16
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń98
  • Odpowiedzi15
  • Ocen na +0
16 ppt ?

Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni (16)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): ~Katecheta -

Post 40 dniowy obchodzą ludzie zdrowi to jest normalny post gdzie należy zrezygnować z zabaw hucznych. można postanowić sobie też rezygnacje z przyjemności.
Post dożywotni to specjalny post dla ludzi przewlekle chorych W miejscu gdzie przebywa przewlekle chora osoba należy pozbawić jej telewizora, pozbawić jej wszelkich przyjemności itp. ponieważ Jezus powiedział wyraźnie bądźcie doskonali jak doskonały jest pan rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat. Na zewnątrz powinniśmy chorych leczyć pomagać im w sposób żeby dawać im jedzenie, ubrania, picie, łóżka - Ale wcześniej czytane było rozedrzyjcie swoje serca - czyli chorym nie powinno się zapewniać żądnych przyjemności, rozrywek a telewizor szpitalny połączyć można wyłącznie z jakąś kaplicą gdzie co niedzielę by była odprawiana msza św.
INTERIA.PL

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): abce -

Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): ~posoborowie trwa -

abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Nie wiem, może ten katecheta (?) napisał to w duchu ironii, z tym, że nie bardzo wiadomo, po co miałby to czynić. Nie wiem, nie będę tego osądzał. W każdym razie , mówiąc OGÓLNIE jakoś specjalnie nie zaskakują mnie różnego rodzaju poglądy co najmniej zastanawiające, z punktu widzenia Nauczania Kościoła. Jest tak zwłaszcza od czasu, gdy dowiedziałem się o tym, co się stało podczas II Soboru Watykańskiego (lata 1962 - 1965) i po nim.
Przytoczę to, co o poglądach, niektórych teologów zachęconych posoborowymi trendami w Kościele, pisał Abp Marcel Lefebvre w swojej książce "List otwarty do zagubionych katolików" (przeł. Adam Juchniewicz, Wydawnictwo "Te Deum" , Warszawa 2006), wydanej po raz pierwszy w 1986 r.:
cyt. "Kung z Tybingi, jeszcze zanim zakazano mu nauczania w katedrze teologii katolickiej, kwestionował tajemnicę Trójcy Świętej, Dziewicy Maryi i sakramentów, zaś Jezusa opisywal jako gawędziarza ludowego, któremu brakowało <<jakiegokolwiek treningu teologicznego>>. [...]
Rahner, który niedawno zmarł, w swych wykładach na Uniwersytecie w Monachium pomniejszał Tradycję, w istocie zaprzeczając Wcieleniu, przez ciągłe mówienie o Naszym Panu jako o człowieku "pojmowanym naturalnie", zaprzeczając grzechowi pierworodnemu i Niepokalanemu Poczęciu oraz zalecając pluralizm teologiczny.

Wiodący orędownicy neomodernizmu wynoszą wszystkich tych ludzi pod niebiosa. [...] Wydaje się, że reprezentują oni całą teologię, więc zyskują poparcie dla koncepcji, że Kościół się zmienia. Od wielu lat prowadzą wywrotowe nauczanie, tylko czasem przerywane łagodnymi sankcjami. Papieże regularnie wydają dokumenty, przypominające o granicach kompetencji teologa. Jan Paweł II całkiem niedawno powiedział: <<Nie można odwrócić się i oderwać od tych fundamentalnych punktów odniesienia, od zdefiniowanych dogmatów, bez utraty swej katolickiej tożsamości>>. Schillebeeckx, Kung i Pohler zostali skarceni, ale nei poniesli żadnych konsekwencjil osttani z wymienionych - za książkę, w której przeczy cielesnemu zmartwychwstaniu Chrystusa. [...]
Nie ma wąptliwości, że zniesienie Świętego Oficjum - które zawsze było przez Kościół postrzegane jako trybunał Wiary - uprzywilejowuje takie nadużycia.[...]"

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): ~posoborowie trwa -

~posoborowie trwa
Nie ma wąptliwości, że zniesienie Świętego Oficjum - które zawsze było przez Kościół postrzegane jako trybunał Wiary - uprzywilejowuje takie nadużycia.[...]" [/i]
wg: Abp Marcel Lefebvre w swojej książce "List otwarty do zagubionych katolików" (przeł. Adam Juchniewicz, Wydawnictwo "Te Deum" , Warszawa 2006)


Należałoby sobie zadać pytanie: KOMU zatem, zależało na zniesieniu Świętego Oficjum ? Najwyraźniej ktoś miał w tym swój interes...
Innym człowiekiem, który jak należy wnioskować z jego wypowiedzi, bardzo lubi Sobór Watykański II i posoborowie, jest kard. Kasper. A przecież zanim został on kardynałem, Jan Paweł II mianował go biskupem w Niemczech i był on sekretarzem synodu w 1985 r. pod przewodnictwem kardynała Danneelsa. Abp Lefebvre mówił o nim we wywiadzie 30 czerwca 1989 r. "Rok po konsekracjach":
cyt. "Kasper był liderem, mistrzem synodu. Jest on bardzo inteligentny i jest jednym z najniebezpieczniejszych zwolenników soboru." . Dalej Abp Lefebvre mówi o takich ludziach, jak kard. Kasper cyt. "Są oni całkowicie ludźmi lewicy, którzy w głębi ducha łączą się z Rahnerami i Hansami Kungami, ale uważają, aby tego otwarcie nie powiedzieć. Trzymają pozę, aby uniknąć kojarzenia ich przez kogokolwiek z ekstremistami,ale mają oni tego samego ducha."

(z: "Aby Kościół trwał. Arcybiskup Lefebvre w obronie Kościoła i papiestwa. Dokumenty z lat 1971 - 1990" , przełożył Grzegorz Bębnik, Wydawnictwo "Te Deum", Warszawa 2011)

Cóż, Abp Lefebvre mówił słowa "Są oni całkowicie ludźmi lewicy[...]", w 1989 r. O tym, jakie są faktycznie, a przynajmniej jakie były parę lat temu, poglądy kard. Kaspera (przynajmniej odnośnie NIEROZERWALNOŚCI małzeństwa), mówi artykuł Grzegorza Kucharczyka pt. "Jak rozwodnić naukę Chrystusa – przepis a la kardynał Kasper " (bibula.com/?p=82458).

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): ~Katecheta -

abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Świat ludzki jest inny a świat Boży jest inny. Bóg od chorych wymaga 100 razy więcej niż od zdrowych chorzy cierpią, Jezusowi chodzi o to aby męczennicy byli takimi samymi ludźmi jak Jezus. Jezus pragnie rzeczy odwrotnych niż my. Jezus pragnie krzyża Jezus nigdy nie spuszcza cierpienia na grzeszników ale powiększa cierpienie męczenników.
Trudno jest zrozumieć słowo Boże ponieważ zawsze nakazuje robić sprzeczne rzeczy do natury człowieka. Człowiek pragnie zdrowia Jezus pragnie naszej choroby czyli krzyża. Jezus powiedział ze jego Ścieszki nie są naszymi Ścieszkami. Jezus pragnie odwrotnych rzeczy. Ale z drugiej strony zobacz udostępniamy chorym ludziom telewizor, przyjemności i przechodząc do raju co mają w głowie jak sobie poradzą w nowej rzeczywistości gdzie nie będzie już żądnych przyjemności i rozrywek. Wczoraj ksiądz mówił rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat - jak to rozumieć czyli na pozór musimy owszem chorym pomagać rehabilitować ale nie z przesadą czyli nie zapewniać im żadnych przyjemności ponieważ w ten sposób zmniejszamy ich krzyże a każdy krzyż pochodzi nie od człowieka ale od Boga.

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): banita53 -

~Katecheta
abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Świat ludzki jest inny a świat Boży jest inny. Bóg od chorych wymaga 100 razy więcej niż od zdrowych chorzy cierpią, Jezusowi chodzi o to aby męczennicy byli takimi samymi ludźmi jak Jezus. Jezus pragnie rzeczy odwrotnych niż my. Jezus pragnie krzyża Jezus nigdy nie spuszcza cierpienia na grzeszników ale powiększa cierpienie męczenników.
Trudno jest zrozumieć słowo Boże ponieważ zawsze nakazuje robić sprzeczne rzeczy do natury człowieka. Człowiek pragnie zdrowia Jezus pragnie naszej choroby czyli krzyża. Jezus powiedział ze jego Ścieszki nie są naszymi Ścieszkami. Jezus pragnie odwrotnych rzeczy. Ale z drugiej strony zobacz udostępniamy chorym ludziom telewizor, przyjemności i przechodząc do raju co mają w głowie jak sobie poradzą w nowej rzeczywistości gdzie nie będzie już żądnych przyjemności i rozrywek. Wczoraj ksiądz mówił rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat - jak to rozumieć czyli na pozór musimy owszem chorym pomagać rehabilitować ale nie z przesadą czyli nie zapewniać im żadnych przyjemności ponieważ w ten sposób zmniejszamy ich krzyże a każdy krzyż pochodzi nie od człowieka ale od Boga.
+++++++++++++
Człowieku lecz się i to bez telewizora i jedzeniu.

Zastanów się o kto jest twoim BOGIEM a te twoje zalecenia przekaż klerowi .

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): robertus09 -

~Katecheta
abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Świat ludzki jest inny a świat Boży jest inny. Bóg od chorych wymaga 100 razy więcej niż od zdrowych chorzy cierpią, Jezusowi chodzi o to aby męczennicy byli takimi samymi ludźmi jak Jezus. Jezus pragnie rzeczy odwrotnych niż my. Jezus pragnie krzyża Jezus nigdy nie spuszcza cierpienia na grzeszników ale powiększa cierpienie męczenników.
Trudno jest zrozumieć słowo Boże ponieważ zawsze nakazuje robić sprzeczne rzeczy do natury człowieka. Człowiek pragnie zdrowia Jezus pragnie naszej choroby czyli krzyża. Jezus powiedział ze jego Ścieszki nie są naszymi Ścieszkami. Jezus pragnie odwrotnych rzeczy. Ale z drugiej strony zobacz udostępniamy chorym ludziom telewizor, przyjemności i przechodząc do raju co mają w głowie jak sobie poradzą w nowej rzeczywistości gdzie nie będzie już żądnych przyjemności i rozrywek. Wczoraj ksiądz mówił rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat - jak to rozumieć czyli na pozór musimy owszem chorym pomagać rehabilitować ale nie z przesadą czyli nie zapewniać im żadnych przyjemności ponieważ w ten sposób zmniejszamy ich krzyże a każdy krzyż pochodzi nie od człowieka ale od Boga.
Okrucienstwo nie do przyjęcia. Twój Bóg jest potworem, a Ty jesteś chory. Przewlekle.

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): ~Katecheza -

robertus09
~Katecheta
abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Świat ludzki jest inny a świat Boży jest inny. Bóg od chorych wymaga 100 razy więcej niż od zdrowych chorzy cierpią, Jezusowi chodzi o to aby męczennicy byli takimi samymi ludźmi jak Jezus. Jezus pragnie rzeczy odwrotnych niż my. Jezus pragnie krzyża Jezus nigdy nie spuszcza cierpienia na grzeszników ale powiększa cierpienie męczenników.
Trudno jest zrozumieć słowo Boże ponieważ zawsze nakazuje robić sprzeczne rzeczy do natury człowieka. Człowiek pragnie zdrowia Jezus pragnie naszej choroby czyli krzyża. Jezus powiedział ze jego Ścieszki nie są naszymi Ścieszkami. Jezus pragnie odwrotnych rzeczy. Ale z drugiej strony zobacz udostępniamy chorym ludziom telewizor, przyjemności i przechodząc do raju co mają w głowie jak sobie poradzą w nowej rzeczywistości gdzie nie będzie już żądnych przyjemności i rozrywek. Wczoraj ksiądz mówił rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat - jak to rozumieć czyli na pozór musimy owszem chorym pomagać rehabilitować ale nie z przesadą czyli nie zapewniać im żadnych przyjemności ponieważ w ten sposób zmniejszamy ich krzyże a każdy krzyż pochodzi nie od człowieka ale od Boga.
Okrucienstwo nie do przyjęcia. Twój Bóg jest potworem, a Ty jesteś chory. Przewlekle.
Okrucieństwo ale nasz mesjasz nakazuje je wypełniać. Jezus się raduje kiedy ludzie cierpią chorują itp.

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): robertus09 -

~Katecheza
robertus09
~Katecheta
abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Świat ludzki jest inny a świat Boży jest inny. Bóg od chorych wymaga 100 razy więcej niż od zdrowych chorzy cierpią, Jezusowi chodzi o to aby męczennicy byli takimi samymi ludźmi jak Jezus. Jezus pragnie rzeczy odwrotnych niż my. Jezus pragnie krzyża Jezus nigdy nie spuszcza cierpienia na grzeszników ale powiększa cierpienie męczenników.
Trudno jest zrozumieć słowo Boże ponieważ zawsze nakazuje robić sprzeczne rzeczy do natury człowieka. Człowiek pragnie zdrowia Jezus pragnie naszej choroby czyli krzyża. Jezus powiedział ze jego Ścieszki nie są naszymi Ścieszkami. Jezus pragnie odwrotnych rzeczy. Ale z drugiej strony zobacz udostępniamy chorym ludziom telewizor, przyjemności i przechodząc do raju co mają w głowie jak sobie poradzą w nowej rzeczywistości gdzie nie będzie już żądnych przyjemności i rozrywek. Wczoraj ksiądz mówił rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat - jak to rozumieć czyli na pozór musimy owszem chorym pomagać rehabilitować ale nie z przesadą czyli nie zapewniać im żadnych przyjemności ponieważ w ten sposób zmniejszamy ich krzyże a każdy krzyż pochodzi nie od człowieka ale od Boga.
Okrucienstwo nie do przyjęcia. Twój Bóg jest potworem, a Ty jesteś chory. Przewlekle.
Okrucieństwo ale nasz mesjasz nakazuje je wypełniać. Jezus się raduje kiedy ludzie cierpią chorują itp.
Lenin, Hitler, Stalin pewnie zajęli należne miejsce po prawicy. Dostarczyli Jezusowi tyle radości zadając niewyobrażalne cierpienia milionom ludzi. No i sami cierpiący, radośni i zachwyceni perspektywą dostania się do miejsca, gdzie - jak piszesz - wciąż nie ma żadnych przyjemności i rozrywek. Prawdziwy raj. Pogratulować wiary. Nic dziwnego, że ludzie odchodzą od religii mając takich katechetów jak Ty

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): abce -

~Katecheta
abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Świat ludzki jest inny a świat Boży jest inny. Bóg od chorych wymaga 100 razy więcej niż od zdrowych chorzy cierpią, Jezusowi chodzi o to aby męczennicy byli takimi samymi ludźmi jak Jezus. Jezus pragnie rzeczy odwrotnych niż my. Jezus pragnie krzyża Jezus nigdy nie spuszcza cierpienia na grzeszników ale powiększa cierpienie męczenników.
Trudno jest zrozumieć słowo Boże ponieważ zawsze nakazuje robić sprzeczne rzeczy do natury człowieka. Człowiek pragnie zdrowia Jezus pragnie naszej choroby czyli krzyża. Jezus powiedział ze jego Ścieszki nie są naszymi Ścieszkami. Jezus pragnie odwrotnych rzeczy. Ale z drugiej strony zobacz udostępniamy chorym ludziom telewizor, przyjemności i przechodząc do raju co mają w głowie jak sobie poradzą w nowej rzeczywistości gdzie nie będzie już żądnych przyjemności i rozrywek. Wczoraj ksiądz mówił rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat - jak to rozumieć czyli na pozór musimy owszem chorym pomagać rehabilitować ale nie z przesadą czyli nie zapewniać im żadnych przyjemności ponieważ w ten sposób zmniejszamy ich krzyże a każdy krzyż pochodzi nie od człowieka ale od Boga.
NAUKI JEZUSA .
"Jest dom nie rękami zbudowany, bacz, abyś w nim zamieszkał -Bądźcie miłosierni, a będziecie zbierać miłosierdzie. Odpuszczajcie innym, a będzie wam odpuszczone. A jaką miarą mierzycie, taka wam odmierzą ". -"Choćbyście zgromadzali się na moim łonie, a nie przestrzegali moich przykazań, wtedy was odepchnę ".

Re: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni

Napisał(a): banita53 -

abce
~Katecheta
abce Czegoś w tej KATECHEZIE nie rozumiem .Tzn.ludzie zdrowi mają 40 dni postu - wstrzymanie się od hucznych zabaw - można odmówić sobie przyjemności . Po tych 40 dniach - hulaj duszo .
Natomiast POST DOŻYWOTNI jest dla ludzie przewlekle chorych . Tam gdzie przebywają ludzie przewlekle chorzy należy pozbawić ich telewizora i wszelkiej przyjemności . Pan Katecheta zapomniał dodać że należy także ograniczyć do minimum posiłki i napoje jak woda , kawa herbata. Stąd wniosek , że ludzie przewlekle chorzy , którzy cierpią , często niesprawni fizycznie, odżywiani kleikami - muszą cierpieć do końca swojego żywota podlegają POSTOWI DOŻYWOTNIEMU . Ludzie przewlekle chorzy nie potrzebują postu dożywotniego bo maja już PIEKŁO NA ZIEMI.
Nie wiem skąd takie mądrości wyczytał p, KATECHETA . Może są to nauczania jakiejś sekty. TAKIE NAUCZANIE TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI .
Świat ludzki jest inny a świat Boży jest inny. Bóg od chorych wymaga 100 razy więcej niż od zdrowych chorzy cierpią, Jezusowi chodzi o to aby męczennicy byli takimi samymi ludźmi jak Jezus. Jezus pragnie rzeczy odwrotnych niż my. Jezus pragnie krzyża Jezus nigdy nie spuszcza cierpienia na grzeszników ale powiększa cierpienie męczenników.
Trudno jest zrozumieć słowo Boże ponieważ zawsze nakazuje robić sprzeczne rzeczy do natury człowieka. Człowiek pragnie zdrowia Jezus pragnie naszej choroby czyli krzyża. Jezus powiedział ze jego Ścieszki nie są naszymi Ścieszkami. Jezus pragnie odwrotnych rzeczy. Ale z drugiej strony zobacz udostępniamy chorym ludziom telewizor, przyjemności i przechodząc do raju co mają w głowie jak sobie poradzą w nowej rzeczywistości gdzie nie będzie już żądnych przyjemności i rozrywek. Wczoraj ksiądz mówił rozedrzyjcie swoje serca ale nie rozdzierajcie szat - jak to rozumieć czyli na pozór musimy owszem chorym pomagać rehabilitować ale nie z przesadą czyli nie zapewniać im żadnych przyjemności ponieważ w ten sposób zmniejszamy ich krzyże a każdy krzyż pochodzi nie od człowieka ale od Boga.
NAUKI JEZUSA .
"Jest dom nie rękami zbudowany, bacz, abyś w nim zamieszkał -Bądźcie miłosierni, a będziecie zbierać miłosierdzie. Odpuszczajcie innym, a będzie wam odpuszczone. A jaką miarą mierzycie, taka wam odmierzą ". -"Choćbyście zgromadzali się na moim łonie, a nie przestrzegali moich przykazań, wtedy was odepchnę ".
+++++++++++++++++==
Ostatnim zdaniem załatwiłeś cały KrK bo są zgromadzeni dam nawet mapkę ale nie przestrzegają 10 PRZYKAZAŃ bo jedno ukryli a 9-e podzielili na dwa.

WTEDY WAS ODEPCHNĘhttp://natema(...)-prawdy
« Wróć do tematów
Do góry strony: Katecheza wielkopostna - post 40 dni i post dożywotni