49 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń285 tys.
  • Odpowiedzi47 tys.
  • Ocen na +114
49 tys. ppt ?

KAWA czy HERBATA...? (47064)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

misza55
taie
Sie ma !
Nie strasz mnie - ja już tego nie lubię (nie wymawiam celowo nazwy.) a tobie wykropkowalem (CENZURA)
Cześć :))
W takim razie będę o tym pamiętał i zawsze znajdę inne słowo :)))
Dopuszczam "pierzynka".
Może się wytłumaczę - przeżyłem dwie zimy na "polskiej Syberii" i stwierdziłem że to nie dla mnie
(jedna była "zimą stulecia".
INTERIA.PL

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

taie
Dopuszczam "pierzynka".
Może się wytłumaczę - przeżyłem dwie zimy na "polskiej Syberii" i stwierdziłem że to nie dla mnie
(jedna była "zimą stulecia".
Tak szczerze mówiąc na takich "OC" lepiej bywało zimą niż w początkach lata. Przynajmniej po powrocie kubuś się śmiał, a latem kubusia nie było :)))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

misza55
taie
Dopuszczam "pierzynka".
Może się wytłumaczę - przeżyłem dwie zimy na "polskiej Syberii" i stwierdziłem że to nie dla mnie
(jedna była "zimą stulecia".
Tak szczerze mówiąc na takich "OC" lepiej bywało zimą niż w początkach lata. Przynajmniej po powrocie kubuś się śmiał, a latem kubusia nie było :)))
Nie - grzejniki w nich para (ręką nie dotknąłeś) a na sali "0" stopni i Gołdap 2 tygodnie odcięty od Polski (jedyna łączność to lądujący u nas śmigłowiec) - ATS-y grzęznące w śniegu

.- nie jescze raz nie.

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

taie
Nie - grzejniki w nich para (ręką nie dotknąłeś) a na sali "0" stopni i Gołdap 2 tygodnie odcięty od Polski (jedyna łączność to lądujący u nas śmigłowiec) - ATS-y grzęznące w śniegu

.- nie jescze raz nie.

My mieliśmy w tę zimę wyjazd na ćwiczenia, wyjeżdżaliśmy kilkoma rzutami, dwa pierwsze wróciły, a nasz jak ruszył, to pojechał i tylko cywili po drodze wyciągaliśmy z zasp :-))
Już tam na miejscu nie było tak tragicznie :))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -


Taką maszyną jak poszli na wodę, kierowca nie postawił falochronu i nie zamknął klap na szyby woda wypchnęła jedną z nich, a dwóch dzielnych zwiadochów we włazie się ze strachu zaklinowało :)
Za szybko chcieli wyjść na pancerz :)))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

misza55
Taką maszyną jak poszli na wodę, kierowca nie postawił falochronu i nie zamknął klap na szyby woda wypchnęła jedną z nich, a dwóch dzielnych zwiadochów we włazie się ze strachu zaklinowało :)
Za szybko chcieli wyjść na pancerz :)))
To była zima 78/79 - w parku maszynowym zaspy powyżej dachów, ATS- y jeździły tylko polami - na drodze nie miały szans (zaspy powyżej słupów telefonicznych)
Oby ta taka nie była - wcale mi nie tęskno.

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

taie
To była zima 78/79 - w parku maszynowym zaspy powyżej dachów, ATS- y jeździły tylko polami - na drodze nie miały szans (zaspy powyżej słupów telefonicznych)
Oby ta taka nie była - wcale mi nie tęskno.
O tej właśnie zimie też wspominałem, tylko ja wtedy byłem w Kołobrzegu, tam zaczęła się w wigilię świąt, a tak niewinnie sobie popadywał, tylko już w Nowy Rok większość tras było nieprzejezdnych :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

Witam wszystkich :)))
I stało się, spełniły się moje przewidywania...
Kaczki zaczęły się pierzyć, w pierwszej chwili stawiałbym na łabędzie, ale one już odleciały :))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

misza55 Witam wszystkich :)))
I stało się, spełniły się moje przewidywania...
Kaczki zaczęły się pierzyć, w pierwszej chwili stawiałbym na łabędzie, ale one już odleciały :))
Cześć !
Po raz pierwszy dziś miałem gościa (tylko proszę nie mów Szyszce )
Przyszedł pod karmnik kogut Bażanta.
To znaczy że jednak idzie do Polski ta biała zaraza - brbrbrbrbr !
Jak ja jej nie lubię!

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

madox66 Uf, się wystraszyłem jak wspomniałeś o Szyszce że korniki drukarze do ciebie przyszły.Do bażantów chyba nie strzelaja, widuje ich sporo ale łosie i dziki maja u niego przechlapane.
Nie czytałeś ?
To tylko jeden z artykułów - tak na "chybił trafił"
http://www.po(...)azanty/
Ci pseudo przyrodnicy strzelają do wszystkiego co się pod lufę nawinie - nawet do siebie samych (tego akurat mi nie żal)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

taie
madox66 Uf, się wystraszyłem jak wspomniałeś o Szyszce że korniki drukarze do ciebie przyszły.Do bażantów chyba nie strzelaja, widuje ich sporo ale łosie i dziki maja u niego przechlapane.
Nie czytałeś ?
To tylko jeden z artykułów - tak na "chybił trafił"
http://www.po(...)azanty/
Ci pseudo przyrodnicy strzelają do wszystkiego co się pod lufę nawinie - nawet do siebie samych (tego akurat mi nie żal)
Wpisz w Google "myśliwy postrzelił" - nie będę wszystkich linków tu kopiował.

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

madox66 Ty uważaj bo futro z rysia też u Szyszki znaleziono.Podobno już stare a nuż zapragnie nowego:))
To raczej niech on uważa - gdzieś ostatnio wyczytałem że to maskotka Specnazu.
A Puszcza Białowieska całkiem blisko tamtych a ROMO Antka nie da tamtym rady.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • kawa herbata forum interia
Do góry strony: KAWA czy HERBATA...?