48 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń282 tys.
  • Odpowiedzi45 tys.
  • Ocen na +508
48 tys. ppt ?

klub szalonych (45493)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

keloimi

Ja już bardzo dawno nie byłam w Niemczech ale chyba jak w każdym kraju gdzie jest pewne poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego ,nie ma strachu ,że straci się prace .... ludzie potrafią się cieszyć.

Fajna sprawa , widać nie zdążył w domu na randkę się spieszył :-))
Lump by nie mył zebów chyba .

Co do luzu to mam pewne obawy aby w luzactwo nie przeszło .Jak byłam w tym roku w Anglii to właśnie już chyba ta granica jest przekroczona ,Ludzie po prostu byle jak ubrani ,w brudnych ciuchach chyba roboczych idą z dziećmi do albo ze szkoły .Nie wiem jak powiedzieć dziecku ,ze należy się myć i czystym chodzić jak widzi dorosłych w takim stanie :-)
Ale grzeczność tam dalej jest ,inaczej chyba by sie pozabijali przy swoich wąskich drogach ,tam muszą się wzajemnie przepuszczać :-)
Z pracą jest różnie Keli, jest nie powiem ale w przypadku obcokrajowców , zawsze nim będziesz od ciebie wymagają czasem więcej , albo inaczej musisz się więcej wykazać w konkurencji z Niemcem , więc też jest obawa .

Tu jest podobnie , bylejakość panuje na ulicy , po ubiorze od poznasz , że to obcokrajowiec . Wyjechałam jako młoda dziewczyna, więc i pewne przyzwyczjenia zabrałam z sobą co do ubioru , dziś mnie on zdradza , pada często stwierdzenie (zanim coś oczywiście powiem , bo akcentu się nie wyzbędę ) że chyba nie jestem Niemką. Kiedyś próbowałam ubiorem wtopić się w tłum ale nie czułam się sobą a teraz się tym nie przejmuję , mam swój styl i nie ukrywam , że jestem z Pl jestem dumną Polką;))
Ale to jest też uzależnione od mentalności , inna po prostu kultura i mentalność i oczywiście od miejsca , nie można porównywać Warszawy z mała miejscowością, tu jest to samo , im większe miasto, tym większy luz , no i generacja , starsze pokolenia Niemców mają nienaganny styl ubioru taki jak obecnie w Pl.

Nie byłam nigdy w Anglii, choć tam mój mąż ma kuzynkę , nie pod drodze nam, tak jak do tego Krakowa :)

Re: klub szalonych

Napisał(a): Marduk1986 -

keloimi
Marduk1986

Ta wiedza nie potrzebna mi do szczęścia.Ja tam wolę wiedzieć inne rzeczy :) Ciekawe czy Francuzi tak się ekscytują wyborami w Polsce
Nie wyborami tylko wynikiem :-)
i nie do szcześcia bo wiedza niekoniecznie daje szczęście .
Nie wiem czy Francuzi się interesują Polską ale cały zachód raczej swoimi się zajmuje .
My jesteśmy bardziej ciekawi świata :-))
Chyba Niemcy trochę się interesują naszym krajem :) Ja też jestem ciekawy świata,ale nie świata polityki,chętnie wyruszyłbym w podróż dookoła świata :)

I deszcz zaczął u mnie padać.
Załączniki:

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

Marduk1986
Antoinette
Marduk1986
Ja nawet teraz czasami obejrzę sobie bajkę,np "Pingwiny Z Madagaskaru" :) Nie wiem jak jest z tym budowaniem wyobraźni :)
Madagaskar to i ja lubię :))
Też nie wiem , ale podobno masz większą i bardziej potrafisz patrzeć w wymiar przestrzenny , dobre dla kreślarzy podobno, ale czy to prawda....możliwe, że tak. :)
Ja i tak na moją wyobraźnię nie narzekam,dużo rzeczy umiem sobie wyobrazić,i inne cuda umiem :) Madagaskar kiedyś widziałem,nawet w kinie na tym byłem,ale nie pamiętam czy pingwiny tam były :)
Nie do kina na bajki mnie nikt nie zaciągnie ....no może mój syn ;))
No widzisz, bajki się na coś przydają :))

Re: klub szalonych

Napisał(a): Marduk1986 -

Antoinette
Marduk1986
Antoinette
Marduk1986
Ja nawet teraz czasami obejrzę sobie bajkę,np "Pingwiny Z Madagaskaru" :) Nie wiem jak jest z tym budowaniem wyobraźni :)
Madagaskar to i ja lubię :))
Też nie wiem , ale podobno masz większą i bardziej potrafisz patrzeć w wymiar przestrzenny , dobre dla kreślarzy podobno, ale czy to prawda....możliwe, że tak. :)
Ja i tak na moją wyobraźnię nie narzekam,dużo rzeczy umiem sobie wyobrazić,i inne cuda umiem :) Madagaskar kiedyś widziałem,nawet w kinie na tym byłem,ale nie pamiętam czy pingwiny tam były :)
Nie do kina na bajki mnie nikt nie zaciągnie ....no może mój syn ;))
No widzisz, bajki się na coś przydają :))
Ja tam byłem wbrew mojej woli,to moja była mnie tam zaciągnęła,lubiła bajki oglądać :)

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

Marduk1986
Ja tam byłem wbrew mojej woli,to moja była mnie tam zaciągnęła,lubiła bajki oglądać :)
swego czasu jak byłam młoda i często chodziłam do kina , to padało pytanie idziemy do kina , czy na film...tak dla żartu :)))

Ja jak już lubie bajki typu Madagaskar, Epoka lodowcowa (którą bardzo lubię ) ale te co się tam tłuką jakieś roboto rycerze to mnie przerażają jako bajki :)

Re: klub szalonych

Napisał(a): misza55 -

keloimi
misza55

Nie miałbym nic na przeciw, takie umilanie spacerów :-))
A mówią ,ze gdzie dwóch Polaków to trzy zdania :-))
Jak widać nie jest to regułą :-)))
Tak szczerze to spacery są po to żeby się relaksować, można wymienić poglądy, ale nie przekonywać o słuszności jednej, albo drugiej strony:-)))

Re: klub szalonych

Napisał(a): misza55 -

Antoinette

Nie do kina na bajki mnie nikt nie zaciągnie ....no może mój syn ;))
No widzisz, bajki się na coś przydają :))
Kiedyś naszła mnie ochota na bajkę w kinie, to specjalnie szukałem chętnego dziecka, żeby ją obejrzeć, samemu iść nie wypadało :)))

Re: klub szalonych

Napisał(a): misza55 -

Antoinette

swego czasu jak byłam młoda i często chodziłam do kina , to padało pytanie idziemy do kina , czy na film...tak dla żartu :)))
To pytanie w brew pozorom było poważne, bo na film chodziło się w innym towarzystwie, a do kina w innym :)))

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

misza55
Antoinette

Nie do kina na bajki mnie nikt nie zaciągnie ....no może mój syn ;))
No widzisz, bajki się na coś przydają :))
Kiedyś naszła mnie ochota na bajkę w kinie, to specjalnie szukałem chętnego dziecka, żeby ją obejrzeć, samemu iść nie wypadało :)))
Ech Wy Faceci dużę dzieci ;))
Ale wielu z was lubi bajki , ja mam dwóch braci , obaj je lubią , maż lubi historię .

Jak co to ja mogę Ci zawsze podrzucić syna, niedługo będzie na etapie bajek :))))

Re: klub szalonych

Napisał(a): Marduk1986 -

Antoinette
Marduk1986
Ja tam byłem wbrew mojej woli,to moja była mnie tam zaciągnęła,lubiła bajki oglądać :)
swego czasu jak byłam młoda i często chodziłam do kina , to padało pytanie idziemy do kina , czy na film...tak dla żartu :)))

Ja jak już lubie bajki typu Madagaskar, Epoka lodowcowa (którą bardzo lubię ) ale te co się tam tłuką jakieś roboto rycerze to mnie przerażają jako bajki :)
Epokę Lodowcową też oglądałem,wiewiórka ganiała za orzechem albo żołędziem,już nie pamiętam :) A te robotorycerze to nie wiem co to za bajki

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

misza55
Antoinette

swego czasu jak byłam młoda i często chodziłam do kina , to padało pytanie idziemy do kina , czy na film...tak dla żartu :)))
To pytanie w brew pozorom było poważne, bo na film chodziło się w innym towarzystwie, a do kina w innym :)))
No co Ty, a ja do dziś myślałam , że to żart a tu popatrz zależy od towarzystwa;))Ja zawsze chodziłam na film, byłam bardzo nieśmiała i sama obecność chłopaka , który mi się podobał mnie paraliżowała , całą uwagę skupiałam na filmie :))

Re: klub szalonych

Napisał(a): misza55 -

Antoinette

Ech Wy Faceci dużę dzieci ;))
Ale wielu z was lubi bajki , ja mam dwóch braci , obaj je lubią , maż lubi historię .

Jak co to ja mogę Ci zawsze podrzucić syna, niedługo będzie na etapie bajek :))))
Wtedy była to jakaś reklamowana bajka :)))
Pewnie zawsze bym z tego skorzystał :)))

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

misza55
Antoinette

Ech Wy Faceci dużę dzieci ;))
Ale wielu z was lubi bajki , ja mam dwóch braci , obaj je lubią , maż lubi historię .

Jak co to ja mogę Ci zawsze podrzucić syna, niedługo będzie na etapie bajek :))))
Wtedy była to jakaś reklamowana bajka :)))
Pewnie zawsze bym z tego skorzystał :)))
A ja pamietam jak byłam w kinie na "Niekończącej się opowieści " to chyba była moja pierwsza bajaka w kinie, jakie wrażenia i do dziś ją oglądam z sentymentem :))

Dobrze wiedzieć co do tego "pożyczania" syna :))

Re: klub szalonych

Napisał(a): Antoinette -

Marduk1986
Antoinette
Marduk1986
Ja tam byłem wbrew mojej woli,to moja była mnie tam zaciągnęła,lubiła bajki oglądać :)
swego czasu jak byłam młoda i często chodziłam do kina , to padało pytanie idziemy do kina , czy na film...tak dla żartu :)))

Ja jak już lubie bajki typu Madagaskar, Epoka lodowcowa (którą bardzo lubię ) ale te co się tam tłuką jakieś roboto rycerze to mnie przerażają jako bajki :)
Epokę Lodowcową też oglądałem,wiewiórka ganiała za orzechem albo żołędziem,już nie pamiętam :) A te robotorycerze to nie wiem co to za bajki
Ta wiewiórka jest najlepsza z tej bajki...:)))
Też nie wiem , czasem jak przełaczam kanały, to mi coś tam przemknie z tymi rycerzami czy cuś , dla mnie to nie adekwatne dla dzieci .:)
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • rupie w dupie
  • w dupie rupie
  • jak rozegrac szybki numerek
  • nie lubie balaganic
  • zboczuszki zapytaj
  • miec rupie w dupie
  • zapartki
Do góry strony: klub szalonych