376
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi311
  • Ocen na +170
376 ppt ?

DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE. (312)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): niepewnaa -

RF1
niepewnaa
RF1
wielokropek : ))
O, Wielokropka, dobrze, że jesteś, będziesz świadkiem, że mnie tu śmiertelnie obrażono, i żem ja nie winien tej krwi, która tu rozlana będzie- sprowokowano mnie.
Ja tylko przypominam, że proponowałam, byś wyznał po dobroci, ale ty mi tu mydlisz oczy. I Wielokropką się zasłaniasz.
Po dobroci, po dobroci, teraz to po dobroci, a tu niemalże jak w Donbasie się zrobiło...A Wielokropką się nie zasłaniam, korzystam tylko z tego, że Dziewczyna świeżo po wyborach, duch demokracji jeszcze jej nie opuścił, więc na świadka nadaje się idealnie- bo po moim nieuchronnym zwycięstwie (którego jestem tak pewien, jak Hilaria) byłoby gadanie, że u mnie to Putin przy celowniku stał, albo że Tobie ktoś rakiety podpiłował. A tak bezstronnego sędziego będziemy mieć. Prawda, że bezstronnego, o Wielokropko Wspaniała, Najuczciwsza, Najbardziej Jaśniejąca Gwiazdo na Amerykańskim Firmamencie?
Idę spać. A jutro wymyślę taką ripostę, że niech mnie kule biją, wygram jednym dobrze wymierzonym (nie przez tego gamonia, o którym pisał BezNicka) strzałem.
INTERIA.PL

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

BezNicka
RF1
BezNicka
niepewnaa
RF1
niepewnaa
BezNicka
niepewnaa
BezNicka niepewnaa BezNicka niepewnaa A ja RFie poszłam do tego sklepu, co to goła Doda po nim latała, bo chciałam kupić taką klawiaturę lekką i swawolną, ale pan wybałuszył oczy i pokazał taką giętką klawiaturę. Ale kolorów było kilka i nie wiem, którą wybrać. A ja chcę pisać tak jak Ty!
Co robić?
wierna czytelniczka....
😘 BRAWO ! Ja tu cierpię, a Ty klaszczesz?...
Oklaski są dla Ciebie , za dowcip . Noooo jak u Zagłoby !
Wcale nie skojarzylem z elastyczną klawiatura , a gietkim Jego językiem .
Ty jak ..... malarze , symbolika symboliki .
BezNicka! Zamiast klaskać, weź przyduś RFa niech się przyzna!
....
Jak mam Go zadusic ! Usta usta ? On nie w moim typie !
Normalnie! Grabami go przyduś!
Oho, atmosfera się zagęszcza...Molestowaniem mi grozić zaczynacie, tak? I zaduszkami? I jeszcze mi coś odcinać chcecie? O Wy...Czekajcie, przyjdzie jeszcze nowoczesne prawo i sprawiedliwość, i porządek zrobi z takimi, jak Wy...Na "ostro" chcecie, tak? No, to dawać mi tu, pojedynczo albo grupą, mnie za jedno..."Wyyyyklęęęęty powstań ludu zieeemiii, powstaaańcie, których dręczy głóóód..."
BezNicka łapże go za nogę!
...
Cieeeenki Bolek . Fakt , nie dochrapalem się kaprala , kanonier haubicy 122 mm . Wykopki by zostały po Jego zdjęcie . W Toruniu , w maju wykonaliśmy dla chłopa kartofle . Tak matematyk podal kokrdynaty . Cssss , bo się obali że śmiechu .
"Cienki Bolek"? BOLEK !!!??? Et tu, Brute? I to artylerzysta, brat niemalże, z tego samego poligonu... I dobrze wam tak, żeście w kartofle trafili, za moją krzywdę...(Naprawdę żeście w te ziemniaki przywalili? Facet się musiał nieźle zdziwić i wkurzyć, jak zobaczył całe pole prażynek ziemniaczanych :-)))) )
...
Chłop był zadowolony jakby dotacje z Unii dostał . Ledwo posadzil , a już mu wykopali . MON odszkodowanie wypłacił .
Matematyk , jakiś .... palcem robiony . Fuchę miał bo czerwony , jak się w armii nazywała ta partia ? Coś z młodzieżą . Poparcie od politycznego za wyszczekany pysk .
Z pola to pozbierali , saperzy odłamki .
Salwa z trzech haubic , wiesz że spychacz rownal ?
No fakt , artyleria haubic . Niiiiic wspólnego z p/pancami . Chudzinki były , 76 .
Przynajmniej jeden szczęśliwy :-)Teraz to by pewnie na dziki zwalili, a tak to i saperzy zajęcie mieli, i spychacz paliwo spalił, ku uciesze kierowcy i okolicznych posiadaczy pojazdów z odpowiednimi silnikami :-) A tacy, jak Twój "matematyk", to i u mnie byli, ale już w następnej jednostce. Jeden jak nas w trakcie marszu na orientację prowadził, to tak mapę czytał, żeśmy pięć godzin po wcześniejszej grupie do koszar wrócili- dobrze, że kucharz nam chociaż kolacji przypilnował, i nie wyżarli nam z kotła, bo by trzeba było dodatkowo o pustym brzuchu do wyra iść. Też był "zasłużony" wybitnie, (pan "oficer", nie kucharz :-) ) na pagonach belki i gwiazdki, a w życiorysie "utrwalacz i umacniacz".

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

niepewnaa
RF1
niepewnaa
RF1
wielokropek : ))
O, Wielokropka, dobrze, że jesteś, będziesz świadkiem, że mnie tu śmiertelnie obrażono, i żem ja nie winien tej krwi, która tu rozlana będzie- sprowokowano mnie.
Ja tylko przypominam, że proponowałam, byś wyznał po dobroci, ale ty mi tu mydlisz oczy. I Wielokropką się zasłaniasz.
Po dobroci, po dobroci, teraz to po dobroci, a tu niemalże jak w Donbasie się zrobiło...A Wielokropką się nie zasłaniam, korzystam tylko z tego, że Dziewczyna świeżo po wyborach, duch demokracji jeszcze jej nie opuścił, więc na świadka nadaje się idealnie- bo po moim nieuchronnym zwycięstwie (którego jestem tak pewien, jak Hilaria) byłoby gadanie, że u mnie to Putin przy celowniku stał, albo że Tobie ktoś rakiety podpiłował. A tak bezstronnego sędziego będziemy mieć. Prawda, że bezstronnego, o Wielokropko Wspaniała, Najuczciwsza, Najbardziej Jaśniejąca Gwiazdo na Amerykańskim Firmamencie?
Idę spać. A jutro wymyślę taką ripostę, że niech mnie kule biją, wygram jednym dobrze wymierzonym (nie przez tego gamonia, o którym pisał BezNicka) strzałem.
Dobrej nocy, Dziewczyno. Czekam na nasze jutrzejsze starcie, bo ja też nie zamierzam odpuścić :-)

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): piotruchg -

wielokropek ....zeby nie bylo,KIBICUJE NIEPEWNEJ!
O!
Zawodnicy szykują się do walki stulecia!
Od rana ćwiczą gęby przed lustrami!

Jest szansa, że ujrzymy dzisiaj rzeczy tak straszne, że uchhhh!
Zabierzcie Dziatki od ekranów!

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

RF1
niepewnaa
RF1 NO CO JEST ??? Dobra, żeby tradycji stało się zadość...
Zdjęcie
A powitać, powitać. RF poddajesz się?
Poddajesz? PODDAJESZ??? Ha, nigdy, prędzej mnie spod biurka za nogi wyciągną.
I co? Chciałem Ci dać przywilej pierwszej salwy, ale jak nie, to nie. Dobra, ja zaczynam:3-2-1...

Załączniki:

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): niepewnaa -

RF1
RF1
niepewnaa
RF1 NO CO JEST ??? Dobra, żeby tradycji stało się zadość...
Zdjęcie
A powitać, powitać. RF poddajesz się?
Poddajesz? PODDAJESZ??? Ha, nigdy, prędzej mnie spod biurka za nogi wyciągną.
I co? Chciałem Ci dać przywilej pierwszej salwy, ale jak nie, to nie. Dobra, ja zaczynam:3-2-1...

Zdjęcie
No kochany, to ja mam odpowiedź na Twojego wyleniałego tygrysa.
Załączniki:

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): RF1 -

niepewnaa
RF1
RF1
niepewnaa
RF1 NO CO JEST ??? Dobra, żeby tradycji stało się zadość...
Zdjęcie
A powitać, powitać. RF poddajesz się?
Poddajesz? PODDAJESZ??? Ha, nigdy, prędzej mnie spod biurka za nogi wyciągną.
I co? Chciałem Ci dać przywilej pierwszej salwy, ale jak nie, to nie. Dobra, ja zaczynam:3-2-1...

Zdjęcie
No kochany, to ja mam odpowiedź na Twojego wyleniałego tygrysa.
Toś Ty tak do mnie? Obcych nasyłasz??? No to popatrz, czym ich powitam- i zadrżyj z przerażenia !!!:


Załączniki:

Re: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.

Napisał(a): banjaluka -

niepewnaa
RF1
RF1
niepewnaa
RF1 NO CO JEST ??? Dobra, żeby tradycji stało się zadość...
Zdjęcie
A powitać, powitać. RF poddajesz się?
Poddajesz? PODDAJESZ??? Ha, nigdy, prędzej mnie spod biurka za nogi wyciągną.
I co? Chciałem Ci dać przywilej pierwszej salwy, ale jak nie, to nie. Dobra, ja zaczynam:3-2-1...

Zdjęcie
No kochany, to ja mam odpowiedź na Twojego wyleniałego tygrysa.
Pierwsze skojarzenie , wielka ta kura była , taakie jajka.
« Wróć do tematów
Do góry strony: DANIE DNIA, CZYLI „JELITY” W CZEKOLINDOWYM SOSIE.