażenia. Np próba zrobienia sadzonego z własnego jajka i kupnego to jedno już się przypala a drugie jeszcze surowe

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): ~ON24 -

Witam. Nie ma znaczenia czy kurczak jest z merketu czy z bazar, każdy musi mieć etykietę .
Ludzie czytajcie etykiety które obowiązują w Polsce. Otóż na etykiecie jest pochodzenie danego towaru. Najgorszy syf jest z Brazyli , która karmi kurczaka czym chce np mączką mięsno -kostną wycofaną dawno temu z unii. Kurczak z Polskich ferm jest na pewno zdrowszy od wędlin gdzie można nastrzykiwać i wmieszać całą mase polepszaczy i ulepszaczy i wchłaniaczy wody.
Polska eksportuje do Unii ponad 40% produkcji między innymi dlatego że towar jest dobrej jakości .

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): Lilith1 -

~ON24 Witam. Nie ma znaczenia czy kurczak jest z merketu czy z bazar, każdy musi mieć etykietę .
Ludzie czytajcie etykiety które obowiązują w Polsce. Otóż na etykiecie jest pochodzenie danego towaru. Najgorszy syf jest z Brazyli , która karmi kurczaka czym chce np mączką mięsno -kostną wycofaną dawno temu z unii. Kurczak z Polskich ferm jest na pewno zdrowszy od wędlin gdzie można nastrzykiwać i wmieszać całą mase polepszaczy i ulepszaczy i wchłaniaczy wody.
Polska eksportuje do Unii ponad 40% produkcji między innymi dlatego że towar jest dobrej jakości .
Pewnie, że dobrej jakości. Salmonella gratis...

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): ~ANIK -

to nie bomba to RAK !!!!!!!!




taie Ja uważam że w czym innym jest problem a o tym się nie mówi - Opiszę to na przykladzie jednej kanapki którą sobie ktoś robi.
1) Bułka = Mąka+ spulchniacze+ konserwanty+ ulepszacze itd
2)Masło/margaryna = Tłuszcz+ spulchniacze+ konserwanty+ ulepszacze itd
3)Pomidor = Pozostałości nawozów, pestycydów, herbicydów konserwanty
4)Mięso = jw.
Co się stanie jak te wszystkie dodatki się skumulują (wymieszają) i ile z nich wydalimy a ile w nas się odłoży ?
Czy to nie jest BOMBA ?

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): ~ON24 -

Lilith1
~ON24 Witam. Nie ma znaczenia czy kurczak jest z merketu czy z bazar, każdy musi mieć etykietę .
Ludzie czytajcie etykiety które obowiązują w Polsce. Otóż na etykiecie jest pochodzenie danego towaru. Najgorszy syf jest z Brazyli , która karmi kurczaka czym chce np mączką mięsno -kostną wycofaną dawno temu z unii. Kurczak z Polskich ferm jest na pewno zdrowszy od wędlin gdzie można nastrzykiwać i wmieszać całą mase polepszaczy i ulepszaczy i wchłaniaczy wody.
Polska eksportuje do Unii ponad 40% produkcji między innymi dlatego że towar jest dobrej jakości .
Pewnie, że dobrej jakości. Salmonella gratis...
Badania na obecność salmonelii spp. w 25g są na fermie jak i ubojni a także w zakładach przetwórczych. Większe prawdopodobieństwo wystąpienia na bazarach od rolnika.
A poza tym salmonella , listeria , e-coil itd mogą występować w każdym produkcie a
akurat kurczak jest wszechstronnie badany.

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): Lilith1 -

~ON24
Lilith1
~ON24 Witam. Nie ma znaczenia czy kurczak jest z merketu czy z bazar, każdy musi mieć etykietę .
Ludzie czytajcie etykiety które obowiązują w Polsce. Otóż na etykiecie jest pochodzenie danego towaru. Najgorszy syf jest z Brazyli , która karmi kurczaka czym chce np mączką mięsno -kostną wycofaną dawno temu z unii. Kurczak z Polskich ferm jest na pewno zdrowszy od wędlin gdzie można nastrzykiwać i wmieszać całą mase polepszaczy i ulepszaczy i wchłaniaczy wody.
Polska eksportuje do Unii ponad 40% produkcji między innymi dlatego że towar jest dobrej jakości .
Pewnie, że dobrej jakości. Salmonella gratis...
Badania na obecność salmonelii spp. w 25g są na fermie jak i ubojni a także w zakładach przetwórczych. Większe prawdopodobieństwo wystąpienia na bazarach od rolnika.
A poza tym salmonella , listeria , e-coil itd mogą występować w każdym produkcie a
akurat kurczak jest wszechstronnie badany.
Wszechstronnie badany, bo najbardziej zagrożony.
Nie wierz w te aż tak wszechstronne badania, są wybiórcze, kilka sztuk z partii.

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): ~ON24 -

Lilith1
~ON24
Lilith1
~ON24 Witam. Nie ma znaczenia czy kurczak jest z merketu czy z bazar, każdy musi mieć etykietę .
Ludzie czytajcie etykiety które obowiązują w Polsce. Otóż na etykiecie jest pochodzenie danego towaru. Najgorszy syf jest z Brazyli , która karmi kurczaka czym chce np mączką mięsno -kostną wycofaną dawno temu z unii. Kurczak z Polskich ferm jest na pewno zdrowszy od wędlin gdzie można nastrzykiwać i wmieszać całą mase polepszaczy i ulepszaczy i wchłaniaczy wody.
Polska eksportuje do Unii ponad 40% produkcji między innymi dlatego że towar jest dobrej jakości .
Pewnie, że dobrej jakości. Salmonella gratis...
Badania na obecność salmonelii spp. w 25g są na fermie jak i ubojni a także w zakładach przetwórczych. Większe prawdopodobieństwo wystąpienia na bazarach od rolnika.
A poza tym salmonella , listeria , e-coil itd mogą występować w każdym produkcie a
akurat kurczak jest wszechstronnie badany.
Wszechstronnie badany, bo najbardziej zagrożony.
Nie wierz w te aż tak wszechstronne badania, są wybiórcze, kilka sztuk z partii.
Widzę ze Ty z tych nie znam się więc się wypowiem na każdy temat.

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): driver2222 -

to c kupujesz w markecie trudno nazwać kurczakiem...
po pierwsze tradycyjną kurę hodujesz ok 3-5 mies. tymczasem taki kurczak z marketu (fermy) chowa sie ok 5-6 TYGODNI... jest różnica...
Różnice między takim a takim kurczakiem łatwo sprawdzić...kurczak marketowy jest siny wrecz przezroczysty...mięso po ugotowaniu prawie białe, delikatne....wystarczy kilka chwil i ugotowane...kości sa delikatne...niemal chrupiące jak upieczone mięs....tymczasem taki domowy "kogut" jest żółty, a mieso czerwone. Po ugotowaniu mieso jest twarde. Walorami kulinarnymi kurczak marketowy jest lepszy....ale chemiczny coś za coś... W ogle niby to kura i to a w smaku każda inna

Re: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią

Napisał(a): ~eva -

~okurcze
Tris Są naszpikowane chemią, te restrykcyjne zasady mają sposób by pominąć, jak zawsze są pewne ,,kruczki", tak samo jak kupujesz żywność niby ,,ekologiczną", a na serio jest tam niewiele mniej chemii od zwykłej, kurczaki najlepiej kupować od jakiś prawdziwych rolników albo po prostu jakoś to przeżyć, najwięcej chemii na szczęście albo nieszczęście gromadzi się w skórze kurczaka, dlatego nie powinno się jeść skóry, jeżeli np. smażysz skrzydełka czy udka, to zawsze zdejmij skórę, bo to w niej osadza się większość tej chemii.
Pierwszy raz słyszę o zdejmowania skórki z ptaka. Muszę kiedyś spróbować.
To nie słyszałeś ,że w niektórych krajach skórkę z ptaka zdejmują już w wieku nieopierzonym.[i][/i]
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy kurczaki w marketach są naszpikowane chemią