48 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń282 tys.
  • Odpowiedzi45 tys.
  • Ocen na +508
48 tys. ppt ?

klub szalonych (45493)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: klub szalonych

Napisał(a): keloimi -

Antoinette

No nie przeszdzajmy, do kraju to ja jeżdzę i wiem jak jest teraz a jak było, gdy wyjeżdzałam , zmiany są widoczne gołym okiem ale też i ludzie się zmienili, chyba też trochę takie naleciałości z zachodu są , nie ma już takiej jak kiedyś sąsiedzkiej zażyłości , wizytę z kawą musisz zapowiedzieć ...czy to złe , chyba, nie ale inne niż to co pamiętam :)
Wiem :-)
No tak już nie mieszkają obok siebie ludzie z pokolenia na pokolenie :-)
Dawniej nawet trudno było zadzownić bo telefon był rarytasem .
Chociaż też żałuję dawnych sytuacji kiedy dziecko po prostu biegło do sąsiada na podwórko no ale teraz kolega może być na angieskim albo jakim judo więc nawet dzieci muszą dzwonić i umawiać się .
Żałuję też ,że nie przejmujemy od zachodu tego pozytywnego spojrzenia ,optymizmu ,który każdy powinien mieć w sobie i nie potrfaimy ot tak bezinteresownie uśmiechać do siebie .
INTERIA.PL

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

misza55

Tego typu impreza jest organizowana w ramach "dożynek" i umiejscowiona jest na peryferiach miasta, wtedy hodowcy wystawiają swoje okazy hodowlane i przy okazji realizowane są zakupy:)))
W ramach tego są przejazdy powozami konnymi, jak i można pojeździć konno :)))
To takie dwa w jednym :))
Te dożynki co znam , to głównie zabawa i prezentacja najczęściej maszyn rolniczych , możliwe że są do kupna , nigdy się o to nie ptałam i nie przyszło mi do głowy zapytać :))

Dawno nie byłam na dożynkach ale lubię te korowody i karuzele tam aha i wieczorną potańcówkę :))

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

Marduk1986
Ja nawet teraz czasami obejrzę sobie bajkę,np "Pingwiny Z Madagaskaru" :) Nie wiem jak jest z tym budowaniem wyobraźni :)
Madagaskar to i ja lubię :))
Też nie wiem , ale podobno masz większą i bardziej potrafisz patrzeć w wymiar przestrzenny , dobre dla kreślarzy podobno, ale czy to prawda....możliwe, że tak. :)

Re: klub szalonych

Napisał(a): Marduk1986 -

Antoinette
Marduk1986
Ja nawet teraz czasami obejrzę sobie bajkę,np "Pingwiny Z Madagaskaru" :) Nie wiem jak jest z tym budowaniem wyobraźni :)
Madagaskar to i ja lubię :))
Też nie wiem , ale podobno masz większą i bardziej potrafisz patrzeć w wymiar przestrzenny , dobre dla kreślarzy podobno, ale czy to prawda....możliwe, że tak. :)
Ja i tak na moją wyobraźnię nie narzekam,dużo rzeczy umiem sobie wyobrazić,i inne cuda umiem :) Madagaskar kiedyś widziałem,nawet w kinie na tym byłem,ale nie pamiętam czy pingwiny tam były :)

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

keloimi
Wiem :-)
No tak już nie mieszkają obok siebie ludzie z pokolenia na pokolenie :-)
Dawniej nawet trudno było zadzownić bo telefon był rarytasem .
Chociaż też żałuję dawnych sytuacji kiedy dziecko po prostu biegło do sąsiada na podwórko no ale teraz kolega może być na angieskim albo jakim judo więc nawet dzieci muszą dzwonić i umawiać się .
Żałuję też ,że nie przejmujemy od zachodu tego pozytywnego spojrzenia ,optymizmu ,który każdy powinien mieć w sobie i nie potrfaimy ot tak bezinteresownie uśmiechać do siebie .
To fakt, tak mają uśmiechają się ot tak , nawet sami do siebie , chodzą po ulicy z nosem w książce , przynajmniej Niemcy . To takie sztywni luzacy ...Ale , ale to jest też zaraźliwe, więc jeszcze nie wszystko stracone :))

Przypomniało mi się coś z dzisiejszego spaceru , odnosząc się do Twojego postu. Mianowicie idę dziś parkiem na spacer aleją , w środku miasta (dzielnicy) idzie na przeciw mnie facet około 35 lat z daleka widzę , że trzyma coś czerwonego w buzi i tym porusza w drugiej ręce ma butelkę z wodą , podchodzimy do siebie coraz bliżej a ja dokładnie moge się przyjrzeć , co trzyma w buzi i tym kręci ...a on po prostu mył sobie zęby, jestem tu tyle tal , widziałam wszystko ale on mnie zdziwił śmieję się do teraz . Facet wyglądał normalnie nie jakiś lump, schludnie ubrany, nie pijany ...normalny., nikt na niego nie zwracał uwagi a on też się niczym nie przejmował ...pełen luz :)

Re: klub szalonych

Napisał(a): Marduk1986 -

keloimi
Marduk1986

A ja sam mogę oglądać,może zaraz sobie coś włączę :)
Teraz oglądnij wybory we Francji a nie za bajki się brać :-)
Pomyliłaś mnie z kimś kogo by to obchodziło :) Dla mnie to bez znaczenia kto tam wygra,czy komunista czy faszysta,nie ważne :D
Marsylianka mi się podoba :) Szczególnie refren
Załączniki:

Re: klub szalonych

Napisał(a): misza55 -

keloimi

Dobrze się wtedy śpi ale jeszcze lepiej się wstaje gdy nie ma deszczu :-)

Nadzieja umiera ostatnia !
Nie chcę się chwalić, ale często mnie się zdarzało, że jak padał deszcz a miałem wyjść z domu, to po wyjściu na powietrze w niedługim czasie przestawało padać :-))
Sam się temu zjawisku dziwiłem :-)))

Re: klub szalonych

Napisał(a): keloimi -

Antoinette

To fakt, tak mają uśmiechają się ot tak , nawet sami do siebie , chodzą po ulicy z nosem w książce , przynajmniej Niemcy . To takie sztywni luzacy ...Ale , ale to jest też zaraźliwe, więc jeszcze nie wszystko stracone :))

Przypomniało mi się coś z dzisiejszego spaceru , odnosząc się do Twojego postu. Mianowicie idę dziś parkiem na spacer aleją , w środku miasta (dzielnicy) idzie na przeciw mnie facet około 35 lat z daleka widzę , że trzyma coś czerwonego w buzi i tym porusza w drugiej ręce ma butelkę z wodą , podchodzimy do siebie coraz bliżej a ja dokładnie moge się przyjrzeć , co trzyma w buzi i tym kręci ...a on po prostu mył sobie zęby, jestem tu tyle tal , widziałam wszystko ale on mnie zdziwił śmieję się do teraz . Facet wyglądał normalnie nie jakiś lump, schludnie ubrany, nie pijany ...normalny., nikt na niego nie zwracał uwagi a on też się niczym nie przejmował ...pełen luz :)
Ja już bardzo dawno nie byłam w Niemczech ale chyba jak w każdym kraju gdzie jest pewne poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego ,nie ma strachu ,że straci się prace .... ludzie potrafią się cieszyć.

Fajna sprawa , widać nie zdążył w domu na randkę się spieszył :-))
Lump by nie mył zebów chyba .

Co do luzu to mam pewne obawy aby w luzactwo nie przeszło .Jak byłam w tym roku w Anglii to właśnie już chyba ta granica jest przekroczona ,Ludzie po prostu byle jak ubrani ,w brudnych ciuchach chyba roboczych idą z dziećmi do albo ze szkoły .Nie wiem jak powiedzieć dziecku ,ze należy się myć i czystym chodzić jak widzi dorosłych w takim stanie :-)
Ale grzeczność tam dalej jest ,inaczej chyba by sie pozabijali przy swoich wąskich drogach ,tam muszą się wzajemnie przepuszczać :-)

Re: klub szalonych

Napisał(a): Marduk1986 -

keloimi
Marduk1986
Pomyliłaś mnie z kimś kogo by to obchodziło :) Dla mnie to bez znaczenia kto tam wygra,czy komunista czy faszysta,nie ważne :D
Marsylianka mi się podoba :) Szczególnie refren
To akurat po prostu powinienieś wiedzieć jak każdy :-)
Choć dla mnie straszne jak polityka schodzi na psy :(
Ta wiedza nie potrzebna mi do szczęścia.Ja tam wolę wiedzieć inne rzeczy :) Ciekawe czy Francuzi tak się ekscytują wyborami w Polsce

Re: klub szalonych

Napisał(a): keloimi -

Marduk1986

Ta wiedza nie potrzebna mi do szczęścia.Ja tam wolę wiedzieć inne rzeczy :) Ciekawe czy Francuzi tak się ekscytują wyborami w Polsce
Nie wyborami tylko wynikiem :-)
i nie do szcześcia bo wiedza niekoniecznie daje szczęście .
Nie wiem czy Francuzi się interesują Polską ale cały zachód raczej swoimi się zajmuje .
My jesteśmy bardziej ciekawi świata :-))
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • rupie w dupie
  • w dupie rupie
  • jak rozegrac szybki numerek
  • nie lubie balaganic
  • zboczuszki zapytaj
  • miec rupie w dupie
  • zapartki
Do góry strony: klub szalonych