49 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń285 tys.
  • Odpowiedzi47 tys.
  • Ocen na +114
49 tys. ppt ?

KAWA czy HERBATA...? (47064)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Dusia31 -

taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
No to czuję się rozgrzeszona:)) U mnie tylko tylko te, niestety.
INTERIA.PL

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Lilith1 -

taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
Witajcie :)
Ja tak na szybko i na moment zagościłam na forum i...

Madox, coś Ty najlepszego zrobił!!! Przez Ciebie śniły mi się ptaki postrzelone z wiatrówki (nie wiem dlaczego, ale sikorki). Brałam je w dłonie, a one ożywały i odlatywały. To już nie strzelaj, bo mam inne zajęcia niż zaopatrywanie ptaszyn :)

Kiedyś u mnie królowała synogarlica turecka, popularnie zwana cukrówką. Grzywacze pojawiały się rzadko i sporadycznie, najczęściej po wichurach i burzach na trawie leżały martwe egzemplarze. na teraz, cukrówek na lekarstwo, a grzywaczy całe stada. Być może to normalna migracja gatunkowa, być może zapełnianie niszy gatunkowej. Obserwując zauważam pojawianie się różnych gatunków kiedyś nieobecnych. Nad rzekami widuję sporo zimorodków, jakiś czas temu nie było ich. Podobnie z czarnym bocianem. O kormoranach nie wspominam, bo to zaraza i rozbójnicy.
Spokojnego dnia dla wszystkich :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

Lilith1
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz
i synogarlica
Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
Witajcie :)
Ja tak na szybko i na moment zagościłam na forum i...

Madox, coś Ty najlepszego zrobił!!! Przez Ciebie śniły mi się ptaki postrzelone z wiatrówki (nie wiem dlaczego, ale sikorki). Brałam je w dłonie, a one ożywały i odlatywały. To już nie strzelaj, bo mam inne zajęcia niż zaopatrywanie ptaszyn :)

Kiedyś u mnie królowała synogarlica turecka, popularnie zwana cukrówką. Grzywacze pojawiały się rzadko i sporadycznie, najczęściej po wichurach i burzach na trawie leżały martwe egzemplarze. na teraz, cukrówek na lekarstwo, a grzywaczy całe stada. Być może to normalna migracja gatunkowa, być może zapełnianie niszy gatunkowej. Obserwując zauważam pojawianie się różnych gatunków kiedyś nieobecnych. Nad rzekami widuję sporo zimorodków, jakiś czas temu nie było ich. Podobnie z czarnym bocianem. O kormoranach nie wspominam, bo to zaraza i rozbójnicy.
Spokojnego dnia dla wszystkich :)
Czarny bocian ?
To gdzie ty mieszkasz - w środku puszczy ?
A kormorany się mają dobrze dzięki człowiekowi - stawy hodowlane .
A jeśli chodzi o grzywacza to na wiosnę przylatuje do mnie 1 para.
W zimie przychodzą jeszcze bażanty (jak dużo śniegu na polach) ale nie mówcie zbójom myśliwym bo mi ustrzelą - tak jak kuropatwy i zające (zniknęły)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

taie
Jankesi zaczęli narzekać że mają wyjałowioną ziemię a ja widzę w niektórych naszych miejscowościach po raz (chyba) dziesiąty w tym samym miejscu dziesiątki hektarów kukurydzy to zaczynam się bać czy i z Polski nie zrobią Sahary ?
Pamiętam że kiedyś na biologi uczono mnie o potrzebie płodozmian i nawożeniu biologicznym.
Obecnie używa się przy takich uprawach wyłącznie nawozów mineralnych , pestycydów i herbicydów a ziemia nie ma mikroorganizmów , nie wspominając o np, dżdżownicach - czyli staje się martwa.
Właśnie chodzi o to, że rolnicy obecnie nie stosują płodozmianu i następna rzecz coraz mniej za nawóz używają obornika. Chemia tylko wyjaławia ziemię ...

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Marduk1986 -

Dusia31
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
No to czuję się rozgrzeszona:)) U mnie tylko tylko te, niestety.
Ja za to widziałem sikorki,latają sobie po takim pewnym wielkim pomieszczeniu,są dwie,na wiosnę wylatują,ale wracają na zimę. Chyba dobrze im tu,dokarmiamy je,gdyby im było źle,to by nie wracały,chyba :D Ale fajnie jest,czasami śpiewu można sobie posłuchać ;))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Marduk1986 -

Marduk1986
Dusia31
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
No to czuję się rozgrzeszona:)) U mnie tylko tylko te, niestety.
Ja za to widziałem sikorki,latają sobie po takim pewnym wielkim pomieszczeniu,są dwie,na wiosnę wylatują,ale wracają na zimę. Chyba dobrze im tu,dokarmiamy je,gdyby im było źle,to by nie wracały,chyba :D Ale fajnie jest,czasami śpiewu można sobie posłuchać ;))
Ornitolog ze mnie marny,ale tak,to one :))
Załączniki:

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

Marduk1986
Marduk1986
Dusia31
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
No to czuję się rozgrzeszona:)) U mnie tylko tylko te, niestety.
Ja za to widziałem sikorki,latają sobie po takim pewnym wielkim pomieszczeniu,są dwie,na wiosnę wylatują,ale wracają na zimę. Chyba dobrze im tu,dokarmiamy je,gdyby im było źle,to by nie wracały,chyba :D Ale fajnie jest,czasami śpiewu można sobie posłuchać ;))
Ornitolog ze mnie marny,ale tak,to one :))
Jak w pomieszczeniu to muszą tam być muchy, pająki jakieś larwy ale nie gardzą nasionami traw, słonecznika a i orzechy włoskie uwielbiają.

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Marduk1986 -

taie
Marduk1986
Marduk1986
Dusia31
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
No to czuję się rozgrzeszona:)) U mnie tylko tylko te, niestety.
Ja za to widziałem sikorki,latają sobie po takim pewnym wielkim pomieszczeniu,są dwie,na wiosnę wylatują,ale wracają na zimę. Chyba dobrze im tu,dokarmiamy je,gdyby im było źle,to by nie wracały,chyba :D Ale fajnie jest,czasami śpiewu można sobie posłuchać ;))
Ornitolog ze mnie marny,ale tak,to one :))
Jak w pomieszczeniu to muszą tam być muchy, pająki jakieś larwy ale nie gardzą nasionami traw, słonecznika a i orzechy włoskie uwielbiają.
Możliwe że owady wyżerają,jakoś nie widziałem tam much i komarów,więc możliwe że sikorki je wyeksterminowały,po weekendzie zawsze sikorki są wygłodniałe,podlatują na wyciągnięcie ręki :) Prawie się nie boją ;) Orzechy włoskie to i ja lubię,u mnie na ogrodzie mam drzewo tego orzecha,ale wolę te do łuskania,laskowe albo nie pamiętam :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

Marduk1986
taie
Marduk1986
Marduk1986
Dusia31
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
No to czuję się rozgrzeszona:)) U mnie tylko tylko te, niestety.
Ja za to widziałem sikorki,latają sobie po takim pewnym wielkim pomieszczeniu,są dwie,na wiosnę wylatują,ale wracają na zimę. Chyba dobrze im tu,dokarmiamy je,gdyby im było źle,to by nie wracały,chyba :D Ale fajnie jest,czasami śpiewu można sobie posłuchać ;))
Ornitolog ze mnie marny,ale tak,to one :))
Jak w pomieszczeniu to muszą tam być muchy, pająki jakieś larwy ale nie gardzą nasionami traw, słonecznika a i orzechy włoskie uwielbiają.
Możliwe że owady wyżerają,jakoś nie widziałem tam much i komarów,więc możliwe że sikorki je wyeksterminowały,po weekendzie zawsze sikorki są wygłodniałe,podlatują na wyciągnięcie ręki :) Prawie się nie boją ;) Orzechy włoskie to i ja lubię,u mnie na ogrodzie mam drzewo tego orzecha,ale wolę te do łuskania,laskowe albo nie pamiętam :)
Jakbyś powiesił im z 10 deko słoninki będą bardzo wdzięczne (ale pamiętaj nie może być solona)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Marduk1986 -

taie
Jakbyś powiesił im z 10 deko słoninki będą bardzo wdzięczne (ale pamiętaj nie może być solona)
Ja nie jem mięsa :) Więc słoniny niet :) Ale pamiętam że jak byłem mały,to ojciec wieszał pod dachem słoninę dla sikorek,szybko ją wyżerały :) Ja kiedyś miałem swój karmnik dla ptaków,czego nie zjadłem nosiłem do tego karmnika, pewnego razu w zimę pies sąsiadów zeżarł wszystko :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

Marduk1986
taie
Jakbyś powiesił im z 10 deko słoninki będą bardzo wdzięczne (ale pamiętaj nie może być solona)
Ja nie jem mięsa :) Więc słoniny niet :) Ale pamiętam że jak byłem mały,to ojciec wieszał pod dachem słoninę dla sikorek,szybko ją wyżerały :) Ja kiedyś miałem swój karmnik dla ptaków,czego nie zjadłem nosiłem do tego karmnika, pewnego razu w zimę pies sąsiadów zeżarł wszystko :)
Jak to cię przeraża to kup im nasion słonecznika a w sklepach zoologicznych jest gotowa karma.

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): madox66 -

Lilith1
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
Witajcie :)
Ja tak na szybko i na moment zagościłam na forum i...

Madox, coś Ty najlepszego zrobił!!! Przez Ciebie śniły mi się ptaki postrzelone z wiatrówki (nie wiem dlaczego, ale sikorki). Brałam je w dłonie, a one ożywały i odlatywały. To już nie strzelaj, bo mam inne zajęcia niż zaopatrywanie ptaszyn :)

Kiedyś u mnie królowała synogarlica turecka, popularnie zwana cukrówką. Grzywacze pojawiały się rzadko i sporadycznie, najczęściej po wichurach i burzach na trawie leżały martwe egzemplarze. na teraz, cukrówek na lekarstwo, a grzywaczy całe stada. Być może to normalna migracja gatunkowa, być może zapełnianie niszy gatunkowej. Obserwując zauważam pojawianie się różnych gatunków kiedyś nieobecnych. Nad rzekami widuję sporo zimorodków, jakiś czas temu nie było ich. Podobnie z czarnym bocianem. O kormoranach nie wspominam, bo to zaraza i rozbójnicy.
Spokojnego dnia dla wszystkich :)
Lilith,słoneczko,nigdy nie strzelałem do ptaków,przepraszam że byłem powodem twojego strasznego snu.
Ale ja tą prowokację zrobiłem za namową bratanicy,studentki psychologii,przepraszam za zdenerwowanie.Tylko Miszka połapał sie na wszystkim ,pozdrawiam:))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Lilith1 -

madox66
Lilith1
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz

i synogarlica

Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
Witajcie :)
Ja tak na szybko i na moment zagościłam na forum i...

Madox, coś Ty najlepszego zrobił!!! Przez Ciebie śniły mi się ptaki postrzelone z wiatrówki (nie wiem dlaczego, ale sikorki). Brałam je w dłonie, a one ożywały i odlatywały. To już nie strzelaj, bo mam inne zajęcia niż zaopatrywanie ptaszyn :)

Kiedyś u mnie królowała synogarlica turecka, popularnie zwana cukrówką. Grzywacze pojawiały się rzadko i sporadycznie, najczęściej po wichurach i burzach na trawie leżały martwe egzemplarze. na teraz, cukrówek na lekarstwo, a grzywaczy całe stada. Być może to normalna migracja gatunkowa, być może zapełnianie niszy gatunkowej. Obserwując zauważam pojawianie się różnych gatunków kiedyś nieobecnych. Nad rzekami widuję sporo zimorodków, jakiś czas temu nie było ich. Podobnie z czarnym bocianem. O kormoranach nie wspominam, bo to zaraza i rozbójnicy.
Spokojnego dnia dla wszystkich :)
Lilith,słoneczko,nigdy nie strzelałem do ptaków,przepraszam że byłem powodem twojego strasznego snu.
Ale ja tą prowokację zrobiłem za namową bratanicy,studentki psychologii,przepraszam za zdenerwowanie.Tylko Miszka połapał sie na wszystkim ,pozdrawiam:))
Ależ wiem :), nic się nie stało, też się połapałam :)
Zadziałała wyobraźnia, sugestia i... wyobraźnia, bo o dobre serduszko siebie nie posądzam :D
Spokojnej nocy :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Marduk1986 -

taie
Marduk1986
taie
Jakbyś powiesił im z 10 deko słoninki będą bardzo wdzięczne (ale pamiętaj nie może być solona)
Ja nie jem mięsa :) Więc słoniny niet :) Ale pamiętam że jak byłem mały,to ojciec wieszał pod dachem słoninę dla sikorek,szybko ją wyżerały :) Ja kiedyś miałem swój karmnik dla ptaków,czego nie zjadłem nosiłem do tego karmnika, pewnego razu w zimę pies sąsiadów zeżarł wszystko :)
Jak to cię przeraża to kup im nasion słonecznika a w sklepach zoologicznych jest gotowa karma.
Haha :) Ty myślisz że tamci myśliciele tego nie wymyślili? Wymyślili :) Ja tylko rzucam okruszki by nie zagubić drogi między kontrolowaniem jednego kontrolera i drugiego z trzecim i czwartym ;) Niestety,drogę gubię,sikorki okruszki zżerają,takie głodne skubane,ale lubię je :))
Król "b" jest tylko jeden,Allah Akbar :DD

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

madox66
Lilith1
taie
Dusia31
madox66 Dla czego mi dogryzasz,masz zly humor?Wem doskonale o co chodzi, pozdawiam.:))
Nie lubisz naszych wróbelków? Ja bardzo lubię, choć ich z każdym rokiem mniej. Jedyne ptaki,
których nie znoszę to gołębie i przyznaję-tępię je niemiłosiernie:)
Nie mam pojęcia o jakich gołębiach mówisz ?
U mnie gnieżdżą się dwa gatunki
Grzywacz
i synogarlica
Oba toleruję - choć Synogarlica trochę mnie wkurza bo jedno gniazdo ma obok okna i w lecie jeszcze szarówka a one gruchają.
Jeżeli piszesz o tych miejskich "Dachowych obesr*****ch to cię rozgrzeszam.
Witajcie :)
Ja tak na szybko i na moment zagościłam na forum i...

Madox, coś Ty najlepszego zrobił!!! Przez Ciebie śniły mi się ptaki postrzelone z wiatrówki (nie wiem dlaczego, ale sikorki). Brałam je w dłonie, a one ożywały i odlatywały. To już nie strzelaj, bo mam inne zajęcia niż zaopatrywanie ptaszyn :)

Kiedyś u mnie królowała synogarlica turecka, popularnie zwana cukrówką. Grzywacze pojawiały się rzadko i sporadycznie, najczęściej po wichurach i burzach na trawie leżały martwe egzemplarze. na teraz, cukrówek na lekarstwo, a grzywaczy całe stada. Być może to normalna migracja gatunkowa, być może zapełnianie niszy gatunkowej. Obserwując zauważam pojawianie się różnych gatunków kiedyś nieobecnych. Nad rzekami widuję sporo zimorodków, jakiś czas temu nie było ich. Podobnie z czarnym bocianem. O kormoranach nie wspominam, bo to zaraza i rozbójnicy.
Spokojnego dnia dla wszystkich :)
Lilith,słoneczko,nigdy nie strzelałem do ptaków,przepraszam że byłem powodem twojego strasznego snu.
Ale ja tą prowokację zrobiłem za namową bratanicy,studentki psychologii,przepraszam za zdenerwowanie.Tylko Miszka połapał sie na wszystkim ,pozdrawiam:))
Czyli jesteś kłamcą ?
Bo kłamiesz obecnie albo przedtem .
Będziesz musiał to odpokutować !
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • kawa herbata forum interia
Do góry strony: KAWA czy HERBATA...?