Re: Fotowarsztaty nad Soliną
Napisał(a): Gość -
Myślę, że gdybym akurat dysponowała większą gotówką, chętnie skorzystałbym z takich kursów. Mimo tego, że nie jestem wielką pasjonatką fotografii, to jednak fajnie jest przywieźć z wakacji fajne zdjęcia :)
Re: Fotowarsztaty nad Soliną
Napisał(a): Tikamthe -
Gość Myślę, że gdybym akurat dysponowała większą gotówką, chętnie skorzystałbym z takich kursów. Mimo tego, że nie jestem wielką pasjonatką fotografii, to jednak fajnie jest przywieźć z wakacji fajne zdjęcia :)
Większa gotówka to ile?
Bo widziałam kursy po niecałe dwieście złoty: http://fotoczadu.pl/kategoria/kursy-dwudniowe
Są i droższe na pewno. Ale 2 stówki to nie jest większa gotówka....
Re: Fotowarsztaty nad Soliną
Napisał(a): Gość -
No ciekawe. Dwa dni to chyba długo, ale poszłabym na 2-3 godziny zajęć, bo mnie aparat nie słucha:) Akurat będę w Polańczyku, więc chyba się skuszę. No chyba, że ktoś się na dwudniowe wybiera, to może dla towarzystwa... ;)
Re: Fotowarsztaty nad Soliną
Napisał(a): Gość -
Ale to są pełne dwa dni? Po 12 godzin?
Re: Fotowarsztaty nad Soliną
Napisał(a): Gość -
Gość No ciekawe. Dwa dni to chyba długo, ale poszłabym na 2-3 godziny zajęć, bo mnie aparat nie słucha:) Akurat będę w Polańczyku, więc chyba się skuszę. No chyba, że ktoś się na dwudniowe wybiera, to może dla towarzystwa... ;)
A potrzebujesz towarzystwa? Na kursie na pewno kogoś poznasz :)
Re: Fotowarsztaty nad Soliną
Napisał(a): Tikamthe -
GośćGość No ciekawe. Dwa dni to chyba długo, ale poszłabym na 2-3 godziny zajęć, bo mnie aparat nie słucha:) Akurat będę w Polańczyku, więc chyba się skuszę. No chyba, że ktoś się na dwudniowe wybiera, to może dla towarzystwa... ;)A potrzebujesz towarzystwa? Na kursie na pewno kogoś poznasz :)
A to na kurs jedzie się poznawać ludzi czy czegoś nauczyć?:)
Fotowarsztaty nad Soliną
Zgłoś do usunięcia | Link
Czy wybierając się nad Solinę chcecie tylko łazić po górach czy takie warsztaty z aparatem przyciągnęłyby Waszą uwagę?
Niedawno natknęłam się na informacje właśnie o fotowarsztatach chyba 3 czy 4 osoby organizują takie coś w tamtych rejonach. Widoki jakby temu sprzyjają. Ale jednak - Bieszczady kojarzą mi się głównie z łażeniem po górach...