277
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi244
  • Ocen na +71
277 ppt ?

Jezus - historia alternatywna (245)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): Batszeba2010 -

frankeman [
Które z tych "proroctw" było trudne do zrealizowania, jeśli z Jezusem współpracowały osoby dążące do tego, aby uznano go za Mesjasza ?
Już pomijam, że wcale nie jest pewne, że takie "proroctwo" jak np. rzucanie losów o szaty w ogóle zaszło.
Nie sądzę ,żeby na spełnienie tych proroctw .. miały wpływ osoby współpracujące z Jezusem,,,
Wersety biblijne na to wskazują …
35 Kiedy już zawiesili go na palu, rozdzielili jego szaty wierzchnie, rzucając losy,(Mat 27) ( zrobili to Rzymianie )
Jest zapis Biblijny … czyli wydarzenie to miało miejsce

34 dali mu do picia wino zmieszane z żółcią; ale on, skosztowawszy, nie chciał pić Mat 27:34

33 Ale przyszedłszy do Jezusa i ujrzawszy, że już jest martwy, nie połamali mu nóg.(Jana 19)( przyszli Rzymianie )

34 Jednakże jeden z żołnierzy dźgnął go w bok włócznią i natychmiast wyszła krew i woda (Jana 19) ( też nie ma tu nic z osoby współpracującej z Jezusem )






INTERIA.PL

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): frankeman -

Oczywiście znam te opisy, ale jestem mocno sceptyczny odnośnie ich prawdziwości.
Skąd np. wiadomo co dawano Jezusowi do picia ?
W moim odczuciu opisy te zawierają taką ilość szczegółów, że jest mało prawdopodobne aby były prawdziwe.
Raczej chodzi o stworzenie wrażenia prawdziwości, właśnie poprzez podanie szczegółów.
Gdyby opis nie był stronniczy, to napisano by ogólnikowo, że dano Jezusowi coś do picia.
Napisanie, że dano dokładnie to, o czym mówiły proroctwa jest podejrzane.
Dokładnie jak w tym wierszyku:

- Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?
- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
- Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
- Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:

List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta...no, taka... tego...
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko
I Łódź... i ta ulica z numerem.

I pamiętam wszystko:

Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,

I jechała taksówka... i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki...

Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam
Żadnego listu do wrzucenia!...

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): stiffnecked -

frankeman Oczywiście znam te opisy, ale jestem mocno sceptyczny odnośnie ich prawdziwości.
Skąd np. wiadomo co dawano Jezusowi do picia ?
W moim odczuciu opisy te zawierają taką ilość szczegółów, że jest mało prawdopodobne aby były prawdziwe.
Raczej chodzi o stworzenie wrażenia prawdziwości, właśnie poprzez podanie szczegółów.
Gdyby opis nie był stronniczy, to napisano by ogólnikowo, że dano Jezusowi coś do picia.
Napisanie, że dano dokładnie to, o czym mówiły proroctwa jest podejrzane.
Dokładnie jak w tym wierszyku:

- Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?
- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
- Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
- Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:

List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta...no, taka... tego...
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko
I Łódź... i ta ulica z numerem.

I pamiętam wszystko:

Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,

I jechała taksówka... i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki...

Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam
Żadnego listu do wrzucenia!...
'Jest zapis Biblijny … czyli wydarzenie to miało miejsce' - Powodzenia.

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): aloha -

frankeman
aloha
frankeman Ale kto przyszedł ?
Bo jeśli chodzi o Mesjasza, to miliony wyznawców judaizmu nie uznają Jezusa za Mesjasza, a tysiące z nich kwestionują wręcz historyczność postaci Jezusa.
No widzisz zależy kto odpowiada na postawione pytanie, są też miliony ludzi którzy uznają Jezusa jako Mesjasza. Znowu kłania się wybór. Jezus spełnił WSZYSTKIE proroctwa starotestamentowe o Mesjaszu, po co więc kombinować i czekać... Czy Ty na coś czekasz ?
Ręce opadają.
Ileż razy można to tłumaczyć, no ile ?!
Przecież Jezus wypełniał proroctwa, bo znał ich treść.
Chciał być uznawany za Mesjasza i dlatego to robił.
Było prorokowane, że Mesjasz wjedzie do Jerozolimy na ośle, no to skombinował osła i wjechał.
Jezus wypełniał scenariusz określony proroctwami, oczywiście w tym zakresie, w którym było to możliwe.
Nie spełnił podstawowego proroctwa, dotyczącego wyzwolenia Izraela z niewoli, bo nie był w stanie.
Jeśli dla was takie wypełnianie proroctw świadczy o czymś niezwykłym, to ja się poddaję.

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): TanitaMI -

aloha
frankeman Od 2 tys. lat czekają na ponowne przyjście Jezusa. Poświęcają mnóstwo energii, żeby udowodnić, że Jezus się nie spóźnia.
O, proszę: http://lewand(...),72.htm
Zaprawdę powiadam wam: nie doczekacie się.
Jezus umarł i nadal nie żyje.
A co zrobisz gdy Powrót Jezusa Chrystusa będzie faktem, podobnie jak Jego narodziny ? Wtedy będzie już przysłowiowa musztarda po obiedzie. Bo nikt nie zaprzeczy że Przyszedł pierwszy raz.
Jaka musztarda po obiedzie? Przyjdzie Jezusek i wszystkich wykosi,którzy w niego nie wierzyli?Alohe ubierze w białe szaty,przyprawi mu skrzydła i będą se fruwać:))
Następne oszołomstwo bazujące na strachu,podobne do świadkowego armagedonu.Nie wierzysz,to bogowie zrobią z ciebie marmoladę,albo pójdziesz do piekła.
Gdyby kryterium boskie opierało się tylko na wierze w bozię i w to, ile rozniosło się czasopism made in New Jork,albo ile razy padło się na kolana na dźwiek dzwoneczków kościelnych,to bóg byłby najbardziej nieobiektywną istotą we wszechświecie.

A tak z ciekawości,to Jezusek przyjdzie w tej samej sukience co został wzięty do nieba ?,czy będzie w garniturze i pod krawatem?
Przecież trzeba będzie go jakoś rozpoznać,że to ten Jezus a nie jakiś pozer:)

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): stiffnecked -

TanitaMI
aloha
frankeman Od 2 tys. lat czekają na ponowne przyjście Jezusa. Poświęcają mnóstwo energii, żeby udowodnić, że Jezus się nie spóźnia.
O, proszę: http://lewand(...),72.htm
Zaprawdę powiadam wam: nie doczekacie się.
Jezus umarł i nadal nie żyje.
A co zrobisz gdy Powrót Jezusa Chrystusa będzie faktem, podobnie jak Jego narodziny ? Wtedy będzie już przysłowiowa musztarda po obiedzie. Bo nikt nie zaprzeczy że Przyszedł pierwszy raz.
Jaka musztarda po obiedzie? Przyjdzie Jezusek i wszystkich wykosi,którzy w niego nie wierzyli?Alohe ubierze w białe szaty,przyprawi mu skrzydła i będą se fruwać:))
Następne oszołomstwo bazujące na strachu,podobne do świadkowego armagedonu.Nie wierzysz,to bogowie zrobią z ciebie marmoladę,albo pójdziesz do piekła.
Gdyby kryterium boskie opierało się tylko na wierze w bozię i w to, ile rozniosło się czasopism made in New Jork,albo ile razy padło się na kolana na dźwiek dzwoneczków kościelnych,to bóg byłby najbardziej nieobiektywną istotą we wszechświecie.

A tak z ciekawości,to Jezusek przyjdzie w tej samej sukience co został wzięty do nieba ?,czy będzie w garniturze i pod krawatem?
Przecież trzeba będzie go jakoś rozpoznać,że to ten Jezus a nie jakiś pozer:)
Jak ostatnio Jezus wyjechal na weekend to wrocil taki opalony, ze go jego kumpel nazwany Tomaszem nie poznal.
Teraz jesli nie wroci bialy, to raczej sukcesu nie osiagnie.

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): TanitaMI -

stiffnecked
TanitaMI
aloha
frankeman Od 2 tys. lat czekają na ponowne przyjście Jezusa. Poświęcają mnóstwo energii, żeby udowodnić, że Jezus się nie spóźnia.
O, proszę: http://lewand(...),72.htm
Zaprawdę powiadam wam: nie doczekacie się.
Jezus umarł i nadal nie żyje.
A co zrobisz gdy Powrót Jezusa Chrystusa będzie faktem, podobnie jak Jego narodziny ? Wtedy będzie już przysłowiowa musztarda po obiedzie. Bo nikt nie zaprzeczy że Przyszedł pierwszy raz.
Jaka musztarda po obiedzie? Przyjdzie Jezusek i wszystkich wykosi,którzy w niego nie wierzyli?Alohe ubierze w białe szaty,przyprawi mu skrzydła i będą se fruwać:))
Następne oszołomstwo bazujące na strachu,podobne do świadkowego armagedonu.Nie wierzysz,to bogowie zrobią z ciebie marmoladę,albo pójdziesz do piekła.
Gdyby kryterium boskie opierało się tylko na wierze w bozię i w to, ile rozniosło się czasopism made in New Jork,albo ile razy padło się na kolana na dźwiek dzwoneczków kościelnych,to bóg byłby najbardziej nieobiektywną istotą we wszechświecie.

A tak z ciekawości,to Jezusek przyjdzie w tej samej sukience co został wzięty do nieba ?,czy będzie w garniturze i pod krawatem?
Przecież trzeba będzie go jakoś rozpoznać,że to ten Jezus a nie jakiś pozer:)
Jak ostatnio Jezus wyjechal na weekend to wrocil taki opalony, ze go jego kumpel nazwany Tomaszem nie poznal.
Teraz jesli nie wroci bialy, to raczej sukcesu nie osiagnie.
Nie tylko Tomaszek go nie poznał,ale nikt go nie poznał.
Swoją drogą...ciekawe gdzie się pojawi....bo jak w Palestynie to ma wielką szansę być ustrzelonym,bo wezmą go za przesiedleńca żydowskiego.
Jak pojawi się w Polsce,to kolesie z ONR powieszą go na drzewie z okrzykiem "Żydy do Izraela albo na drzewo" Już raz zawisł na drzewie,jak mawiają świadkowie J. wiec pomysł pozostania w Polsce pewnie mu się nie spodoba.
Jest szansa że rozpoznają go biskupi.Oni przecież najlepiej znają biblię i będą otwarcie bronić żydowskiego króla:)..szczególnie jak obieca im odpowiednie profity:)))

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): stevn -

TanitaMI Jaka musztarda po obiedzie? Przyjdzie Jezusek i wszystkich wykosi,którzy w niego nie wierzyli?Alohe ubierze w białe szaty,przyprawi mu skrzydła i będą se fruwać:))
Następne oszołomstwo bazujące na strachu,podobne do świadkowego armagedonu.Nie wierzysz,to bogowie zrobią z ciebie marmoladę,albo pójdziesz do piekła.
Gdyby kryterium boskie opierało się tylko na wierze w bozię i w to, ile rozniosło się czasopism made in New Jork,albo ile razy padło się na kolana na dźwiek dzwoneczków kościelnych,to bóg byłby najbardziej nieobiektywną istotą we wszechświecie.

A tak z ciekawości,to Jezusek przyjdzie w tej samej sukience co został wzięty do nieba ?,czy będzie w garniturze i pod krawatem?
Przecież trzeba będzie go jakoś rozpoznać,że to ten Jezus a nie jakiś pozer:)
Radość dla jednych smutek dla drugich
Przyjście Pana Jezusa Chrystusa wzbudza w wielu sercach różne uczucia. Ludzie, którzy trwają w niewierze, nie mogą oczekiwać niczego do­brego, albowiem Jego przyjście będzie zapowiedzią rozrachunku. Runie żałośnie bezbożna i zdeprawowana cywilizacja. Nietrudno zrozumieć, że świat nie godzi się na taka perspektywę.
Niektórzy żyją w złudnej nadziei, że dzięki postępowi technicznemu uda się wyeliminować wojny, głód, wzrośnie dobrobyt, a miedzy narodami za­panuje szczęście i pokój. Oczywiście wiele uda się ludziom zrobić. Biblia przepowiada nam okres panowania 'antychrysta', który pozornie osiągnie to szczęście, lecz tam nie będzie Boga.
Nie ma bardziej głuchych od tych, którzy nie chcą słyszeć poselstwa Ewangelii. Mało tego wzrasta liczba tych, którzy szydzą sobie z Boga i Jego Słowa, jak i tych, którzy w Niego wierzą. Nie jest nic nowego, prorokował o tym apostoł Piotr: "Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości. I mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia" (2 Piotra 3:3,4).

"Błogosławiony ten, który czyta i ci, którzy słuchają słów proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane; czas bowiem jest bliski. I oto przyjdę wkrótce. Błogosławiony, który strzeże słów proroctwa tej księgi" (Obj. 1:3; 22:7).http://www.sn(...)5%9Bciu

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): stevn -

TanitaMI Nie tylko Tomaszek go nie poznał,ale nikt go nie poznał.
Swoją drogą...ciekawe gdzie się pojawi....bo jak w Palestynie to ma wielką szansę być ustrzelonym,bo wezmą go za przesiedleńca żydowskiego.
Jak pojawi się w Polsce,to kolesie z ONR powieszą go na drzewie z okrzykiem "Żydy do Izraela albo na drzewo" Już raz zawisł na drzewie,jak mawiają świadkowie J. wiec pomysł pozostania w Polsce pewnie mu się nie spodoba.
Jest szansa że rozpoznają go biskupi.Oni przecież najlepiej znają biblię i będą otwarcie bronić żydowskiego króla:)..szczególnie jak obieca im odpowiednie profity:)))
(14) I spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które powiada: Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli; będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie.

(15) Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył.

(16) Ale błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą,

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): Batszeba2010 -

frankeman Oczywiście znam te opisy, ale jestem mocno sceptyczny odnośnie ich prawdziwości.
Skąd np. wiadomo co dawano Jezusowi do picia ?
W moim odczuciu opisy te zawierają taką ilość szczegółów, że jest mało prawdopodobne aby były prawdziwe.
Raczej chodzi o stworzenie wrażenia prawdziwości, właśnie poprzez podanie szczegółów.Gdyby opis nie był stronniczy, to napisano by ogólnikowo, że dano Jezusowi coś do picia.
Napisanie, że dano dokładnie to, o czym mówiły proroctwa jest podejrzane.
Dokładnie jak w tym wierszyku:
- Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?
- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
- Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
- Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:
List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta...no, taka... tego...
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko
I Łódź... i ta ulica z numerem.
I pamiętam wszystko:
Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,
I jechała taksówka... i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki...
Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam
Żadnego listu do wrzucenia!...
Wierszyk o kłamliwym chłopcu z bujną wyobraźnią ma się nijak .. do relacji naocznych świadków śmierci Jezusa .. którzy kłamstwem się brzydzili .. i nic nie zmyślili …i jak dotąd nikt nie zaprzeczył prawdziwości tych relacji…( oczywiście oprócz Ciebie i Tobie w myśleniu podobnym )
Ewangelia według Mateusza powstała zaledwie osiem lat po śmierci Jezusa, czyli około 41 roku n.e. Zdaniem wielu uczonych mogło to być nieco później, ale powszechnie przyjmuje się, że wszystkie księgi Chrześcijańskich Pism Greckich skompletowano w I wieku.
Żyli wtedy jeszcze naoczni świadkowie działalności, śmierci oraz zmartwychwstania Jezusa, którzy mogli potwierdzić prawdziwość relacji ewangelicznych.
Bez trudu mogliby obnażyć wszelkie nieścisłości.Jedną z mocnych stron pierwotnego nauczania apostolskiego była możliwość bezpośredniego odwoływania się do wiedzy słuchaczy; apostołowie mówili nie tylko: ‛My jesteśmy świadkami tych rzeczy’, ale też: ‛Jak i wy sami to wiecie’ (czytaj Dzieje 2:22)”.







Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): frankeman -

Wg mnie świadkowie ukrzyżowania Jezusa nie mogli znać szczegółów dotyczących np. podawania wina z żółcią czy rzucania losów o szaty.
Skąd mieliby wiedzieć, że podawane jest akurat wino z żółcią, a nie piwo z miodem ?
Co, rzymscy żołnierze wołali: Hello, hello, a teraz serwujemy wino z żółcią !! ??
Zresztą - raz piszą o żółci, raz o occie, czyli tak naprawdę nie wiedzieli co podawano, o ile w ogóle cokolwiek podawano.
W jakim celu żołnierze mieliby to robić ?
Ta historia wygląda po prostu na sztucznie spreparowaną w zakresie szczegółów dopasowujących do proroctw.

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): frankeman -

stevn
TanitaMI Nie tylko Tomaszek go nie poznał,ale nikt go nie poznał.
Swoją drogą...ciekawe gdzie się pojawi....bo jak w Palestynie to ma wielką szansę być ustrzelonym,bo wezmą go za przesiedleńca żydowskiego.
Jak pojawi się w Polsce,to kolesie z ONR powieszą go na drzewie z okrzykiem "Żydy do Izraela albo na drzewo" Już raz zawisł na drzewie,jak mawiają świadkowie J. wiec pomysł pozostania w Polsce pewnie mu się nie spodoba.
Jest szansa że rozpoznają go biskupi.Oni przecież najlepiej znają biblię i będą otwarcie bronić żydowskiego króla:)..szczególnie jak obieca im odpowiednie profity:)))
(14) I spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które powiada: Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli; będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie.

(15) Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył.

(16) Ale błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą,
Podobno w chorzowskim ZOO jest małpa potrafiąca robić wklejki z pomocą laptopa.

Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): Batszeba2010 -

frankeman Wg mnie świadkowie ukrzyżowania Jezusa nie mogli znać szczegółów dotyczących np. podawania wina z żółcią czy rzucania losów o szaty.
Skąd mieliby wiedzieć, że podawane jest akurat wino z żółcią, a nie piwo z miodem ?
Co, rzymscy żołnierze wołali: Hello, hello, a teraz serwujemy wino z żółcią !! ??
Zresztą - raz piszą o żółci, raz o occie, czyli tak naprawdę nie wiedzieli co podawano, o ile w ogóle cokolwiek podawano.
W jakim celu żołnierze mieliby to robić ?
Ta historia wygląda po prostu na sztucznie spreparowaną w zakresie szczegółów dopasowujących do proroctw.
Możesz wierzyć Frank jak chcesz … ale historii nie zmienisz …
Ewangelista Marek tak pisze …
„Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. 24 Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. 15:23 (BT)
Mateusz pisze
..dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie chciał pić.27:34 (BT)

Kiedy na ziemi przebywał Jezus Chrystus, rzymscy żołnierze pili słabe, kwaśne wino, nazywane po łacinie acetum (ocet) lub posca gdy było rozcieńczone wodą.. i jak wynika z relacji ewangelicznych takie właśnie acetum zaprawione goryczą dawali Jezusowi do picia

Apostoł Jan pisze o ostatnich minutach życia Jezusa tak ..

28 Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: "Pragnę". 29 Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. 30 A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: "Wykonało się!" I skłoniwszy głowę oddał ducha. 19 (BT)
Uważasz ,że oni wszyscy to sobie wymyślili .. aby spełniły się proroctwa ? Było zbyt wielu świadków …. i wiadomo było jaki napój był w dzbanach ..


Re: Jezus - historia alternatywna

Napisał(a): frankeman -

Tak, uważam że szczegóły dotyczące ukrzyżowania zostały wymyślone.
Aby wymyślić w miarę jednolite szczegóły wystarczyła konstruktywna współpraca 4 ewangelistów, nikt inny nie był potrzebny.
Oczywiste jest, że wszyscy ewangeliści mieli interes w opracowaniu szczegółów, dopasowujących fakty do z góry przyjętych założeń.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jezus - historia alternatywna