133
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi121
  • Ocen na +0
133 ppt ?

Jak to naprawić (122)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak to naprawić

Napisał(a): ~marek -

Witam

Byłem w związku przez 5 lat, ja zwlekałem z oświadczynami, ona bardzo chciała, w ostatnich 4 miesiącach miałem dla niej bardzo mało czasu, problemy w pracy, dużo stresu. Na dodatek dochodził stres związany z oświadczynami - które nie wychodziły bo gdzieś wyjeżdżała. Ona dawała znaki że może być koniec naszego związku, ale wydawalo mi się że nie skończy się to tak, ponieważ mnie kocha i wspiera. Pokłuciliśmy się ona powiedziała że to koniec, że już tak nie może, że nie daje mi żadnych nadzieji, że nie czuje tego co wcześniej - same ogólniki w zasadzie. Spanikowałem, obdzwoniłem znajomych, byłem u niej - nie spotkała się ze mną, nie wyszła do mnie, zrobiłem same złe rzeczy. Taka sytuacja trwa już 2 miesiące. Nie wiem co mogę zrobić. ja mam 32 lata ona 27. Niby nikogo nie ma(ale kto to wie tak naprawdę) Strasznie za nią tęsknię. Wszystko dookoła mi o niej przypomina. Ona całkowicie zerwała kontakty. Poblokowała na fb, w telefonie. Zakazała znajomym kontaktu ze mną.
Nie rozumiem jej zachowania, sądziłem że będziemy w stanie przetrwać wszystko. Nie chcę jej stracić jest całym moim życiem.

Czy to faktycznie koniec?, kobiety proszę was o porade, co jeszcze można zrobić, czy już nic nie robić;/.

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): ~gość -

Jeżeli nie chce z Tobą rozmawiać to trudno i jest zdeterminowana nawet do tego stopnia, że pousuwała cię z fb to nie pozostaje ci nic innego jak dać sobie spokój. Możesz ewentualnie napisać list do niej. Może przeczyta.

Musiałeś bardzo dużo złego narobić jak nie chce nawet z tobą rozmawiać.

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): ~marek -

~gość Jeżeli nie chce z Tobą rozmawiać to trudno i jest zdeterminowana nawet do tego stopnia, że pousuwała cię z fb to nie pozostaje ci nic innego jak dać sobie spokój. Możesz ewentualnie napisać list do niej. Może przeczyta.

Musiałeś bardzo dużo złego narobić jak nie chce nawet z tobą rozmawiać.
Ja nie rozpoczynałem żadnej kłutni, nie rozumię tego, powiedziała że się wycierpiała w naszym związku - ale dla czego. Byłem na każde zawołanie, nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło żeby ją skrzywdzić, nie okazywałem uczuć w tych ostatnich miesiacach - tak jak pisałem wcześniej. Ona bardzo chciała zaręczyn ślubu i dzieci, jej koleżanki się pobierały miały dzieci itp, podejżewam że to one jej jakichś głupot naplotły.

Starałem się łagodzić wszystkie kłutnie. Tylko ta ostatnia była bardziej z mojej strony bo mnie wszystko przytloczyło.

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): ~wiem -

~marek
~gość Jeżeli nie chce z Tobą rozmawiać to trudno i jest zdeterminowana nawet do tego stopnia, że pousuwała cię z fb to nie pozostaje ci nic innego jak dać sobie spokój. Możesz ewentualnie napisać list do niej. Może przeczyta.

Musiałeś bardzo dużo złego narobić jak nie chce nawet z tobą rozmawiać.
Ja nie rozpoczynałem żadnej kłutni, nie rozumię tego, powiedziała że się wycierpiała w naszym związku - ale dla czego. Byłem na każde zawołanie, nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło żeby ją skrzywdzić, nie okazywałem uczuć w tych ostatnich miesiacach - tak jak pisałem wcześniej. Ona bardzo chciała zaręczyn ślubu i dzieci, jej koleżanki się pobierały miały dzieci itp, podejżewam że to one jej jakichś głupot naplotły.

Starałem się łagodzić wszystkie kłutnie. Tylko ta ostatnia była bardziej z mojej strony bo mnie wszystko przytloczyło.
Zostawiła cię z powodu fatalnej ortografii.

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): ~marek -

Przyznaje że zwlekałem, zwlekałem bo chciałem żeby było idealnie, pracowałem do późna żeby na ślub zarobić, na wpłatę na kretyt na mieszkanie, nie mówiłem jej kiedy się chce oświadczyć żeby jej zrobić niespodziankę, a pieniądze chciałem mieć odłożone żebysię nie przejmować ze na coś zabraknie.

Wszystkie plany mi się posypały, ona naprawde bardzo chciała wziac ze mną slub, dlatego nie spodziewałem sięże to tak bedzie

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): ~marek -

~wiem
~marek
~gość Jeżeli nie chce z Tobą rozmawiać to trudno i jest zdeterminowana nawet do tego stopnia, że pousuwała cię z fb to nie pozostaje ci nic innego jak dać sobie spokój. Możesz ewentualnie napisać list do niej. Może przeczyta.

Musiałeś bardzo dużo złego narobić jak nie chce nawet z tobą rozmawiać.
Ja nie rozpoczynałem żadnej kłutni, nie rozumię tego, powiedziała że się wycierpiała w naszym związku - ale dla czego. Byłem na każde zawołanie, nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło żeby ją skrzywdzić, nie okazywałem uczuć w tych ostatnich miesiacach - tak jak pisałem wcześniej. Ona bardzo chciała zaręczyn ślubu i dzieci, jej koleżanki się pobierały miały dzieci itp, podejżewam że to one jej jakichś głupot naplotły.

Starałem się łagodzić wszystkie kłutnie. Tylko ta ostatnia była bardziej z mojej strony bo mnie wszystko przytloczyło.
Zostawiła cię z powodu fatalnej ortografii.
bez przesady

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): ~marek -

~gość Jeżeli nie chce z Tobą rozmawiać to trudno i jest zdeterminowana nawet do tego stopnia, że pousuwała cię z fb to nie pozostaje ci nic innego jak dać sobie spokój. Możesz ewentualnie napisać list do niej. Może przeczyta.

Musiałeś bardzo dużo złego narobić jak nie chce nawet z tobą rozmawiać.
Ale o miłość przecież trzeba walczyć - próbuję ale nie wiem już jak

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): ~marek -

Kajetana Jak nie rozumiesz jej zachowania to rzeczywiście tak jak spokój.
Biedaczyna, no. Wszyscy jesteście mądrzy po czasie :D
Nonie rozumiem - wydaje mi się że jest rozżalona tym że nie jesteśmy jeszcze małżeństwem i nie mamy dzieci, a jej koleżanki tak

Re: Jak to naprawić

Napisał(a): Kajetana -

~marek
Kajetana Jak nie rozumiesz jej zachowania to rzeczywiście tak jak spokój.
Biedaczyna, no. Wszyscy jesteście mądrzy po czasie :D
Nonie rozumiem - wydaje mi się że jest rozżalona tym że nie jesteśmy jeszcze małżeństwem i nie mamy dzieci, a jej koleżanki tak

mysle ze jest rozzalona twoja ignorancją jej potrzeb ;-) dlatego postanowiła swoje potrzeby zaspokoić gdzie indziej a raczej z kim innym ;-)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak to naprawić