47
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń490
  • Odpowiedzi25
  • Ocen na +70
47 ppt ?

Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"? (26)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

Tego typu wpisy pojawiają się na ogólnodostępnym forum.
[cytat kogo=Kajetana]

Chcesz to powtórzę tak chciałabym żeby spotkało cie to na co obecnie jestes nieczula, czyli zebys zdychala pod plotem albo żebyś zapadła na jakąś nieuleczalną chorobę i żebyś mogła liczyć tylko na swojego zapyzialego boga i ksiezuli, i zdychala w meczaeniach, z calego serca, może wtedy ockniesz się bo durnota z Ciebie aż bije :D
Będę mówić do Ciebie w sposób jako chce i nawet ublizajac, będę cie określała takimi epitetami na jakie uważam że zaslugujesz, bo dla mnie jesteś dno. Zrozumiano!?
Ty nie jesteś kobieta, Ty jesteś pusty zakuty pozbawiony empatii babiszon :D

Miłego dnia :D
http://forum.(...)8201704
INTERIA.PL

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): ireneo -

twój trollujący wpis z zerem empatii wobec śmiertelnie chorego dziecka - Chcesz "zgnoić" obecny rząd i w tym celu chorobę, nieszczęście dziecka, rodziny wykorzystujez.
To twoja reakcja na sugestię, aby zamiast miesięcznych opłat na Kaczyńskiego, przeznaczyć kwotę, wskutek braku refundacji budżetowej, no przedłużenie dziecku życia.
Stanęłaś w obronie Kaczyńskiego, przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Mało, zaproponowałaś abym sam się tym zajął. Nie dziwię się w tej sytuacji jej reakcji. Jest matką. To bolesne dla matek, taka tragiczna sytuacji dziecka. Dla mnie też bolesne, gdyż nie mam jak dziewczynce pomóc. Rząd mógłby. Moja propozycja to nie abstrakcji. Rząd miliony rocznie wydaje na wyprowadzenie wdowy z traumy po śmierci, przed 7 laty mężów. W sytuacji realnego zagrożenia życia, prowadzi jakąś pyskówkę i targ. Po śmierci, ta matka złotówki nie dostanie na leczenie się z tramy i bezsenności. To jest podłe. Trudno na pochwałę podłości nie reagować. Tego nie zrozumiesz, bo z wpisów wynika, że nie zrozumiałaś. Tobie współczuć? Jakieś żarty.

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): ireneo -

Wprost postawiła ci dramatycznie, stosownie do tragedii jakiejś rodziny, jak ty zachowałabyś się w takiej sytuacji. Sprowokowałaś swoją postawą jej propozycję i życzenie - aby ciebie to spotkało. W każdej innej sytuacji byłoby to uznane za niegrzeczne. W tej równoważne z - puknij się w łepetynę. Też niegrzeczne ale mniej życzeniowe. To miała być dla ciebie nauczka. Teraz już nie Nikola jest w kręgu zainteresowania, ale biedna ty. W temacie próbowałaś zrobić ze mnie agresora wobec rządu, byle kogoś chronić a dziecku nie pomóc. Żałosne.
Przy okazji, bo pewnie chętnie zeszłabyś i na te manowce, to Kajetana i ja nie sympatyzujemy od dawna na forum. Pewnie czytałaś jej wpisy oceniające mnie. Więc jej zachowanie nie ma podtekstu. Sądzę, że jej "wściekłość" była właśnie mimo tego. Wybrała dobro dziecka.

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): aliada -

Wczoraj miałaś pretensje, że ten wpis usunięto, cytowałaś go (grzmiąc przy tym: "dlaczego zgłaszasz do usunięcia takie swoje prawdy?") i teraz znowu go rozpowszechniasz.
Chyba Ci pasuje być ofiarą.

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

aliada Wczoraj miałaś pretensje, że ten wpis usunięto, cytowałaś go (grzmiąc przy tym: "dlaczego zgłaszasz do usunięcia takie swoje prawdy?") i teraz znowu go rozpowszechniasz.
Chyba Ci pasuje być ofiarą.
Może tak od końca:-0
Nie wiesz co mi pasuje, a co nie, więc osąd sobie zostaw.
Ten fragment 'Będę mówić do Ciebie w sposób jako chce i nawet ublizajac, będę cie określała takimi epitetami na jakie uważam że zaslugujesz', jasno i wyraźnie mówi...mam gdzies regulamin. Ten fragmnet tez tolerujesz, akceptujesz? Skąd danej osoby wiedza, na co zasługuje lub tez nie?
Nalezy oddzielić pogląd danej osoby od osoby.

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

aliada Wczoraj miałaś pretensje, że ten wpis usunięto, cytowałaś go (grzmiąc przy tym: "dlaczego zgłaszasz do usunięcia takie swoje prawdy?") i teraz znowu go rozpowszechniasz.
Chyba Ci pasuje być ofiarą.
Po pierwsze ...nie czuję się ofiarą. Jako jedna z wielu atakujących tu i to w dośc perfidny sposób katolików ...nie przestrzegasz podstawowych zasad kultury rozmowy, chociaż do ciebie miałabym najmniej tych zastrzeżen. Potrafisz jednak przy odmienności zdania klasę zachowac.
Na forum dominują ( nikt nikomu nie zabrania zakładać wątków) treści antykatolickie,, ale to nikomu nie daje prawa by stosować tego typu określenia " tak chciałabym żeby spotkało cie to na co obecnie jestes nieczula, czyli zebys zdychala pod plotem albo żebyś zapadła na jakąś nieuleczalną chorobę i żebyś mogła liczyć tylko na swojego zapyzialego boga i ksiezuli, i zdychala w meczaeniach, z calego serca' Ja względem innych wyznań, ateistów ..takich zyczeń nie stosuję. Jakim prawem, ktos może sobie tak napisać; żebyś mogła liczyć tylko na swojego zapyzialego boga i ksiezuli,
Jeżeli komuś, coś ksiądz zrobił...do prokuratury zgłaszaj.

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

ireneo twój trollujący wpis z zerem empatii wobec śmiertelnie chorego dziecka - Chcesz "zgnoić" obecny rząd i w tym celu chorobę, nieszczęście dziecka, rodziny wykorzystujez.
To twoja reakcja na sugestię, aby zamiast miesięcznych opłat na Kaczyńskiego, przeznaczyć kwotę, wskutek braku refundacji budżetowej, no przedłużenie dziecku życia.
Stanęłaś w obronie Kaczyńskiego, przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Mało, zaproponowałaś abym sam się tym zajął. Nie dziwię się w tej sytuacji jej reakcji. Jest matką. To bolesne dla matek, taka tragiczna sytuacji dziecka. Dla mnie też bolesne, gdyż nie mam jak dziewczynce pomóc. Rząd mógłby. Moja propozycja to nie abstrakcji. Rząd miliony rocznie wydaje na wyprowadzenie wdowy z traumy po śmierci, przed 7 laty mężów. W sytuacji realnego zagrożenia życia, prowadzi jakąś pyskówkę i targ. Po śmierci, ta matka złotówki nie dostanie na leczenie się z tramy i bezsenności. To jest podłe. Trudno na pochwałę podłości nie reagować. Tego nie zrozumiesz, bo z wpisów wynika, że nie zrozumiałaś. Tobie współczuć? Jakieś żarty.
Ty nie wiesz, ile mam emaptii i myślę, że się nie dowiesz. Empatia...to tylko słowo na tym forum . Słowo tak bardzo dumnie brzmiące, a być może dla niektórych nic nie znaczące. Słowo, wykorzystywane szczególnie przez ciebie do rozliczenia osób, którym chcesz dołozyć.
Słowo, które zgrabnie wiązesz z wydarzeniami w kraju, ba świecie, kościołem, rządem ...a dlaczegóż nie potrafisz ...raz po ludzku oddzielić tych spraw? Tu jest ten watek ...można przeczytać ...twoje zrozumienie empatii http://forum.(...)3071408

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): ireneo -

Soraya
ireneo twój trollujący wpis z zerem empatii wobec śmiertelnie chorego dziecka - Chcesz "zgnoić" obecny rząd i w tym celu chorobę, nieszczęście dziecka, rodziny wykorzystujez.
To twoja reakcja na sugestię, aby zamiast miesięcznych opłat na Kaczyńskiego, przeznaczyć kwotę, wskutek braku refundacji budżetowej, no przedłużenie dziecku życia.
Stanęłaś w obronie Kaczyńskiego, przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Mało, zaproponowałaś abym sam się tym zajął. Nie dziwię się w tej sytuacji jej reakcji. Jest matką. To bolesne dla matek, taka tragiczna sytuacji dziecka. Dla mnie też bolesne, gdyż nie mam jak dziewczynce pomóc. Rząd mógłby. Moja propozycja to nie abstrakcji. Rząd miliony rocznie wydaje na wyprowadzenie wdowy z traumy po śmierci, przed 7 laty mężów. W sytuacji realnego zagrożenia życia, prowadzi jakąś pyskówkę i targ. Po śmierci, ta matka złotówki nie dostanie na leczenie się z tramy i bezsenności. To jest podłe. Trudno na pochwałę podłości nie reagować. Tego nie zrozumiesz, bo z wpisów wynika, że nie zrozumiałaś. Tobie współczuć? Jakieś żarty.
Ty nie wiesz, ile mam emaptii i myślę, że się nie dowiesz. Empatia...to tylko słowo na tym forum . Słowo tak bardzo dumnie brzmiące, a być może dla niektórych nic nie znaczące. Słowo, wykorzystywane szczególnie przez ciebie do rozliczenia osób, którym chcesz dołozyć.
Słowo, które zgrabnie wiązesz z wydarzeniami w kraju, ba świecie, kościołem, rządem ...a dlaczegóż nie potrafisz ...raz po ludzku oddzielić tych spraw? Tu jest ten watek ...można przeczytać ...twoje zrozumienie empatii http://forum.(...)3071408
Nie chce mi się czytać linków..Wiem co pisze i po co. Wiem że nie na też obowiązku życzyć dobrze kiedy ma się ochotę życzyć źle. Dlaczego nie?

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

ireneo
To twoja reakcja na sugestię, aby zamiast miesięcznych opłat na Kaczyńskiego, przeznaczyć kwotę, wskutek braku refundacji budżetowej, no przedłużenie dziecku życia.
Stanęłaś w obronie Kaczyńskiego, przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Mało, zaproponowałaś abym sam się tym zajął. Nie dziwię się w tej sytuacji jej reakcji. Jest matką. To bolesne dla matek, taka tragiczna sytuacji dziecka. Dla mnie też bolesne, gdyż nie mam jak dziewczynce pomóc. Rząd mógłby. Moja propozycja to nie abstrakcji. Rząd miliony rocznie wydaje na wyprowadzenie wdowy z traumy po śmierci, przed 7 laty mężów. W sytuacji realnego zagrożenia życia, prowadzi jakąś pyskówkę i targ. Po śmierci, ta matka złotówki nie dostanie na leczenie się z tramy i bezsenności. To jest podłe. Trudno na pochwałę podłości nie reagować. Tego nie zrozumiesz, bo z wpisów wynika, że nie zrozumiałaś. Tobie współczuć? Jakieś żarty.
Coś mi wcięło, więc raz jeszcze:-)
Oczywiście, że wykorzystujesz chorobę tego dziecka, nieszczęscie rodziny ...do realizacji swoich tu brudnych rozgrywek politycznych. Wykorzystujesz tragedię, by rozliczyć rząd, kościól, osoby z tym związane. Tyle, że to twoje pisanie (tak rozumiesz empatię?) nic temu dziecku, rodzinie nie pomoże? Nie potrafisz oddzielić pomocy od polityki, wyznania? Nie wskazujesz ludziom drogi pomocy temu dziecku...tylko w tym swoim watku znajdujesz ujście do wyrażenia swoich niechęci obecnej władzy.
Jeżeli państwo ...nie jest w stanie pomóc, nie może itd ...to wierzę, że ludzie dobrej woli mogą cuda swoim grosikiem zdziałać, ale ty tego nie proponujesz, nie sygnalizujesz,.
Współczuje, że masz az tak trudną sytuację finansową. Nikomu do kieszeni nie zaglądam, nie mam prawa, ale sam to napisałeś " Dla mnie też bolesne, gdyż nie mam jak dziewczynce pomóc. Rząd mógłby No cóż widziałam tam wpłaty..5 zł, 10 zl, ale jak nie mozesz..to nie mozesz. Nikt nikogo nie zmusza. Może tylko sobie popisać.
Jest cała masa dzieci o pomoc błagających. Tutaj link ...jak pobogaciejesz...to przy dobrych chęciach, któż to wie, któż to wie.https://www.s(...)magiera
"Mamy czas do końca sierpnia, aby dać szansę Hani"

Hania ma dopiero siedem lat, ale zamiast cieszyć się beztroskim dzieciństwem, musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem, które przytłoczyłoby niejednego dorosłego...

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

ireneo

Nie chce mi się czytać linków..Wiem co pisze i po co. Wiem że nie na też obowiązku życzyć dobrze kiedy ma się ochotę życzyć źle. Dlaczego nie?
To może wróć, przeczytaj.
Irek....ja wierzę ( od niedawna :-)), ze karma wraca. Czasami się z tobą przekomarzam, ale są pewne granice, których staram się nie przekraczać. Ogólnie impulsywna jestem, ale nigdy nikomu bym nie zyczyła, by ktos pod plotem zdychał. To nieludzkie, niegodne człowieka. W tej kwestii nawet zwierzętom tego się nie zyczy. Umrę tak, jak gdzies zapisane, przeznaczone. Boli mnie to jednak, że na tym forum..sa osoby, które takie zachowania...POPIERAJĄ.
I gdziez tu będzie pokój i spokój w kraju?

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

ireneo Wprost postawiła ci dramatycznie, stosownie do tragedii jakiejś rodziny, jak ty zachowałabyś się w takiej sytuacji. Sprowokowałaś swoją postawą jej propozycję i życzenie - aby ciebie to spotkało. W każdej innej sytuacji byłoby to uznane za niegrzeczne. W tej równoważne z - puknij się w łepetynę. Też niegrzeczne ale mniej życzeniowe. To miała być dla ciebie nauczka. Teraz już nie Nikola jest w kręgu zainteresowania, ale biedna ty. W temacie próbowałaś zrobić ze mnie agresora wobec rządu, byle kogoś chronić a dziecku nie pomóc. Żałosne.
Przy okazji, bo pewnie chętnie zeszłabyś i na te manowce, to Kajetana i ja nie sympatyzujemy od dawna na forum. Pewnie czytałaś jej wpisy oceniające mnie. Więc jej zachowanie nie ma podtekstu. Sądzę, że jej "wściekłość" była właśnie mimo tego. Wybrała dobro dziecka.
Puknęłam się i jakoś nic:-))) Dalej przy swoich wartościach zostałam.
Możesz sympatyzować z kim chcesz, nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia.
Nie potrafimy tu kulturalnie rozmawiać, swoich racji przekazywać. Mam na mysli nie tylko ciebie, moje relacje też musialabym nieco poprawić.:-) Tylko czy warto?
O moich tragediach to nic nie wiesz i wiedzieć nie będziesz. Nie jesteś w stanie mi pomóc....bo to tylko słowa, słowa, słowa.
miłego dniia

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): aliada -

Soraya Po pierwsze ...nie czuję się ofiarą. Jako jedna z wielu atakujących tu i to w dośc perfidny sposób katolików ...nie przestrzegasz podstawowych zasad kultury rozmowy, chociaż do ciebie miałabym najmniej tych zastrzeżen. Potrafisz jednak przy odmienności zdania klasę zachowac.
Na forum dominują ( nikt nikomu nie zabrania zakładać wątków) treści antykatolickie,, ale to nikomu nie daje prawa by stosować tego typu określenia " tak chciałabym żeby spotkało cie to na co obecnie jestes nieczula, czyli zebys zdychala pod plotem albo żebyś zapadła na jakąś nieuleczalną chorobę i żebyś mogła liczyć tylko na swojego zapyzialego boga i ksiezuli, i zdychala w meczaeniach, z calego serca' Ja względem innych wyznań, ateistów ..takich zyczeń nie stosuję. Jakim prawem, ktos może sobie tak napisać; żebyś mogła liczyć tylko na swojego zapyzialego boga i ksiezuli,
Jeżeli komuś, coś ksiądz zrobił...do prokuratury zgłaszaj.
"Jako jedna z wielu atakujących tu i to w dość perfidny sposób katolików... nie przestrzegasz podstawowych zasad kultury rozmowy" - może przykłady jakieś podasz tego mojego perfidnego atakowania.
Reszta też chyba nie do mnie, bo ani nie jestem autorką tych cytatów, ani ich nie pochwaliłam.
Odniosłam się tylko do żałosnej według mnie praktyki zakładania takich oskarżycielsko - donosicielskich wątków, a także - szerzej - wywlekania na widok publiczny wiadomości prywatnych, wyszukiwania w cudzych profilach i cytowania w nieskończoność niepoprawnych, a często wyrwanych z kontekstu wypowiedzi... Do jałowego pieniactwa, którego przykład tutaj widzę.

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

aliada


Odniosłam się tylko do żałosnej według mnie praktyki zakładania takich oskarżycielsko - donosicielskich wątków, a także - szerzej - wywlekania na widok publiczny wiadomości prywatnych, wyszukiwania w cudzych profilach i cytowania w nieskończoność niepoprawnych, a często wyrwanych z kontekstu wypowiedzi... Do jałowego pieniactwa, którego przykład tutaj widzę.
Może źle się wyraziłam...w kwestii dyskusji...nic do ciebie nie mam
Według ciebie..ten wątek to "żałosna według mnie praktyką zakładania takich oskarżycielsko - donosicielskich wątków," Zatem wyznajesz zasadę, że tu można wszystko napisać, nie obowiązują żadne zasady, regulaminy, żadna etyka, moralność...jednym słowem "róbta co chceta'? Pochwalasz, akceptujesz słownictwo kierowane w stronę uzytkowników?

Re: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?

Napisał(a): Soraya -

aliada


Reszta też chyba nie do mnie, bo ani nie jestem autorką tych cytatów, ani ich nie pochwaliłam.
Odniosłam się tylko do żałosnej według mnie praktyki zakładania takich oskarżycielsko - donosicielskich wątków, a także - szerzej - wywlekania na widok publiczny wiadomości prywatnych, wyszukiwania w cudzych profilach i cytowania w nieskończoność niepoprawnych, a często wyrwanych z kontekstu wypowiedzi... Do jałowego pieniactwa, którego przykład tutaj widzę.
Twoje wiadomości wywlekałam? W twoim profilu coś szukałam,( do czego mnie teraz zachęcasz)? Sugerujesz, że ten ktoś napisał, ale ty człowieku...nie masz nawet prawa.się bronić, przeciwstawić tego typu praktykom.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak długo administracja będzie tolerować tego rodzaju "Życzenia"?