14
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń130
  • Odpowiedzi13
  • Ocen na +0
14 ppt ?

Jak zagadać do chłopaka (14)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): ~gladia -

Jak zrobić ten pierwszy krok? Jeden chłopak strasznie mi się podoba od dawna, nie wiem tylko czy on nie jest już zajęty. Od zawsze miałam ten problem że jestem strasznie nieśmiała, faceci chyba przez to nie zwracali na mnie uwagi tak bardzo jak na moje dużo odważniejsze koleżanki. Wiem, że jeśli nie spróbuję być bardziej otwarta to nie zwrócę na siebie niczyjej uwagi i pewnie będę sama... Już dawno przestałam wierzyć w istnienie rycerzy którzy przyjeżdżają na białych rumakach. Jednak nie wiem jak zagadać do chłopaka? Większość koleżanek nie musi tego robic, bo to chłopaki zagadują do nich. Problemem jest to, że ja nie znam go aż tak dobrze, bardziej z widzenia. Jeździmy codziennie tym samym autobusem z tego samego przystanku. Czasem patrzymy sobie w oczy, czy to dobry znak? Jak można zacząć rozmowę i pokazać mu że jest się zainteresowaną?

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): Lilith1 -

Najpierw otwórz usta, potem wydychanym powietrzem zmuś do działania struny głosowe. Na początek wystarczą jakieś nieartykułowane dźwięki, później w miarę nabytego doświadczenia próbuj wydawać z siebie dźwięki przypominające proste słowa.
Dasz radę, mówię ci :P

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): Marduk1986 -

Racja,teraz księżniczki mogą jeździć na białych koniach i stawiać pierwsze kroki.Zagadaj o byle czym,dwa miesiące temu tak mnie zaczepiła pewna piękna nieznajoma, zrobiła pierwszy krok, od głupot przeszliśmy do w sumie nie istotne o czym rozmawialiśmy,to nie była zwykła rozmowa :D Samo patrzenie sobie w oczy nic nie znaczy, musisz patrzeć tak jakoś inaczej,ciężko to wyjaśnić i opisać, właśnie tak jakoś inaczej patrzyła na mnie piękna nieznajoma,wiem że coś z tego będzie. Różnica między moją sprawą a twoją jest taka że ja z piękną nieznajomą wtedy widziałem się pierwszy raz, natomiast ty widujesz tego gościa codziennie,więc tobie dużo łatwiej jest zrobić ten pierwszy krok,piękna nieznajoma się odważyła zacząć ze mną pogawędkę,to i ty dasz radę,po pierwszym kroku każdy następny jest łatwiejszy,śmiało,nie bój się,bo potem możesz żałować że nie postawiłaś tego kroku,a to gorsze niż trema przy pierwszym kroku ;) Powodzenia :)

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): Marduk1986 -

Lilith1 Najpierw otwórz usta, potem wydychanym powietrzem zmuś do działania struny głosowe. Na początek wystarczą jakieś nieartykułowane dźwięki, później w miarę nabytego doświadczenia próbuj wydawać z siebie dźwięki przypominające proste słowa.
Dasz radę, mówię ci :P
Hehe :) Z Twojego opisu wynika że zaczęcie rozmowy to bardzo trudna sztuka :) Prymitywne pierwotne jęki i chrząkania czy też kwiczenie kwik kwik POwiedziałem czy tam naPiSałem mogą zostać wzięte za żart, ale mogą też ją zdyskwalifikować,ja wziąłbym to za żart ;D Ja rozmawiając nie zwracam uwagi na moje struny głosowe, a Ty? :) Niektóre słowa umiem wymawiać bez otwierania ust,ja to utalentowany jestem,i to bardzo :D

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): Lilith1 -

Marduk1986
Lilith1 Najpierw otwórz usta, potem wydychanym powietrzem zmuś do działania struny głosowe. Na początek wystarczą jakieś nieartykułowane dźwięki, później w miarę nabytego doświadczenia próbuj wydawać z siebie dźwięki przypominające proste słowa.
Dasz radę, mówię ci :P
Hehe :) Z Twojego opisu wynika że zaczęcie rozmowy to bardzo trudna sztuka :) Prymitywne pierwotne jęki i chrząkania czy też kwiczenie kwik kwik POwiedziałem czy tam naPiSałem mogą zostać wzięte za żart, ale mogą też ją zdyskwalifikować,ja wziąłbym to za żart ;D Ja rozmawiając nie zwracam uwagi na moje struny głosowe, a Ty? :) Niektóre słowa umiem wymawiać bez otwierania ust,ja to utalentowany jestem,i to bardzo :D
Każda sztuka jest trudna, jeśli nie poparta talentem :D
Ja to nieśmiała jestem, niewygadana i zahukana... i w piśmie, i w mowie :D Nie zauważyłeś? :D

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): ~felinus -

Popieram to co napisał Marduk1986, wystarczy zacząc od głupot. Możesz nawiązac do tego, że autobus się spóźnia, do korków, zapytac która godzina, powiedzieć że zauwazyłaś że on chyba też podróżuje tym samym co ty. Jak zobaczysz, że on jest chętny do rozmowy to może odbije piłeczkę, przedstawicie się sobie i dalej jakoś pójdzie

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): Marduk1986 -

Lilith1
Marduk1986
Lilith1 Najpierw otwórz usta, potem wydychanym powietrzem zmuś do działania struny głosowe. Na początek wystarczą jakieś nieartykułowane dźwięki, później w miarę nabytego doświadczenia próbuj wydawać z siebie dźwięki przypominające proste słowa.
Dasz radę, mówię ci :P
Hehe :) Z Twojego opisu wynika że zaczęcie rozmowy to bardzo trudna sztuka :) Prymitywne pierwotne jęki i chrząkania czy też kwiczenie kwik kwik POwiedziałem czy tam naPiSałem mogą zostać wzięte za żart, ale mogą też ją zdyskwalifikować,ja wziąłbym to za żart ;D Ja rozmawiając nie zwracam uwagi na moje struny głosowe, a Ty? :) Niektóre słowa umiem wymawiać bez otwierania ust,ja to utalentowany jestem,i to bardzo :D
Każda sztuka jest trudna, jeśli nie poparta talentem :D
Ja to nieśmiała jestem, niewygadana i zahukana... i w piśmie, i w mowie :D Nie zauważyłeś? :D
Nie zauważyłem i nie usłyszałem,w piśmie nie sądzę,a w mowie nie wiem :) Ja też jestem nieśmiały i nieufny ;))

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): sarna -

Lilith1 Najpierw otwórz usta, potem wydychanym powietrzem zmuś do działania struny głosowe. Na początek wystarczą jakieś nieartykułowane dźwięki, później w miarę nabytego doświadczenia próbuj wydawać z siebie dźwięki przypominające proste słowa.
Dasz radę, mówię ci :P
No nie wiem, czy taka karkołomna porada coś pomogła ;-)

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): Lilith1 -

Marduk1986
Lilith1
Marduk1986
Lilith1 Najpierw otwórz usta, potem wydychanym powietrzem zmuś do działania struny głosowe. Na początek wystarczą jakieś nieartykułowane dźwięki, później w miarę nabytego doświadczenia próbuj wydawać z siebie dźwięki przypominające proste słowa.
Dasz radę, mówię ci :P
Hehe :) Z Twojego opisu wynika że zaczęcie rozmowy to bardzo trudna sztuka :) Prymitywne pierwotne jęki i chrząkania czy też kwiczenie kwik kwik POwiedziałem czy tam naPiSałem mogą zostać wzięte za żart, ale mogą też ją zdyskwalifikować,ja wziąłbym to za żart ;D Ja rozmawiając nie zwracam uwagi na moje struny głosowe, a Ty? :) Niektóre słowa umiem wymawiać bez otwierania ust,ja to utalentowany jestem,i to bardzo :D
Każda sztuka jest trudna, jeśli nie poparta talentem :D
Ja to nieśmiała jestem, niewygadana i zahukana... i w piśmie, i w mowie :D Nie zauważyłeś? :D
Nie zauważyłem i nie usłyszałem,w piśmie nie sądzę,a w mowie nie wiem :) Ja też jestem nieśmiały i nieufny ;))
Jak w piśmie tak i w mowie, mój Drogi :)
Nieufność na pierwszym miejscu i dobrze na tym wychodzę :)

Re: Jak zagadać do chłopaka

Napisał(a): Marduk1986 -

Lilith1
Marduk1986
Lilith1
Marduk1986
Lilith1 Najpierw otwórz usta, potem wydychanym powietrzem zmuś do działania struny głosowe. Na początek wystarczą jakieś nieartykułowane dźwięki, później w miarę nabytego doświadczenia próbuj wydawać z siebie dźwięki przypominające proste słowa.
Dasz radę, mówię ci :P
Hehe :) Z Twojego opisu wynika że zaczęcie rozmowy to bardzo trudna sztuka :) Prymitywne pierwotne jęki i chrząkania czy też kwiczenie kwik kwik POwiedziałem czy tam naPiSałem mogą zostać wzięte za żart, ale mogą też ją zdyskwalifikować,ja wziąłbym to za żart ;D Ja rozmawiając nie zwracam uwagi na moje struny głosowe, a Ty? :) Niektóre słowa umiem wymawiać bez otwierania ust,ja to utalentowany jestem,i to bardzo :D
Każda sztuka jest trudna, jeśli nie poparta talentem :D
Ja to nieśmiała jestem, niewygadana i zahukana... i w piśmie, i w mowie :D Nie zauważyłeś? :D
Nie zauważyłem i nie usłyszałem,w piśmie nie sądzę,a w mowie nie wiem :) Ja też jestem nieśmiały i nieufny ;))
Jak w piśmie tak i w mowie, mój Drogi :)
Nieufność na pierwszym miejscu i dobrze na tym wychodzę :)
Nikomu nie można ufać,no prawie nikomu,sobie trza zaufać :D Taki Stalin nawet sobie nie ufał :)
Zasada ograniczonego zaufania? Życie uczy że nic nie jest na 100% pewne,że można się zawieść na kimś za kogo dałoby się uciąć rękę lub nogę, dobrze że jednak nie zawierało się takich układów,nie jestem stonogą :)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak zagadać do chłopaka