4
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń40
  • Odpowiedzi4
  • Ocen na +0
4 ppt ?

Dlaczego osoby na wskroś wierzące troszczą się o los niewierzących? (5)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Dlaczego osoby na wskroś wierzące troszczą się o los niewierzących?

Napisał(a): ireneo -

Jedyne uzasadnienie można znaleźć w aspekcie ekonomicznym. Instytucje podsycające płomyki wiary nie utrzymałyby się z samych palących się do wiary. To powodowało rozpoczęcie procesów chrystianizacyjnych. Miały one charakter terroru. Albo będziemy rżnąć , rabować, gwałcić, albo przyjmiecie ciężar świętopietrza. Polanie przyjęli i wasalnie nawet liżą stopy suzerenowi . Fetują rocznicę zapłacenia jemu pierwszego świętopietrza.
Z powodu tej tendencji jestem za kontrolą kleru. Uwzględniając potrzebę licznej jeszcze grupy społecznej konsumowania religijnych obietnic, uważam, że kler powinien być na etatach z budżetu. Podobnie jak terapeuci. Ich zarobki uzależnione byłyby od liczby terapeutowanych. Ewentualne "boki" po zarejestrowaniu działalności gospodarczej. I tak ziściłoby się Jezusowe pragnienie by boskie bogu, cesarskie cesarzowi. A mnie religie i religijni przestaliby interesować, jak wróżki, Jehowi, czy filateliści.
Gdyby spełnili fundamentalny warunek, przestrzegania prawa uchwalonego, a nie objawionego gdzieś, kiedyś, komuś /co czasem nazywa się szariatem /
INTERIA.PL

Re: Dlaczego osoby na wskroś wierzące troszczą się o los niewierzących?

Napisał(a): ketapang -

Jest jeszcze aspekt psychologiczny, u poszczególnych jednostek. Niewierzący swoimi argumentami wywołują w wierzących lęk o stabilność i siłę wiary.

A terapeuci tak nawiasem muszą się jeszcze superwizować, chyba że bawią się w szamanerię. Tylko kto będzie merytorycznie pilnował kleru? Religii jak wiadomo daleko od ram naukowych.

Re: Dlaczego osoby na wskroś wierzące troszczą się o los niewierzących?

Napisał(a): ireneo -

szeptem Oczami wyobraźni widzę karteczkę na konfesjonale - limity na ten rok wyczerpane.
ha,ha, to bliskie prawdy - ksiądz rezydent. Bóg do tego nie dopuści, by dobrodziej odszedł od klęcznika grzesznika.

Re: Dlaczego osoby na wskroś wierzące troszczą się o los niewierzących?

Napisał(a): ireneo -

ketapang Jest jeszcze aspekt psychologiczny, u poszczególnych jednostek. Niewierzący swoimi argumentami wywołują w wierzących lęk o stabilność i siłę wiary.

A terapeuci tak nawiasem muszą się jeszcze superwizować, chyba że bawią się w szamanerię. Tylko kto będzie merytorycznie pilnował kleru? Religii jak wiadomo daleko od ram naukowych.
Ram unikają jak diabeł święconej wody. Nie myślałem o ingerowaniu w to co głoszą o tym co będzie po tym. Chodziło mi o to, by w granicach prawa. Dla przykładu, jeśli umieszcza się w wykazie konserwatora pedofila, to koniecznym jest i biskupa pedofila.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Dlaczego osoby na wskroś wierzące troszczą się o los niewierzących?