964
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń48 tys.
  • Odpowiedzi416
  • Ocen na +242
964 ppt ?

Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę? (417)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): pintapalec -

~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): taie -

Marduk1986
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
Kilku ateistów nawracających się przed śmiercią też niczego nie dowodzi :)
1) "Nawracają " się "tak na wszelki wypadek" a nie z powodu światopoglądu.
2) W Polsce jest obowiązek pochówku na cmentarzu - jakby wolno było rozsypać moje prochy w Bieszczadach czy na Roztoczu to w testamencie nie pozwolił bym na pogrzeb - nikomu niepotrzebna strata kasy. (a do bogów z każdego punktu na ziemi jest jednakowo daleko)

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): pintapalec -

taie
Marduk1986
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
Kilku ateistów nawracających się przed śmiercią też niczego nie dowodzi :)
1) "Nawracają " się "tak na wszelki wypadek" a nie z powodu światopoglądu.
2) W Polsce jest obowiązek pochówku na cmentarzu - jakby wolno było rozsypać moje prochy w Bieszczadach czy na Roztoczu to w testamencie nie pozwolił bym na pogrzeb - nikomu niepotrzebna strata kasy. (a do bogów z każdego punktu na ziemi jest jednakowo daleko)
I to jest ta główna przyczyna że te czarne hieny cmentarne ,najpierw zawłaszczyli przy aprobacie parafialnych klęcznikowych lizydupców rządowych i nie chcą dać wolnej woli przy pochówku zmarłych..Bo dla tych pazernych hien liczy się MAMONA ,MAMONA I jeszcze raz MAMONA ..

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): taie -

pintapalec
taie
Marduk1986
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
Kilku ateistów nawracających się przed śmiercią też niczego nie dowodzi :)
1) "Nawracają " się "tak na wszelki wypadek" a nie z powodu światopoglądu.
2) W Polsce jest obowiązek pochówku na cmentarzu - jakby wolno było rozsypać moje prochy w Bieszczadach czy na Roztoczu to w testamencie nie pozwolił bym na pogrzeb - nikomu niepotrzebna strata kasy. (a do bogów z każdego punktu na ziemi jest jednakowo daleko)
I to jest ta główna przyczyna że te czarne hieny cmentarne ,najpierw zawłaszczyli przy aprobacie parafialnych klęcznikowych lizydupców rządowych i nie chcą dać wolnej woli przy pochówku zmarłych..Bo dla tych pazernych hien liczy się MAMONA ,MAMONA I jeszcze raz MAMONA ..
I tu był największy błąd Kwaśniewskiego, z podpisaniem "wiernopoddańczego" Konkordatu.
A wiara w "Złotego cielca" jest wszechobecna.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): cyklpo -

pintapalec
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.
ja nie potrzebowałem śmierci klinicznej aby uświadomić sobie że tamten świat nie istnieje!

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): Judas -

cyklpo
pintapalec
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.
ja nie potrzebowałem śmierci klinicznej aby uświadomić sobie że tamten świat nie istnieje!
Przyjacielu, światów jest tyle ilu ludzi albowiem każde z nas ma swój własny świat i tylko on taki świat odbiera posiadanymi zmysłami.

Jako Bogowie kreujemy własne światy wyobraźni a pomagają nam w tym jedynie szablony myślowe jakie nabyliśmy w trakcie dorastania.

Nauka mowy pozwala nam unifikować i określać kształty , zapachy i wibracje słyszalne dla uszu ( dźwięki).

Powszechnie wiemy że nie mamy zdolności obiektywnego odbioru rzeczywistości....taka sytuacja.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): Judas -

taie
pintapalec
taie
Marduk1986
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
Kilku ateistów nawracających się przed śmiercią też niczego nie dowodzi :)
1) "Nawracają " się "tak na wszelki wypadek" a nie z powodu światopoglądu.
2) W Polsce jest obowiązek pochówku na cmentarzu - jakby wolno było rozsypać moje prochy w Bieszczadach czy na Roztoczu to w testamencie nie pozwolił bym na pogrzeb - nikomu niepotrzebna strata kasy. (a do bogów z każdego punktu na ziemi jest jednakowo daleko)
I to jest ta główna przyczyna że te czarne hieny cmentarne ,najpierw zawłaszczyli przy aprobacie parafialnych klęcznikowych lizydupców rządowych i nie chcą dać wolnej woli przy pochówku zmarłych..Bo dla tych pazernych hien liczy się MAMONA ,MAMONA I jeszcze raz MAMONA ..
I tu był największy błąd Kwaśniewskiego, z podpisaniem "wiernopoddańczego" Konkordatu.
A wiara w "Złotego cielca" jest wszechobecna.
Przyjacielu w ostatniej chwili konkordat podpisał w 1993 roku upadający rząd Hanny Suchockiej.

Pani premier była mocno związana z Kościołem, a siedem lat później otrzymała stanowisko ambasadora nadzwyczajnego przy Stolicy Apostolskiej.

Konkordat kosztuje podatnika 1,8 mld złotych rocznie.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): pintapalec -

cyklpo
pintapalec
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.
ja nie potrzebowałem śmierci klinicznej aby uświadomić sobie że tamten świat nie istnieje!
Czy istnieją jakieś inne światy ,równoległe do naszego to ludzkość jeszcze nie odkryła ,choć już niektórzy naukowcy zastanawiają się nad tym. Nauka jeszcze tak daleko nie zaszła ,żeby to uznać za pewnik.Ale może w przyszłości i do tego ludzkość dojdzie. Byle by nawiedzeni oszołomy religijne nie przeszkadzali i nie narzucali ludzkości ,swoje bzdety i kretynizmy o boskim stworzycielu..

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): Judas -

pintapalec
cyklpo
pintapalec
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.
ja nie potrzebowałem śmierci klinicznej aby uświadomić sobie że tamten świat nie istnieje!
Czy istnieją jakieś inne światy ,równoległe do naszego to ludzkość jeszcze nie odkryła ,choć już niektórzy naukowcy zastanawiają się nad tym. Nauka jeszcze tak daleko nie zaszła ,żeby to uznać za pewnik.Ale może w przyszłości i do tego ludzkość dojdzie. Byle by nawiedzeni oszołomy religijne nie przeszkadzali i nie narzucali ludzkości ,swoje bzdety i kretynizmy o boskim stworzycielu..
Przyjacielu, oczywiście że Twój świat jest inny od mojego.

Choć posługujemy się takimi samymi pojęciami do określania tego co odbieramy wzrokiem widzimy inaczej.

Wraz ze śmiercią każdego kreatora świata, ten umiera razem z nim.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): cyklpo -

pintapalec
cyklpo
pintapalec
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.
ja nie potrzebowałem śmierci klinicznej aby uświadomić sobie że tamten świat nie istnieje!
Czy istnieją jakieś inne światy ,równoległe do naszego to ludzkość jeszcze nie odkryła ,choć już niektórzy naukowcy zastanawiają się nad tym. Nauka jeszcze tak daleko nie zaszła ,żeby to uznać za pewnik.Ale może w przyszłości i do tego ludzkość dojdzie. Byle by nawiedzeni oszołomy religijne nie przeszkadzali i nie narzucali ludzkości ,swoje bzdety i kretynizmy o boskim stworzycielu..
inne światy to brednia

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): Judas -

Marduk1986
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
Kilku ateistów nawracających się przed śmiercią też niczego nie dowodzi :)
Z tym "nawracaniem" przed zgonem interesującym jest że wszyscy nawracają się na katolicyzm a nikt na np.islam czy na buddyzm.

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): pintapalec -

cyklpo
pintapalec
cyklpo
pintapalec
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.
ja nie potrzebowałem śmierci klinicznej aby uświadomić sobie że tamten świat nie istnieje!
Czy istnieją jakieś inne światy ,równoległe do naszego to ludzkość jeszcze nie odkryła ,choć już niektórzy naukowcy zastanawiają się nad tym. Nauka jeszcze tak daleko nie zaszła ,żeby to uznać za pewnik.Ale może w przyszłości i do tego ludzkość dojdzie. Byle by nawiedzeni oszołomy religijne nie przeszkadzali i nie narzucali ludzkości ,swoje bzdety i kretynizmy o boskim stworzycielu..
inne światy to brednia
A dla jakiś bóg stworzyciel to mega brednia..

Re: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?

Napisał(a): cyklpo -

pintapalec
cyklpo
pintapalec
cyklpo
pintapalec
~fenix takich przypadków gdy po przejściu śmierci klinicznej ktoś traci wiarę , może być poniżej 1 % a to jeszcze błąd statystyczny . Fakt taki niczego nie dowodzi .
No bo poniżej 1 % ludzi przechodzi śmierć kliniczną ,i jeśli nie zobaczy pana bozi to uświadamia sobie, że pan bozia to są majaki nawiedzonych i zabobonnych religiantów i ćpunów lub umysłowo chorych.
ja nie potrzebowałem śmierci klinicznej aby uświadomić sobie że tamten świat nie istnieje!
Czy istnieją jakieś inne światy ,równoległe do naszego to ludzkość jeszcze nie odkryła ,choć już niektórzy naukowcy zastanawiają się nad tym. Nauka jeszcze tak daleko nie zaszła ,żeby to uznać za pewnik.Ale może w przyszłości i do tego ludzkość dojdzie. Byle by nawiedzeni oszołomy religijne nie przeszkadzali i nie narzucali ludzkości ,swoje bzdety i kretynizmy o boskim stworzycielu..
inne światy to brednia
A dla jakiś bóg stworzyciel to mega brednia..
no widzisz ty wolisz słuchać Bredni o innych światach o kosmitach i ewolucji , czyli o czymś co nie istnieje! fanatycy religii wolą wierzyć w życie po śmierci- w trzech bogów w jednym czyli wierzą w coś co nie istnieje! nazywasz ludzi wierzących oszołomami bo twoim zdaniem wierzą w brednie ale sam należysz do ludzi wierzących w brednie!!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Dlaczego ludzie religijni po śmierci klinicznej tracą wiarę?