Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): Gość -
pierwszym papieżem wyznawców religii chrześcijańskich, którzy jako Syna(Boga) OJCA(Boga) czczą Jezusa, z całą pewnością, był Izraelczyk, żyd Judasz Iszkariota, pomysłodawca kłamstwa, które zrodziło fikcyjną postać mistyfikatora, któremu ówcześni żydowscy nauczeni w piśmie nadali imię Jezus.
"Przysłowia są mądrością narodu", zatem, "Jaka mać, taka nać", i "Jakie drzewo, taki klin, jaki tatuś, taki syn."
Kapłani katoliccy cuchną obłudą, a biedni, ogłupieni przez nich ludzie, wśród których śmiem twierdzić, jest większość przyzwoitych, zostaje zainfekowanych najtoksyczniejszym z kłamstw, czyli kłamstwem Judasza, i podąża w przepaść niemocy, cierpienia, i niebytu.
A dogmat, odnoszący się do Trzyosobowego Boga, powinien być zapisywany, jako: "TRUJCA ŚWIĘTA", ponieważ ze względu na toksyczność głupoty, którą zawiera, jest faktycznie trującym.
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): Gość -
A na wiosnę katolicy obchodzą "dzień kanibala" Jedzą ciało i piją krew jakiegoś prezesa kółka rybackiego z Galilei sprzed 2000 lat:)))))))))))))))))))))
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): Gość -
Obserwując zalew kiczu panujący w kościołach, mnożenie koszmarnych pomników JP II, Chrystusów ze Świebodzina, czy bazylikę w Licheniu gdzie wielkość zwyciężyła nad jakością to zastanawiam się czym jeszcze można obrzydzić religię? Czym jeszcze możemy się ośmieszyć w Europie?
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): kapucyn -
Większość ludzi w Polsce to religijni hipokryci. Nie stosują zasad swojej wiary w codziennym życiu. Stąd te paradoksy. Polak-katolik wiesza krzyż w domu, co nie przeszkadza mu w zakatowaniu swojego dziecka na śmierć, albo wiesza krzyżyk w samochodzie, co nie przeszkadza mu w przekraczaniu dozwolonej prędkości. Ale jak chce zamanifestować wielkość swojej wiary do zbuduje dwudziestometrowy pomnik JPII. Gdyby katolicyzm miał wpływ na życie jego wyznawców, to żylibyśmy w kraju aniołów.
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): stefl -
Czyli pobożność na pokaz. Pycha, duma , wielka pewność że tylko KK jest kontynuacją Kościoła , który założył Chrystus, szczycenie się wielkością, długą historią ale mało uczynków, których uczył Chrystus:
Marka 12: /BT/
30 Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. 31 Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych».
Mat eusza 7 :12 /BT/
Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): ondre -
kapucyn Większość ludzi w Polsce to religijni hipokryci. Nie stosują zasad swojej wiary w codziennym życiu. Stąd te paradoksy. Polak-katolik wiesza krzyż w domu, co nie przeszkadza mu w zakatowaniu swojego dziecka na śmierć, albo wiesza krzyżyk w samochodzie, co nie przeszkadza mu w przekraczaniu dozwolonej prędkości. Ale jak chce zamanifestować wielkość swojej wiary do zbuduje dwudziestometrowy pomnik JPII. Gdyby katolicyzm miał wpływ na życie jego wyznawców, to żylibyśmy w kraju aniołów.
Nikt nie oczekuje kraju aniołów ale w krajach w których katolicyzm jest w mniejszości bądź nie jest dominującą religią tylko inne religie (często protestanckie) gdzie jest też większy odsetek ateistów bądź innych niezwiązanych z żadną religią, dużo łatwiej o zwyczajne ludzkie traktowanie drugiego
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): ondre -
To jest zastanawiające
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): GrimKenobi -
Co tu dodać. Często jest tak, że Katolicy to są tylko z nazwy, bo tak trzeba. Nie wie w co wierzy nie wie jak wierzyć i ogólnie nic z tej wiary nie rozumie, Choć wie, że trzeba bo inaczej sąsiad złe słowo o nim powie. Umiłowała sobie większość naszego narodu myśl iż zdanie innych o nas samych jest jak wyrocznia Delficka. Bo jak ktoś szczerze wierzy to nie potrzebuje by inni o tym wiedzieli. Szczera wiara broni się sama, a nie szczera potrzebuje poklasku i uznania. Choć to taka nasza mentalność Polska. Pokonaliśmy raz krzyżaków (katolików) i cóż tak nam została ta duma zapominając iż Jagieło był innego pochodzenia niż rdzenny Polak. I cóż to chyba przez tą naszą podziemną tradycję tak bardzo kocha się u nas wiarę. A ja bym wolał aby było u nas jak w Czechach. Miło i zabawnie, bez zawiści i bez wzajemnego gnębienia się. Aby kobieta po gwałcie mogła spokojnie usunąć ciąże a nie słuchać jak to lekarz prawi swoje kazanie i morały bo mu wiara zabrania tego dokonać a nie powie gdzie można. Gdy obcy ludzie decydują o stanie członków danej rodziny bo taką mają wiarę a nie inną. Gdy obcy ludzie decydują, że mam prawo stosować antykoncepcję lub nie. Choć jako ateista mam w poważaniu ich idee bo ja żyję swoim, życiem i chce mieć prawo, żyć tak jak ja chce. A jak czyjaś moralność się nudzi to niech idzie pomagać dzieciom na oddziałach onkologicznych w domach dziecka itd. a z mojego łóżka niech wyjdą bo ich wiara tam nie sięga. Wiem wiem tradycyjnie na wsi każdy o każdym wszystko wiedział i z tej mentalności chłopa mało rolnego dużo mówiącego wielu Polakom ciężko wyjść, bo przecież z dziada pradziada się takie opowieści stosowało i pouczało innych swoje robiąc. Dlatego bawią mnie ludzie tak moralni, że życie innych umoralniają. Są naprawdę bardziej potrzebujący niż osoba nie żyjąca jak Bóg nakazał. To taka dygresja w temacie.
Re: Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Napisał(a): SzybkiBadacz -
Katolicyzm to religia intelektualnych inwalidów. Począwszy od absurdalnych dogmatów, kończąc na obłudnej praktyce. Religia promująca bylejakość i pozoranctwo. Można całe życie nie chodzić do kościoła i nadal jest się katolikiem. Można nie znać dogmatów, ważne żeby mieć zaświadczenie od spowiedzi. Można zabić niewinnego człowieka i nie wyrzucą z Kościoła Kat.
W zasadzie nie ma zbrodni za którą Kościół usuwa zbrodniarza z grona wiernych. Wszystko pod obłudną przykrywką niezmywalnego chrztu. Chrztu, któremu poddawani są ludzie nieświadomi i bezwolni. Katolicyzm to nałóg, a nie wyznanie. Nałóg szkodliwy. Dziwne że państwo pozwala na serwowanie tego osobom niepełnoletnim.
Katolicyzm - wpływ na życie jego wyznawców
Zgłoś do usunięcia | Link
Widząc co dzieje się w naszym kraju, obserwując zachowania rodaków za granicą a także innych nacji, Zastanawiam się często jak religia wpływa na postępowanie ludzi.
Na porządku dziennym są: nie liczenie się z drugim człowiekiem, oszustwa, kradzieże, rozboje i inne najgorsze rzeczy. Czasami mam wrażenie , że większość Polaków czyha tylko na okazję , żeby wyrządzić krzywdę drugiemu. Bardzo wysoki w naszym kraju jest poziom samolubstwa, nieuprzejmości, chamstwa i cwaniactwa.
Żeby tego doświadczyć tego wystarczy poczytać nawet to forum, jak obrońcy katolicyzmu wyrażają się do innych a często nawet do swoich współwyznawców.
Wystarczy też wyjechać samochodem na ulicę, szczególnie w dużych miastach.
Polscy kierowcy zachowują się jakby byli sami na drodze i inni ich nie obchodzili (chcesz się włączyć do ruchu o dużym natężeniu a stój sobie aż ci się żarówka spali w kierunkowskazie, sam nie pojadę bo mam czerwone ale i ty też nie pojedziesz) a przecież uprzejmość nawet w takich dziedzinach ułatwia życie.
Mieszkałem trochę za granicą (Wielka Brytania- większość tam to protestanci) i z przykrością dla nas muszę stwierdzić że poziom uprzejmości jest zdecydowanie wyższy a samolubstwa niższy, że ludzie ułatwiają sobie a nie utrudniają życie. Co gorsza wielu Polaków jadąc tam zabiera ze sobą swoje (katolickie bo przecież około 90% Polaków to katolicy) zwyczaje i jakby brakowało im swojego kraju to potrafią „miłować” bliźniego swego nawet za granicą ( np. ściąganie haraczy od rodaków, oszustwa, wykorzystywanie związane z pracą)