88
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi64
  • Ocen na +0
88 ppt ?

Gimnazjum - publiczne czy prywatne? (65)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): -

Ciągle słyszy się, że najtrudniejszy wiek to właśnie ten gimnazjalny. Dzieciaki maja wtedy najgłupsze pomysły, duży wpływ mają na nie rówieśnicy. Ważne jest więc, żeby wychowawcy i nauczyciele szkoły angażowali się w ich wychowanie. Jakie macie doświadczenia z gimnazjami publicznymi i prywatnymi? Czy podejście nauczycieli się różni? Czy jak się zapłaci za prywatną szkołę, to można być spokojniejszym o swoje dziecko? Czy w prywatnych gimnazjach rzadziej występują problemy wychowawcze?
INTERIA.PL

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

W gimnazjach prywatnych wystepuja dokladnie takie same problemy wychowawcze jak w gimnazjach publicznycg-nie ludzmy sie. Obecnie jestem studentka ale mam znajomych ktorzy konczyli zarowno gimnazja publiczne jak i prywatne. Z tatmtych czasow zarowno od jednych jak i od drugich nasluchalam sie podobnych historii:) Roznica jest tylko taka ze roznych afer z gimnazjow prywatnych nie naglasnia sie (sa one tuszowane przez dyrekcje zeby nie spadla renoma szkoly). Zarowno w prywatnych szkolach jak i panstwowych (czy to gimnazja czy licea) wystepuja problemy z narkotykami, wyskokami alkoholowymi na wycieczkach, problem popalania po katach, bojek oraz innych mniejszych lub wiekszych incydentow. W dodatku w szkolach prywatnych dochodzi problem dzieci bogatych ktore za wszelka cene chca zwrocic na siebie uwage, a ze nie maja szansy popisac sie super komorka czy ciuchami bo wszyscy takie maja to nadrabiaja w inny sposob. W gimnazjach niepublicznych jest moze troszke wyzszy poziom nauczania, szkoly sa lepiej wyposazone i ciut mniejsze klasy (nie 30 ale np 20 osob) co sprawia ze nauczyciele rzeczywiscie moga miec uczniow pod wieksza kontrola i miec z nimi lepszy kontakt. Jednak nauczyciel moze sie dwoic i troic a nic nie zdziala jezeli uczen jest rozpieszczony, wulgarny, popisuje sie, nie chce wspolpracowac, jest z wyboru odpowny na wiedze. Nie oszukujmny sie- od wychowywania to sa RODZICE a nie szkola. Szkola nie zmieni nikogo.

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Jestem znajomą nauczyciela uczącego w gimnazjum prywatnym, publicznym i w tzw przy szkole ponagimnazjalnej tj Liceum. Zrobiłam z nim " wywiad" i... swoje dziecko poślę tylko do gimnazjum przy LO. Sa tam wybrane dzieci, a poza tym najczesciej młodzież ta zostaje w danym liceum. Nauczyciele uczą tam rownież w Liceum i maja zupełnie inne podejscie do uczniow. Gimnazjalisci wiedzą , ze bedą w tym liceum jeszcze przez kilka lat i silą rzeczy zachowuja sie też troche lepiej, a poziomem nauczania nie odbiegaja od poziomu w liceum. Oczywiscie nie brakuje problemow.
W szkole prywatnej stawia się na wymagania rodzicow , a wiec czasami nie chodzi o wiedzę ale o wyniki. Bywa , że dzieci bogatych rodziców wymuszaja zachowania nauczycieli mowia "płacę wiec rządam" . Młodziez takiego gimnazjum czasami z pogarda odnosi sie nawet do nauczycieli , bo przeciez ich kieszonkowe bywa wieksze od pensji nauczyciela.

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

zdecydowanie prywatne :) jestem w tej chwili studentką ale kończyłam prywatne gimnajum i liceum w szcecinie .każdy muj problem cy moje achowanie było rozpatrywane przez nauczycieli starali sie byc oni mili i wyrozumiali dużo rozmawiali z każdym było nas mało osób więc mieli z wszystkimi dobry kontakt wiedzieliśmy keidy będą wzywac rodziców bo wcześniej była zawsze rozmowa o tym

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Gość zdecydowanie prywatne :) jestem w tej chwili studentką ale kończyłam prywatne gimnajum i liceum w szcecinie .każdy muj problem cy moje achowanie było rozpatrywane przez nauczycieli starali sie byc oni mili i wyrozumiali dużo rozmawiali z każdym było nas mało osób więc mieli z wszystkimi dobry kontakt wiedzieliśmy keidy będą wzywac rodziców bo wcześniej była zawsze rozmowa o tym
czyli sprawdza sie to co psalam wczesniej-polecasz prywatne gimnazjum bo nauczyciele liczyli sie z kasa jaka Twoi rodzie laduja w szkole wiec starali sie wszystko ladnie i cichutko zamiesc pod dywan nie robiac afery:) poza tym nauczyciele tak bardzo skupili sie na rozmowach z Toba ze nie zdazyli nauczyc Cie ortografii i skladni;)

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Gość zdecydowanie prywatne :) jestem w tej chwili studentką ale kończyłam prywatne gimnajum i liceum w szcecinie .każdy muj problem cy moje achowanie było rozpatrywane przez nauczycieli starali sie byc oni mili i wyrozumiali dużo rozmawiali z każdym było nas mało osób więc mieli z wszystkimi dobry kontakt wiedzieliśmy keidy będą wzywac rodziców bo wcześniej była zawsze rozmowa o tym
Widać, że nie uważałaś na lekcjach języka polskiego.

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Gość zdecydowanie prywatne :) jestem w tej chwili studentką ale kończyłam prywatne gimnajum i liceum w szcecinie .każdy muj problem cy moje achowanie było rozpatrywane przez nauczycieli starali sie byc oni mili i wyrozumiali dużo rozmawiali z każdym było nas mało osób więc mieli z wszystkimi dobry kontakt wiedzieliśmy keidy będą wzywac rodziców bo wcześniej była zawsze rozmowa o tym
Szkoda tylko,że pieniądze nie zapewniły ci odpowiedniego poziomu wiedzy i podstawowych zasad pisowni,studia pewnie tez masz prywatne z takim poziomem słownictwa

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

A po co gimnazjum , to podstawówka już nie wystarczy? Przecież dalsza edukacja i tak nie ma sensu , dzisiejsza młodzież jest tak głupio zapatrzona we wzorce zachodnie że wkrótce nie będzie wiedzieć jakie miasto jest stolicą polski :)

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Gimnazja publiczne, jeśli są to \\\"masówki\\\" radzę unikać. W prywatnych jest o tyle lepiej, że klasy mniej liczne, mniejsza anonimowość dzieciaków, a zatem skuteczniejsze oddziaływanie wychowawcze. Problemy jednak podobne, bo młodzi są gniewni w tym okresie. Na niekorzyść prywatnych przemawia to, że niestety są tam często dzieciaki \\\"bogatych i zabieganych\\\" rodziców. Te dzieciaki wbrew pozorom są zaniedbane, bo kto miał im poświęcić czas? Często tacy rodzice odkrywają, że zaniedbali dzieciaka i teraz ratujcie: MY WAM PŁACIMY, A WY NAM WYCHOWAJCIE.

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Gość Gimnazja publiczne, jeśli są to \\\"masówki\\\" radzę unikać. W prywatnych jest o tyle lepiej, że klasy mniej liczne, mniejsza anonimowość dzieciaków, a zatem skuteczniejsze oddziaływanie wychowawcze. Problemy jednak podobne, bo młodzi są gniewni w tym okresie. Na niekorzyść prywatnych przemawia to, że niestety są tam często dzieciaki \\\"bogatych i zabieganych\\\" rodziców. Te dzieciaki wbrew pozorom są zaniedbane, bo kto miał im poświęcić czas? Często tacy rodzice odkrywają, że zaniedbali dzieciaka i teraz ratujcie: MY WAM PŁACIMY, A WY NAM WYCHOWAJCIE.
Zgadam się z tym.

Najlepsze wyniki osiągają gimnazjalisci przy dobrych liceach.

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Ja proponuję dobre gimnazium publiczne. Sama chodziłam do prywatnego ogólniaka i żałuję. Był to profil ogólny a ja miałam w tygodniu 4X fizykę, 3X historię, 5X matmę, 3X biologię, etc. Codziennie miałam 10 lekcji, do tego druga szkoła językowa. Byłam u skraju wytrzymania, bo wracałam po lekcjach i szkole językowej o godzinie 22, a lekcje zaczynały się od "zerówki". Do tego na każdej lekcji pytali wszystkich, nie wiesz to od razu była "jedynka". Nauczycielom brakowało rubryk w dzienniku, więc prowadzili swój własny dziennik, gdzie sumowali 20 ocen i jako średnią wpisywali w jedną rubrykę do dziennika i tak, aby zapełnić wszystkie rubryki każdego ucznia. Do tego, klasówki, prace domowe. Ja wracałam o godzinie 22 we wtorki i czwartki, bo miałam jeszcze szkołę językową, w pozostałe dni wracałam po 10 godzinach lekcyjnych...Dlaczego, bo dyrektor zwiększył sobie godziny wszystkich przedmiotów, bo to była szkoła prywatna. Obiad, jadłam o godzinie 22, chwilę odpoczęłam po tak stresującym dniu, bo codziennie pytali każdego, na kursie, to samo, nie było czegoś takiego jak nieprzygotowanie, lekcje też trzeba było odrobiać, bo jak nie to "jdynka", za odrobioną pracę domową nie było oceny. Wyjątkiem były eseje, bo u mnie wymagali pisać eseje, a nie pisaliśmy rozprawek. Do lekcji brałam się o godzinie 23, zanim odrobiłam, tzn. dużo pisania, była godzina 1 w nocy. Później nauka, to była cała noc. A, jak ktoś uczył się z podręczników licealnych, to otrzymywał zaledwie "dwójkę". Trzeba było kupować inne i niezwykle obszerne księgi i z tego uczyć się. Nie miałam czasu, aby spać. Do tego, nauczyciele zwralali uwagę, czy ktoś ze zmęczenia nie bierze narkotyków, bo nie było czasu, aby spać w nocy. Ile razy, ja i inni uczinowie zasnęliśmy na lekcji z powodu braku snu. Ja cały czas piłam kawę i kofeinę. Nie polecam "prywatniaków", właśnie dlatego. A tak marzyłam zostać modelką, ale nie było czasu nawet na sen...W wakacje, agencja modelek tak naciskała i prosiła, abym się zgodziła do nich dołąćzyć, ale nauka była dla mnie ważniejsza, studia.

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): Gość -

Gość Ja proponuję dobre gimnazium publiczne. Sama chodziłam do prywatnego ogólniaka i żałuję. Był to profil ogólny a ja miałam w tygodniu 4X fizykę, 3X historię, 5X matmę, 3X biologię, etc. Codziennie miałam 10 lekcji, do tego druga szkoła językowa. Byłam u skraju wytrzymania, bo wracałam po lekcjach i szkole językowej o godzinie 22, a lekcje zaczynały się od "zerówki". Do tego na każdej lekcji pytali wszystkich, nie wiesz to od razu była "jedynka". Nauczycielom brakowało rubryk w dzienniku, więc prowadzili swój własny dziennik, gdzie sumowali 20 ocen i jako średnią wpisywali w jedną rubrykę do dziennika i tak, aby zapełnić wszystkie rubryki każdego ucznia. Do tego, klasówki, prace domowe. Ja wracałam o godzinie 22 we wtorki i czwartki, bo miałam jeszcze szkołę językową, w pozostałe dni wracałam po 10 godzinach lekcyjnych...Dlaczego, bo dyrektor zwiększył sobie godziny wszystkich przedmiotów, bo to była szkoła prywatna. Obiad, jadłam o godzinie 22, chwilę odpoczęłam po tak stresującym dniu, bo codziennie pytali każdego, na kursie, to samo, nie było czegoś takiego jak nieprzygotowanie, lekcje też trzeba było odrobiać, bo jak nie to "jdynka", za odrobioną pracę domową nie było oceny. Wyjątkiem były eseje, bo u mnie wymagali pisać eseje, a nie pisaliśmy rozprawek. Do lekcji brałam się o godzinie 23, zanim odrobiłam, tzn. dużo pisania, była godzina 1 w nocy. Później nauka, to była cała noc. A, jak ktoś uczył się z podręczników licealnych, to otrzymywał zaledwie "dwójkę". Trzeba było kupować inne i niezwykle obszerne księgi i z tego uczyć się. Nie miałam czasu, aby spać. Do tego, nauczyciele zwralali uwagę, czy ktoś ze zmęczenia nie bierze narkotyków, bo nie było czasu, aby spać w nocy. Ile razy, ja i inni uczinowie zasnęliśmy na lekcji z powodu braku snu. Ja cały czas piłam kawę i kofeinę. Nie polecam "prywatniaków", właśnie dlatego. A tak marzyłam zostać modelką, ale nie było czasu nawet na sen...W wakacje, agencja modelek tak naciskała i prosiła, abym się zgodziła do nich dołąćzyć, ale nauka była dla mnie ważniejsza, studia.
to dlaczego się po prostu nie przepisałaś? widocznie musiało ci to odpowiadać ;]

Re: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?

Napisał(a): gość -

Szczerze ? Nie wiem czy to przez to że szkoła jest niepubliczna czy przez fakt że szkoła jest po prostu dobra , ale przeniosłem córkę z publicznego do prywatnego nr 7 przy ul. Powazkowskiej 90... i jest różnica. Lepsze oceny, chętniej tam chodzi, dostała się do wymarzonego liceum..
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • gimnazjum prywatne czy pastwowe
  • niepubliczne gimnazjum w mielcu opinie
  • gimnazjum prywatne dobre miasto. opinie
  • gimnazjum publiczne czy prywatne
  • liceum prywatne czy publiczne
  • prywatne gimnazjum ceny
  • gimnazjum prywatne czy publiczne
  • gimnazjum publiczne vs niepubliczne
  • gimnazjum niepubliczne warszawa opinie ceny
  • spoeczne gimnazjum w mielcu
  • opinie o gimnazjum w mielcu
  • prywatne gimnazja wizaz
  • prywatne gimnazjum cennik
  • gimnazjum niepubliczne warsxawa ceny
  • prywatne gimnazjum forum
Do góry strony: Gimnazjum - publiczne czy prywatne?