Reklama

Gruźlica - groźna czy nie? (6)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 512

Gruźlica - groźna czy nie?

Napisał(a): Gość -

Czytałam, że leczenie gruźlicy jest bezpłatne i całkowicie pokrywane przez NFZ. Można całkowicie sie wyleczyć jednak jest to bardzo długi proces.
Nieleczona gruźlica może prowadzić do śmierci.

A co w sytuacji kiedy ktoś przegapi pierwsze objawy i za pózno zgłosi sie do lekarza?

INTERIA.PL

Re: Gruźlica - groźna czy nie?

Napisał(a): Gość -

CZEŚC ,MOJA RODZINA WŁAŚNIE SPOTKAŁA SIĘ Z GRUŻLICĄ .MOJA CÓRKA JEST CHORA NA GRUŹLICE KOŚCI A DOKŁADNIE STAWU BIODROWEGO .Z TEJ OKAZJI SPORO WIEM O TEJ CHOROBIE.RZECZYWIŚCI JEST ULECZALNA TYLKO ŻE LECZENIE JEST DŁUGOTRWAŁE.PIERWSZY ETAP JEST W SZPITALU(OK 8 TYG ) GDZIE ROBIĄ DODATKOWE BADANIA ,POPŁUCZYNY Z ŻOŁĄDKA I BRONCHOSKOPIE I NA ODDZIALE PODAWANE SĄ LEKI W TRUDNYCH PRZYPADKACH ZASTRZYKI DALSZE LECZENIE JEST JUŻ W DOMU 6-8 MIESIĘCY PO JEGO ZAKOŃCZENI KONIECZNA JEST KONTROLA NA ODDZIALE.
PRZ STWIERDZONEJ GRUŻLICY ZUS DAJE MOŻLIWOŚC DŁUŻSZEGO ZWOLNIENIA NIE 182 DNI TAK JAK ZAZWYCZAJ A 270 DNI .MOŻLIWY JEST RÓWNIEŻ WYJAZD DO SANATORIUM .CAŁE LECZENIE FINANSUJE W 100% NFZ

Re: Gruźlica - groźna czy nie?

Napisał(a): Gość -

Witam,
Mam syna 13lat, u którego stwierdzono gruzlice stawu biodrowego. Od 29 listopada 2009 zaczęto leczenie.
Otrzymuje domięśniowo: streptomecyne 1x1dziennie, oraz doustnie Pyrazinamit 3x1szt/dziennie, hydrazit 1x6szt/dziennie, ryfampicyna 1x2szt/dziennie. Obecnie po 18 dniach wstepnego farmakologicznego leczenia, stwierdzono konieczność założenia gipsu, najlepiej na 6 tygodni. Prosze o porade czy jest to konieczne, przeciez po 6tygodniach potrzebna bedzie mu półroczna rehabilitacja. Od dłuższego czasu syn porusza się o kulach odciążajac chory staw. W stawie nie odczuwa zadnego bólu. W wyniku bronchoskopii i posiewu stwierdzono ze płuca i oskrzela sa czyste.

Re: Gruźlica - groźna czy nie?

Napisał(a): Gość -

Hej , ja 2 lata temu zachorowałam na ta chorobe mialam gruzlice pluc . Pierwsze objawy to schudniecie , temperatura wysoka ja miałam 40 stopni i trafiłam do szpitala i tam wykryli pod czas badan .Meczenie sie szybkie .Bronchoskopie ja nie miałąm robiona , ale sie robi jak nie mozna w inny sposób dostac , z płuc wydzieliny do badania , ja mialam takie szczescie ze nie miałam prątków , dostaje sie rózne leki , na które czasem nie zawsze dobrze reaguje organizm .<POPŁUCZYNY Z ŻOŁĄDKA I BRONCHOSKOPIE I NA ODDZIALE > Popluczyny nie robia zawsze , gdy potrzeba ja tego nie mialam , i Bronchoskopi nie zawsze robia tylko jak trzeba ja nie mialam tego . Wogole leczenie jest ctrudne i czasem nie miłe ale ja jestem wyleczona , mimo ze po takiej chorobie odpornosci nie ma sie prawie wcale , i trzeba uwazac na wirusy i zarazki gdyz nie mozna sie szczepic . Ja mam tylko jedno płuco czynne drugie mam nie czyne wcale , wiec mam połowe powietrza co zdrowy czlowiek .

Re: Gruźlica - groźna czy nie?

Napisał(a): Gość -

Co to znaczy wg Ciebie pierwsze objawy? Jezeli cos podejrzewasz , to jak najszybciej idz do lekarza; niestety , gruzlica jest ciezka choroba, ale wyleczalna; obecnie zrobila sie nieco trudna sytuacja z tym schorzeniem , gdyz nie ma takiej kontroli nad nim jak jeszcze kilkanascie lat temu; wtedy dostawalo sie co 2 lata wezwanie an zdjecie pluc , maloobrazkowe; w tem sposob nie jedna osoba zostala "wylapana" zanim pomyslala ze jest chora; gruzlica byla uwaza od zakonczenia II wojny swiatowej za chorobe spoleczna i dlatego byla taka kontrola; wyobraz sobie, jaka ulge poczulo spoleczenstwo gdy wynaleziono Streptomycyne , ktora leczono skutecznie gruzlice, wczesniej,, niestety najczesciej konczylo sie to zejsciem;niestety , stosowanie nadmiaru antybiotykow do leczenia czesto blachych schorzen spowodowalo, ze gruzlica staje sie oporna juz na niektore antybiotyki;
mysliby sie ten kto twierdzi, ze to choroba biedy; to raczej choroba zwiazan z brakiem odpornosci i niestety z niedozywieniem; kiedys czytalam artykul o 2 dziewczynach, ktore zachorowaly, a byly swietnie sytuowane; coz, siedzenie w pracy po 12 godzin, malo odzywczego jedzenia, no bo przeciez nie moge wazyc normalnie, bo musze byc wychudzona; i mozan miec pieniadze, ale zdrowia juz nie;
objawy moga byc bardzo rozne i mylace; niestety to choroba dosc zdradliwa;

jezeli podejrzewasz, ze to gruzlica, nie lekcewaz tego, idz koniecznie do lekarza; nie daj tez sobie wmowic, ze moze cos ci sie wydaje; chociaz akurat w takim przypadku, mysle ze nie bdzie olewki, bo razczej wszyscy sie boja tego schorzenia;

powodzenia

Re: Gruźlica - groźna czy nie?

Napisał(a): Gość -

Witam.
Zwracam się z prośbą do osób które chorują badź chorowały na grużlicę płuc o wypełnienie ankiety. Jest ona całkowicie anonimowa i posłuży w celach naukowych. Jeśli ktoś zechce mi pomóc proszę o kontakt na adres e-mail gocha87@onet.eu. Z góry dziękuje.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Gruźlica - groźna czy nie?