128
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń11 tys.
  • Odpowiedzi9
  • Ocen na +0
128 ppt ?

Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem? (10)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): kogelmogel -

Niedawno zostaliśmy rodziną zastępczą dla chłopca z naszej dalszej rodziny. To długa historia, jak do tego doszło. Chłopczyk ma roczek. Powoli się do nas przyzwyczaja, jednak martwi mnie to, że lekarze zdiagnozowali u niego FAS (Poalkoholowe Uszkodzenie Płodu). Niestety jest to bardzo możliwe, ponieważ dom rodzinny dziecka był, jakby to powiedzieć, daleki od normalności. Jako rodzina zastępcza mamy wprawdzie szkolenia dotyczące FAS i trochę jestem przerażona, dlatego pytam, czy są na tym forum osoby, które mają takie dzieci i zmagają się z ich problemami. Będę wdzięczna za każdą radę.
INTERIA.PL

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): Tris -

Raczej mało się tu takich osób znajdzie, o ile w ogóle, więc polecam ten artykuł na ten temat http://www.ps(...)as.html pozwala zrozumieć takie dziecko i lepiej je wychować, tylko tyle jestem w stanie pomóc, na wszelki wypadek zawsze można pójść po poradę do psychologa, który również pomoże w tej sprawie.

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): -

Jako dorosła osoba, której zdiagnozowano FAS mogę powiedzieć, że głównym problemem jest to, że taka osoba nie myśli dokładnie tak samo jak osoby, które FAS nie mają. Różnica polega na tym, że osoba z FAS nie uczy się na błędach. Upośledzona jest zdolność łączenia skutku i przyczyny, więc takiej osobie musisz za każdym razem tłumaczyć wszystko od nowa coś co zdrowe dziecko pojmie samo w lot. Tak to już jest. Chłopiec, którym się zaopiekowałaś ma dużo szczęścia ponieważ dzięki temu, że znalazł normalną rodzinę, będzie miał tylko FAS a nie FAS i DDA tak jak ja. Będzie miał w życiu łatwiej. Jeśli chcesz jeszcze o coś zapytać możesz napisać do poradni, która wykryła u mnie http://www.ps(...)leznien i FAS. Jest Poradnia Psychologiczno-Psychiatryczna Magdaleny Senderowskiej, która udziela też porad za pośrednictwem Skype'a, e-maila itd. dzięki czemu nawet bardzo nieśmiali i zamknięci w sobie pacjenci mogą łatwo skonsultować się z lekarzem.

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): gość -

Tris Raczej mało się tu takich osób znajdzie, o ile w ogóle, więc polecam ten artykuł na ten temat pozwala zrozumieć takie dziecko i lepiej je wychować, tylko tyle jestem w stanie pomóc, na wszelki wypadek zawsze można pójść po poradę do psychologa, który również pomoże w tej sprawie.
wpierw mloda damo zrob sobie dzieciaka i sprobuj wychowac!!!
a dopiero pozniej udzielaj rad zwlaszcza w tak trudnych wypadkach.
linka nie jest problem znalezc!
kobieta pytala ludzi ktorzy przez cos takiego przechodzili a nie jakiegos malolata ktory w praktyce malo wie o zyciu!!!

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): gość -

Jestem oburzona wypowiedzią gościa piszącego do Williamkidd-pisze,że jest dorosłą osobą,a nie jakaś małolatą!!sama ma taką diagnozę czyli najlepiej ie co i jak odczuwa,pomaga tym co może a Ty Gościu niczym nie możesz pomóc to co się wtrącasz,jeszcze niegrzecznie..

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): gość -

Witaj ! Jestem adopcyjna mamą dziecka z FAS.W naszej rodzinie jest juz od 11 lat w tej chwili ma 14 lat. To dobrze, że wiesz o tym że dziecko jest uszkodzone. Mysmy adoptujac z męzem dziecko nic nie wiedzieli ani nam nikt nie powiedział, ani tez nie było dziecko zdiagnozowane. Dopiero jak zauwazylismy po zachowaniu ze jesy cos nie tak miał 5 lat czyli o 5 lat za pózno. Bo okazało sie ze takie małe dziecko jesli sie od najwcze sniejszych lat zdiagnozuje i madrze poprowadzi czyli wczene wspomaganie (integracja sensoryczna) i inna pomoc w duzej mierze pomaga dziecku. Wcale nie narzekam i nie żałuje ze mamy naszą FAS-olke chociaż wcale nie ukrywam że wychowywanie nie jest takie łatwe. Polecam abyscie najpierw zaczeli od zdiagnozowaniu u specjalisty a on napewno właczy program terapeutyczny. Moge polecic osoby które sie zajmuja terapia i diagnoza ale to zalezy tez od tego w jakiej czesci polski mieszkacie i bedzie wam blizej. Jest w Toruniu www.fundacja-dajszanse.pl Doktor Liszcz wydał tez ksiązkę : Dziecko z FAS w szkole i w domu" ,Centrum opieki Zastepczej w Lędzinach wwwfas.edu.pl proadzi pani Małgorzata Klecka oraz Pani Teresa Jadczak-Szumiło która jest neuropsychologim w Żywcu. To tak w bardzo ogromnym skrócie. Osoby te moge polecic bo sama miałam stycznosc duzo nam pomogli w diagostyce, wprowadzajac indywidualny program neurostymulujacy dla dziecka, uswiadomili nam mnóstwo rzeczy co chodzi o wychowanie i pomoc naszej Fasolce :) a jeszcze polecam ineresujacego bloga prowadzonego przez mamę zastępcza,która wychowuje dziscko z Fas a opisuje codzienne zycie, jej rozterki radosci i smutki-polecam !http://www.fasolik.blogspot.com/

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): gość -

kogelmogel Niedawno zostaliśmy rodziną zastępczą dla chłopca z naszej dalszej rodziny. To długa historia, jak do tego doszło. Chłopczyk ma roczek. Powoli się do nas przyzwyczaja, jednak martwi mnie to, że lekarze zdiagnozowali u niego FAS (Poalkoholowe Uszkodzenie Płodu). Niestety jest to bardzo możliwe, ponieważ dom rodzinny dziecka był, jakby to powiedzieć, daleki od normalności. Jako rodzina zastępcza mamy wprawdzie szkolenia dotyczące FAS i trochę jestem przerażona, dlatego pytam, czy są na tym forum osoby, które mają takie dzieci i zmagają się z ich problemami. Będę wdzięczna za każdą radę.
Nie zawsze rozpoznanie postawione przez lekarzy pokrywa sie z rzeczywistoscia. Czas pokaze, jakie spustoszenie u dziecka zrobil alkohol. Moze nie byc zle. Pisze, poniewaz moi rodzice mieli sasiadow nie wylewajacych za kolnierz. Do dzis pamietam sasiadke z brzuchem czesto pod wplywem alkoholu. Dawniej nikt takiej diagnozy nie stawial. Rodzilo sie dziecko i tyle. Sasiedzi tych dzieci mieli chyba piatke. A ona malo kiedy byla trzezwa. Fakt o dzieci dbali, sasiad niezle zarabial. Starczalo i na dzieci i na wodke. I kazde z tych dzieci wyszlo na ludzi. Troje skonczylo studia, dwojka technikum. Teraz maja juz okolo 40-45 lat i swoje rodziny. Wiem, bo moja mama nieraz mi o nich opowiadala. Sama sie dziwila, ze ciagle pijaca matka miala takie zdolne i madre dzieci.

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): gość -

gość Jestem oburzona wypowiedzią gościa piszącego do Williamkidd-pisze,że jest dorosłą osobą,a nie jakaś małolatą!!sama ma taką diagnozę czyli najlepiej ie co i jak odczuwa,pomaga tym co może a Ty Gościu niczym nie możesz pomóc to co się wtrącasz,jeszcze niegrzecznie..
Naucz się czytać ze zrozumieniem! On nie pisał do Williamkidd tylko do Tris. Idź wytrzyj mleko spod nosa...

Re: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?

Napisał(a): gość -

byc może niektóre rzeczy będzie kojarzyć z opóźnieniem, ale to nie spowoduje, ze nie będzie szczęśliwy. Poczytaj o tym, zobacz jakie masz ograniczenia, na co uważać i wychowaj go na zaradnego człowieka, który będzie się umiał zmierzyć z życiem.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • gdzie zdiagnozowac FASD u liszcza czy w zywcu
Do góry strony: Dziecko z FAS - czy ktoś ma ten problem?