Re: Jak wspominasz studniówkę?
Napisał(a): Gość -
Dużo lepiej wspominam przygotowania do studniówki niż samą studniówkę. Myślę, że studniówki są trochę przereklamowane.
Re: Jak wspominasz studniówkę?
Napisał(a): ja222 -
przygotowania i sama studnióka kiepsko. Teraz to bym mogła mieć studiówke <ok>
Re: Jak wspominasz studniówkę?
Napisał(a): Gość -
dla mnie studniówka z lat 70-tych była koszmarkiem.Było 4 klasy maturalne.W dwóch same dziewczyny.Wolno było przyjść na studniówkę TYLKO z kolega z klasy lub z klasy trzeciej ,a nawet drugiej Jak zabrakło chłopaków w naszej szkole,to mozna było jeszcze przyjść ze studentem ,ale koniecznie musiał być ABSOLWENTEM naszej szkoły !!!Listę tych studentów trzeba było dostarczyć do dyrektora wraz z informacją w którym roku skończył szkołę i kto był jego wychowawcą.!!! Nauczyciele i dyrektor oglądali tę listę i zatwierdzali lub nie ,kto jest godzien wziąć udział w studniówce.Koleżanka ,,załatwiła mi ''swego sąsiad,który był na 4 roku studiów.Wcześniej gościa na oczy nie widziała,ale z braku laku dobre i to.Jednak na próżno się ucieszyłam,że będę miała partnera. Pani od polskiego raczyła zakwestionować jego udział w tej imprezie! Ponoć z tego powodu, że gdy był w drugiej klasie - wyciął jej jakiś numer w związku z czym nie wzbudza zaufania.Poszłam więc do dyrektor i powiedziałam, że to jest dorosły mężczyzna ,ma 24 lata i nie jest już tym samym sztubakiem ,który robił psikusy.Dyrektor o dziwo sie zgodził.Jak ktos z obecnych maturzystów to prze czyta , to trudno uwierzyc , ze cos takiego jest w ogóle możliwe.Ale to w 100% prawda,niestety.
Re: Jak wspominasz studniówkę?
Napisał(a): Gość -
gość dla mnie studniówka z lat 70-tych była koszmarkiem.Było 4 klasy maturalne.W dwóch same dziewczyny.Wolno było przyjść na studniówkę TYLKO z kolega z klasy lub z klasy trzeciej ,a nawet drugiej Jak zabrakło chłopaków w naszej szkole,to mozna było jeszcze przyjść ze studentem ,ale koniecznie musiał być ABSOLWENTEM naszej szkoły !!!Listę tych studentów trzeba było dostarczyć do dyrektora wraz z informacją w którym roku skończył szkołę i kto był jego wychowawcą.!!! Nauczyciele i dyrektor oglądali tę listę i zatwierdzali lub nie ,kto jest godzien wziąć udział w studniówce.Koleżanka ,,załatwiła mi ''swego sąsiada,który był na 4 roku studiów.Wcześniej gościa na oczy nie widziałam,ale z braku laku dobre i to.Jednak na próżno się ucieszyłam,że będę miała partnera. Pani od polskiego raczyła zakwestionować jego udział w tej imprezie! Ponoć z tego powodu, że gdy był w drugiej klasie - wyciął jej jakiś numer w związku z czym nie wzbudza zaufania.Poszłam więc do dyrektor i powiedziałam, że to jest dorosły mężczyzna ,ma 24 lata i nie jest już tym samym sztubakiem ,który robił psikusy.Dyrektor o dziwo sie zgodził.Jak ktos z obecnych maturzystów to prze czyta , to trudno uwierzyc , ze cos takiego jest w ogóle możliwe.Ale to w 100% prawda,niestety.
Re: Jak wspominasz studniówkę?
Napisał(a): Gość -
Nijak, bo nie poszłam, ale pamiętam cyrk i podniecenie całej reszty, z kim, w czym, jak i tak dalej. No i oczywiście wielkie oburzenie, dlaczego nie idę.
A żeby ktoś nie napisał, że teraz tego żałuję, bo nie mam co wspominać - NIE ŻAŁUJĘ i gdybym miała teraz też decydować, to zrobiłabym tak samo.
Re: Jak wspominasz studniówkę?
Napisał(a): Gość -
drugi raz bym nie poszła
Re: Jak wspominasz studniówkę?
Napisał(a): Gość -
Chociaż minęło już sporo lat od naszej studniówki,to była ona niezapomnianą imprezą.Mieliśmy zorganizowany kulig z Kubalonki do schroniska na Stecówkę..Jechaliśmy saniami w dwumetrowym śniegowym tunelu ,trzymając pochodnie.W schronisku super zabawa w strojach sportowych.Tak się bawiliśmy 40 lat temu!!!
Jak wspominasz studniówkę?
Zgłoś do usunięcia | Link
Rozpoczął się okres studniówkowy tegorocznych maturzystów. Każdy - szczególnie panie - chce wyglądać cudownie i tak samo cudownie się bawić, aby mieć co wspominać po latach. Żmudne przygotowania, wybór kreacji, zrobienie fryzury, nauka poloneza etc. Tylko po to, aby wypaść jak najlepiej.
Za moich czasów takiego przepychu, jak teraz nie było. Wszyscy byli skromnie ubrani, a cała studniówka odbywała się na sali gimnastycznej. Z tego co zaobserwowałem panuje snobizm i prześciganie się w tym kto lepiej się ubierze, i ile wyda na całe przygotowania. A potem zaczyna się przechwalanie między sobą.
Jak wspominasz swoją studniówkę? Piliście na niej alkohol?
Co miałeś na sobie na swojej studniówce? Ile wydałeś na przygotowania?