23
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń143
  • Odpowiedzi8
  • Ocen na +54
23 ppt ?

Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru (9)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru

Napisał(a): SaturdayTwelve -

To się już w głowie nie mieści wręcz czym ta partia .niedorobieńców jest.Nie wiem jakie głupkowate wytłumaczenia będzie tego zdjęcia i tego całego wyjazdu podczas okupacji sejmu.Ale kim trzeba być żeby tym ludziom ufać czy pokładać nadzieje.To na odległość śmierdzi łajdaczeniem



[image]0006A8T6YRWARXGG[/image]

Re: Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru

Napisał(a): egle -

Ale problem w tym, ze na kaczynskiego tak nie patrzy?? Czy ogolnie, ze patrzy?

Z kaczynskim to ja sama nawet nie poszlabym do restauracji spowitej w ciemnosciach ( jest taka nawet), jego glos zbytnio dzialalby na moja wyobraznie, choc to dore, jesli ma sie problem z utrzymaniem diety. Idziesz z takim i pelna gwarancja, nic nie zjesz...

Ale jak masz smaczna kanapke przed soba,to patrzysz...

Motylek nie znasz tego uczucia??

Re: Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru

Napisał(a): ~gość -

egle Ale problem w tym, ze na kaczynskiego tak nie patrzy?? Czy ogolnie, ze patrzy?

Z kaczynskim to ja sama nawet nie poszlabym do restauracji spowitej w ciemnosciach ( jest taka nawet), jego glos zbytnio dzialalby na moja wyobraznie, choc to dore, jesli ma sie problem z utrzymaniem diety. Idziesz z takim i pelna gwarancja, nic nie zjesz...

Ale jak masz smaczna kanapke przed soba,to patrzysz...

Motylek nie znasz tego uczucia??
Nie wydaje mi się żeby p.Kaczyński wyrywał się do pójścia z tobą do restauracji. Jako zdeklarowany katolik i prawicowiec, pewnie nudził by się w twoim towarzystwie:)))))

Re: Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru

Napisał(a): egle -

~gość
egle Ale problem w tym, ze na kaczynskiego tak nie patrzy?? Czy ogolnie, ze patrzy?

Z kaczynskim to ja sama nawet nie poszlabym do restauracji spowitej w ciemnosciach ( jest taka nawet), jego glos zbytnio dzialalby na moja wyobraznie, choc to dore, jesli ma sie problem z utrzymaniem diety. Idziesz z takim i pelna gwarancja, nic nie zjesz...

Ale jak masz smaczna kanapke przed soba,to patrzysz...

Motylek nie znasz tego uczucia??
Nie wydaje mi się żeby p.Kaczyński wyrywał się do pójścia z tobą do restauracji. Jako zdeklarowany katolik i prawicowiec, pewnie nudził by się w twoim towarzystwie:)))))
nooo pelna zgoda, nawet z tym zdeklarowanym, a patrz jak daleko od rzeczywistosci...

faktycznie nudzilby sie, to jednak ma dosc posrednie znaczenie, poniewaz nie pisalam odpowiedzi na anons, tylko dalam pewien przyklad...

otwieramy szerzej oczy i wszystko gra, nawet bardziej widoczne sa prawdziwe powody, dla ktorych kaczynski nie poszedlby ze mna do restauracji :)

Re: Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru

Napisał(a): ~gość -

egle
~gość
egle Ale problem w tym, ze na kaczynskiego tak nie patrzy?? Czy ogolnie, ze patrzy?

Z kaczynskim to ja sama nawet nie poszlabym do restauracji spowitej w ciemnosciach ( jest taka nawet), jego glos zbytnio dzialalby na moja wyobraznie, choc to dore, jesli ma sie problem z utrzymaniem diety. Idziesz z takim i pelna gwarancja, nic nie zjesz...

Ale jak masz smaczna kanapke przed soba,to patrzysz...

Motylek nie znasz tego uczucia??
Nie wydaje mi się żeby p.Kaczyński wyrywał się do pójścia z tobą do restauracji. Jako zdeklarowany katolik i prawicowiec, pewnie nudził by się w twoim towarzystwie:)))))
nooo pelna zgoda, nawet z tym zdeklarowanym, a patrz jak daleko od rzeczywistosci...

faktycznie nudzilby sie, to jednak ma dosc posrednie znaczenie, poniewaz nie pisalam odpowiedzi na anons, tylko dalam pewien przyklad...

otwieramy szerzej oczy i wszystko gra, nawet bardziej widoczne sa prawdziwe powody, dla ktorych kaczynski nie poszedlby ze mna do restauracji :)

Jako przykład to też było głupie, jak zresztą większość twoich wpisów.

Re: Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru

Napisał(a): egle -

~gość
egle
~gość
egle Ale problem w tym, ze na kaczynskiego tak nie patrzy?? Czy ogolnie, ze patrzy?

Z kaczynskim to ja sama nawet nie poszlabym do restauracji spowitej w ciemnosciach ( jest taka nawet), jego glos zbytnio dzialalby na moja wyobraznie, choc to dore, jesli ma sie problem z utrzymaniem diety. Idziesz z takim i pelna gwarancja, nic nie zjesz...

Ale jak masz smaczna kanapke przed soba,to patrzysz...

Motylek nie znasz tego uczucia??
Nie wydaje mi się żeby p.Kaczyński wyrywał się do pójścia z tobą do restauracji. Jako zdeklarowany katolik i prawicowiec, pewnie nudził by się w twoim towarzystwie:)))))
nooo pelna zgoda, nawet z tym zdeklarowanym, a patrz jak daleko od rzeczywistosci...

faktycznie nudzilby sie, to jednak ma dosc posrednie znaczenie, poniewaz nie pisalam odpowiedzi na anons, tylko dalam pewien przyklad...

otwieramy szerzej oczy i wszystko gra, nawet bardziej widoczne sa prawdziwe powody, dla ktorych kaczynski nie poszedlby ze mna do restauracji :)

Jako przykład to też było głupie, jak zresztą większość twoich wpisów.
spoko :), i jak zreszta tak bardzo sie w zyciu nudzisz, ze poswiecasz czas na glupie wpisy :)

co odpowiedz nie za bardzo wyszla? kwintesencja madrosci nie zgrala sie boczna droga na prywatnych wiadomosciach albo braklo pomyslow na odbicie pileczki?

przezywanie spojrzenia jakiejs poslanki na jakiegos posla jest takze bardzo infantylne, ale teg krytykowac nie wolno, prawda?

ale to fajne, nie treba nawet mono uderzac w stol,a nozyce tancza, a tancza, jak ta glupia z titanica :D
« Wróć do tematów
Do góry strony: Joana Schmidt ... co za spojrzenie... na Ryszarda Petru