Reklama

Homofobia w Polsce (481)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 8190

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): ciemnatabaka -

Gość

Gdyby był nietolerancyjny, to bys nawet nie mógł tego napisać co napisałeś. Nie rozumiem oburzenia w sprawie szefa MFW i równoczesnego promowania zboczeń. Zwykły skandal, poza tym nie jest prawdą jakoby homoseksualizm został skreślony z listy dewiacji seksualnych, ponieważ nawet taka lista nie istnieje i nigdzie nie zostało też stwierdzone, że jest normalnym zjawiskiem, wprost przeciwnie. Nie jest też żadnym szykanowaniem mówienie prawdy o tym, że homoseksualizm, czyli seks osób tej samej płci jest złem, a u katolików grzechem. Jeden i drugi zostanie rozliczony ale przed innym sądem. Wykreślając homoseksualizm z obow. statystyki (nie z listy) z powodu ( cyt.z decyzji WHO) "stałej i trwałej niezdolności psychicznej do spełnienia seksualnych czynności zgodnych z naturą", czyli uznano homoseksualistów jako działających niezgodnie z naturą. Natomiast nadal homoseksualizm jest klasyfikowany jako choroba (jako F64), również w Holandii, Belgii..., gdzie znajdują się ośrodki leczące tą chorobę. Natomiast ruch homoseksualistów wykorzystał to w celu eksponowania swoich chorych żądań, nie mając ku temu żadnych podstaw. Za zdegenerowaniem stoją tak duże pieniądze, że państwa ulegają tym chorym osobnikom, licząc na korzyści finansowe, nie patrząc na to, jaką krzywdę sobie i chorym osobom wyrządzają, a ja nie szukam poklasku modnego zachwalania homoseksualizmu, jako czegoś, co niby świadczy o postępie (jak twierdzą jego promotorzy - mamy XXI wiek!), bo zło należy nazywać złem, a dobro dobrem. Chociażby nie wiem jak usiłowało się promować homoseksualizm, to nawet odrobiny dobra w nim nie widzę, jedynie zgorszenie maluczkich. Ciekawe może być tłumaczenie w sądzie dlaczego to nie są dewiantami, skoro chcący się wyleczyć, leczą się z pozytywnym skutkiem, a żadna para homoseksualna jak dotąd w sposób analny nie zaszła w ciążę (żeby choć jeden taki przypadek zaistniał). Czyli inaczej mówiąc seks bezproduktywny, jedynie dla dogodzenia własnym chuciom, a takich zboczeń jest wiele. Szef MSW tez chcial dogodzić własnym chuciom. W sumie, muszą udowodnić w jakim celu to robią niezgodnie z naturą, co zostało zapisane jedynie na skutek części lekarzy i tak jedynie na wniosek homoseksualistów, głosowaniem, a nie naukowym stwierdzeniem. Wszyscy muszą się wiec bać, jedynie z tego powodu, że usiłują nas zastraszyć nawet sądami? Czyżbym nie mógł nazywać osób chorych, chorymi, a pederastów musiał nazywać nie po polsku, gejami, bo tak sobie życzą politycy, którzy jak widać nie stanowią jakiejś grupy z której należało by brać przykład, wcale nie zachowują się moralnie, a i od czasu do czasu ujawniają się w niej elementy przestępcze. Z takich osób mam brać przykład? Mozna postawic sobie łóżko na gnoju i na nim spać, a nawet spozywać w ten sposób posiłki. Widac niektórzy tak lubią.

Prosze wytłumaczyć czemu to niby jest złem, grzechem,chorobą i niezgodny z naturą, czy twoim zdaniem jedynym najważniejszym celem w życiu jest żeby mieć "produktywny seks"? Kto z kim co robi w łóżku to jest sprawa osobista, nie rozumiem czemu sie w to wtrącać jezeli nikogo nie krzywdzi i nie zmusza do tego.

INTERIA.PL

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): Gość -

Nie rozumiem, skąd sie biorą te wszystkie teksty o nietolerancji i homofobii. Czy ktoś w Polsce zabrania gejom być ze sobą? Czy ktoś ich na gałęziach za to wiesza, ze są nienormalni? Nie. Żyją sobie spokojnie, nikomu nic do tego, co ze sobą włóżku robią. Dla mnie to jest tolerancja. A ze w granicach rozsądku, to chyba dobrze. Jak policja jakąś parę capnie w krzakach, to mandat wypisują za czyny nieżądne uprawiane w miejscu publicznym Skoro nie toleruje się takiego zachowania u heteroseksualnych, dlaczego mamy to tolerować u homo? Kiedy społeczeństwo będzie według nich tolerancyjne? jak zgodzimy sie, żeby seks na ławce na placu zabaw uprawiali? Jeśli na to liczą, to jestem zdania, by tępić tałatajstwo, żeby się dowiedzieli, co to tak naprawdę nietolerancja. Może wtedy przectaną pitolić, że im tak źle. Zresztą jakby tak nie biadolili, to by nikt na nich uwagi nie zwracał. A jak chcą, by było jak w Holandii, to nikt nie broni wyjechać.

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): Gość -

Gość

ciemnatabaka

Gość

Gdyby był nietolerancyjny, to bys nawet nie mógł tego napisać co napisałeś. Nie rozumiem oburzenia w sprawie szefa MFW i równoczesnego promowania zboczeń. Zwykły skandal, poza tym nie jest prawdą jakoby homoseksualizm został skreślony z listy dewiacji seksualnych, ponieważ nawet taka lista nie istnieje i nigdzie nie zostało też stwierdzone, że jest normalnym zjawiskiem, wprost przeciwnie. Nie jest też żadnym szykanowaniem mówienie prawdy o tym, że homoseksualizm, czyli seks osób tej samej płci jest złem, a u katolików grzechem. Jeden i drugi zostanie rozliczony ale przed innym sądem. Wykreślając homoseksualizm z obow. statystyki (nie z listy) z powodu ( cyt.z decyzji WHO) "stałej i trwałej niezdolności psychicznej do spełnienia seksualnych czynności zgodnych z naturą", czyli uznano homoseksualistów jako działających niezgodnie z naturą. Natomiast nadal homoseksualizm jest klasyfikowany jako choroba (jako F64), również w Holandii, Belgii..., gdzie znajdują się ośrodki leczące tą chorobę. Natomiast ruch homoseksualistów wykorzystał to w celu eksponowania swoich chorych żądań, nie mając ku temu żadnych podstaw. Za zdegenerowaniem stoją tak duże pieniądze, że państwa ulegają tym chorym osobnikom, licząc na korzyści finansowe, nie patrząc na to, jaką krzywdę sobie i chorym osobom wyrządzają, a ja nie szukam poklasku modnego zachwalania homoseksualizmu, jako czegoś, co niby świadczy o postępie (jak twierdzą jego promotorzy - mamy XXI wiek!), bo zło należy nazywać złem, a dobro dobrem. Chociażby nie wiem jak usiłowało się promować homoseksualizm, to nawet odrobiny dobra w nim nie widzę, jedynie zgorszenie maluczkich. Ciekawe może być tłumaczenie w sądzie dlaczego to nie są dewiantami, skoro chcący się wyleczyć, leczą się z pozytywnym skutkiem, a żadna para homoseksualna jak dotąd w sposób analny nie zaszła w ciążę (żeby choć jeden taki przypadek zaistniał). Czyli inaczej mówiąc seks bezproduktywny, jedynie dla dogodzenia własnym chuciom, a takich zboczeń jest wiele. Szef MSW tez chcial dogodzić własnym chuciom. W sumie, muszą udowodnić w jakim celu to robią niezgodnie z naturą, co zostało zapisane jedynie na skutek części lekarzy i tak jedynie na wniosek homoseksualistów, głosowaniem, a nie naukowym stwierdzeniem. Wszyscy muszą się wiec bać, jedynie z tego powodu, że usiłują nas zastraszyć nawet sądami? Czyżbym nie mógł nazywać osób chorych, chorymi, a pederastów musiał nazywać nie po polsku, gejami, bo tak sobie życzą politycy, którzy jak widać nie stanowią jakiejś grupy z której należało by brać przykład, wcale nie zachowują się moralnie, a i od czasu do czasu ujawniają się w niej elementy przestępcze. Z takich osób mam brać przykład? Mozna postawic sobie łóżko na gnoju i na nim spać, a nawet spozywać w ten sposób posiłki. Widac niektórzy tak lubią.

Prosze wytłumaczyć czemu to niby jest złem, grzechem,chorobą i niezgodny z naturą, czy twoim zdaniem jedynym najważniejszym celem w życiu jest żeby mieć "produktywny seks"? Kto z kim co robi w łóżku to jest sprawa osobista, nie rozumiem czemu sie w to wtrącać jezeli nikogo nie krzywdzi i nie zmusza do tego.

Mylisz się pisząc "...to jest sprawa osobista, nie rozumiem czemu się w to wtrącać jeżeli nikogo nie krzywdzi i nie zmusza do tego." Gdyby istniało zmuszanie, to już by to było przestępstwo. Nie można patrzeć tez krótkowzrocznie, twierdząc jakoby żadnej krzywdy się nie wyrządzało, chociaż są i takie, które objawiaja się natychmiast, jak uszkodzenia fizyczne. W dalszych pojawiają się znane i nieznane wszystkim choroby i konsekwencje. Co do braku zmuszania, to tez nie jest takie oczywiste, ponieważ sytuacje, alkohol, narkotyki, otoczenie w jakim się wychowujesz, je stwarzają, a chyba nie masz wątpliwości, że są to czynniki wspomagające bezmyślności i ułatwiające kontakty seksualne jak i prowadzące do przestępczości. Tak więc jedynie pozornie jest to tylko sprawa osobista. Czasem krzywda wychodzi dopiero po latach. Zapytaj WHO dlaczego nie jest zgodne z naturą, ponieważ to był cytat, dla każdej rozumnej istoty jest to oczywiste i jest to ujęte też pod innym zboczeniem w wykazie statystyk WHO, chociaż nie nazwano wprost homoseksualizmu, zboczeniem. Poza tym nikt się w to nie wtrącał dopóki sami homoseksualiści do tego nie doprowadzili. Człowiek (Homo) - z biologicznego punktu widzenia jest to rodzaj ssaka należący do rodziny człowiekowatych (Hominidae), rzędu naczelnych.
Ssaki (Mammalia) - zwierzęta należące do kręgowców, charakteryzujące się głównie występowaniem gruczołów mlekowych u samic, obecnością owłosienia (włosy lub futro) oraz stałocieplnością (potocznie "ciepłokrwistość").
Poza stekowcami wszystkie ssaki są żyworodne.Żyworodność (viviparia), rodzaj rozmnażania cechujący ssaki (poza rzędem stekowców)." Na podstawie Wikipedii.
Więc są dwie możliwości albo homoseksualiści są ssakami - czyli chorymi ssakami (ludźmi), bo nie mogą się między sobą rozmnażać (należy więc to niepokojące zjawisko przymusowo leczyć albo nie należą do ssaków, jeżeli twierdzą, że są normalni nie potrafiąc się rozmnażać, czyli w wyniku logicznego rozumowania - nie są ludźmi, nie należą tym bardziej do "naczelnych", co stawia ich nawet poza rzędem stekowców (też się rozmnażają),mamy więc problem, co z takimi dewiantami zrobić. Przez tysiące lat był spokój, teraz wystawiają głowy i demoralizują nam dzieci, w dodatku wysuwając nieetyczne żądania.To wyłącznie wynik przedstawionej powyżej definicji. Tak więc z definicji biologicznej nie można dopatrzeć się związków homoseksualistów z człowiekiem.Zakładając, ze są ludźmi, obowiązują ich prawa zawarte w Konstytucji RP, z których w oczywisty sposób wynika, iż nie mogą stanowić rodziny.Z pierwszych w historii oficjalnych badań preferencji seksualnych Brytyjczyków wynika, że zaledwie 1,3 proc. mężczyzn uważa się za gejów, 0,6 proc. kobiet za lesbijki, a 0,5 proc. to osoby biseksualne. W sumie za mniejszość seksualną uznaje się 1,5 proc. z 61-milionowego społeczeństwa. To o wiele mniej, niż twierdziło lobby homoseksualne szacujące liczbę gejów i lesbijek na 7 proc. populacji. Narodowe Biuro Statystyczne podkreśla, że nigdy jeszcze nie przeprowadzono badań na tak dużej próbie. Przepytano aż 450 tys. osób.

Za[pomniałem dodać, skoro nie byłby złem, to byłby w takim razie dobrem, wiec odwracając twoje pytanie, wykaż co dobrego jest w homoseksualiźmie, czyli seksie dwóch osób tej samej płci?

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): Gość -

Gość Jest taki krótki, ciekawy artykulik z ostatnich badań nad homofobią, który rzuca światło na jej przyczyny:

http://psychologiaewolucyjna.pl/index.php/badania/16-podniety-homofoba

polecam wszystkim do przeglądnięcia, bo ciekawe i jest co homofobowi odpowiedzieć:)

Nie poniżyłbym się czytając to co wymyslił jakiś zboczeniec homoseksualista jedynie po to, aby obrzucać nim wszystkich dookoła, którzy nie uważają i nie piszą pod jego dyktando, ponieważ takie pojęcie jak "homofob" nie istniało i nie istnieje.

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): Gość -

Gość Nie rozumiem, skąd sie biorą te wszystkie teksty o nietolerancji i homofobii. Czy ktoś w Polsce zabrania gejom być ze sobą? Czy ktoś ich na gałęziach za to wiesza, ze są nienormalni? Nie. Żyją sobie spokojnie, nikomu nic do tego, co ze sobą włóżku robią. Dla mnie to jest tolerancja. A ze w granicach rozsądku, to chyba dobrze. Jak policja jakąś parę capnie w krzakach, to mandat wypisują za czyny nieżądne uprawiane w miejscu publicznym Skoro nie toleruje się takiego zachowania u heteroseksualnych, dlaczego mamy to tolerować u homo? Kiedy społeczeństwo będzie według nich tolerancyjne? jak zgodzimy sie, żeby seks na ławce na placu zabaw uprawiali? Jeśli na to liczą, to jestem zdania, by tępić tałatajstwo, żeby się dowiedzieli, co to tak naprawdę nietolerancja. Może wtedy przectaną pitolić, że im tak źle. Zresztą jakby tak nie biadolili, to by nikt na nich uwagi nie zwracał. A jak chcą, by było jak w Holandii, to nikt nie broni wyjechać.



W dodatku w Holandii mogą się leczyć z homoseksualizmu ale trzeba uważać, bo holendrzy wbrew ogólnej opinii są tolerancyjni jedynie z powodu tego, że ustawę taka u nich uchwalono, a w rozmowach prywatnych maja taka samą opinię na ten temat jak i u nas i w każdym cywilizowanym państwie, tzn, że jest to zboczenie. To jedynie media i poprawni politycznie twierdza, że jest inaczej.

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): ciemnatabaka -

Gość

ciemnatabaka

Gość

Gdyby był nietolerancyjny, to bys nawet nie mógł tego napisać co napisałeś. Nie rozumiem oburzenia w sprawie szefa MFW i równoczesnego promowania zboczeń. Zwykły skandal, poza tym nie jest prawdą jakoby homoseksualizm został skreślony z listy dewiacji seksualnych, ponieważ nawet taka lista nie istnieje i nigdzie nie zostało też stwierdzone, że jest normalnym zjawiskiem, wprost przeciwnie. Nie jest też żadnym szykanowaniem mówienie prawdy o tym, że homoseksualizm, czyli seks osób tej samej płci jest złem, a u katolików grzechem. Jeden i drugi zostanie rozliczony ale przed innym sądem. Wykreślając homoseksualizm z obow. statystyki (nie z listy) z powodu ( cyt.z decyzji WHO) "stałej i trwałej niezdolności psychicznej do spełnienia seksualnych czynności zgodnych z naturą", czyli uznano homoseksualistów jako działających niezgodnie z naturą. Natomiast nadal homoseksualizm jest klasyfikowany jako choroba (jako F64), również w Holandii, Belgii..., gdzie znajdują się ośrodki leczące tą chorobę. Natomiast ruch homoseksualistów wykorzystał to w celu eksponowania swoich chorych żądań, nie mając ku temu żadnych podstaw. Za zdegenerowaniem stoją tak duże pieniądze, że państwa ulegają tym chorym osobnikom, licząc na korzyści finansowe, nie patrząc na to, jaką krzywdę sobie i chorym osobom wyrządzają, a ja nie szukam poklasku modnego zachwalania homoseksualizmu, jako czegoś, co niby świadczy o postępie (jak twierdzą jego promotorzy - mamy XXI wiek!), bo zło należy nazywać złem, a dobro dobrem. Chociażby nie wiem jak usiłowało się promować homoseksualizm, to nawet odrobiny dobra w nim nie widzę, jedynie zgorszenie maluczkich. Ciekawe może być tłumaczenie w sądzie dlaczego to nie są dewiantami, skoro chcący się wyleczyć, leczą się z pozytywnym skutkiem, a żadna para homoseksualna jak dotąd w sposób analny nie zaszła w ciążę (żeby choć jeden taki przypadek zaistniał). Czyli inaczej mówiąc seks bezproduktywny, jedynie dla dogodzenia własnym chuciom, a takich zboczeń jest wiele. Szef MSW tez chcial dogodzić własnym chuciom. W sumie, muszą udowodnić w jakim celu to robią niezgodnie z naturą, co zostało zapisane jedynie na skutek części lekarzy i tak jedynie na wniosek homoseksualistów, głosowaniem, a nie naukowym stwierdzeniem. Wszyscy muszą się wiec bać, jedynie z tego powodu, że usiłują nas zastraszyć nawet sądami? Czyżbym nie mógł nazywać osób chorych, chorymi, a pederastów musiał nazywać nie po polsku, gejami, bo tak sobie życzą politycy, którzy jak widać nie stanowią jakiejś grupy z której należało by brać przykład, wcale nie zachowują się moralnie, a i od czasu do czasu ujawniają się w niej elementy przestępcze. Z takich osób mam brać przykład? Mozna postawic sobie łóżko na gnoju i na nim spać, a nawet spozywać w ten sposób posiłki. Widac niektórzy tak lubią.

Prosze wytłumaczyć czemu to niby jest złem, grzechem,chorobą i niezgodny z naturą, czy twoim zdaniem jedynym najważniejszym celem w życiu jest żeby mieć "produktywny seks"? Kto z kim co robi w łóżku to jest sprawa osobista, nie rozumiem czemu sie w to wtrącać jezeli nikogo nie krzywdzi i nie zmusza do tego.

Mylisz się pisząc "...to jest sprawa osobista, nie rozumiem czemu się w to wtrącać jeżeli nikogo nie krzywdzi i nie zmusza do tego." Gdyby istniało zmuszanie, to już by to było przestępstwo. Nie można patrzeć tez krótkowzrocznie, twierdząc jakoby żadnej krzywdy się nie wyrządzało, chociaż są i takie, które objawiaja się natychmiast, jak uszkodzenia fizyczne. W dalszych pojawiają się znane i nieznane wszystkim choroby i konsekwencje. Co do braku zmuszania, to tez nie jest takie oczywiste, ponieważ sytuacje, alkohol, narkotyki, otoczenie w jakim się wychowujesz, je stwarzają, a chyba nie masz wątpliwości, że są to czynniki wspomagające bezmyślności i ułatwiające kontakty seksualne jak i prowadzące do przestępczości. Tak więc jedynie pozornie jest to tylko sprawa osobista. Czasem krzywda wychodzi dopiero po latach. Zapytaj WHO dlaczego nie jest zgodne z naturą, ponieważ to był cytat, dla każdej rozumnej istoty jest to oczywiste i jest to ujęte też pod innym zboczeniem w wykazie statystyk WHO, chociaż nie nazwano wprost homoseksualizmu, zboczeniem. Poza tym nikt się w to nie wtrącał dopóki sami homoseksualiści do tego nie doprowadzili. Człowiek (Homo) - z biologicznego punktu widzenia jest to rodzaj ssaka należący do rodziny człowiekowatych (Hominidae), rzędu naczelnych.
Ssaki (Mammalia) - zwierzęta należące do kręgowców, charakteryzujące się głównie występowaniem gruczołów mlekowych u samic, obecnością owłosienia (włosy lub futro) oraz stałocieplnością (potocznie "ciepłokrwistość").
Poza stekowcami wszystkie ssaki są żyworodne.Żyworodność (viviparia), rodzaj rozmnażania cechujący ssaki (poza rzędem stekowców)." Na podstawie Wikipedii.
Więc są dwie możliwości albo homoseksualiści są ssakami - czyli chorymi ssakami (ludźmi), bo nie mogą się między sobą rozmnażać (należy więc to niepokojące zjawisko przymusowo leczyć albo nie należą do ssaków, jeżeli twierdzą, że są normalni nie potrafiąc się rozmnażać, czyli w wyniku logicznego rozumowania - nie są ludźmi, nie należą tym bardziej do "naczelnych", co stawia ich nawet poza rzędem stekowców (też się rozmnażają),mamy więc problem, co z takimi dewiantami zrobić. Przez tysiące lat był spokój, teraz wystawiają głowy i demoralizują nam dzieci, w dodatku wysuwając nieetyczne żądania.To wyłącznie wynik przedstawionej powyżej definicji. Tak więc z definicji biologicznej nie można dopatrzeć się związków homoseksualistów z człowiekiem.Zakładając, ze są ludźmi, obowiązują ich prawa zawarte w Konstytucji RP, z których w oczywisty sposób wynika, iż nie mogą stanowić rodziny.Z pierwszych w historii oficjalnych badań preferencji seksualnych Brytyjczyków wynika, że zaledwie 1,3 proc. mężczyzn uważa się za gejów, 0,6 proc. kobiet za lesbijki, a 0,5 proc. to osoby biseksualne. W sumie za mniejszość seksualną uznaje się 1,5 proc. z 61-milionowego społeczeństwa. To o wiele mniej, niż twierdziło lobby homoseksualne szacujące liczbę gejów i lesbijek na 7 proc. populacji. Narodowe Biuro Statystyczne podkreśla, że nigdy jeszcze nie przeprowadzono badań na tak dużej próbie. Przepytano aż 450 tys. osób.

no nie znowu... @_@ chyba mam déjà vu

nie wiem po co wypisujesz te wszystkie cyferki i definicje ,ktore mówią tylko coś oczywistego (ludzie homoseksualni to mniejszość, 2 os tej samej płci nie mogą począć nowego życia, stosowanie przymusu/przemocy to przestepstwo itd. - te rzeczy są przeciez oczywiste) albo jakieś niepoparte niczym konkretnym bzdury
Jedyne czego mozna się z tego dowiedzieć to to że twoim priorytetem w zyciu jest "produktywny seks", moim priorytetem to nie jest, dziekuje pozdrawiam, ale moze ktos inny będzie tak miły i wytlumaczy dlaczego:
1) homoseksualizm jest zły
2)homoseksualizm to grzech
3)homoseksualizm to choroba
4)homoseksualizm jest niezgodny z naturą
???

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): ciemnatabaka -

Gość

Za[pomniałem dodać, skoro nie byłby złem, to byłby w takim razie dobrem, wiec odwracając twoje pytanie, wykaż co dobrego jest w homoseksualiźmie, czyli seksie dwóch osób tej samej płci?

czyli albo coś jest białe albo czarne, a nie ma całej skali szarości?!
a tak w ogóle to udowadnia sie zjawiska pozytywne ( jak coś twierdzisz to powinieneś poprzeć to twierdzenie argumentem anie mówic innym zeby wykazywali ze jest odwrotnie)
Ok, co jest dobrego w seksie? hahah pewnie coś dobrego jest skoro ludzie to robią... niewiem, moze zapytaj jakiegos homoseksualisty albo sam sproboj...

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): Gość -

ciemnatabaka

Gość

Za[pomniałem dodać, skoro nie byłby złem, to byłby w takim razie dobrem, wiec odwracając twoje pytanie, wykaż co dobrego jest w homoseksualiźmie, czyli seksie dwóch osób tej samej płci?

czyli albo coś jest białe albo czarne, a nie ma całej skali szarości?!
a tak w ogóle to udowadnia sie zjawiska pozytywne ( jak coś twierdzisz to powinieneś poprzeć to twierdzenie argumentem anie mówic innym zeby wykazywali ze jest odwrotnie)
Ok, co jest dobrego w seksie? hahah pewnie coś dobrego jest skoro ludzie to robią... niewiem, moze zapytaj jakiegos homoseksualisty albo sam sproboj...

To jedynie chyba wg ciebie istnieje jakaś skala szarości pomiędzy złem a dobrem - kolory, to nie ta domena. Daj przykład tej twojej szarości, może chcesz uważać, że istnieje coś takiego, jak mniejsze zło, ktore próbuja czasem nam wmawiać politycy. Nic z tego. Udowadnia się jedynie zjawiska pozytywne? Człowieku, zastanów się co ty piszesz, nim następnym razem coś napiszesz. Nawet w prawie istnieje coś takiego, jak powszechne uznanie czegoś za fakty oczywiste nie wymagające udowodnienia. To ja mam udowadniać, że to co robi 99 % społeczeństwa jest dobre? Chyba ci się coś pomieszało. To po stronie homoseksualistów i w ich interesie jest wykazanie, że to co robią jest dobrem w rozumieniu ogólnym, mającym jakiś sens, a jak powszechnie wiadomo, skoro jedynym skutkiem analnego seksu są choroby, to nie wiem co może być w tym dewiacyjnym zjawisku, pozytywnego.

Re: Homofobia w Polsce

Napisał(a): Gość -

ciemnatabaka

Gość

ciemnatabaka

Gość

Gdyby był nietolerancyjny, to bys nawet nie mógł tego napisać co napisałeś. Nie rozumiem oburzenia w sprawie szefa MFW i równoczesnego promowania zboczeń. Zwykły skandal, poza tym nie jest prawdą jakoby homoseksualizm został skreślony z listy dewiacji seksualnych, ponieważ nawet taka lista nie istnieje i nigdzie nie zostało też stwierdzone, że jest normalnym zjawiskiem, wprost przeciwnie. Nie jest też żadnym szykanowaniem mówienie prawdy o tym, że homoseksualizm, czyli seks osób tej samej płci jest złem, a u katolików grzechem. Jeden i drugi zostanie rozliczony ale przed innym sądem. Wykreślając homoseksualizm z obow. statystyki (nie z listy) z powodu ( cyt.z decyzji WHO) "stałej i trwałej niezdolności psychicznej do spełnienia seksualnych czynności zgodnych z naturą", czyli uznano homoseksualistów jako działających niezgodnie z naturą. Natomiast nadal homoseksualizm jest klasyfikowany jako choroba (jako F64), również w Holandii, Belgii..., gdzie znajdują się ośrodki leczące tą chorobę. Natomiast ruch homoseksualistów wykorzystał to w celu eksponowania swoich chorych żądań, nie mając ku temu żadnych podstaw. Za zdegenerowaniem stoją tak duże pieniądze, że państwa ulegają tym chorym osobnikom, licząc na korzyści finansowe, nie patrząc na to, jaką krzywdę sobie i chorym osobom wyrządzają, a ja nie szukam poklasku modnego zachwalania homoseksualizmu, jako czegoś, co niby świadczy o postępie (jak twierdzą jego promotorzy - mamy XXI wiek!), bo zło należy nazywać złem, a dobro dobrem. Chociażby nie wiem jak usiłowało się promować homoseksualizm, to nawet odrobiny dobra w nim nie widzę, jedynie zgorszenie maluczkich. Ciekawe może być tłumaczenie w sądzie dlaczego to nie są dewiantami, skoro chcący się wyleczyć, leczą się z pozytywnym skutkiem, a żadna para homoseksualna jak dotąd w sposób analny nie zaszła w ciążę (żeby choć jeden taki przypadek zaistniał). Czyli inaczej mówiąc seks bezproduktywny, jedynie dla dogodzenia własnym chuciom, a takich zboczeń jest wiele. Szef MSW tez chcial dogodzić własnym chuciom. W sumie, muszą udowodnić w jakim celu to robią niezgodnie z naturą, co zostało zapisane jedynie na skutek części lekarzy i tak jedynie na wniosek homoseksualistów, głosowaniem, a nie naukowym stwierdzeniem. Wszyscy muszą się wiec bać, jedynie z tego powodu, że usiłują nas zastraszyć nawet sądami? Czyżbym nie mógł nazywać osób chorych, chorymi, a pederastów musiał nazywać nie po polsku, gejami, bo tak sobie życzą politycy, którzy jak widać nie stanowią jakiejś grupy z której należało by brać przykład, wcale nie zachowują się moralnie, a i od czasu do czasu ujawniają się w niej elementy przestępcze. Z takich osób mam brać przykład? Mozna postawic sobie łóżko na gnoju i na nim spać, a nawet spozywać w ten sposób posiłki. Widac niektórzy tak lubią.

Prosze wytłumaczyć czemu to niby jest złem, grzechem,chorobą i niezgodny z naturą, czy twoim zdaniem jedynym najważniejszym celem w życiu jest żeby mieć "produktywny seks"? Kto z kim co robi w łóżku to jest sprawa osobista, nie rozumiem czemu sie w to wtrącać jezeli nikogo nie krzywdzi i nie zmusza do tego.

Mylisz się pisząc "...to jest sprawa osobista, nie rozumiem czemu się w to wtrącać jeżeli nikogo nie krzywdzi i nie zmusza do tego." Gdyby istniało zmuszanie, to już by to było przestępstwo. Nie można patrzeć tez krótkowzrocznie, twierdząc jakoby żadnej krzywdy się nie wyrządzało, chociaż są i takie, które objawiaja się natychmiast, jak uszkodzenia fizyczne. W dalszych pojawiają się znane i nieznane wszystkim choroby i konsekwencje. Co do braku zmuszania, to tez nie jest takie oczywiste, ponieważ sytuacje, alkohol, narkotyki, otoczenie w jakim się wychowujesz, je stwarzają, a chyba nie masz wątpliwości, że są to czynniki wspomagające bezmyślności i ułatwiające kontakty seksualne jak i prowadzące do przestępczości. Tak więc jedynie pozornie jest to tylko sprawa osobista. Czasem krzywda wychodzi dopiero po latach. Zapytaj WHO dlaczego nie jest zgodne z naturą, ponieważ to był cytat, dla każdej rozumnej istoty jest to oczywiste i jest to ujęte też pod innym zboczeniem w wykazie statystyk WHO, chociaż nie nazwano wprost homoseksualizmu, zboczeniem. Poza tym nikt się w to nie wtrącał dopóki sami homoseksualiści do tego nie doprowadzili. Człowiek (Homo) - z biologicznego punktu widzenia jest to rodzaj ssaka należący do rodziny człowiekowatych (Hominidae), rzędu naczelnych.
Ssaki (Mammalia) - zwierzęta należące do kręgowców, charakteryzujące się głównie występowaniem gruczołów mlekowych u samic, obecnością owłosienia (włosy lub futro) oraz stałocieplnością (potocznie "ciepłokrwistość").
Poza stekowcami wszystkie ssaki są żyworodne.Żyworodność (viviparia), rodzaj rozmnażania cechujący ssaki (poza rzędem stekowców)." Na podstawie Wikipedii.
Więc są dwie możliwości albo homoseksualiści są ssakami - czyli chorymi ssakami (ludźmi), bo nie mogą się między sobą rozmnażać (należy więc to niepokojące zjawisko przymusowo leczyć albo nie należą do ssaków, jeżeli twierdzą, że są normalni nie potrafiąc się rozmnażać, czyli w wyniku logicznego rozumowania - nie są ludźmi, nie należą tym bardziej do "naczelnych", co stawia ich nawet poza rzędem stekowców (też się rozmnażają),mamy więc problem, co z takimi dewiantami zrobić. Przez tysiące lat był spokój, teraz wystawiają głowy i demoralizują nam dzieci, w dodatku wysuwając nieetyczne żądania.To wyłącznie wynik przedstawionej powyżej definicji. Tak więc z definicji biologicznej nie można dopatrzeć się związków homoseksualistów z człowiekiem.Zakładając, ze są ludźmi, obowiązują ich prawa zawarte w Konstytucji RP, z których w oczywisty sposób wynika, iż nie mogą stanowić rodziny.Z pierwszych w historii oficjalnych badań preferencji seksualnych Brytyjczyków wynika, że zaledwie 1,3 proc. mężczyzn uważa się za gejów, 0,6 proc. kobiet za lesbijki, a 0,5 proc. to osoby biseksualne. W sumie za mniejszość seksualną uznaje się 1,5 proc. z 61-milionowego społeczeństwa. To o wiele mniej, niż twierdziło lobby homoseksualne szacujące liczbę gejów i lesbijek na 7 proc. populacji. Narodowe Biuro Statystyczne podkreśla, że nigdy jeszcze nie przeprowadzono badań na tak dużej próbie. Przepytano aż 450 tys. osób.

no nie znowu... @_@ chyba mam déjà vu

nie wiem po co wypisujesz te wszystkie cyferki i definicje ,ktore mówią tylko coś oczywistego (ludzie homoseksualni to mniejszość, 2 os tej samej płci nie mogą począć nowego życia, stosowanie przymusu/przemocy to przestepstwo itd. - te rzeczy są przeciez oczywiste) albo jakieś niepoparte niczym konkretnym bzdury
Jedyne czego mozna się z tego dowiedzieć to to że twoim priorytetem w zyciu jest "produktywny seks", moim priorytetem to nie jest, dziekuje pozdrawiam, ale moze ktos inny będzie tak miły i wytlumaczy dlaczego:
1) homoseksualizm jest zły
2)homoseksualizm to grzech
3)homoseksualizm to choroba
4)homoseksualizm jest niezgodny z naturą
???

Posiadasz tendencje imputowania czegoś swojemu interlokutorowi. Seks w ogóle nie był, nie jest i nie będzie moim priorytetem, jeżeli on tobą rządzi jak twierdzisz, to mogę ci jedynie współczuć, ze przeważa on u ciebie ponad rozum. Poza tym pytasz kompletnie nielogicznie, ponieważ już z samego założenia pkt 1 wynika z pktu 3 (i ew.2), a skoro istnieją zarówno przypadki wyleczenia, jak i ośrodki leczące, oraz oznakowanie jako F64, to oczywiste jest, że wszystkie te pkty, czy ci się to podoba czy nie, są udokumentowane, a jedynie sami homoseksualiści gubią się w rozumowaniu, co z drugiej strony wcale nie dziwi, każdy chciałby być zdrowym, normalnym człowiekiem spełniającym swe naturalne funkcje. Jeżeli zaś chodzi o naturę, nie wiadomo co za nią przyjmujesz, to np. tego rodzaju dewiacje wśród zwierząt do których chyba nie chcesz się upodabniać, są karane nawet śmiercią.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Homofobia w Polsce