376
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń29 tys.
  • Odpowiedzi41
  • Ocen na +161
376 ppt ?

Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj? (42)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): ~bystry bill -

Jak w temacie - ryby hodowane są w strasznych warunkach, Mintaj pochodzi z Chin, gdzie warunki wody mówiąc delikatnie są zatrważające! Są karmione paszami, odpadami, żyją w ściekach, a nie czystej wodzie.. To samo tyczy się zresztą innych ryb, jak modny teraz łosoś. UE niby to reguluje, ale tak naprawdę tego nie robi - ryby zawierają substancje niepożądane i trujące. Dlaczego w ogóle nie mówi się o jakości produktów spożywczych, które trafiają do polskich sklepów? Jest niby trochę lepiej, świadomość ludzi jakby też jest trochę większa, ale to niewiele zmienia, nadal my i nasze dzieci jesteśmy systematycznie podtruwani przez syf zawarty w jedzeniu..
INTERIA.PL

Re: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): madox66 -

Są zdrowe i smaczne ryby ale niestety słono kosztuja.Z morskich stawiam na Dorsza, Makrele lub poczciwego Sledzia a słodkowodne...wszystkie drapieżne, np.Sandacz,Szczupak, Okoń itp.Tanie ryby są niestety ani nie smaczne ani nie zdrowe.

Re: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): ~maria -

Brednie. Baz przesady. Oczywiście, że może tak być, ale w większości hodowli tak nie jest. Łososie mamy z hodowli polskich i norweskich. Mintaj jest łapany na otwartym morzu. Nie kupujemy z hodowli.

Re: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): madox66 -

~maria Brednie. Baz przesady. Oczywiście, że może tak być, ale w większości hodowli tak nie jest. Łososie mamy z hodowli polskich i norweskich. Mintaj jest łapany na otwartym morzu. Nie kupujemy z hodowli.
I tutaj sie zgadzam.

Re: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): ~mania -

madox66 Są zdrowe i smaczne ryby ale niestety słono kosztuja.Z morskich stawiam na Dorsza, Makrele lub poczciwego Sledzia a słodkowodne...wszystkie drapieżne, np.Sandacz,Szczupak, Okoń itp.Tanie ryby są niestety ani nie smaczne ani nie zdrowe.
Niestety dorsze to już też hodowla.Są coraz większe,smakują paszą. W sklepiku rybnym w którym robię zakupy, mrożone filety z dorsza są olbrzymie. I brak smaku dorsza. Wiem co piszę bo dorsza jem już 60 lat( z mała przezwą kiedy połowy były zabronione z powodu ogołocenia łowisk).

Re: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): Blandare51 -

O mintaju sie nie mowi? A o karpiach to sie mowi?

Re: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): Judas -

Blandare51 O mintaju sie nie mowi? A o karpiach to sie mowi?
Zawartości metali toksycznych w mintaju i soli importowanych z Chin są niewielkie w stosunku do maksymalnych wartości dopuszczalnych. Jednakże zawartość rtęci w soli kształtuje się na tym samym poziomie jak w rybach bałtyckich i pstrągu hodowlanym w Polsce.

Przynajmniej tak wynika z badań prowadzonych przez Morski Instytut Rybacki

Karp pochodzi z Azji i w naturze w polskich wodach nigdy nie żył. Idealnie nadaje się jednak do hodowli.

Jest niezwykle odporny i bardzo szybko adaptuje się do nowych warunków.

Potrafi przeżyć w zupełnie obcych dla siebie polskich rzekach i zalewach, tyle że się w nich nie rozmnaża.

Szybko rośnie, bo je niemal wszystko, co znajdzie w mule - nadgniłe odpadki, gnijące kawałki zwłok, pływające odchody ludzi i zwierząt oraz zbutwiałe części roślin.

By rósł jeszcze szybciej i nie chorował, jest sztucznie dokarmiany granulatami i zbożami z fajnymi "dodatkami".

Hodowcy nie dbają o niego.

Żyje więc zazwyczaj w brudnej, pełnej odchodów wodzie.

W takich warunkach nabiera walorów smakowych, który wielu ludziom kojarzy się ze zgnilizną i zapachem błota.

Re: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?

Napisał(a): ~ świadomy -

W obecnych czasach wszystko o produkcie powinno być dogłębnie i zgodnie z prawdą opisane, tak żeby chociaż ten świadomy mógł dokonać właściwego wyboru. Tymczasem rzadko kiedy tak jest zwłaszcza w małych sklepach, w tych dużych jednak dużo lepiej z opisami. A poza tym trzeba docierać do ludzi żeby byli bardziej świadomi, nie dość że się z własnej winy trują to jeszcze tyją na potęgę włączając do tego niekontrolowanego obżarstwa swoje dzieci które już w wieku kilku czy kilkunastu lat wyglądają jak słoniątka.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Dlaczego nie mówi się głośno o rybach hodowlanych jak mintaj?