77
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi50
  • Ocen na +2
77 ppt ?

Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym (51)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): ~nina900000000 -

Witajcie. Wiem że podobny problem nie jest odosobniony wiec potrzebuje jakies porady czy wsparcia.
A mianowicie tak jak w tytule juz napisałam jestem mężatka od ładnych paru lat. W związku uklada się rożnie są wzloty i upadki ale to jak wszedzie . Jakiś czas temu zaczełam bardzo intesywnie myśleć o innym meżczyznie ze wzajemnością, gdyz już sobie to wyjaśliliśmy i on również ciągle o mnie mysli. Zaczne od tego że nic między nami nie zaszło, a zaczeło się od współnych imprez , wypadów ze znajmymi , długie wspolne rozmowy , wygłupy, smsy tzw. nie winny flirt . Lecz coraz wieksza jest miedzy nami ta zwana chemia , nigdy nie czułam czegoś podobnego . Oboje wiemy że nie możemy przekroczyc zadnej granicy bo on kocha zone a ja kocham meza . Ale jest nam ciezko bo cągnie nas do siebie nawet gdy sie dlugo nie widzimy.
Wiem że tak nie wolno i pewnie uslysze tu sama krytyke ale nie moge sobie z tym poradzic . Zerwanie całkowitych kontaktów też nie wchodzi w grę ponieważ mamay wielu wspólnych znajomych i mój mąz również się z nim dobrze dogaduje .
A gdy dochodzi do sytuacji gdy po dlugim czasie nie widzenia nie kontaktowania sie, nagle sie spotykamy to wystarczy jedno spojrzenie .
Przeraża mnie ta sytuacja bo nie chcemy zranic najblizszych ale swiadomie spraawiamy sobie ból .
Nie ma sytuacji bez wyjścia wiec prosze o porady .

Zaznaczę że nigdy nie zdradziłam i nie zdradze meża bo kiedys samam byłam tak oszukiwana i wiem jak o boli.

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): ~grazkagrazka -

Air842 i dobrze robisz mezatka ,,zonaty ,,to czesto czyste osoby nie majace syfa AIDS ,, i takich innych tryplii. Nie czytalm tej glupoty ... ale rada glupota nie ma granic .
Kolego czasem warto przeczytac całość zanim napisze się cokolwiek.

A Nino serce nie sługa ciężko co kolwiek doradzic w owej sytuacji ale może uświadom sobie ile jest wart dla ciebie twój mąż a ile kolega.

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): Air842 -

~grazkagrazka
Air842 i dobrze robisz mezatka ,,zonaty ,,to czesto czyste osoby nie majace syfa AIDS ,, i takich innych tryplii. Nie czytalm tej glupoty ... ale rada glupota nie ma granic .
Kolego czasem warto przeczytac całość zanim napisze się cokolwiek.

A Nino serce nie sługa ciężko co kolwiek doradzic w owej sytuacji ale może uświadom sobie ile jest wart dla ciebie twój mąż a ile kolega.
MOze masz racje .? sa slowa "bo cie nieopuszcze ,az do smierci" wiec? po co isc w miejsce ,gdzie sie slowa nie dotrzyma ,,,,,,

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): Air842 -

ireneo ani on nie kocha żony ani ty męża, więc granic też nie ma. Wymyśliłaś je. Wiesz, że wolisz bardziej jego.
Gadasz ,zeby gadac,,,,,,,,, a co jest nie do zaakceptowania ,,to ze gadasz za mnie ....

Slub koscielny zoobowiazuje obie strony do uczciwosci ,,,,,,,, w biurze jest inaczej !! ale w Kosciele przyrzekasz BOGU ,,,,,,,,,," na dobre i na zle .......... naturalnie fajnie jest jak obie strony trzymaja sie swoich zobowiazan........... ale ! ? nie zawsze tak jest ,,,,zdrada to trudny orzech do zgryzienia ... chociaz Kosciol nie widzi powodu do rozwodu ...... to jednak uzywane rzeczy nie zawsze mozna uprac.

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): ireneo -

Air842
ireneo ani on nie kocha żony ani ty męża, więc granic też nie ma. Wymyśliłaś je. Wiesz, że wolisz bardziej jego.
Gadasz ,zeby gadac,,,,,,,,, a co jest nie do zaakceptowania ,,to ze gadasz za mnie ....

Slub koscielny zoobowiazuje obie strony do uczciwosci ,,,,,,,, w biurze jest inaczej !! ale w Kosciele przyrzekasz BOGU ,,,,,,,,,," na dobre i na zle .......... naturalnie fajnie jest jak obie strony trzymaja sie swoich zobowiazan........... ale ! ? nie zawsze tak jest ,,,,zdrada to trudny orzech do zgryzienia ... chociaz Kosciol nie widzi powodu do rozwodu ...... to jednak uzywane rzeczy nie zawsze mozna uprac.
Tak bronisz przysięgi wobec boga? a nie potępiasz łamania takiej samej przysięgi przez prezydenta obecnego i posłów, ministrów?
To przed bogiem jest czczą, tradycyjną formułka i nie ma praktycznego znaczenia. To zresztą idiotyzm, gdyż nie można przysięgać za kogoś, kogo się jeszcze nie zna, tak na wyrost. Każdy, w zależności od warunków staje się innym człowiekiem, chcąc czy nie chcąc. Bywa, że orientacja płciowa ulega zmianie. Za malutko wiesz, by dawać umoralniające pouczenia. To pycha. Grzeszna

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): ~amanda -

Air842
~grazkagrazka
Air842 i dobrze robisz mezatka ,,zonaty ,,to czesto czyste osoby nie majace syfa AIDS ,, i takich innych tryplii. Nie czytalm tej glupoty ... ale rada glupota nie ma granic .
Kolego czasem warto przeczytac całość zanim napisze się cokolwiek.

A Nino serce nie sługa ciężko co kolwiek doradzic w owej sytuacji ale może uświadom sobie ile jest wart dla ciebie twój mąż a ile kolega.
MOze masz racje .? sa slowa "bo cie nieopuszcze ,az do smierci" wiec? po co isc w miejsce ,gdzie sie slowa nie dotrzyma ,,,,,,
a gdzie w tym wyznaniu fragmęt o slubie kościelnym ?

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): Air842 -

ireneo
Air842
ireneo ani on nie kocha żony ani ty męża, więc granic też nie ma. Wymyśliłaś je. Wiesz, że wolisz bardziej jego.
Gadasz ,zeby gadac,,,,,,,,, a co jest nie do zaakceptowania ,,to ze gadasz za mnie ....

Slub koscielny zoobowiazuje obie strony do uczciwosci ,,,,,,,, w biurze jest inaczej !! ale w Kosciele przyrzekasz BOGU ,,,,,,,,,," na dobre i na zle .......... naturalnie fajnie jest jak obie strony trzymaja sie swoich zobowiazan........... ale ! ? nie zawsze tak jest ,,,,zdrada to trudny orzech do zgryzienia ... chociaz Kosciol nie widzi powodu do rozwodu ...... to jednak uzywane rzeczy nie zawsze mozna uprac.
Tak bronisz przysięgi wobec boga? a nie potępiasz łamania takiej samej przysięgi przez prezydenta obecnego i posłów, ministrów?
To przed bogiem jest czczą, tradycyjną formułka i nie ma praktycznego znaczenia. To zresztą idiotyzm, gdyż nie można przysięgać za kogoś, kogo się jeszcze nie zna, tak na wyrost. Każdy, w zależności od warunków staje się innym człowiekiem, chcąc czy nie chcąc. Bywa, że orientacja płciowa ulega zmianie. Za malutko wiesz, by dawać umoralniające pouczenia. To pycha. Grzeszna
Ja nie pouczam ::::::::...ja tylko radze zyj z wiara w BOGA

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): ireneo -

Air842
ireneo
Air842
ireneo ani on nie kocha żony ani ty męża, więc granic też nie ma. Wymyśliłaś je. Wiesz, że wolisz bardziej jego.
Gadasz ,zeby gadac,,,,,,,,, a co jest nie do zaakceptowania ,,to ze gadasz za mnie ....

Slub koscielny zoobowiazuje obie strony do uczciwosci ,,,,,,,, w biurze jest inaczej !! ale w Kosciele przyrzekasz BOGU ,,,,,,,,,," na dobre i na zle .......... naturalnie fajnie jest jak obie strony trzymaja sie swoich zobowiazan........... ale ! ? nie zawsze tak jest ,,,,zdrada to trudny orzech do zgryzienia ... chociaz Kosciol nie widzi powodu do rozwodu ...... to jednak uzywane rzeczy nie zawsze mozna uprac.
Tak bronisz przysięgi wobec boga? a nie potępiasz łamania takiej samej przysięgi przez prezydenta obecnego i posłów, ministrów?
To przed bogiem jest czczą, tradycyjną formułka i nie ma praktycznego znaczenia. To zresztą idiotyzm, gdyż nie można przysięgać za kogoś, kogo się jeszcze nie zna, tak na wyrost. Każdy, w zależności od warunków staje się innym człowiekiem, chcąc czy nie chcąc. Bywa, że orientacja płciowa ulega zmianie. Za malutko wiesz, by dawać umoralniające pouczenia. To pycha. Grzeszna
Ja nie pouczam ::::::::...ja tylko radze zyj z wiara w BOGA
dowiodłem, że to bajka. Daj se z tymi bajaniami spokój a poczujesz się wreszcie człowiekiem. Poznasz czego nie poznał żaden opętany fantazjami jak po sztachu. Zostaw bogu ciemnemu ludowi, a jak nim jesteś, to tylko wtedy nim być przestaniesz..

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): Air842 -

ireneo
Air842
ireneo
Air842
ireneo ani on nie kocha żony ani ty męża, więc granic też nie ma. Wymyśliłaś je. Wiesz, że wolisz bardziej jego.
Gadasz ,zeby gadac,,,,,,,,, a co jest nie do zaakceptowania ,,to ze gadasz za mnie ....

Slub koscielny zoobowiazuje obie strony do uczciwosci ,,,,,,,, w biurze jest inaczej !! ale w Kosciele przyrzekasz BOGU ,,,,,,,,,," na dobre i na zle .......... naturalnie fajnie jest jak obie strony trzymaja sie swoich zobowiazan........... ale ! ? nie zawsze tak jest ,,,,zdrada to trudny orzech do zgryzienia ... chociaz Kosciol nie widzi powodu do rozwodu ...... to jednak uzywane rzeczy nie zawsze mozna uprac.
Tak bronisz przysięgi wobec boga? a nie potępiasz łamania takiej samej przysięgi przez prezydenta obecnego i posłów, ministrów?
To przed bogiem jest czczą, tradycyjną formułka i nie ma praktycznego znaczenia. To zresztą idiotyzm, gdyż nie można przysięgać za kogoś, kogo się jeszcze nie zna, tak na wyrost. Każdy, w zależności od warunków staje się innym człowiekiem, chcąc czy nie chcąc. Bywa, że orientacja płciowa ulega zmianie. Za malutko wiesz, by dawać umoralniające pouczenia. To pycha. Grzeszna
Ja nie pouczam ::::::::...ja tylko radze zyj z wiara w BOGA
dowiodłem, że to bajka. Daj se z tymi bajaniami spokój a poczujesz się wreszcie człowiekiem. Poznasz czego nie poznał żaden opętany fantazjami jak po sztachu. Zostaw bogu ciemnemu ludowi, a jak nim jesteś, to tylko wtedy nim być przestaniesz..
Ja nie bylam osoba wierzaca ... denerwowalo mnie ,ze moja babunia siadajac do stolu mowil to "pomodlmy sie " denerwowalo mnie jak mowila "czcij matke swoja i ojca swego .

Takie byly czasy ..ze co <boSKIE bylo przeklenstwem...... media robia swoje .............. pewnego dnia "umarlam " Bog zaprosil mnie do swojego stolu........ ...trudno mowic co bylo dalej ...!

Re: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym

Napisał(a): ireneo -

Air842
ireneo
Air842
ireneo
Air842
ireneo ani on nie kocha żony ani ty męża, więc granic też nie ma. Wymyśliłaś je. Wiesz, że wolisz bardziej jego.
Gadasz ,zeby gadac,,,,,,,,, a co jest nie do zaakceptowania ,,to ze gadasz za mnie ....

Slub koscielny zoobowiazuje obie strony do uczciwosci ,,,,,,,, w biurze jest inaczej !! ale w Kosciele przyrzekasz BOGU ,,,,,,,,,," na dobre i na zle .......... naturalnie fajnie jest jak obie strony trzymaja sie swoich zobowiazan........... ale ! ? nie zawsze tak jest ,,,,zdrada to trudny orzech do zgryzienia ... chociaz Kosciol nie widzi powodu do rozwodu ...... to jednak uzywane rzeczy nie zawsze mozna uprac.
Tak bronisz przysięgi wobec boga? a nie potępiasz łamania takiej samej przysięgi przez prezydenta obecnego i posłów, ministrów?
To przed bogiem jest czczą, tradycyjną formułka i nie ma praktycznego znaczenia. To zresztą idiotyzm, gdyż nie można przysięgać za kogoś, kogo się jeszcze nie zna, tak na wyrost. Każdy, w zależności od warunków staje się innym człowiekiem, chcąc czy nie chcąc. Bywa, że orientacja płciowa ulega zmianie. Za malutko wiesz, by dawać umoralniające pouczenia. To pycha. Grzeszna
Ja nie pouczam ::::::::...ja tylko radze zyj z wiara w BOGA
dowiodłem, że to bajka. Daj se z tymi bajaniami spokój a poczujesz się wreszcie człowiekiem. Poznasz czego nie poznał żaden opętany fantazjami jak po sztachu. Zostaw bogu ciemnemu ludowi, a jak nim jesteś, to tylko wtedy nim być przestaniesz..
Ja nie bylam osoba wierzaca ... denerwowalo mnie ,ze moja babunia siadajac do stolu mowil to "pomodlmy sie " denerwowalo mnie jak mowila "czcij matke swoja i ojca swego .

Takie byly czasy ..ze co <boSKIE bylo przeklenstwem...... media robia swoje .............. pewnego dnia "umarlam " Bog zaprosil mnie do swojego stolu........ ...trudno mowic co bylo dalej ...!
No to i twoja sprawa. Zachowaj to dla siebie i nie namawiaj innych do podobnego "odlotu" Tak już jest, że jedni idą do przodu, inni się zatrzymują a nawet cofają. Jak kto się cofa dobrowolnie, to niech nie ciągnie tego przed nim za koszulę by zwolnił I zwykle dla pocieszenia. No, nie tylko ja taki, inni też. .
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jestem mężatką zauroczyłam sie w żonatym