Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
W skrócie mogę rzec ,ze odmiennie niż Ty .
Stawiam choinkę , na stole mam opłatek , sianko i łuski karpia.
W gronie rodzinnym śpiewamy kolędy ...młodsi dwudziestoletni ze śpiewników bo niestety nic nie znają na pamięć..śpiewamy tylko wtedy kiedy wszyscy maja ochotę . Bywały święta ,ze nie śpiewaliśmy.
O sobie mówię ,ze jestem agnostykiem.
Dlaczego więc te wszystkie w/w 'obrzędy'...ano dlatego ,ze starszym z nas kojarzą się z ciepłem rodzinnego domu, z zapachami, z bezpiecznym dzieciństwem , podekscytowaniem w oczekiwaniu na najdrobniejszy podarek..
Legenda o żłobku i biednej dziecinie jest podobnie sympatyczna jak bajki o Królewnie Śnieżce czy Czarnych łabędziach.
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
Dla mnie Święta to jedynie tradycja, ktorą szanuję na sposób świecki. Tak na prawdę to jest, a wlaściwie prawie byla dla nas okazja, żeby sie spotkać przy stole z rodziną, i podsumowac miniony rok. Zeby sobie wybaczyc stare winy z ubiegajacego roku nei trzeba koniecznie wierzyć w Boga, w ktorego istnienie juz i tak nikt nie wierzy.
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
gdy staniecie w smudze cienia zmieni się wasze myślenie radykalnie i co powiesz BOGU gdy staniesz do raport.
Żeby nie BÓG nie było by ciebie na świcie to on tchnął w zlepek atomów życie i powstałeś z prochu i w proch się obrócisz
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
gość gdy staniecie w smudze cienia zmieni się wasze myślenie radykalnie i co powiesz BOGU gdy staniesz do raport.
Żeby nie BÓG nie było by ciebie na świcie to on tchnął w zlepek atomów życie i powstałeś z prochu i w proch się obrócisz
Naprawdę wierzycie w te gusła i że wszystko co nas otacza to za sprawą jakiegoś boga??! Przypominam: mamy XXI wiek! Nie, chociaż nie. Dla mnie momentami to homo sapiens dopiero co zlazł z drzewa!
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
Oj jacy ubodzy duchowo jesteście wy :młodzi, lepiej wykształceni ,"Europejczycy", z większych miast ! Naprawdę mi was żal : a może tak jak w niezapomnianym "Misiu" stworzycie jakąś nową świecką tradycje ? Na przykład zamiast kolęd uroczyste odśpiewanie hymnu unii europejskiej i międzynarodówki ??
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
yoda Cóż, w chrześcijańskiego boga nie wierzę - właściwie jak dotąd nie udało mi się znaleźć żadnego boga, w którego możliwe byłoby dla mnie uwierzyć, żadna religia nie trzyma się kupy, cóż... :) ale o czym to ja? no więc - w chrześcijańskiego boga nie wierzę, ale jako że 95% Polaków twierdzi, że wierzy, to razem z nimi mam wolne od pracy. I tu mam pytanie do osób takich jak ja - jak spędzacie te świąteczne dni? Czujecie jakąkolwiek świąteczną atmosferę?
Jeśli o mnie chodzi, to jak na razie nie udało mi się wykręcić od spędzenia świąt u rodziców lub teściów. Wolę te u rodziców, bo miło przypominają mi dzieciństwo. A poza tym oni już pogodzili się z tym, że nie warto mnie namawiać na spacer do kościoła.
Świąteczne jedzenie też jest całkiem fajne. :)
Ale u siebie w domu nie ubieram nawet choinki, ze świątecznych piosenek słucham jedynie Reindeer The Knife, ale tak czy owak lubię te święta - bo po przesileniu zimowym dzień zaczyna się wydłużać...
A wy? Jak "obchodzicie" święta, jeżeli nie wierzycie w całą tę biblijna historię?
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
Kążdy święci co i jak chce .Ludzkość świętowała zanim powstał koścół katolicki, który koleją rzeczy zaadaptował istniejące już święta na swoją modłę.
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): Gość -
A ja to we wegilje jem golonkę z macom. A śpiewamy z komsomolcami i kibucnikami Podmoskowskije Wiecziera.
Re: Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Napisał(a): andrzej2111 -
Te święta nie są już tylko chrześcijańskie. Choinka i prezenty to obyczaj obecny prawie na całym świecie niezależnie od koloru skóry i religii.
Jeśli nie chrześcijańskie święta, to jakie?
Zgłoś do usunięcia | Link
Cóż, w chrześcijańskiego boga nie wierzę - właściwie jak dotąd nie udało mi się znaleźć żadnego boga, w którego możliwe byłoby dla mnie uwierzyć, żadna religia nie trzyma się kupy, cóż... :) ale o czym to ja? no więc - w chrześcijańskiego boga nie wierzę, ale jako że 95% Polaków twierdzi, że wierzy, to razem z nimi mam wolne od pracy. I tu mam pytanie do osób takich jak ja - jak spędzacie te świąteczne dni? Czujecie jakąkolwiek świąteczną atmosferę?
Jeśli o mnie chodzi, to jak na razie nie udało mi się wykręcić od spędzenia świąt u rodziców lub teściów. Wolę te u rodziców, bo miło przypominają mi dzieciństwo. A poza tym oni już pogodzili się z tym, że nie warto mnie namawiać na spacer do kościoła.
Świąteczne jedzenie też jest całkiem fajne. :)
Ale u siebie w domu nie ubieram nawet choinki, ze świątecznych piosenek słucham jedynie Reindeer The Knife, ale tak czy owak lubię te święta - bo po przesileniu zimowym dzień zaczyna się wydłużać...
A wy? Jak "obchodzicie" święta, jeżeli nie wierzycie w całą tę biblijna historię?