111
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń63
  • Odpowiedzi110
  • Ocen na +0
111 ppt ?

Jeśli nie Polska, to co? (111)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): aga -

W Romantic - Travel nie przedstawilismy zadnych dokuementow oprocz paszportow z wazna wiza USA. Biuro wydalo nam dokument dla konsula USA ze organizuje dla nas slub i bez problemu otrzymalismy wizy - hurra ! az na 10 lat .Na Hawajach - jak nas zapewnialo biuro faktycznie nie okazywalismy zadnych dokumentow oprocz paszportow.Ślub odbyl sie punktualnie o czasie w pieknej bajkowej scenerii przy zlocistej plazy, blekitnym oceanie i zielonych dorodnych kokosowych palmach .Bajka !
Mamy piekne zdjecia , wspaniale wspomnienia i ogromny sentyment do Hawajow . W tym roku tam wracamy tym razem na Rejs crusem po hawajskich wyspach .

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): anna -

smialo mozna powiedziec ze prawdziwy raj na ziemi.
Podroz wraz ze slubem zorganizowalo nam Romantic Travel.Ten fantastyczny kontakt dal mi moj kolega ktory jak sie okazalo jezdzi z nimi od lat.
Najpiekniejsze zdjecia jakie kiedykolwiek widzialam to sa moje wlasne zrobione na Hawajach.Nie pozwalam biuru zamiescic moich zdjec na ich na stronie internetowej ale prosze zajrzyjcie do biura Romantic - Travel i obejrzyjcie moje zdjecia w ich lokalu .W wielkiej podziece sprezentowalam biuru moje najpiekniejsze zdjecia jakich nigdzie nie zobaczycie .jedynie w Romantic - Travel.
Hawaje to bajka !

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): Felicja -

Parze mlodej towarzyszy spokoj .luz , brak skrepowania, zainteresowanie podczas podrozy i pobytu wylacznie swoja osobą .Cos fantastycznego !.Nikt nie obgaduje, nie pokazuje palcem.A te bose nogi na piasku podczas ceremonii slubnej to jest rewelacyjne.
Inwestycja tylko w siebie a nie w gosci .Pamiatka na cale zycie .Bo zwykly slub z tlumem gapiacych sie gosci, zgryzliwej czasami rodziny - szybko sie zapomina .Ślub w egzotyce FAJNY POMYSŁ !!! Popieram

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): Beata -

Na weselu widzialam zmeczona Panne Młodą, ciagle pijacych i jedzacych gosci , muzyka tez mi sie nie podobala bo grali stare kawałki przy ktorych nie dalo sie tańczyc a na dodatek robila sobie dlugie przerwy.To fakt ze posilki byly bardzo smaczne i obfite ale mysle ze chyba nie o to chodzi na weselu Chyba nikt nad tym nie czuwał.Nie tak wyobrazam sobie moje wesele .Oj chyba sie spakujemy i wyjedziemy aby wziasc slub z dala od rodziny.Po powrocie owszem rodzine zaprosimy ale tylko na kolacje i pokazanie im zdjec z naszej podrozy oraz ze slubu ktory sobie rowniez tam zaplanujemy .
Musze poszukac jakies dobre biuro podrozy bo sama sie nie zdecyduje zorganizowac wszystkiego .

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): ola -

Zgłosilismy sie do niej i okazało sie ze to nie oni sa organizatorem tylko wykupuja pakiet slubny od główwnego organizatora po zawyzonej cenie .Jest to bez sensu.Zorientowalismy sie zbyt pózno ale na szczescie trafilismy na własciwa firme która od poczatku do konca bezposrednio odpowiada za wszystko ( przelot, hotel, wycieczki, slub , wypozyczenie samochodu, a nawet przewodnik w jez polskim ), Jestesmy bardzo zadowoleni bo pracownicy biura wszedzie juz byli i znaja osobiscie hotele które polecaja .Bardzo nam sie na razie podoba .Widzielismy w biurze juz bardzo duzo zdjec rónych par ze slubu za granica( na hawajach, Sri Lance, Las Vegas , na Jamajce a nawet w RzymieI to jest dla nas wiarygodne .W przyszłym tygodniu sie juz zdecydujemy.Uff... nie moge sie juz doczekac

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): gość -

Zdecydowanie nie polecam firmy AVENA - agencji organizacji imprez z Olsztyna. Są tacy, którzy nie mają zastrzeżeń albo po prostu nie udzielają się na forum. Ja bezpośrednio współpracowałam z tą firmą ( organizowali nam ślub ). Brak profesjonalizmu. 3/4 usług, które zamówiliśmy albo w ogóle nie zostały wykonane albo w minimalnym stopniu. Uważam, że za takie pieniądze absolutnie się nie postarali. A o niektóre usługi musiałąm wręcz błagać w ostatniej chwili, żeby to wszystko jakoś wyglądało. Poza tym pani z Aveny liczy podwójnie za każdą usługę. A, dużo by można jeszcze pisać. Tak czy inaczej, dwa razy zastanówcie się zanim skorzystacie z ich oferty.

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): Joanna -

marzy nam sie slub koscielny na Hawajach. mieszkamy od 2 lat w nowym jorku i tutejsze biura licza sobie majatek za organizacje takiego slubu... Czy jest jakies polskie biuro ktore by pomoglo? wspominacie tu romantic travel ale otwiera mi sie tutejsze i ono organizuje tylko sluby cywilne... Podpowiecie cos?

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): joanna -

wytrwałych, cierpliwych i kochajacych wrecz załatwiac sprawy urzedowe.Formalnosci jest tak wiele do załatwienia ze zrezygnowalismy ze slubu koscielnego.
Zorganizujemy go sobie w kraju a slub cywilny juz jest dla nas załatwiony na Jamajce .Widzileismy duzo ciekawych zdjec ze slubu w pewnym biurze , jest zreszta ono czesto wymieniane na portalach internetowych i polecanych przez internautów.Zaryzykowalismy i oddalismy sie w rece biura i nie załujemy.Mamy juz wszystko załatione . .Czekamy tylko z wielka niecierpliwoscia na wyjazd.......

Re: Jeśli nie Polska, to co?

Napisał(a): Ewa O. -

Ponieważ temat mnie bardzo interesuje popatrzyłam na stronę tej agencji. Kilka razy zadzwoniłam do nich, przysłali mi kilka ofert. Porozmawiałam też z moją koleżanką, która była świadkiem na ślubie siostry na Santorini w tym roku i muszę powiedzieć, że nie bardzo wierzę w twoją wypowiedź. Wygąlda mi to na raczej na brudną walkę konukrecyjną. Współczuję pomysłu z taką anty - reklamą. Wiadomo - nawet anty - reklama jest lepsza niż nic.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jeśli nie Polska, to co?