298
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń11 tys.
  • Odpowiedzi143
  • Ocen na +151
298 ppt ?

Jak PO robiła Polaków w bambuko... (144)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): wsi48 -

economMNR
Keramek Ciekawy jestem kto płacił podatki od "fałszywych" faktór.
A gdzie źródło ? To wymysły autora ?
TOK FM oraz TV Republika!

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): wsi48 -

banita53
Keramek Ciekawy jestem kto płacił podatki od "fałszywych" faktór.
Ten temat to ściema nie warto tym się zajmować.
No to ściemniaj dalej... to na takich jak ty PO żerowała przez 8 długich lat.

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): YetiX -

"Lewe faktury napędzały wzrost PKB To fikcyjne faktury napędzały statystyki wzrostu gospodarczego. Wicepremier Mateusz Morawiecki ujawnia reporterowi Wiadomości, że polski eksport w 2014 i 2015 roku był nawet o 30 miliardów niższy niż to wynika z oficjalnych danych. A to oznacza, że zawyżona była również dynamika PKB, którą chwaliły się poprzednie rządy. A co to oznacza dla polskiej gospodarki?"

Buahaha....

Jednak Kurski miał rację: "ciemny lud wszystko kupi"...

Jesteście -wyborcy PiS-u i innych wynalazków jak partyjka Kukiza- taką bandą idiotów, że można wam wcisnąć każdy bzdet. Wielu pewnie wierzy święcie w to, że mamy sojusznika w San Escobar...

Ad rem.
Wiecie, bałwany, po co wam to, co w cytacie powyżej, Mateuszek mówi? Bo gospodarka zdycha i nie ma na kogo zwalić jej systematycznego upadku, który widać jak na dłoni, gdy się zestawi dane sprzed rządów Kłamczyńskiego z obecnymi.

Jesienią 2015 roku -gdy PO kończyła sprawować władzę, a Kłamczyński wciskał wam, ciemnoto, kłamstwa o "Polsce w ruinie"- tempo wzrostu PKB wynosiło 3,5%. Do grudnia siłą rozpędu dobiło do ok. 3,9%.

Potem zaczął się zjazd w dół. Morawiecki w tym czasie już przestał bredzić o" Polsce w ruinie" (ba, Szydło, jesienią 2015 roku, mówiła, że Polska jest silnym państwem, taki to cud w ciągu paru tygodni od przejęcia władzy się stał...) i wzroście szybszym niż za "złej" PO. Nagle mu wystarczało te 3,5% PKB.

Potem, gdzieś w połowie 2016 roku, rzecz oczywista przy takich tłukach przy władzy i korycie+, gospodarka zjechała do poziomu 3% i śmiało podążała w kierunku 2,5%. Wtedy Mateuszek bredził coś o tym, że jest dobrze, bo przecież nie może być źle, skoro tak samo mają kraje UE. Tymczasem de facto, to oznacza, że od roku mamy, moje drogie PiS-owskie barany, RECESJĘ.

Mateuszek miał nadzieję, że tempo wzrostu PKB na 2,5% się zatrzyma na koniec 2016 roku, ale szybko się zanosić zaczęło, że jak w grudniu 2016 wzrost PKB będzie 1,5%, to jeszcze będzie dobrze (BTW, jednocześnie ruszyła inflacja. Z deflacji rzędu 0,5% w połowie 2016 roku, do inflacji wynoszącej w grudniu już 0,8%, a na styczeń-luty Mateuszek zapowiada 2-procentową inflację; aby tak dalej... Policzcie, bałwany, o ile wam skoczą raty za kredyty... Firmom też skoczą (ergo: będzie bezrobocie, wzmacniane coraz słabszą konsumpcją na rynku wewnętrznym). Odsetki od długu państwa (zwłaszcza tego zaciąganego -kilkukrotnie szybciej niż poprzednicy- przez Kłamczyńskiego na kiełbasę wyborczą; kto to spłaci?) też pójdą do góry... I zapytajcie się sami siebie, ile będzie wynosiła inflacja na koniec 2017 roku...). To już wymagało interwencji baraniego guru, a nie jakiegoś wypierdka, którego tenże guru zrobił ministrem od gospodarki. Za późno się zrobiło też, by zwalać na Tuska i Platformę, bo (nie)rządy klamociarzy miały miejsce wtedy już od roku. Więc wylazł Kłamczyński przed kamery, mlasnął, jęzorem dziury w resztkach zębów przegladnął i powiedział baranom, że to chwilowe-przejściowe, oraz że "jego wizja jest warta poświęcenia gospodarki". I barany kupiły. (Ostatnie takie brednie to chyba za Gomułki były mówione...)

Okazuje się jednak, że jest coraz gorzej. Póki co barany jeszcze tego nie odczuwają silnie po kieszeni, a że są za tępe (i o tego ogłupione propagandą) na cokolwiek wymagającego więcej intelektu niż wysiłek umysłowy, który czynią, by nie pić wody z wiadra podczas mycia podłogi, to myślą, że rzeczywiście jest dobrze.

Tym niemniej, istnieje ryzyko, że część co bardziej kumatych baranów zobaczy w tych "wstrętnych niepolskich mediach" (czytaj: wszystkich innych, poza tymi, które są pod kaczą władzą oraz pod władzą kaczych przydupasów jak Bierecki, który załatwił wała na SKOK-ach na 6+ miliarda zł i za to m.in finansuje do dziś różne, rzekomo "niezależne", media) dane o gospodarce niezmanipulowane cenzurą, jaką robi TVP (vide: wymazywanie naklejki WOŚP przyklejonej do ubrania posła, z którym reżimowa dziennikarzyna robi wywiad; jeśli przy takim drobiazgu TVKur(w)ski robi wysiłek i naraża na szw

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): YetiX -

[cytat kogo=YetiX]"Lewe faktury napędzały wzrost PKB To fikcyjne faktury napędzały statystyki wzrostu gospodarczego. Wicepremier Mateusz Morawiecki ujawnia reporterowi Wiadomości, że polski eksport w 2014 i 2015 roku był nawet o 30 miliardów niższy niż to wynika z oficjalnych danych. A to oznacza, że zawyżona była również dynamika PKB, którą chwaliły się poprzednie rządy. A co to oznacza dla polskiej gospodarki?"

Buahaha....

Jednak Kurski miał rację: "ciemny lud wszystko kupi"...

Jesteście -wyborcy PiS-u i innych wynalazków jak partyjka Kukiza- taką bandą idiotów, że można wam wcisnąć każdy bzdet. Wielu pewnie wierzy święcie w to, że mamy sojusznika w San Escobar...

Ad rem.
Wiecie, bałwany, po co wam to, co w cytacie powyżej, Mateuszek mówi? Bo gospodarka zdycha i nie ma na kogo zwalić jej systematycznego upadku, który widać jak na dłoni, gdy się zestawi dane sprzed rządów Kłamczyńskiego z obecnymi.

Jesienią 2015 roku -gdy PO kończyła sprawować władzę, a Kłamczyński wciskał wam, ciemnoto, kłamstwa o "Polsce w ruinie"- tempo wzrostu PKB wynosiło 3,5%. Do grudnia siłą rozpędu dobiło do ok. 3,9%.

Potem zaczął się zjazd w dół. Morawiecki w tym czasie już przestał bredzić o" Polsce w ruinie" (ba, Szydło, jesienią 2015 roku, mówiła, że Polska jest silnym państwem, taki to cud w ciągu paru tygodni od przejęcia władzy się stał...) i wzroście szybszym niż za "złej" PO. Nagle mu wystarczało te 3,5% PKB.

Potem, gdzieś w połowie 2016 roku, rzecz oczywista przy takich tłukach przy władzy i korycie+, gospodarka zjechała do poziomu 3% i śmiało podążała w kierunku 2,5%. Wtedy Mateuszek bredził coś o tym, że jest dobrze, bo przecież nie może być źle, skoro tak samo mają kraje UE. Tymczasem de facto, to oznacza, że od roku mamy, moje drogie PiS-owskie barany, RECESJĘ.

Mateuszek miał nadzieję, że tempo wzrostu PKB na 2,5% się zatrzyma na koniec 2016 roku, ale szybko się zanosić zaczęło, że jak w grudniu 2016 wzrost PKB będzie 1,5%, to jeszcze będzie dobrze (BTW, jednocześnie ruszyła inflacja. Z deflacji rzędu 0,5% w połowie 2016 roku, do inflacji wynoszącej w grudniu już 0,8%, a na styczeń-luty Mateuszek zapowiada 2-procentową inflację; aby tak dalej... Policzcie, bałwany, o ile wam skoczą raty za kredyty... Firmom też skoczą (ergo: będzie bezrobocie, wzmacniane coraz słabszą konsumpcją na rynku wewnętrznym). Odsetki od długu państwa (zwłaszcza tego zaciąganego -kilkukrotnie szybciej niż poprzednicy- przez Kłamczyńskiego na kiełbasę wyborczą; kto to spłaci?) też pójdą do góry... I zapytajcie się sami siebie, ile będzie wynosiła inflacja na koniec 2017 roku...). To już wymagało interwencji baraniego guru, a nie jakiegoś wypierdka, którego tenże guru zrobił ministrem od gospodarki. Za późno się zrobiło też, by zwalać na Tuska i Platformę, bo (nie)rządy klamociarzy miały miejsce wtedy już od roku. Więc wylazł Kłamczyński przed kamery, mlasnął, jęzorem dziury w resztkach zębów przegladnął i powiedział baranom, że to chwilowe-przejściowe, oraz że "jego wizja jest warta poświęcenia gospodarki". I barany kupiły. (Ostatnie takie brednie to chyba za Gomułki były mówione...)

Okazuje się jednak, że jest coraz gorzej. Póki co barany jeszcze tego nie odczuwają silnie po kieszeni, a że są za tępe (i o tego ogłupione propagandą) na cokolwiek wymagającego więcej intelektu niż wysiłek umysłowy, który czynią, by nie pić wody z wiadra podczas mycia podłogi, to myślą, że rzeczywiście jest dobrze.

Tym niemniej, istnieje ryzyko, że część co bardziej kumatych baranów zobaczy w tych "wstrętnych niepolskich mediach" (czytaj: wszystkich innych, poza tymi, które są pod kaczą władzą oraz pod władzą kaczych przydupasów jak Bierecki, który załatwił wała na SKOK-ach na 6+ miliarda zł i za to m.in finansuje do dziś różne, rzekomo "niezależne", media) dane o gospodarce niezmanipulowane cenzurą, jaką robi TVP (vide: wymazywanie naklejki WOŚP przyklejonej do ubrania posła, z którym reżimowa dziennikarzyna robi wywiad; jeśli przy takim drobiazgu TVKur(w)ski robi wysiłek i naraża na szw[/cytat]c.d.

Tym niemniej, istnieje ryzyko, że część co bardziej kumatych baranów zobaczy w tych "wstrętnych niepolskich mediach" (czytaj: wszystkich innych, poza tymi, które są pod kaczą władzą oraz pod władzą kaczych przydupasów jak Bierecki, który załatwił wała na SKOK-ach na 6+ miliarda zł i za to m.in finansuje do dziś różne, rzekomo "niezależne", media) dane o gospodarce niezmanipulowane cenzurą, jaką robi TVP (vide: wymazywanie naklejki WOŚP przyklejonej do ubrania posła, z którym reżimowa dziennikarzyna robi wywiad; jeśli przy takim drobiazgu TVKur(w)ski robi wysiłek i naraża na szwank swoją wiarygodność, to pomyślcie, o ilu daleko istotniejszych rzeczach reżim Kaczafiego wam w mediach łże...) i zastanowi się, czy może rzeczywiście jest coś nie tak... Wiedziony ciekawością, pójdzie do danych statystycznych publicznie ogłaszanych przez władze i NBP, których, póki co, się jeszcze nie fałszuje. I tam, jak w pysk strzelił, zobaczy to samo, co mówią te wrogie, należące do żydowsko-masonerskich cyklistów, media. I wtedy się zapyta sam siebie, czy czasem go Kłamczyński i jego kukiełki faktycznie nie robią w ch...ja.

Aby więc tego uniknąć do czasu, gdy gospodarka po prostu zdechnie i się ukrywać już tego nie da (Kłamczyński i jego wszarze mają nadzieję, że do tego czasu uda się wprowadzić dyktaturę, a wtedy nieważne będą dane ekonomiczne i gospodarka, bo już nikt władzy i koryta+ nie odbierze "prawdziwym Wolakom", i nie trzeba będzie myśleć o emigracji do San Escobar, by uniknąć odpowiedzialności za wszystkie przestępstwa (od łamania konstytucji przez kukiełkę robiąca za prezydenta począwszy) jakich w półtora roku dokonali.), Mateuszek ma nowy plan... Nie może już się podpierać zwalaniem winy na PO, nie może się podeprzeć tym, że w UE mają taki wzrost gospodarczy, nie może pokazać jakichkolwiek innych danych, bo choćby zestawienie danych ekonomicznych z początków rządu PiS z obecnymi mówi jasno i wyraźnie, co się dzieje... Co robić? Nie martwcie się, PiS-ie bałwanki... Mateuszek jest mądry (inaczej) i wymyślił coś ekstra...

Otóż Mateuszek powie baranom, że to zła Platforma za swoich rządów zmanipulowała wskaźniki gospodarcze i teraz, gdy PiS rządzi, to Kłamczyński ludziom zrobił dobrze, tylko, że w zestawianiu z fałszywymi słupkami, jakimi zła PO karmiła ludzi przez lata przy pomocy fałszywych faktur, to te prawdziwe PiS-owskie "osiągnięcia" nie mają szans dobrze wyglądać (no bo jak wygrać z fałszerzami, którzy przecież sobie "wpisali" tempo wzrostu PKB na poziomie 4%, nie?), ale tak naprawdę to Polska wstała "z kolan i z ruiny".

I ciemny lud -czyli wy, kacze barany- to kupi, na te plus minus dwa-trzy miesiące.

A potem zacznie się ból...

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): Blandare51 -

economMNR
~gość
economMNR
~gość Tak działają mafijne struktury, które oszukują skarb państwa. Jeśli to prawda PO działało jak mafia zajmująca się wyłudzaniem pieniędzy ze skarbu państwa i tworzenia fikcyjnego wzrostu gospodarczego. Dzisiaj wielu ludzi, którzy zastanawiali się dlaczego wzrost gospodarczy nie przekłada się na życie codzienne znają już odpowiedź.

Czy za takie machloje PO odpowie przed sądem? Nie, bo to politycy.
lewy to jest ten temat
Jak w końcu zrozumiesz, że przez 8 lat byłeś dymany bez wazeliny przez swoją ukochaną PO to daj nam znać. Wiele osób, które przeszło przez tą inicjację z pewnością cię zrozumie i wesprze w trudnej chwili.
To że PO kradło to ja bardzo dobrze wiem, martwi mnie to że to się przez najbliższe lata nie zmieni
To, ze PO kradlo to cale pisostwo z goebelsowska konsekwencja powtarza i Ty tez - co ukradlo? Gdzie ta kradziona kasa ?

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): gugu77 -

Blandare51
economMNR jakieś źródło ?
Policja odkryla nielegalne drukarnie i linie do produkcji faktur. Okazalo sie, ze lewe faktury byly na lewo wstawiane do lewj ksiegowosci lewych firm, ktore dzialaly w wielkiej, lewej korporacji... na czele ktorej stal Tusk... Korporacja wysylala lewe raporty do GUS......a ten dane przesylal w swiat......
O cholerrra!!!
Tusk mańkutem???

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): WednesdayTEN -

gugu77
Blandare51
economMNR jakieś źródło ?
Policja odkryla nielegalne drukarnie i linie do produkcji faktur. Okazalo sie, ze lewe faktury byly na lewo wstawiane do lewj ksiegowosci lewych firm, ktore dzialaly w wielkiej, lewej korporacji... na czele ktorej stal Tusk... Korporacja wysylala lewe raporty do GUS......a ten dane przesylal w swiat......
O cholerrra!!!
Tusk mańkutem???
A kto wystawiał te lewe faktury? o_0

Widzę tradycyjne już, pobożne życzenia zafiksowanego: "Czekami na zarzuty prokuratorskie!" To se poczekacie, jak zawsze :>

Niedługo będzie druga miesięcznica nieopublikowania wyników audytu w spółkach skarbu państwa (dotyczącego zatrudniania osób po znajomości, bez kwafilikacji, itepede) już za rządów PiS-u - że tak przypomnę ;)

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): Blandare51 -

WednesdayTEN
gugu77
Blandare51
economMNR jakieś źródło ?
Policja odkryla nielegalne drukarnie i linie do produkcji faktur. Okazalo sie, ze lewe faktury byly na lewo wstawiane do lewj ksiegowosci lewych firm, ktore dzialaly w wielkiej, lewej korporacji... na czele ktorej stal Tusk... Korporacja wysylala lewe raporty do GUS......a ten dane przesylal w swiat......
O cholerrra!!!
Tusk mańkutem???
A kto wystawiał te lewe faktury? o_0

Widzę tradycyjne już, pobożne życzenia zafiksowanego: "Czekami na zarzuty prokuratorskie!" To se poczekacie, jak zawsze :>

Niedługo będzie druga miesięcznica nieopublikowania wyników audytu w spółkach skarbu państwa (dotyczącego zatrudniania osób po znajomości, bez kwafilikacji, itepede) już za rządów PiS-u - że tak przypomnę ;)
Przygotowania trwaja. Sygnal dal geniusz-ekonomista trabiac, ze PKB bylo zawyzone przez vatowskie kanty.... Czyli? Czyli gawiedz dostala informacje, ze lata poprzednie to wielkie oszukiwanie przez PO.... A ciemnogrodzka tluszcza to kupi..bo wiadomo : ciemny lud....
Prawda jest natomiast taka, ze ze wplyw na PKB vatowskich kantow jest taka sama, jak tupanie mrowki na wytrzymalosc mostu lazienkowskiego......

Re: Jak PO robiła Polaków w bambuko...

Napisał(a): Blandare51 -

piotrowitz Ciekawe, czy Morawiecki dodał, że PRACOWAŁ WÓWCZAS DLA PO:)))))))) I tym właśnie się zajmował:)
.... A teraz Morawiecki kapital zarobiony za PO (tylko w akcjach banku WBKZ 3,8 MLN Zl!), jako minister finansow i skarbu - powiekszy! Ma wplyw na wartosc akcji banku! Ciekawe ile te akcje beda warte pod koniec jego urzedowania, choc pewnie pozbedzie sie ich wtedy, kiedy trzeba.....)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak PO robiła Polaków w bambuko...