Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Desi -
A może twojej koleżance jest to po prostu na rękę?Przecież nie przykuł jej do kaloryfera tylko sama się na to zgodziła z jakiegoś powodu.Jakoś ciężko mi uwierzyć w to żeby postanowiła zrezygnować z pracy itd tylko dlatego że on jej tak powiedział.Aż taki wpływ miał by na nią?To co jak każe jej ogolić głowę bo on tak chce to ogoli?Musi być jakiś poważniejszy powód jej decyzji,może powinnaś spróbować jakoś go z niej wyciągnąć?
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Gość -
Desi A może twojej koleżance jest to po prostu na rękę?Przecież nie przykuł jej do kaloryfera tylko sama się na to zgodziła z jakiegoś powodu.Jakoś ciężko mi uwierzyć w to żeby postanowiła zrezygnować z pracy itd tylko dlatego że on jej tak powiedział.Aż taki wpływ miał by na nią?To co jak każe jej ogolić głowę bo on tak chce to ogoli?Musi być jakiś poważniejszy powód jej decyzji,może powinnaś spróbować jakoś go z niej wyciągnąć?
madra uwaga ja tez nie wierze ze jakas kobieta moze tak sluchac sie faceta
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Gość -
O matko, jak ja jej zazdroszczę! Też bym chętnie posiedziała w domu, ale niestety mój "samiec" tyle nie zarabia.
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Gość -
Taaak, skąd ja to znam? Mam przyjaciółkę, której mąż tez powiedział " kochanie ja na wszystko zarobię , ty się opiekuj naszym synkiem" Zrezygnowała ze studiów podyplomowych i swoich zawodowych ambicji, a gdy skończyła 50-tkę mąż znalazł sobie 21-latkę, zrobił jej dziecko, założył nową rodzinę bo jak powiedział czuł się" wypalony" Teraz ona ( moja przyjaciółka) bez lat pracy, bez środków do zycia " ma się wreszcie wziąć do roboty" jak niedawno powiedział podczas wypłacania Jej pieniędzy na życie. Swoją drogą niezłe poczucie humoru:-). Kobiety nie róbcie takich błędów! Nigdy nie rezygnujcie ze swoich ambicji. Kobieta powinna być niezależna!
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): ogryzek -
Są różne małżeństwa. Najlepiej jak każdy oczywiście w uzgodnieniu z partnerem ustalił co dla niego najlepsze. Może być tak, że mąż pracuje a żona zajmuje się dziećmi i domem, może być odwrotnie. A może być i tak, że oboje pracują i dzielą się obowiązkami. Niestety trzeba być odpowiedzialnym w każdej sytuacji. U mnie sprawdził się model rodziny taki, ze to ja zarabiałem a żona zajmowała się domem. Oboje byliśmy z tego zadowoleni. Dom zadbany, dzieci pod opieką. A nawet jedna pensja też wystarczała na wszystko bo mogłem pracować po godzinach... Żona próbowała też pracować aby mi pomóc ale okazało się NIEEKONOMICZNE. Brakowało czasu na przemyślane zakupy, jedzenie też gorsze bo można było kupić tylko to "co wpadło w ręce" a więc i droższe. Zaczęło brakować potraw tanich ale wymagających więcej czasu na przyrządzanie itd.
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Gość -
Jak ma pracę po znajomosci dobrze płatną to sobie może pozwolic aby zona nie pracowala.Ciekaw jestem czy jak by robił za najniszą krajową czy by tak powiedzial żonie.
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Gość -
MAM 23 LATKA I TO MĄZ PRACUJE OD RANA DO WIECZORA.aNI MI I MOIM KOLEŻANKĄ NIGDY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO ISC DO PRACY.wYSTARCZY ŻE GOTUJEMY,SPRZĄTAMY.TO FACET MA UCZYMYWAC RODZINĘ A NIE KOBIETY.MA TAK PRACOWAC ,ABY BYŁO STAC NAS NA WSZYSTKO.mAMY CZS NA WSZYSTKO..SPIĘ DO WOLI,KOSMETYCZKA,FRYZJER,KAWKA Z KOLEŻANKAMI ITD
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Gość -
Witam wszystkich . Dziewczyny niezależność to skarb w dzisiejszych czasach !!
Pracujesz i możesz dysponować swoimi zarobionymi pieniążkami, a nie czekać aż kochany mąż nam da na nasze zachcianki ! Siedzenie w domu w wieku 23lat to porażka , pamiętajcie że mąż wiecznie żyć nie bd, a jak umrze to obudzicie się z ręką w nocniku !
pzdr
Re: Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Napisał(a): Gość -
ja pracuję w ochronie w markecie.Żona nie pracuje ,mamy dziecko ale nam wystarcza na wszystko.Ostatnio wyciągłem z nadgodzinami 1200,ZŁ.Życ nie umierac.Aby tak dalej.
Kobieta w domu, mężczyzna w pracy?
Zgłoś do usunięcia | Link
Moja koleżanka ostatnio zwolniła się z pracy. Zastanawiałam się dlaczego. To, czego się dowiedziałam zwaliło mnie z nóg: jej mąż powiedział jej, że ma zostać w domu, bo to on jest SAMCEM (tak dokładnie to określił) i to właśnie on ma przynosić pieniądze do domu. A ona ma siedzieć i grzecznie na niego czekać, w międzyczasie gotować obiad i sprzątać (nie mają dzieci).
Dla mnie taka sytuacja jest nie do pomyślenia i nigdy bym się na to nie zgodziła.
Jak przemówić przyjaciółce do rozsądku, aby nie zrujnować naszej znajomości. Chcę jej pomóc...