Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): goszka -
gośćgośćgość Ja opływam w luksusie.Mamy dobre samochody z żoną.Teraz chcemy kupic córce bmw na osiemnastkę.Jezdzimy na wczasy za granicę ze 3 razy w roku.Jest dobrze .Aby tak talej.Lecz przyznam się że to też dzięki moim pracownikom którzy są oddani i pracują za 1400 lub 1600 zł.Zależy od miesiąca.Pracują i nie ględzą jak w innych zakładach że mało zarabiają.Przynajmniej mają co do garnka włożyc. własciciel firmy budowlanej J .nDziwię się ,ze wśród bezwzględnych krwiopijców są jeszcze szuje którzy mają za honor chwalić się jak to robotnicy pracują za marne grosz
Nie zazdroszczę ale za ten cynizm powinno wkoczyć ci PG i Izba Skarbowa.
Szczerze mówiąc jak czytam twoją historie pięknego życia to wydaje mi się że jesteś biedny jak mysz kościelna a tutaj każdy może pisać co chce i mówić jakie to on ma piękne życie!!!!!
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
Nie wypada i nie powinno się pytać. Mi jest wstyd ponieważ tak mało zarabiam.Ledwie Łącze koniec z końcem. Ubrana chodze dość dobrze i nie widać mojej biedy i tego że czasem sprzedaje butelki zeby kupić w innym sklepie paste do zebów. Gdyby o tym dowiedzieli się moi znajomi to spaliłabym sie ze wstydu. Gdybym była zmuszona odpowiedzieć pewnie bym skłamala. Jola o
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
apaczgośćgość jJestem studentką i pracowałam kiedys w knajpie za friko>Dzis natomiast pracuję z koleżanką na mieszkaniu i stac nas na wszystko.
ale rozmawiajmy o zatrudnieniu etatowym o takiej prawdziwej pracy a nie o prostytucjiProstytucja to praca jak kazda. Oczywiscie niechcialbym zeby moja corka tym sie zajmowala ale niechcialbym tez zeby przetykala kible czy cos takiego.
Przetykanie kibli to praca jak każda :]
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
goszkagośćgośćgość Ja opływam w luksusie.Mamy dobre samochody z żoną.Teraz chcemy kupic córce bmw na osiemnastkę.Jezdzimy na wczasy za granicę ze 3 razy w roku.Jest dobrze .Aby tak talej.Lecz przyznam się że to też dzięki moim pracownikom którzy są oddani i pracują za 1400 lub 1600 zł.Zależy od miesiąca.Pracują i nie ględzą jak w innych zakładach że mało zarabiają.Przynajmniej mają co do garnka włożyc. własciciel firmy budowlanej J .nDziwię się ,ze wśród bezwzględnych krwiopijców są jeszcze szuje którzy mają za honor chwalić się jak to robotnicy pracują za marne grosz
Nie zazdroszczę ale za ten cynizm powinno wkoczyć ci PG i Izba Skarbowa.
Szczerze mówiąc jak czytam twoją historie pięknego życia to wydaje mi się że jesteś biedny jak mysz kościelna a tutaj każdy może pisać co chce i mówić jakie to on ma piękne życie!!!!!
Przecież ten tekst to zwykła prowokacja i sarkazm :D
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
Tu we Francji - jak kogoś zapytasz o penję - to stajesz się jak trędowaty. Złamałeś tabu i już nie masz wstępu do tego towarzystwa. To jedna z najbardziej ukrywanych spraw. Tak więc - nie, nie wypada
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
Oczywiście, że wypada! Przecież Chciwy Urząd Podatkowy nas o to pyta! Ja jestem bezrobotny i nie zarabiam nic. Zyję dzięki Rodzinie.
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
Ja mam 1600 PLN za dniowke lecz musze cos wykombinowac aby miec wiecej.
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
Chyba z ortografii
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
To ja żyję w innym świecie! Na etacie w budżetówce po 27 latach pracy mam 1600 zł i prognozę na głodową emeryturę w wieku 67 lat. Pomocy!!!!!!!!!
Re: "Ile zarabiasz?" - czy wypada zapytać?
Napisał(a): Gość -
Zgłoś do usunięcia | Link
specjalista ds. marketingu
wykształcenie średnie, 3 lata po maturze
z dodatkami i premią w najlepszych miesiącach wychodzi do 5 tys.
ale praca bardzo ciężka i stresująca