376
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi311
  • Ocen na +170
376 ppt ?

DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE. (312)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

banjaluka
RF1 Zaczyna nam się tu bardzo ładny wyścig zbrojeń :-))). Jak wyścig, to wyścig :

sztachx7 To ja zamieszczam najnowszy pomysł wojskowych na Bliskim Wschodzie na kontynuowanie wojny.

Załącznik

RF1
niepewnaa W oczekiwaniu na rychłą i bezwarunkową kapitulację RF - znikam, ale mam go na oku.Zdjęcie
...a w międzyczasie "pole bitwy" zmieniło się w ocean. Sprytnie, bardzo sprytnie...Czekaj, niech tylko podciągnę odwody:

Zdjęcie
Zdjęcie
Trochę nie na temat , facet pracował na jakimś wydziale fabryki traktorów , i kradł części , montował w stodole , tyle że za każdym razem zamiast traktora, haubica mu wychodziła.
Ten na zdjęciu też w ursusie pracuje , ma inny kłopot , zawsze wychodzi mu katiusza.
Aaa, to musiał być północnokoreański agent :-)

Załączniki:
INTERIA.PL

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

niepewnaa
RF1
niepewnaa
RF1 UWAGA , UWAGA, NIEPEWNAA DOKONAŁA ATAKU CYFROWEGO- PADŁ MI INTERNET !!! :-) Atak udało się odeprzeć, wracam na pole bitwy...
Akurat!! Przyznaj się, że zahaczyłeś nogą o kabel, mało gniazdka nie wyrwałeś.
No no, a cóż to za insynuacje? :-) Jak zaatakujesz Amerykę, to też się tak będziesz tłumaczyć? Że to Trump kabel sobie pod biurkiem wyrwał? Machając kapciami?
Wyobraziłam sobie siebie atakującą Amerykę. Musiałabym mieć takie ząbki
:-) Oni teraz wszyscy na światłowodach "jadą", więc pilniczek do paznokci wystarczy. Widzisz? W żaden sposób się nie wytłumaczysz i nie obronisz, terrorystko :-)))

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): banjaluka -

RF1
BezNicka
RF1
BezNicka
RF1
BezNicka Jako Naczelny Swiniak Mazurski , zauważam - Arabowie baranki zjadają , z owieczek i kóz używają do zuuuuupelnie innych rzeczy .
Przynajmniej ta jedna owieczka od Szlachx7 wygląda na taką, co to tanio wełny nie sprzeda :-)))
...
Jakby była jedyną na kompanie , można by było sadzic , że jej wartość równa jest Złote Runo .
Się nie śmiej, BezNicka- Ty sobie pomyśl, jaki potencjał obronny, dzięki temu pomysłowi, miałoby, na przykład, nasze Podhale? Myślę, że warto pomyśleć o wykupieniu licencji, nawet bez offsetu. Tym bardziej, że podwozie jest bardzo uniwersalne, można zamontować dosłownie wszystko- no i koszty utrzymania niewielkie, a przyszłoroczny budżet może być bardzo napięty :-)
...
Jam nie pański , nie hetmański , jeno bojowy owiec Podhalański .
I to dyskwalifikuje owce do wykonania desantu z morza .
Więc może dorsz rakietowy? Chociaż taką owieczkę, jak ją podkarmić grochem, wsadzić na ponton, a potem solidnie przestraszyć, to spod Gdańska do samego Zakopanego może na bio-odrzucie zalecieć. Wyobraź sobie, co by było, gdybyśmy na pontony wsadzili cały redyk, skierowali w dobrą stronę, i strzelili z papierowej torby- przy dobrych wiatrach (nomen omen :-) ) w piętnaście minut będą na Uralu. A po drodze i Kaliningrad, i Moskwa- a przy takiej prędkości to ich nie przechwyci żaden system obrony przeciwlotniczej :-)))
Znajomy starszy baca sztabowy , potwierdził , to wykonalne , należy tylko poprawić wyszkolenie juhasów ogniomistrzów.

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

banjaluka
RF1
BezNicka
RF1
BezNicka
RF1
BezNicka Jako Naczelny Swiniak Mazurski , zauważam - Arabowie baranki zjadają , z owieczek i kóz używają do zuuuuupelnie innych rzeczy .
Przynajmniej ta jedna owieczka od Szlachx7 wygląda na taką, co to tanio wełny nie sprzeda :-)))
...
Jakby była jedyną na kompanie , można by było sadzic , że jej wartość równa jest Złote Runo .
Się nie śmiej, BezNicka- Ty sobie pomyśl, jaki potencjał obronny, dzięki temu pomysłowi, miałoby, na przykład, nasze Podhale? Myślę, że warto pomyśleć o wykupieniu licencji, nawet bez offsetu. Tym bardziej, że podwozie jest bardzo uniwersalne, można zamontować dosłownie wszystko- no i koszty utrzymania niewielkie, a przyszłoroczny budżet może być bardzo napięty :-)
...
Jam nie pański , nie hetmański , jeno bojowy owiec Podhalański .
I to dyskwalifikuje owce do wykonania desantu z morza .
Więc może dorsz rakietowy? Chociaż taką owieczkę, jak ją podkarmić grochem, wsadzić na ponton, a potem solidnie przestraszyć, to spod Gdańska do samego Zakopanego może na bio-odrzucie zalecieć. Wyobraź sobie, co by było, gdybyśmy na pontony wsadzili cały redyk, skierowali w dobrą stronę, i strzelili z papierowej torby- przy dobrych wiatrach (nomen omen :-) ) w piętnaście minut będą na Uralu. A po drodze i Kaliningrad, i Moskwa- a przy takiej prędkości to ich nie przechwyci żaden system obrony przeciwlotniczej :-)))
Znajomy starszy baca sztabowy , potwierdził , to wykonalne , należy tylko poprawić wyszkolenie juhasów ogniomistrzów.
No i gitara. Jeszcze tylko trzeba pomyśleć o jakiejś chwytliwej nazwie dla całego systemu, i możemy ruszać z produkcją. Świat to będzie sobie z rąk wyrywał...Wyobrażacie sobie III wojnę światową? Całe niebo w rozbeczanych, uzbrojonych po zęby owieczkach, latających w te i nazad, z ogonami ognia wydobywającymi się z...no, powiedzmy, że z dopalaczy, i ciągnących za sobą smugi kondensacyjne wymieszane z dymem pochodzącym z tlącego się od tarcia runa...Wojna skończyłaby się po pierwszych salwach, bo obserwujący z ziemi to widowisko ludzie umarliby ze śmiechu.

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

niepewnaa Ja tak sobie czytam, jak tu panowie gawędzicie. I to ma być pojedynek! Wolne żarty!
Wolne żarty, tak? Poczekaj tylko...Zresztą, proszę Szanownej, to pani kolej na strzał- jam gotów... :http://us.123(...)g?ver=6
Załączniki:

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): sztachx7 -

Ten to właśnie mi na Trumpa wygląda. Rysunek z czasu kiedy myślał, że nie wygra.

Na Billa Clintona ciut za młody pod tym hełmem.

RF1
niepewnaa Ja tak sobie czytam, jak tu panowie gawędzicie. I to ma być pojedynek! Wolne żarty!
Wolne żarty, tak? Poczekaj tylko...Zresztą, proszę Szanownej, to pani kolej na strzał- jam gotów... :http://us.123(...)g?ver=6

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

Szykuje się na wejście do Białego Domu. Przy takim oporze, na jaki natrafił, to może być jedyny sposób :-)

sztachx7 Ten to właśnie mi na Trumpa wygląda. Rysunek z czasu kiedy myślał, że nie wygra.

Na Billa Clintona ciut za młody pod tym hełmem.

RF1
niepewnaa Ja tak sobie czytam, jak tu panowie gawędzicie. I to ma być pojedynek! Wolne żarty!
Wolne żarty, tak? Poczekaj tylko...Zresztą, proszę Szanownej, to pani kolej na strzał- jam gotów... :http://us.123(...)g?ver=6

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

piotruchg Katiusza z Władimircem na licencji póki co sieje spustoszenie....:)
A jest jeszcze wersja z kobiecą obsługą- wyobrażasz sobie, co się będzie działo, jak oprócz salwy rakiet, wszystkie panie z obsługi "strzelą" jeszcze focha? :-)))

Załączniki:

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): piotruchg -

RF1
piotruchg Katiusza z Władimircem na licencji póki co sieje spustoszenie....:)
A jest jeszcze wersja z kobiecą obsługą- wyobrażasz sobie, co się będzie działo, jak oprócz salwy rakiet, wszystkie panie z obsługi "strzelą" jeszcze focha? :-)))

Zdjęcie
Patrz RFie! Jak to partia potrafi! Nawet nad fochem kobiecym zapanowali, a to wiele trudniejsze od rozbicia tych jąder........

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): sztachx7 -

Przypomniało mi się, że pierwsze 500 Warszaw/Pobied miało zalaną betonem podłogę. Biedny dolnozaworowy 50 konny silnik miał bowiem jak i cały samochód holować działo!
To były pomysły!

RF1
piotruchg Katiusza z Władimircem na licencji póki co sieje spustoszenie....:)
A jest jeszcze wersja z kobiecą obsługą- wyobrażasz sobie, co się będzie działo, jak oprócz salwy rakiet, wszystkie panie z obsługi "strzelą" jeszcze focha? :-)))

Zdjęcie

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): sztachx7 -

Ba!

Zawsze można mu podrzucić Goździka z dopalaczami rakietowymi.

Prędkość początkowa wszystko przebije ;-)

Jak sobie przypominam nowa administracja Busha zastałą zdewastowane biura i nawet ze złości przez Demokratów zalane klejem klawiatury od komputerów.

To jest ichnia klasa.
RF1 Szykuje się na wejście do Białego Domu. Przy takim oporze, na jaki natrafił, to może być jedyny sposób :-)

sztachx7 Ten to właśnie mi na Trumpa wygląda. Rysunek z czasu kiedy myślał, że nie wygra.

Na Billa Clintona ciut za młody pod tym hełmem.

RF1
niepewnaa Ja tak sobie czytam, jak tu panowie gawędzicie. I to ma być pojedynek! Wolne żarty!
Wolne żarty, tak? Poczekaj tylko...Zresztą, proszę Szanownej, to pani kolej na strzał- jam gotów... :http://us.123(...)g?ver=6

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

piotruchg
RF1
piotruchg Katiusza z Władimircem na licencji póki co sieje spustoszenie....:)
A jest jeszcze wersja z kobiecą obsługą- wyobrażasz sobie, co się będzie działo, jak oprócz salwy rakiet, wszystkie panie z obsługi "strzelą" jeszcze focha? :-)))

Zdjęcie
Patrz RFie! Jak to partia potrafi! Nawet nad fochem kobiecym zapanowali, a to wiele trudniejsze od rozbicia tych jąder........
Bo to nie byle jaka partia jest :-) Oni tam sztukę panowania nad emocjami mają opanowana do perfekcji- wystarczy, że kolejny Kim "odłoży łyżkę", a cały naród tak się łzami zalewa, że im potem ONZ musi pomoc humanitarną dostarczać, bo wszystkie pola słoną wodą pozalewane, i za cholerę nic urosnąć nie chce- ale umiejętność trzydniowego płaczu na rozkaz to kwestia przeżycia, więc i motywację mają nie byle jaką. Rozbicie jąder w porównaniu z czymś takim to pryszcz- wystarczy zwykły aktywista partyjny z młotkiem i "gorącym sercem", i załatwione, jądra pękają, jak fajerwerki w rocznicę urodzin umiłowanego przywódcy.

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

Całe szczęście, że do wojny nie doszło, bo te "krążowniki szos" musiałyby tak ze dwa tygodnie przed jej początkiem na front wyjechać- a jak wtedy wytłumaczyć światu, że to tylko reakcja na "niespodziewany atak zachodnich imperialistów"? :-)))

sztachx7 Przypomniało mi się, że pierwsze 500 Warszaw/Pobied miało zalaną betonem podłogę. Biedny dolnozaworowy 50 konny silnik miał bowiem jak i cały samochód holować działo!
To były pomysły!

RF1
piotruchg Katiusza z Władimircem na licencji póki co sieje spustoszenie....:)
A jest jeszcze wersja z kobiecą obsługą- wyobrażasz sobie, co się będzie działo, jak oprócz salwy rakiet, wszystkie panie z obsługi "strzelą" jeszcze focha? :-)))

Zdjęcie
« Wróć do tematów
Do góry strony: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.