Reklama

71
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń438
  • Odpowiedzi67
  • Ocen na +0
71 ppt ?

ILE RAZY PRZEBACZAĆ (68)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): -

,,Jeden z uczniów zapytał Jezusa: Panie, ile razy mam przebaczyć swemu bratu? Czy tylko siedem razy? Jezus mu odpowiedział: Nie mówię ci siedem razy, ale powiadam, że siedemdziesiąt siedem razy na dzień."

Co myślicie o tym przebaczaniu? Co Jezus chciał powiedzieć przez określenie 77 razy? Czy możliwe jest przebaczenie aż tyle razy na dzień? Czy wyznawcy wszystkich religii potrafią przebaczać innym ludziom? Chętnie poznam wyjaśnienia i interpretacje tego zagadnienia.
INTERIA.PL

Re: ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): Gość -

To ile razy przebaczać dyktuje ten który jest skłonny do zła. Jeśli ktoś zła nie czyni to nie musi przebaczać tym co je czynią gdyż w takim układzie gdyby zaczął zbyt często przebaczać to na pewno na tym sporo straci Ci zaś co lubią czynić zło domagają się przebaczania gdyż na tym zyskują. Zasada jest prosta , nie czyń drugiemu co tobie nie miłe i nie domagaj się przebaczania.

Re: ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): -

Gość To ile razy przebaczać dyktuje ten który jest skłonny do zła. Jeśli ktoś zła nie czyni to nie musi przebaczać tym co je czynią gdyż w takim układzie gdyby zaczął zbyt często przebaczać to na pewno na tym sporo straci Ci zaś co lubią czynić zło domagają się przebaczania gdyż na tym zyskują. Zasada jest prosta , nie czyń drugiemu co tobie nie miłe i nie domagaj się przebaczania.
Twój komentarz jest niejasny i niezrozumiały. Wskaż w którym miejscu napisałem o dyktowaniu i domaganiu się. Proponuję raz jeszcze zapoznać się z komentarzem początkowym, zauważyć o czym jest w nim mowa. Bo co to znaczy ,,nie musi przebaczać''? Tu nie chodzi o to czy musi czy nie musi, lecz czy jest w stanie dokonać takiego aktu, by ten, kto popełni zło przeciwko drugiemu, mógł, przez przebaczenie, zastanowić się nad swym złem, że krzywdy od przebaczającego nie dozna. Jezus wielokrotnie wykazał ten stan podczas swojej służby kaznodziejskiej. Przebaczał wielu ludziom ich przewinienia mimo, że nie robili Mu krzywdy. Dał przykład jakim należy być przed Bogiem i samym sobą dla spokoju własnego sumienia i szacunku do drugiego człowieka, niezależnie kim i jakim jest człowiekiem. Jezus przebaczył prostytutce, choć takiej usługi Jemu nie wykonała. Po prostu Jezus wczuł się w jej stan i sytuację, w jakiej się znalazła.
Jeśli masz inne zdanie, to proszę bardzo, masz do tego prawo, ale nie odwracaj kota ogonem, bo w ten sposób wprowadzasz w błąd innych. Winien czy nie, każdy, bez wyjątku, potrzebuje przebaczenia, Ty też.

Re: ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): Gość -

Ja nie odwracam kota do góry ogonem . A swoją drogą proszę podać mi uzasadnienie usunięcia mojej wypowiedzi. Idąc tokiem twojego myślenia w praktyce nie w teorii, wygląda to tak jak resocjalizacja prowadzona w naszych zakładach karnych . Powinieneś wiedzieć jakie ona przynosi efekty, i jakie koszty my jako społeczeństwo musimy za to płacić .

Re: ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): -

Gość Ja nie odwracam kota do góry ogonem . A swoją drogą proszę podać mi uzasadnienie usunięcia mojej wypowiedzi. Idąc tokiem twojego myślenia w praktyce nie w teorii, wygląda to tak jak resocjalizacja prowadzona w naszych zakładach karnych . Powinieneś wiedzieć jakie ona przynosi efekty, i jakie koszty my jako społeczeństwo musimy za to płacić .
A więc jednak, jak widzę, nie zrozumiałeś komentarza początkowego, skoro kierujesz dyskusję na inne tory. Bo co mają do tego zakłady karne i resocjalizacja w nich, skoro tam coś takiego nie istnieje. W temacie została postawiona kwestia przebaczania oraz jej wielokrotność, która zgodnie z zagadnieniem byłaby możliwa w naszym codziennym życiu, czy też wprost niewykonalne. Więc czy umiemy przebaczać i przebaczamy innym, czy już całkowicie zatraciliśmy się w tym świecie, a słowo ,przebaczanie' stało się nam obce a nawet już mało znane i nie modne. Jakże wtedy dziwić się całemu społeczenśtwu i jednostkom, które wyznaje tylko jedną zasadę: Oko za oko, ząb za ząb. A przebaczanie już nie istnieje. A szkoda, bo jeśli Tobie przytrafiło się zrobić coś w życiu nie tak i tego żałujesz, to znaczy, że nikt niczego nie przebaczy Ci, gdyż przebaczenia nie ma. Pozostajesz sam jak palec, bez cienia nadziei na przebaczenie i jedyne co już może spotkać, to tylko agresja społeczeństwa przeciwko Tobie, chcąca zetrzeć Cię z powierzchni ziemi. Do nikogo nie możesz zwrócić się nawet z błaganiem, bo nikt nie słucha, tylko oczekiwanie na Twoje unicestwienie. Pytam Cię: Czy taka jest Twoja wizja teraźniejszości i przyszłości, bez cienia nadziei na lepsze dni i akceptację otoczenia.Czy odpowiada Ci społeczeństwo zachowujące się jak cyborgi zaprogramowane na ,Znajdź i zniszcz'? Czy tego oczekujesz? Bo moje przekonania w oparciu o Słowo Boże-Biblię są zupełnie inne. I nadzieje też.

Re: ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): -

Nie trzeba opierać się na Biblii ani na innych św. pismach. Niemożność przebaczania wypływa również z egoizmu. Sumienie i empatia istnieją kiedy egoizm nie istnieje. Wówczas wybaczanie istnieje. Ale cóż… Czy mamy zlikwidować więzienia?

Re: ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): mrruuu -

Przebaczać 77 razy, nadstawić drugi policzek czy oddać płaszcz gdy chcą zabrać koszulę - to nauka Jezusa o nie przejmowaniu się bytem doczesnym. To co mamy, posiadamy, nasze wyobrażenie o sobie, ego - to są rzeczy nieistotne - wręcz przeszkadzają w osiągnięciu królestwa niebieskiego. Człowiek pełen miłości nie potrzebuje nawet przebaczać - bo nie można go urazić tak, by wymagało to jego przebaczenia.
Interpretacja 7 i 77 jest jakoś związana z symboliką Żydowską ówczesnego czasu i ma jakieś większe znaczenie niż tylko liczba. Gdzieś tam czytałem coś kiedyś o tym ale nie pamiętam szczegółów.

M.

Re: ILE RAZY PRZEBACZAĆ

Napisał(a): -

Gość Czy aby nie kładziesz za dużego nacisku na przebaczanie ? Myślę że tu trzeba położyć większy nacisk na nie czynienie zła . Moim zdaniem zbyt częste przebaczanie prowadzi do patologii i zakłamania.
I w rzeczy samej. Nie chodzi o to, by kłaść szczególny nacisk na przebaczanie, lecz zwrócenie - i tu może szczególnej uwagi - na to, czy potrafimy go udzielić innym. Nie czynić zła bez wątpienia jest lepsze i bardziej wartościowe, gdyż faktycznie przebaczania nie potrzebuje. Ale żyjąc, w dzisiejszym świecie, to zło jest wszechobecne i, wydaje mi się, że każdy chociażby trochę, otarł się o niego i wtedy staje przed nim, i zastanawia się, co ma z tym fantem zrobić. Odpłacić tym samym - oko za oko - czy jednak, przez przebaczenie dążyć do ugody i pokoju. A przecież wszyscy dobrze wiemy, że zło rodzi zło, przemoc idzie za przemoca, nienawiść za nienawiść - i koło jest zmknięte, nie ma wyjścia. I ci wtedy? Żyć tak? W ciągłym strachu i nienawiści? Bez podania ręki na zgodę? Moim zdaniem, to nie jest normalne zycie, tylko ciągła udręka i niepokój. To czy doszłoby do patologii i zakłamania, zależy od osobistej postawy i toku rozumowania danego człowieka. Uważam, że myślący człowiek albo społeczeństwo w zakłamanie i patologię nie popadnie, gdyż z tych dwóch korzyści nie ma żadnej. Ale z zastanowienia się nad swoim czynem(być może jeszcze nie popełnionym) i odstąpienia od niego daje niewymierne korzyści dla niego samego i dla wszystkich wokół. Tak więc przebaczenie może być porzebne, ale w sytuacji, kiedy wszyscy odniesiemy zwycięstwo nad złym czynem. Nie można porzucić przebaczania, choć nie czynienie zła jest pożyteczniejsze.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • zrobilam dobrze szefowi
  • zrobilam laske szefowi
Do góry strony: ILE RAZY PRZEBACZAĆ