31
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń174
  • Odpowiedzi29
  • Ocen na +0
31 ppt ?

Do Pań o orgaz sutkowy (30)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Adamoo85
Bernardoo
:)) :)) :))
Oksana (Oxana?) była naprawdę w porządku i prawie miała orgazm.
... i co z tego, że tylko rękami? :))

Qr2, jak ja daaawno na dyskotece nie byłem.
Heh, ile to człowiek przez uprzedzenia i lenistwo radochy w życiu traci? ;-)
Bernardoo
A widzisz ile tracisz i jakie wojowniczki o uwolnienie krasnali tracisz?? :)))
Ale właśnie spacerując po tych Warszawskich lokalikach natknąłem się na niezły klub tańca latino...
I był tam pewien ok. 40 letni gość który skubany nieźle umiał tańczyć razem z partnerką...
Aż mu się ze sceny odsuwali na boki. No i niezły guścik miał ze swoją czapeczką kappa :)
No proszę!
I choć traktuję taniec (w męskim wydaniu) jako zawracanie głowy nogami (stawiając jako facet przede wszystkim na epatowanie przymiotami umysłu i ducha, tudzież ciała - ale niekoniecznie na parkiecie), to pośmiać się z gibiących się rezusów zawsze można, a także po raz kolejny wysłuchać <ideologii tańczących> skupiającej się do nieskomplikowanych ruchów biodrami, która jest ponoć kwintesencją wszystkiego.
... kwintesencją wszystkiego zwłaszcza dla marzących o orgazmie i nie używających zbyt chętnie i skutecznie mózgu. ;-)
Bernardoo
INTERIA.PL

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Bernardoo
I choć traktuję taniec (w męskim wydaniu) jako zawracanie głowy nogami (stawiając jako facet przede wszystkim na epatowanie przymiotami umysłu i ducha, tudzież ciała - ale niekoniecznie na parkiecie), to pośmiać się z gibiących się rezusów zawsze można, a także po raz kolejny wysłuchać <ideologii tańczących> skupiającej się do nieskomplikowanych ruchów biodrami, która jest ponoć kwintesencją wszystkiego.
... kwintesencją wszystkiego zwłaszcza dla marzących o orgazmie i nie używających zbyt chętnie i skutecznie mózgu. ;-)
Bernardoo
Noo gołota z cygarem też coś umiał pokazać :)))).
Więc się nie dziwię wypowiedzi kogoś kto za nic nie umie się ponieść muzyce i jednak nazbyt spięty na niektóre doznania wynikające także z jego poruszania polegającego na czymś więcej jak tylko włożył wyjął ;))))
Tamten gość dobrze wiedział jak ma prowadzić kobietę przy okazji nieźle się przy tym poruszając...
A kobieta dokładnie wiedziała jakie ruchy ma wykonać. Od co cała kwintesencja tańca...
I przyznam się że lubię takie tańce salsy tylko nieco bardziej full contact polegające na bliskim tańcu z partnerką ocierając się swoim ciałem o jej i błądzenie po jej ciele jak niektóre elementy przedstawione tutaj...http://www.yo(...)related
Nie dziwić się że czasem ciężko znaleźć odpowiednią partnerkę choćby do tańca która w ten sposób potrafi tańczyć i wytrzymać moje spojrzenia.... To też niektóre już na wstępie z zadziwienia aż piszczą ;))))

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Adamoo85
Noo gołota z cygarem też coś umiał pokazać :)))).
Więc się nie dziwię wypowiedzi kogoś kto za nic nie umie się ponieść muzyce i jednak nazbyt spięty na niektóre doznania wynikające także z jego poruszania polegającego na czymś więcej jak tylko włożył wyjął ;))))
Tamten gość dobrze wiedział jak ma prowadzić kobietę przy okazji nieźle się przy tym poruszając...
A kobieta dokładnie wiedziała jakie ruchy ma wykonać. Od co cała kwintesencja tańca...
I przyznam się że lubię takie tańce salsy tylko nieco bardziej full contact polegające na bliskim tańcu z partnerką ocierając się swoim ciałem o jej i błądzenie po jej ciele jak niektóre elementy przedstawione tutaj...http://www.yo(...)related
Nie dziwić się że czasem ciężko znaleźć odpowiednią partnerkę choćby do tańca która w ten sposób potrafi tańczyć i wytrzymać moje spojrzenia.... To też niektóre już na wstępie z zadziwienia aż piszczą ;))))
Okej.
Każdy ma nieco inną bajerę, lecz naprawdę mi zaimponujesz, gdy przedstawisz tu jakieś wiarygodne świadectwo na osobiste doprowadzenie panny do orgazmu sutkowego... tańcem! :))
Bernardoo

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Od łoża do tańca przeszli panowie, a ja osobiście wolę odwrotną kolejność, ale się grzecznie dziś dostosuję i zacznę od łoża by do tańca przejść. A propos pytania zadanego w wątku przez autora, które mi jakoś wcześniej na widok pracy magisterskiej Adamoo uleciało ;-)) co robić by nie zrazić? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, bo tak trochę za mało precyzyjnie sformułowane jak na mój gust... Zrazić można oczekiwaniem, że ów sutkowy MUSI wystąpić, bo niektórym kobietom po prostu wyłącznie ten rodzaj stymulacji nie wystarczy do orgazmu! Poza tym zależy od stopnia wrażliwości oraz gospodarki hormonalnej, w jakiej kobieta się znajduje w danym momencie. Bywa też tak, że piersi są nadwrażliwe w danym czasie i niektóre pieszczoty mogą przynieść odwrotny skutek, tak bywa np. przy źle dobranych pigułkach antykoncepcyjnych, biust nabrzmiały, ale niemal niedotykalski :):) Także ostrożnie z tym przygryzaniem, po prostu, by nie zrazić, trzeba "ją czytać", jej reakcje.
"Pracę magisterską" Adamoo, z pewnością można sobie przysposobić, jeśli nie w całości, bo może niekoniecznie np. ta woda czy olejek, może być "cóś" innego do rozsmarowania, he he he, to na pewno jakiś niedoświadczony, niepewny młodzieniec może się zainspirować.
Dlatego pisz Adamoo, bo niektórym może się przydać bardziej niż wklejka z Wikipedii albo oglądanie pornoli, w których często biust kobiecy albo pomijany niemal zupełnie albo miętoszony niemiłosiernie ;)

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Taniec...uwielbiam tę formę ekspresji, a także jej moc oddziaływania na partnera, ten zachwyt, radość no i te...w oczach ;-)))
Wybaczcie, ale po prostu muszę, by zilustrować znów zarymować, ale będę się pilnować, żeby ich mniej było :

Twej duszy graniem jest ten taniec
z wolnością oswojony
i karmisz zmysły ruchem ciała
zawierasz się w tym tańca cała
oni biodra ci układa miękko
gdy w tańcu masz ochotę wielką
pulsować rytmem tego grania
z woalu duszę swą odsłaniać
więc tańcz jak ciało podpowiada
nie śpieszysz się i nie uciekasz
ty swingiem swego ciała
niezmiennie go urzekasz...

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Bernardoo
Adamoo85
Noo gołota z cygarem też coś umiał pokazać :)))).
Więc się nie dziwię wypowiedzi kogoś kto za nic nie umie się ponieść muzyce i jednak nazbyt spięty na niektóre doznania wynikające także z jego poruszania polegającego na czymś więcej jak tylko włożył wyjął ;))))
Tamten gość dobrze wiedział jak ma prowadzić kobietę przy okazji nieźle się przy tym poruszając...
A kobieta dokładnie wiedziała jakie ruchy ma wykonać. Od co cała kwintesencja tańca...
I przyznam się że lubię takie tańce salsy tylko nieco bardziej full contact polegające na bliskim tańcu z partnerką ocierając się swoim ciałem o jej i błądzenie po jej ciele jak niektóre elementy przedstawione tutaj...http://www.yo(...)related
Nie dziwić się że czasem ciężko znaleźć odpowiednią partnerkę choćby do tańca która w ten sposób potrafi tańczyć i wytrzymać moje spojrzenia.... To też niektóre już na wstępie z zadziwienia aż piszczą ;))))
Okej.
Każdy ma nieco inną bajerę, lecz naprawdę mi zaimponujesz, gdy przedstawisz tu jakieś wiarygodne świadectwo na osobiste doprowadzenie panny do orgazmu sutkowego... tańcem! :))
Bernardoo
No co, no co!
Nie o barierę chodzi i le o wzrost jaki się osiąga,
gdy w tańcu sutka muska pytonga.

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Też bym chciała to ujrzeć albo jeszcze lepiej, przeżyć orgazm sutkowy tańcem wywołany ;)) Zresztą żadne mnie męskie występy taneczne o orgazm nie przyprawiły jak dotąd, ale też ja nie z tych, co piszczą na widok panów chippendales :D
No, a jak już mowa o tańcu i orgazmie, to niech tam, przyznam się, że swoim tańcem wywołałam, oczywiście nie w żadnym klubie na parkiecie, co to to nie. Zresztą mój taniec bezrurkowy :D

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

AJA01 Też bym chciała to ujrzeć albo jeszcze lepiej, przeżyć orgazm sutkowy tańcem wywołany ;)) Zresztą żadne mnie męskie występy taneczne o orgazm nie przyprawiły jak dotąd, ale też ja nie z tych, co piszczą na widok panów chippendales :D
No, a jak już mowa o tańcu i orgazmie, to niech tam, przyznam się, że swoim tańcem wywołałam, oczywiście nie w żadnym klubie na parkiecie, co to to nie. Zresztą mój taniec bezrurkowy :D
Nie swój wywołałam, gwoli ścisłości :)

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Bernardoo
Okej.
Każdy ma nieco inną bajerę, lecz naprawdę mi zaimponujesz, gdy przedstawisz tu jakieś wiarygodne świadectwo na osobiste doprowadzenie panny do orgazmu sutkowego... tańcem! :))
Bernardoo
Nosz kurdę teraz to wyskoczyłeś z tym imponowaniem ;))).
Niby na co mam imponować Tobie?? Hehe Ty mi zaimponujesz jak podasz odpowiedni powód...
Który minie przekona?? ;P ;))))
A tymczasem jak ma się taniec do techniki orgazmu sutkowego??
Na początek coś w czym może i jest ziarenko racji... Kobiety zazwyczaj nie pozwalają dokończyć dzieła przy miętoszeniu cysiów i gdy czują dojście spychają na nieco niższe bieguny by nimi się też odpowiednio pozajmować...
I na pełny, nieziemski i satysfacjonujący partnerkę orgazm trzeba coś więcej i raczej połączenie z naszym małym przyjacielem trzymanym na uwięzi w bokserkach... :))))
A jak wiadomo seks jest pewną częścią tańca... Tańca dwóch złączonych ze sobą nagich ciał...
I w sumie nie trzeba muzyki do orgazmu lecz przydaje się do samego seksu...
Jeśli ma być to seks sensualny z akcentem na wyostrzenie zmysłów dotykowych włączamy wolne kawałki jak np. od takie...http://www.yo(...)KoYUpHo
I delikatnie powoli wykonujemy swoje ruchy w maksymalny sposób skupiając się na ciele partnerki posuwając się powoli w rytm muzyki dostosowując swój oddech i uspokajając dzikie walenie serca...
Potwierdza to moja rudawa broda ;PPPP ;))))))))
Ps. A co niby przez dotyk kobiety nie da się podniecić?? Oj odsyłam nie do artykułów lecz do działania..... ;)))))))))

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Adamoo85
Bernardoo
Okej.
Każdy ma nieco inną bajerę, lecz naprawdę mi zaimponujesz, gdy przedstawisz tu jakieś wiarygodne świadectwo na osobiste doprowadzenie panny do orgazmu sutkowego... tańcem! :))
Bernardoo
Nosz kurdę teraz to wyskoczyłeś z tym imponowaniem ;))).
Niby na co mam imponować Tobie?? Hehe Ty mi zaimponujesz jak podasz odpowiedni powód...
Który minie przekona?? ;P ;))))
A tymczasem jak ma się taniec do techniki orgazmu sutkowego??
Na początek coś w czym może i jest ziarenko racji... Kobiety zazwyczaj nie pozwalają dokończyć dzieła przy miętoszeniu cysiów i gdy czują dojście spychają na nieco niższe bieguny by nimi się też odpowiednio pozajmować...
I na pełny, nieziemski i satysfacjonujący partnerkę orgazm trzeba coś więcej i raczej połączenie z naszym małym przyjacielem trzymanym na uwięzi w bokserkach... :))))
A jak wiadomo seks jest pewną częścią tańca... Tańca dwóch złączonych ze sobą nagich ciał...
I w sumie nie trzeba muzyki do orgazmu lecz przydaje się do samego seksu...
Jeśli ma być to seks sensualny z akcentem na wyostrzenie zmysłów dotykowych włączamy wolne kawałki jak np. od takie...http://www.yo(...)KoYUpHo
I delikatnie powoli wykonujemy swoje ruchy w maksymalny sposób skupiając się na ciele partnerki posuwając się powoli w rytm muzyki dostosowując swój oddech i uspokajając dzikie walenie serca...
Potwierdza to moja rudawa broda ;PPPP ;))))))))
Ps. A co niby przez dotyk kobiety nie da się podniecić?? Oj odsyłam nie do artykułów lecz do działania..... ;)))))))))
Czyżbyś wolał gadać o tańcu niż o pieszczotach? :-)
No już dobrze. Przyznaję, że potańczyć - jeśli ktoś umie i lubi - czasem można, lecz przecież nie jest to jedyny, a nawet nie podstawowy sposób na doprowadzenie partnerki do orgazmu!!!
Bernardoo

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Bernardoo
Czyżbyś wolał gadać o tańcu niż o pieszczotach? :-)
No już dobrze. Przyznaję, że potańczyć - jeśli ktoś umie i lubi - czasem można, lecz przecież nie jest to jedyny, a nawet nie podstawowy sposób na doprowadzenie partnerki do orgazmu!!!
Bernardoo
Na ogół to wolał bym nie gadać lecz czynić :).

Re: Do Pań o orgaz sutkowy

Napisał(a): -

Adamoo85
Bernardoo
Czyżbyś wolał gadać o tańcu niż o pieszczotach? :-)
No już dobrze. Przyznaję, że potańczyć - jeśli ktoś umie i lubi - czasem można, lecz przecież nie jest to jedyny, a nawet nie podstawowy sposób na doprowadzenie partnerki do orgazmu!!!
Bernardoo
Na ogół to wolał bym nie gadać lecz czynić :).
A więc serdecznie życzę Ci abyś natańczył się tyle, ile masz ochotę, a Ty w zamian życz mi, aby jakiś fajny damski suteczek trafił między moje palce i wargi. :-)
Bernardoo
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • Switchowanie+erotyka
  • orgazm sutkowy
Do góry strony: Do Pań o orgaz sutkowy