927
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń46 tys.
  • Odpowiedzi408
  • Ocen na +225
927 ppt ?

Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę? (409)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): MarekAureliusz -

mija4010
cyklpo
mija4010 Gdzie odnotowano te tysiące? W twojej chorej wyobraźni?
Którzy tracą wiarę po śmierci klinicznej?
W twojej pozbawionej wiary głowie rodzą się te kłamstwa, w które sam wierzysz mając nadzieję, że jeśli je będziesz rozgłaszał znajdzie się ktoś, kto w to uwierzy.
Tacy ludzie jak Ty nie mają nic do zaoferowania oprócz własnego egoizmu, zła i przewrotności, który wtłacza ich w ziemię zazdrości. Są tacy którzy zazdroszczą dobrobytu, ale nie ma nic gorszego od tych, którzy zazdroszczą WIARY w Boga i starają się największe bogactwo wymazać z ziemi, obrzydzić, a to jest niewykonalne i dlatego wywołuje wściekłość, zazdrość u takich jak Ty..., niczego więcej nie osiągniesz choćbyś się zamienił w górę złota i skichał;
''dobrego karczma nie zepsuje, a złego kościół nie naprawi'' - a zwłaszcza innowiercę.....Hej
takiej wiary jak krk nie mam po co zazdrościć ludzie odchodzą z krk ja odszedłem i odeszła mama i moje dwie siostry oglądnij filmy Historia krk a dowiesz się dlaczego odszedłem krk to religia stosów! filmy które oglądam umacniają moją wiarę i potwierdzają że krk to religia bez Boga !!
Zmień sobie nick na pintapalec....Hej
Czy to wszystko nie jest absurdem dzielącym narody i społeczeństwa ?
Czy to nie zagraża cywilizacji ? Czy wierzysz w to, że chrześcijaństwo zdominuje
cały świat, skoro szacuje się, że za + / - 50 lat muzułman będzie więcej niż
chrześcijan ? Nie musisz odpowiadać, to pytania dla pewnej refleksji,
ale możesz, chętnie wysłucham. To tyczy się problemów tak poważnych,
że dzielenie społeczeństw na niewierne plujki i ludzi Boga...
jest niepoważne w obliczu realnych problemów przed jakimi stanie świat,
a z którymi uporać się musi ludzka rasa jako całość, reprezentowana przez
wolne, światłe, inteligentne umysły, poczuwające się do odpowiedzialności
za cywilizację, a nie przez ludzi, którzy czują się ludźmi Boga, a którzy dążą
do supremacji w wymiarze globalnym : Wy, w miarę pokojowo, robiąc dobre
i złe rzeczy, Daesz i podobne mu twory... agresywnie. Oczywiście, na razie
nie mamy tak mądrych i potężnych ludzi w polityce, więc póki co, panta rhei.
Cyceron kiedyś powiedział : salus populi suprema lex, ale Wiesz...
lud jest złożony, a Jego postęp mentalny determinowany jest przez postęp
myślenia abstrakcyjnego jednostki. Sensem, jest zatem supremacja potęgi
intelektu, nie wiary, choć w pewnym sensie, to co piszę wynika z wiary, ale
w intelekt, ale to dlatego, że jest on (namacalną, faktyczną) mocą człowieka
od której zależny jest postęp, także w wymiarze moralnym, bo gdyby tak nie
było jak piszę, to czemu nie palimy dziś takich ludzi jak ja na stosie... hm ?
To było szczere i poważne pytanie, bez uszczypliwości.
INTERIA.PL

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): mija4010 -

mija4010
MarekAureliusz

Tolerancja według takich jak Ty polega jedynie na tym, że wam ''innowiercom'' wolno obrażać Katolików (Kościół św. - Boga, Świętość), a Katolik może i musi jedynie głaskać plujce, agresora po główce i siedzieć cicho.
Nic bardziej mylnego, masakra!
Bóg mówi wyraźnie o walce dobra ze złem....o ''synostwie i pogaństwie'' - zło i Dobro....a dobro trzyma się Prawdy i jest nieugięte, niezłomne.
Mylisz więc pojęcia i jesteś w błędzie...., każdy agresor szuka usprawiedliwienia....a przed napaścią, kłamstwem i oszczerstwami należy się bronić i to jest święty obowiązek Ludzi Boga! Każdego człowieka! Innowiercom potrzeba jedynie hamulca w bezprawiu obrażania! Nic więcej.
Myśl sobie samodzielnie a nie bluzgaj swoją samodzielnością Tego, Którego odrzucasz w imię zrakowaciałego słowa - ''demokracja''.
My nie potrzebujemy włazić z butami w twoje ''bagno'', nikt Cię nie potępia za odstępstwo, bo tylko Bóg może potępić, jeśli Ci się nie podoba to nie obrzucaj naszej Łąki swoim bagnem i nie wciskaj tego błota na siłę na naszą ''Zieloną Łąkę''.
Jeśli Ci się Prawda - Jedyna i Słuszna (Kościół św.) nie podoba, to jej nie słuchaj i się nie wtrącaj ze swoimi ''morałami'' jak rzep uczepiony średniowiecza, a jak ''rozpalasz płomień'' nienawiści to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym''....i nic ponad to....Hej
cyklpo podzielił się z Tobą jakimś doświadczeniem, a że nie w smak Twojej
wierze, to napisałaś, by zmienił nick na pintapalec, czyli dałaś wyraźną sugestię,
że pinta, to jakiś wróg, w każdym razie wg Ciebie Jego nick ma być tu na forum
nacechowany pejoratywnie. Gdzie Ty kobieto widzisz moją agresję
i dlaczego mnie zrównujesz z plujką ?

Ja rozpalam płomień nienawiści ? a kto powtarza bagno ?
to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym'' - brzmi jakbyś
tego mi życzyła, a już na pewno uważasz to za sprawiedliwe - To jest chore...
Ludzi Boga ? Doprawdy ? jakoś Twój język i podejście do mojej
osoby utwierdza mnie jeszcze bardziej w moich przekonaniach.
Ludzie Boga brzmi zbyt dumnie, bo aż pysznie. Nie masz dowodów
na to, że jesteś człowiekiem Boga. Równie dobrze ja mogę twierdzić,
że jestem człowiekiem Boga. Tak samo myślą muzułmanie, czy inni
innowiercy dla których Ty też jesteś innowiercą. Czyż nie ?
Bo pinta to wróg Prawdy....jak większość na tym Forum. i nie mam zamiaru ''owijać w bawełnę'' jak Ty.
Niech wasza mowa będzie; ''tak - tak, nie - nie', a wszystko co ponad to jest, od złego jest'', a ja jestem katoliczką i uważam, że należy tych słów przestrzegać, nie tylko w przysięganiu, przestrzegać i nie wyłamywać się do złego.
Myśleć to sobie mogą po swojemu ludzie bez Prawdy, odrzucający Chrystusa Pana i się pocieszać, że wszędzie jest Bóg.
Nie, nie ma Zbawienia bez Boga Jezusa Chrystusa, nie ma Zbawienia poza Kościołem św. Jezusa Chrystusa, nigdzie tam nie ma miłości, jest tylko nienawiść, rozpasanie, wyuzdanie, mordy, zboczenia, jednostronność w dogadzaniu sobie - pycha i egoizm - grzech śmiertelny....., więc ja mogę być dla tych ludzi innowiercą, nie interesuje mnie ich ''wiara'' bo ja mam SKARB - Boga w Trójcy Jedynego. Kościół św. - Zbawiciela Jezusa Chrystusa....i nie ma NIC PONAD TO.....nic, żadnej innej ''wiary'' są tylko bożki, podszywające się pod Boga.
A mój język w niczym Cię nie utwierdza, sam się utwierdziłeś w swoim wyborze i szukasz ofiary na własne usprawiedliwienie....nic z tego. Cytuję słowa z Pisma Świętego, a tam Pan Jezus mówi wyraźnie co czeka tych co odrzucili Zbawienie i ''rozpalają ogień zła'' kłamstwa i niszczą Prawdę.
Cyklpo pisze identycznie jak pintapalec, więc domniemam, że jest pintapalcem, a zmiana ''szaty'' na tym Forum zależy od wystawianej ''sztuki'' przez jednego ''aktora'' ze ''spalonego teatru'' pogan....Hej

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): ~PolakKatolik45 -

[cytat kogo=mija4010][cytat kogo=mija4010][cytat kogo=MarekAureliusz]

Tolerancja według takich jak Ty polega jedynie na tym, że wam ''innowiercom'' wolno obrażać Katolików (Kościół św. - Boga, Świętość), a Katolik może i musi jedynie głaskać plujce, agresora po główce i siedzieć cicho.
Nic bardziej mylnego, masakra!
Bóg mówi wyraźnie o walce dobra ze złem....o ''synostwie i pogaństwie'' - zło i Dobro....a dobro trzyma się Prawdy i jest nieugięte, niezłomne.
Mylisz więc pojęcia i jesteś w błędzie...., każdy agresor szuka usprawiedliwienia....a przed napaścią, kłamstwem i oszczerstwami należy się bronić i to jest święty obowiązek Ludzi Boga! Każdego człowieka! Innowiercom potrzeba jedynie hamulca w bezprawiu obrażania! Nic więcej.
Myśl sobie samodzielnie a nie bluzgaj swoją samodzielnością Tego, Którego odrzucasz w imię zrakowaciałego słowa - ''demokracja''.
My nie potrzebujemy włazić z butami w twoje ''bagno'', nikt Cię nie potępia za odstępstwo, bo tylko Bóg może potępić, jeśli Ci się nie podoba to nie obrzucaj naszej Łąki swoim bagnem i nie wciskaj tego błota na siłę na naszą ''Zieloną Łąkę''.
Jeśli Ci się Prawda - Jedyna i Słuszna (Kościół św.) nie podoba, to jej nie słuchaj i się nie wtrącaj ze swoimi ''morałami'' jak rzep uczepiony średniowiecza, a jak ''rozpalasz płomień'' nienawiści to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym''....i nic ponad to....Hej
[/cytat]


cyklpo podzielił się z Tobą jakimś doświadczeniem, a że nie w smak Twojej
wierze, to napisałaś, by zmienił nick na pintapalec, czyli dałaś wyraźną sugestię,
że pinta, to jakiś wróg, w każdym razie wg Ciebie Jego nick ma być tu na forum
nacechowany pejoratywnie. Gdzie Ty kobieto widzisz moją agresję
i dlaczego mnie zrównujesz z plujką ?

Ja rozpalam płomień nienawiści ? a kto powtarza bagno ?
to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym'' - brzmi jakbyś
tego mi życzyła, a już na pewno uważasz to za sprawiedliwe - To jest chore...
Ludzi Boga ? Doprawdy ? jakoś Twój język i podejście do mojej
osoby utwierdza mnie jeszcze bardziej w moich przekonaniach.
Ludzie Boga brzmi zbyt dumnie, bo aż pysznie. Nie masz dowodów
na to, że jesteś człowiekiem Boga. Równie dobrze ja mogę twierdzić,
że jestem człowiekiem Boga. Tak samo myślą muzułmanie, czy inni
innowiercy dla których Ty też jesteś innowiercą. Czyż nie ?[/cytat]

Bo pinta to wróg Prawdy....jak większość na tym Forum. i nie mam zamiaru ''owijać w bawełnę'' jak Ty.
Niech wasza mowa będzie; ''tak - tak, nie - nie', a wszystko co ponad to jest, od złego jest'', a ja jestem katoliczką i uważam, że należy tych słów przestrzegać, nie tylko w przysięganiu, przestrzegać i nie wyłamywać się do złego.
Myśleć to sobie mogą po swojemu ludzie bez Prawdy, odrzucający Chrystusa Pana i się pocieszać, że wszędzie jest Bóg.
Nie, nie ma Zbawienia bez Boga Jezusa Chrystusa, nie ma Zbawienia poza Kościołem św. Jezusa Chrystusa, nigdzie tam nie ma miłości, jest tylko nienawiść, rozpasanie, wyuzdanie, mordy, zboczenia, jednostronność w dogadzaniu sobie - pycha i egoizm - grzech śmiertelny....., więc ja mogę być dla tych ludzi innowiercą, nie interesuje mnie ich ''wiara'' bo ja mam SKARB - Boga w Trójcy Jedynego. Kościół św. - Zbawiciela Jezusa Chrystusa....i nie ma NIC PONAD TO.....nic, żadnej innej ''wiary'' są tylko bożki, podszywające się pod Boga.
A mój język w niczym Cię nie utwierdza, sam się utwierdziłeś w swoim wyborze i szukasz ofiary na własne usprawiedliwienie....nic z tego. Cytuję słowa z Pisma Świętego, a tam Pan Jezus mówi wyraźnie co czeka tych co odrzucili Zbawienie i ''rozpalają ogień zła'' kłamstwa i niszczą Prawdę.
Cyklpo pisze identycznie jak pintapalec, więc domniemam, że jest pintapalcem, a zmiana ''szaty'' na tym Forum zależy od wystawianej ''sztuki'' przez jednego ''aktora'' ze ''spalonego teatru'' pogan....Hej
[/cytat]

nie stresuj się przyjaciółko. Sam JEZUS powiedział że każdy wierzący jest tak samo jak On Synem Bożym. Jesteśmy (każdy z wierzących) kapłanami. Jezus powiedział również że jesteśmy Bogami. To są słowa Jezusa - Zbawiciela. Nie ma się co spierać o oczywiste rzeczy. On nam to pokazał i dlatego jest jedynym pośrednikiem. Nie potrzebujemy ani Kościoła Katolickiego ani oklamanej tzw. "Tradycji" która wykrżywia i do dzisiaj zakłamuje Biblię. Każde wypaczenie Kościół uzasadnił "Tradycją". A Jezus i apostołowie mówią że kto będzie głosił nauki sprzeczne z Biblią niech będzie przeklęty. To by tłumaczylo te wszystkie zboczenie i przestępstwa w Kościele- nawet korupcję za homoseksualny seks. No ale nie może d i BRE drzewo wydawać złych owoców ani złe dobrych. A owoce kościoła widać w np. pochowaniu Wesołowskiego z pełnymi honorami biskupami.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): ~barnaba -

To prawda , że za syna Bożego (córkę) może uważać się każdy , kto słucha słowa Bożego i wypełnia je . Jest na to odpowiedni werset w biblii.
Ale kapłanem wg prawa w biblii zapisanego może być tylko pierworodny , który został w świątyni ofiarowany Bogu na służbę kapłańską .

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): Judas -

~barnaba To prawda , że za syna Bożego (córkę) może uważać się każdy , kto słucha słowa Bożego i wypełnia je . Jest na to odpowiedni werset w biblii.
Ale kapłanem wg prawa w biblii zapisanego może być tylko pierworodny , który został w świątyni ofiarowany Bogu na służbę kapłańską .
Przyjacielu, pierworodny czy nie, najważniejsze były jądra u kapłana...nie mogły być zmiażdżone.

Jakość jąder miała ogromne znaczenie u Jahwe.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): MarekAureliusz -

mija4010
mija4010
MarekAureliusz

Tolerancja według takich jak Ty polega jedynie na tym, że wam ''innowiercom'' wolno obrażać Katolików (Kościół św. - Boga, Świętość), a Katolik może i musi jedynie głaskać plujce, agresora po główce i siedzieć cicho.
Nic bardziej mylnego, masakra!
Bóg mówi wyraźnie o walce dobra ze złem....o ''synostwie i pogaństwie'' - zło i Dobro....a dobro trzyma się Prawdy i jest nieugięte, niezłomne.
Mylisz więc pojęcia i jesteś w błędzie...., każdy agresor szuka usprawiedliwienia....a przed napaścią, kłamstwem i oszczerstwami należy się bronić i to jest święty obowiązek Ludzi Boga! Każdego człowieka! Innowiercom potrzeba jedynie hamulca w bezprawiu obrażania! Nic więcej.
Myśl sobie samodzielnie a nie bluzgaj swoją samodzielnością Tego, Którego odrzucasz w imię zrakowaciałego słowa - ''demokracja''.
My nie potrzebujemy włazić z butami w twoje ''bagno'', nikt Cię nie potępia za odstępstwo, bo tylko Bóg może potępić, jeśli Ci się nie podoba to nie obrzucaj naszej Łąki swoim bagnem i nie wciskaj tego błota na siłę na naszą ''Zieloną Łąkę''.
Jeśli Ci się Prawda - Jedyna i Słuszna (Kościół św.) nie podoba, to jej nie słuchaj i się nie wtrącaj ze swoimi ''morałami'' jak rzep uczepiony średniowiecza, a jak ''rozpalasz płomień'' nienawiści to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym''....i nic ponad to....Hej
cyklpo podzielił się z Tobą jakimś doświadczeniem, a że nie w smak Twojej
wierze, to napisałaś, by zmienił nick na pintapalec, czyli dałaś wyraźną sugestię,
że pinta, to jakiś wróg, w każdym razie wg Ciebie Jego nick ma być tu na forum
nacechowany pejoratywnie. Gdzie Ty kobieto widzisz moją agresję
i dlaczego mnie zrównujesz z plujką ?

Ja rozpalam płomień nienawiści ? a kto powtarza bagno ?
to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym'' - brzmi jakbyś
tego mi życzyła, a już na pewno uważasz to za sprawiedliwe - To jest chore...
Ludzi Boga ? Doprawdy ? jakoś Twój język i podejście do mojej
osoby utwierdza mnie jeszcze bardziej w moich przekonaniach.
Ludzie Boga brzmi zbyt dumnie, bo aż pysznie. Nie masz dowodów
na to, że jesteś człowiekiem Boga. Równie dobrze ja mogę twierdzić,
że jestem człowiekiem Boga. Tak samo myślą muzułmanie, czy inni
innowiercy dla których Ty też jesteś innowiercą. Czyż nie ?
Bo pinta
Nie odpowiedziałaś na pytanie, dlaczego nie palicie ludzi na stosach ?
Jak myślisz, co sprawiło, że zaprzestaliście ten proceder ? Czyżby kościół
boży został nawiedzony przez Ducha Św. dopiero po jakimś czasie ?
I dlaczego Bóg dopuścił na taką plamę i skazą na historii kościoła,
który jest mistycznym ciałem Chrystusa ?

Papież JP2 przepraszał za Galileusza i za zbrodnie popełniane przez kościół.
Ja Go ceniłem za walkę z komunizmem, reszta Jego poglądów nie licuje
z moimi, ale to był Ktoś. Cechował Go inny język od Twojego i mimo podeszłego
wieku, nikomu by nie powiedział, że się będzie smażyć, czy ''bagno'', jak Ty to
robisz. Grzechy przez Ciebie wymienione, są grzechami kościoła, zaś co do
rozpasania - to zdaje się iż Franciszek z tym ostatnio walczy, za co ma
u mnie plus, zaś minus za wchodzenie w buty Barracka Obamy,
zniewolonego przez skrajnie liberalną ideologią, co u Franciszka
objawia się tym, że przedstawia Szwecję, jako przykład dobrej integracji.
Zacytowałaś : Niech wasza mowa będzie; ''tak - tak, nie - nie,
spróbuj zatem na podstawie cytowanych przez siebie słów ocenić
Franciszkowy przykład dobrej integracji. No Proszę... spróbuj prostą
mową odnieść się do słów i osoby papieża Franciszka i podanego przez
Niego przykładu, ale przypominam Ci cytowane przez Ciebie słowa...
a wszystko co ponad to jest, od złego jest. Jeżeli napiszesz, że mylił
się papież w tej kwestii, to będzie to oznaczać przekreślenie dogmatu
o nieomylności papieża. Sprawa imigrantów, uchodźców, integracji
jednostek w danym społeczeństwie, jest ważna z punktu widzenia
jedności, tak więc jest to jak najbardziej sprawa istotna
z punktu widzenia wiary. Hm ?

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): MarekAureliusz -

Zastanawiające jest to, że wiedza jest teraz na wyciągnięcie ręki
i to wiedza za którą stoją wielkie uniwersytety, badania archeologiczne
itd. itp. Jeden sięga rozumem po wiedzę i na tym buduje swój obraz
rzeczywistości - najbliższy prawdzie. Drugi skupia się na księgach napisanych
ludzką ręką, rzekomo natchnionego człowieka przez istotę wyższą. Przy tym
uzurpuje sobie prawo do pysznego określania się głosicielem najwyższej
prawdy
, dzieli ludzi na sorty (nie mając rzetelnych dowodów na to, co daje
mu / jej, prawo do popełniania tych wszystkich niegodziwości względem ludzi
racjonalnie myślących) i głosząc przy tym o potępieniu wiecznym, ogniu
nieugaszonym
... To podejście nieadekwatne do możliwości, jakie oferuje
obecny poziom ludzkiego rozwoju. Częste powtarzanie słów : potępienie,
ogień wieczny itp - wcale nie świadczą o tej osobie, że jej wnętrze jest
bogatsze, że jest naznaczone działaniem boskiej istoty. Oj nie, absolutnie
nie.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): PrawdziwyExKato -

~barnaba To prawda , że za syna Bożego (córkę) może uważać się każdy , kto słucha słowa Bożego i wypełnia je . Jest na to odpowiedni werset w biblii.
Ale kapłanem wg prawa w biblii zapisanego może być tylko pierworodny , który został w świątyni ofiarowany Bogu na służbę kapłańską .
Od czasu Jezusa to już nie obowiązuje - wszyscy są kapłanami 1 P 2:9. Sam Jezus potwierdza ze Słowo Boga mówi ze jesteśmy Bogami (Jana 10:34)

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): MarekAureliusz -

To hegemonia poprzez strach i najniższe instynkty, żądza władzy,
wola odebrania tego, co jest największym skarbem istoty rozumnej,
to wolność, albo inaczej... jest to wola odebrania ludziom ich indywidualnej
cząstki, którą jest jaźń i okaleczenie naturalnej czystej percepcji, z którą się
rodzi każdy z nas, a która jest gwarantem otwartości umysłu i elementem
niezbędnym do prawdziwego oświecenia. Oświecenie daje człowiekowi
też opanowanie, łatwo tonować emocje i nie żywi się takiej awersji
względem wierzących, czy też po prostu ludzi o odmiennych poglądach,
jaką wierzący żywią względem ludzi, których nazywają poganami,
choć sami nimi też są, zatem, gdzie jest uświęcające działanie Boga,
leżącego w sferze abstraktu ?

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): ~gość -

Laila44 Jestem jedną z osób które przeżyły śmierć kliniczną.Nic nie pamiętam, nie było żadnego tunelu,unoszenia się nad ciałem--nic z tych rzeczy.O tym że byłam w stanie śmierci klinicznej wiem od tych co byli przy mnie na sali operacyjnej--lekarze pewnej znanej kliniki.Nie chcę się za dużo rozpisywać bo dla niektórych to temat do żartów.Nie ma czyśćca, nie ma piekła--piekło jest tu i teraz na Ziemi.Nie byłam zbytnio religijna mam komunię, bierzmowanie, ślub kościelny,dzieci ochrzczone /już mają własne gniazda, pisklęta ich są dorosłe/.Zmieniło się moje życie,inaczej patrzę na Świat.Wiara--jestem od tamtego czasu agnostykiem.Nie wszystko jest prawdą którą głoszą czarnosukienkowi.Nie neguję tego że nie ma BOGA, STWORZYŁ świat ileś milionów lat temu i przygląda się nam jak sobie radzimy.Jak sobie radzimy to widać/ człowiek powstaje przeciw człowiekowi/czarnosukienkowi gadające papugi gadają to co im po drodze.Gadają to czego nie było/kiedyś zapłacą za to a kara będzie okrutna.
Niektóre kobiety, babciu, z prawidłową budową anatomiczną genitaliów, nigdy nie przeżyły orgazmu, ale to nie znaczy, że orgazm nie istnieje.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): banita53 -

mija4010
mija4010
MarekAureliusz

Tolerancja według takich jak Ty polega jedynie na tym, że wam ''innowiercom'' wolno obrażać Katolików (Kościół św. - Boga, Świętość), a Katolik może i musi jedynie głaskać plujce, agresora po główce i siedzieć cicho.
Nic bardziej mylnego, masakra!
Bóg mówi wyraźnie o walce dobra ze złem....o ''synostwie i pogaństwie'' - zło i Dobro....a dobro trzyma się Prawdy i jest nieugięte, niezłomne.
Mylisz więc pojęcia i jesteś w błędzie...., każdy agresor szuka usprawiedliwienia....a przed napaścią, kłamstwem i oszczerstwami należy się bronić i to jest święty obowiązek Ludzi Boga! Każdego człowieka! Innowiercom potrzeba jedynie hamulca w bezprawiu obrażania! Nic więcej.
Myśl sobie samodzielnie a nie bluzgaj swoją samodzielnością Tego, Którego odrzucasz w imię zrakowaciałego słowa - ''demokracja''.
My nie potrzebujemy włazić z butami w twoje ''bagno'', nikt Cię nie potępia za odstępstwo, bo tylko Bóg może potępić, jeśli Ci się nie podoba to nie obrzucaj naszej Łąki swoim bagnem i nie wciskaj tego błota na siłę na naszą ''Zieloną Łąkę''.
Jeśli Ci się Prawda - Jedyna i Słuszna (Kościół św.) nie podoba, to jej nie słuchaj i się nie wtrącaj ze swoimi ''morałami'' jak rzep uczepiony średniowiecza, a jak ''rozpalasz płomień'' nienawiści to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym''....i nic ponad to....Hej
cyklpo podzielił się z Tobą jakimś doświadczeniem, a że nie w smak Twojej
wierze, to napisałaś, by zmienił nick na pintapalec, czyli dałaś wyraźną sugestię,
że pinta, to jakiś wróg, w każdym razie wg Ciebie Jego nick ma być tu na forum
nacechowany pejoratywnie. Gdzie Ty kobieto widzisz moją agresję
i dlaczego mnie zrównujesz z plujką ?

Ja rozpalam płomień nienawiści ? a kto powtarza bagno ?
to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym'' - brzmi jakbyś
tego mi życzyła, a już na pewno uważasz to za sprawiedliwe - To jest chore...
Ludzi Boga ? Doprawdy ? jakoś Twój język i podejście do mojej
osoby utwierdza mnie jeszcze bardziej w moich przekonaniach.
Ludzie Boga brzmi zbyt dumnie, bo aż pysznie. Nie masz dowodów
na to, że jesteś człowiekiem Boga. Równie dobrze ja mogę twierdzić,
że jestem człowiekiem Boga. Tak samo myślą muzułmanie, czy inni
innowiercy dla których Ty też jesteś innowiercą. Czyż nie ?
Bo pinta to wróg Prawdy....jak większość na tym Forum. i nie mam zamiaru ''owijać w bawełnę'' jak Ty.
Niech wasza mowa będzie; ''tak - tak, nie - nie', a wszystko co ponad to jest, od złego jest'', a ja jestem katoliczką i uważam, że należy tych słów przestrzegać, nie tylko w przysięganiu, przestrzegać i nie wyłamywać się do złego.
Myśleć to sobie mogą po swojemu ludzie bez Prawdy, odrzucający Chrystusa Pana i się pocieszać, że wszędzie jest Bóg.
Nie, nie ma Zbawienia bez Boga Jezusa Chrystusa, nie ma Zbawienia poza Kościołem św. Jezusa Chrystusa, nigdzie tam nie ma miłości, jest tylko nienawiść, rozpasanie, wyuzdanie, mordy, zboczenia, jednostronność w dogadzaniu sobie - pycha i egoizm - grzech śmiertelny....., więc ja mogę być dla tych ludzi innowiercą, nie interesuje mnie ich ''wiara'' bo ja mam SKARB - Boga w Trójcy Jedynego. Kościół św. - Zbawiciela Jezusa Chrystusa....i nie ma NIC PONAD TO.....nic, żadnej innej ''wiary'' są tylko bożki, podszywające się pod Boga.
A mój język w niczym Cię nie utwierdza, sam się utwierdziłeś w swoim wyborze i szukasz ofiary na własne usprawiedliwienie....nic z tego. Cytuję słowa z Pisma Świętego, a tam Pan Jezus mówi wyraźnie co czeka tych co odrzucili Zbawienie i ''rozpalają ogień zła'' kłamstwa i niszczą Prawdę.
Cyklpo pisze identycznie jak pintapalec, więc domniemam, że jest pintapalcem, a zmiana ''szaty'' na tym Forum zależy od wystawianej ''sztuki'' przez jednego ''aktora'' ze ''spalonego teatru'' pogan....Hej
++++++++++++++

Baśka wyluzuj majty klepiesz i klepiesz to samo bez zastanowienia.

Jezus Chrystus to SYN BOGA JAHWE a ty cos bredzisz ze to BÓG.

BÓG jest JEDEN a ty masz rozdwojenie a czasem roztrojenie jaźni wyluzuj.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): pintapalec -

[cytat kogo=mija4010][cytat kogo=mija4010][cytat kogo=MarekAureliusz]

Tolerancja według takich jak Ty polega jedynie na tym, że wam ''innowiercom'' wolno obrażać Katolików (Kościół św. - Boga, Świętość), a Katolik może i musi jedynie głaskać plujce, agresora po główce i siedzieć cicho.
Nic bardziej mylnego, masakra!
Bóg mówi wyraźnie o walce dobra ze złem....o ''synostwie i pogaństwie'' - zło i Dobro....a dobro trzyma się Prawdy i jest nieugięte, niezłomne.
Mylisz więc pojęcia i jesteś w błędzie...., każdy agresor szuka usprawiedliwienia....a przed napaścią, kłamstwem i oszczerstwami należy się bronić i to jest święty obowiązek Ludzi Boga! Każdego człowieka! Innowiercom potrzeba jedynie hamulca w bezprawiu obrażania! Nic więcej.
Myśl sobie samodzielnie a nie bluzgaj swoją samodzielnością Tego, Którego odrzucasz w imię zrakowaciałego słowa - ''demokracja''.
My nie potrzebujemy włazić z butami w twoje ''bagno'', nikt Cię nie potępia za odstępstwo, bo tylko Bóg może potępić, jeśli Ci się nie podoba to nie obrzucaj naszej Łąki swoim bagnem i nie wciskaj tego błota na siłę na naszą ''Zieloną Łąkę''.
Jeśli Ci się Prawda - Jedyna i Słuszna (Kościół św.) nie podoba, to jej nie słuchaj i się nie wtrącaj ze swoimi ''morałami'' jak rzep uczepiony średniowiecza, a jak ''rozpalasz płomień'' nienawiści to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym''....i nic ponad to....Hej
[/cytat]


cyklpo podzielił się z Tobą jakimś doświadczeniem, a że nie w smak Twojej
wierze, to napisałaś, by zmienił nick na pintapalec, czyli dałaś wyraźną sugestię,
że pinta, to jakiś wróg, w każdym razie wg Ciebie Jego nick ma być tu na forum
nacechowany pejoratywnie. Gdzie Ty kobieto widzisz moją agresję
i dlaczego mnie zrównujesz z plujką ?

Ja rozpalam płomień nienawiści ? a kto powtarza bagno ?
to Cię będzie tu i na wieki palił ''ogniem nieugaszonym'' - brzmi jakbyś
tego mi życzyła, a już na pewno uważasz to za sprawiedliwe - To jest chore...
Ludzi Boga ? Doprawdy ? jakoś Twój język i podejście do mojej
osoby utwierdza mnie jeszcze bardziej w moich przekonaniach.
Ludzie Boga brzmi zbyt dumnie, bo aż pysznie. Nie masz dowodów
na to, że jesteś człowiekiem Boga. Równie dobrze ja mogę twierdzić,
że jestem człowiekiem Boga. Tak samo myślą muzułmanie, czy inni
innowiercy dla których Ty też jesteś innowiercą. Czyż nie ?[/cytat]

Bo pinta to wróg Prawdy....jak większość na tym Forum. i nie mam zamiaru ''owijać w bawełnę'' jak Ty.
Niech wasza mowa będzie; ''tak - tak, nie - nie', a wszystko co ponad to jest, od złego jest'', a ja jestem katoliczką i uważam, że należy tych słów przestrzegać, nie tylko w przysięganiu, przestrzegać i nie wyłamywać się do złego.
Myśleć to sobie mogą po swojemu ludzie bez Prawdy, odrzucający Chrystusa Pana i się pocieszać, że wszędzie jest Bóg.
Nie, nie ma Zbawienia bez Boga Jezusa Chrystusa, nie ma Zbawienia poza Kościołem św. Jezusa Chrystusa, nigdzie tam nie ma miłości, jest tylko nienawiść, rozpasanie, wyuzdanie, mordy, zboczenia, jednostronność w dogadzaniu sobie - pycha i egoizm - grzech śmiertelny....., więc ja mogę być dla tych ludzi innowiercą, nie interesuje mnie ich ''wiara'' bo ja mam SKARB - Boga w Trójcy Jedynego. Kościół św. - Zbawiciela Jezusa Chrystusa....i nie ma NIC PONAD TO.....nic, żadnej innej ''wiary'' są tylko bożki, podszywające się pod Boga.
A mój język w niczym Cię nie utwierdza, sam się utwierdziłeś w swoim wyborze i szukasz ofiary na własne usprawiedliwienie....nic z tego. Cytuję słowa z Pisma Świętego, a tam Pan Jezus mówi wyraźnie co czeka tych co odrzucili Zbawienie i ''rozpalają ogień zła'' kłamstwa i niszczą Prawdę.
Cyklpo pisze identycznie jak pintapalec, więc domniemam, że jest pintapalcem, a zmiana ''szaty'' na tym Forum zależy od wystawianej ''sztuki'' przez jednego ''aktora'' ze ''spalonego teatru'' pogan....Hej
[/cytat]


Mija4010 z ciebie taka chrześcijanka jak ze mnie papież. Raczej jesteś katolicka oszołomka parafialna i po katolicku piszesz .Bo tylko katolickie oszołomy parafialne, takie jak ty, w swym fanatycznym paranoicznym szale mogą wpisy dwóch osób na forum, wmawiać że to pisze jedna i ta sama osoba.. Powiem ci już tak brutalnie ,wy oszołomy parafialne, dostajecie religijnego amoku, jak wam się pisze udokumentowaną prawdę, o was i waszych szamanach.I takie właśnie widać wasze katolickie sumienie i wiarę w nauki Jezusa..Przez takich fanatyków religijnych, młodzież coraz częściej rezygnuje z wiary w boga i KRK. Jak czytam takie jak twoje wpisy to mam wrażenie ,że każdy oszołom parafialny na tym forum, to jest prorokiem i jasnowidzem ( drugie wcielenia Jezusa) .. Aż strach się bać..
« Wróć do tematów
Do góry strony: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?